Zmień jedzenie i wróć do zdrowia – Ewa Bednarczyk-Witoszek

10 maja 2014 20:41
More videos
31,972
Views
   

Lek. med. Ewa Bednarczyk-Witoszek jest specjalistą laryngologiem. Ma certyfikat nr 13 uprawniający do udzielania porad w zakresie diety optymalnej. Diety w różnych dziedzinach medycyny zgłębia już od 25 lat.
W powyższym wywiadzie prezentuje Dietę dobrych produktów (DDP) oraz przedstawia jak poruszać się po różnorakim zaopatrzeniu organizmu celem nie obciążania jednego, zwykle nadużywanego szlaku metabolicznego. DDP chroni przed infekcjami, likwiduje wszechobecne nadciśnienie samoistne, nadwagę i nękające większość ludzi – dolegliwości żołądkowo-jelitowe. W swojej książce opisuje przyczyny Fenomenu Brzasku w cukrzycy I i II, co jest kamieniem milowym w dietetyce dotyczącej zarówno starzenia się jak i powstawania nowotworów.
Wątki przez nas podejmowane:

  • święta geometria w budowie ludzkiego ciała
  • przyczyny alergii i sposoby ich całkowitego wyleczenia
  • o cukrach
  • czy cukrzyca jest uleczalna
  • jakie problemy wywołuje spożywanie produktów mlecznych
  • leczenie wrzodów żołądka
  • co jest przyczyną kataru i jak się go pozbyć
  • jak wyleczyć problemy z zatokami
  • co jest przyczyną nadciśnienia
  • jakie są przyczyny nadwagi

Dieta Dobrych Produktów – część 1 – Ewa Bednarczyk-Witoszek

www.DietaOptymalna.com

Ilość wejść: 31972

34 komentarze

  • GrazynaNY
    Reply

    Pani Ewo, jestem pod wrazeniem wiedzy a jeszcze bardziej uczciwosci…….to rzadkosc nie tylko w Polsce ale rowniez na swiecie. Jest Pani zwiastunem przyszlosci i zyczylabym SWIATU tsunowej fali przemian w podejsciu lekarzy do czynienia, naprawde, dobra tym, ktorzy Was potrzebuja, idacych Pani sladem.

    Alexowi dzieki za kolejny swietny wywiad.

    .

    • Beata
      Reply

      Świetny wykład, z wieloma tezami się zgadzam .Posłucham jeszcze ze 2 razy.Fajnie,że p.Ewa mówi jak jest.Dziękuję również Alexowi za ten wywiad i pracę.

  • Pingback: Warsztaty „Wyjdź ponad…” | Porozmawiajmy TV

  • Tosza
    Reply

    Pani Ewo! Ogromne uznanie dla Pani wiedzy i sposobu jej przekazywania. Niesamowicie inspirująca rozmowa. Chyba po raz pierwszy od bardzo dawna z zaciekawieniem wysłuchałam lekarza medycyny klasycznej. Bardzo dziękuję za pracę jaką Pani wykonuje!
    Alex, bardzo dziękuję za wspaniały temat i mądrą rozmowę!

  • Gabi.
    Reply

    Wiecie co?! zgłupieć można.
    A dieta optymalna to mięcho, mięcho ,mięcho bo z tego co zrozumiałam produkty mleczne należy wyeliminować.Swoją drogą czytałam tu ,że mięso jest szkodliwe i to chyba Leszek pisał.
    I komu tu wierzyć?!
    Ja mięcha jeść nie będę więc co mam jeść? Macie jakieś pomysły?

    • Mika
      Reply

      Gabi Każdy powinien robić to co mu serce podpowiada. Ja kiedyś postanowiłam odstawić mięso na miesiąc i sprawdzić co się we mnie będzie działo. To było bardzo dobre doświadczenie dla mnie. Przyznam że od tamtej pory mój organizm super funkcjonuje bez mięsa, Jem to na co mam zachciankę, mówiąc w skrócie słucham swojego organizmu, jakie składniki są mi potrzebne takie dostarczam do brzuszka…. Pozdrawiam wszystkich serdecznie 🙂

      • Gabi.
        Reply

        Ja nie jem mięsa od prawie 2 lat . Zastanawiam się tylko tylko co ma wnieść ten wywiad, bo czytając o diecie optymalnej wynika ,że owoce są złe bo to cukier, warzywa tez nikomu nie potrzebne ,mleko jest be i tu się zgodzę ,zboża w większości modyfikowane i tu też się zgodzę, Wychodzi na to ,że mamy jadać tylko mięso i to tłuste.

