Wypowiedzi uzdrowionych metodą samoleczenia BSM – Piotr Lewandowski

More videos
845
Views
   

Wątki rozmowy:
– łuszczyca
– nerwica napadowo-lękowa
– przepuklina kręgosłupa
– rak piersi
– rak prostaty
– oparzenie gorącą wodą

Książkę „Samoleczenie Metodą BSM” można kupić w księgarniach Świat Książki i w księgarniach internetowych.

www.SamoleczenieBSM.pl

Ilość wejść: 845, w tym dzisiaj: 2

2 komentarze

  • Didoff
    Reply

    Czy BSM działa? Nie mogę tego udowodnić. Kupiłem książkę mając ok 17 lat czyli jakieś 28 lat temu, dzięki eksperymentowaniu na sobie różnych pozycji wyostrzyłem wzrok choć nie było mi to potrzebne w przeciągu ok miesiąca stosując przez 2 tygodnie raz dziennie po kilkanaście minut a potem rzadziej.Czy zadziałało na inne moje niedoskonałości? Nie zwróciłem na nie uwagi. W tamtym okresie byłem przysłowiowo zdrów jak ryba. Właśnie zaopatrzyłem się o trzeci egzemplarz bo poprzednie zostały komuś „pożyczone na wieczne oddanie” a mnie się teraz przyda z powodu problemów gastrycznych. Może uda mi się opisać tutaj czy pomogło 🙂

  • JohnVeto
    Reply

    BSM niewątpliwie działa, choć nie wiemy w jaki sposób fukcjonuje ten mechanizm, bo nie ma narzędzi, aby to zbadać. Niemniej działa tu intencja i nastawienie, za tym podąża Karma…stąs wyjaśnienie jak to się dzieje, że matka która leczy metodą BSM dziecko, które nie jest świadome o co chodzi zostaje uzdrowione.

    Problem jednak jest głębszy ponieważ nie rozmawiamy o usuwaniu skutków, tylko pytamy o przyczyny ?
    Jakby chciał jednym słowem określić (przyczyny), to dobrym słowem są (obciążenia), a dotyczy to obciążeń wynikłych z negatywnych, czy minusowych emocji.

    Przedstwie dowód i polecam wszystkim z utwartym umysłem nad tym się zastanowić.

    Otóż około miesiąc temu ktoś pod drzwi mojego domu podrzucił mi kota.
    Co więcej kot, a raczej kotka jest w ciązy ..! Pomyśłałem, kurcze nie dam sobie rady z taką kocią rodziną bo kociąt może pojawić się wiele, a nadto nie mam zbyt wiele czasu na zajmowanie się kociętami, więc pomyślałem, aby kota się pozbyć. Oczywiście w sposób humanitarny postanowiłem oddać go schroniska i jeszcze zapłacić …
    Pomimo, że wydaje się, z wszystko ok, bo przecież kota nie skrzywdzę, ale to tylko tak się wydaje, jak wydaje się, że trawa rośnie…. Rośnie ? !
    Od momentu decyzji, że kota się pozbęde, poczułem się źlę.
    Oczywiście uruchomiłem BSM.
    Coś pomagało, ale na chwile i z powrotem wracało….!
    Należało więc poszukać przyczyny, a nie usuwać skutki.
    A, tą przyczyną był (negatywizm) – pozbyć się kota i strach, że nie dam sobie rady z wieloma małymi kociętami.
    W końcu pomyślałem – co to kurwa zanczy pozbyć się kota i nie dam sobie rady ?
    Jaki umysł to rzekł i czym w ogóle jest ten niby umysł ?
    Kot wyczuł intencje i jak wychodził z domu rano, wracał w nocy….!!
    Dziwne, bo nie chciał też za bardzo jeść ?
    Zmiana decyzji, że kot zostanie u mnie i zrobię wszystko, aby pomóc spowodowała, że poczułem się znowy dobrze, a kot zmienił swoje zachowanie.
    Co Ci pomoże BSM, lub cokolwiek innego jak w tym niby umysle tkwią negatywne emocje i przekonania. Można powiedzieć- wybij sobie z głowy, ze Ci pomoże.

    Pomoże Ci, ale miłosierdzie, wyższe ludzkie uczucia i jak mawiał pewien Indysjski guru – bądź jak chmura, która opada desczem, bądź jak kwiat, który rozyła swój aromat.
    Nie licz zbytnio na cudowne metody uzdrawiania, na cudowne zioła, leki i tp…. , lepiej popatrz za czym stoi Twoje życie….?

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>