        Droga pani doktor jeżeli przeczyta pani ten komentarz będę wdzięczna za radę jakiej może udzieli pani ludziom którzy mięsa nie jadają ,czym powinni je zastąpić w zawiązku z pani dietą .
        Pozdrawiam

    • Leszek
      Reply

      Kochana Gabi spróbuję Ci to wytłumaczyć tak jak wiem i potrafię, ponieważ nie mam wykształcenia medycznego, może i dobrze. Wszyscy mają rację i nikt jej nie ma polega to na tym, że szkodzi nam mieszane zasadowe z zakwaszającym. Gdy przechodzimy na zasadowe po jakimś czasie szkodzi nam zasadowe lub analogicznie zakwaszające zależy to wszystko od poziomu zanieczyszczenia, które z tych czynników ma przewagę. Czyli jak jesteśmy bardzo zanieczyszczeni to zmniejszenie dostarczania „jedzenia” powoduje lepsze samopoczucie z powody mniejszego obciążenia trucizną, którą nazywamy jedzeniem. Gdy odstawimy np., cukier i pochodne do jakiegoś czasu czujemy się lepiej a gdy organizm osiągnie poziom równowagi okazuje się, że te nie wielkie ilości zaczynają nam szkodzić. Odstawiamy zbożowe i znowu zaczyna się to samo, po tym odstawiamy nabiał i znowu to samo i tak aż pijemy czystą wodę i w końcu woda nam szkodzi, mięso to tylko pierwszy z powodów, który nam szkodzi i nie jest wyjątkiem. Więc wracamy do pierwotnego stanu życie tym, czym zawsze żyjemy. Energią życiową, bo czy kropli wody może brakować czegoś w oceanie. Wtedy dopiero nie słuchamy nikogo, bo wiarę zamieniliśmy na wiedzę i wiemy, że jedzenie to trucizna, która jest powodem naszych prawie wszystkich nieszczęść. A do póki wierzymy, że żeby żyć trzeba jeść to ludzie przedstawiają tylko jeden z przykładów radzenia sobie w trakcie jedzenia by uniknąć pewnych problemów i chwała im za to. Takich teorii o jedzeniu różnych zestawów jest multum i każdy jest dobry dla odpowiedniej osoby. Musisz wiedzieć, że to uświadamianie musi iść małymi kroczkami, bo nie każdy jest w stanie od razu odstawić „jedzenie” i zostać na Energii Życiowej. Odpowiadając na Twoje pytanie „I komu tu wierzyć?!” odpowiem tak: wybierz sobie prawdę, w którą chcesz wierzyć i wdrażaj ją w siebie, ponieważ musisz być na nią gotowa by za działała.

      • Gabi.
        Reply

        Dziękuje Leszku za odpowiedź. To było oczywiście tylko moje zdanie na ten temat ,ja doskonale wiem że każdy jest na innym etapie jeżeli chodzi o wiedzę odnośnie odżywiania i nikogo nie neguję.
        Był niejaki dr Kwaśniewski był też Chyliński teraz jest dr Witoszek która „ulepszyła ” dietę optymalną . Jest też dr Kempisty która wręcz zaleca kefiry, jogurty masło ,dlatego też zadałam pytanie komu wierzyć?1. A w diecie optymalnej chodzi głównie o to żeby nie mieszać „paliw” z reszta prawdziwa dieta optymalna to dieta wysokotłuszczowa,gdzie królują tłuste mięsa ,tłusta śmietana ,masło.
        W necie jest dużo zarówno zwolenników jak i przeciwników tej diety . Nic mi do tego ba… w mojej rodzinie mam mięsożerców ,którzy patrzą na mnie jak na ufoludka że ja go nie jadam. A jak już wspomnę coś o duchowości to mam wrażenie ,że zastanawiają się czy do sekty nie wstąpiłam 🙂 ale z ufnością wierzę ,że i na nich przyjdzie czas. Pozdrawiam serdecznie.

        • Zuzia
          Reply

          Gabi: „…w mojej rodzinie mam mięsożerców ,którzy patrzą na mnie jak na ufoludka że ja go nie jadam. A jak już wspomnę coś o duchowości to mam wrażenie ,że zastanawiają się czy do sekty nie wstąpiłam ale z ufnością wierzę ,że i na nich przyjdzie czas.”

          Trzymaj się…trzymajmy się…pozdrawiam serdecznie 🙂

        • Zuzia
          Reply

          Gabi: „Jest też dr Kempisty która wręcz zaleca kefiry, jogurty masło ,dlatego też zadałam pytanie komu wierzyć?”

          Zgadza się dr. Kempisty wszak mocno zaleca tluste mleko i z tego wyroby mleczne. Tu (21:38) jest mowa że wszystkie produkty mleczne są przyczyną a chorób. Też się zastanawiam nad tymi sprzecznościami…i jaka jest prawda?!

    • Renata
      Reply

      Dieta optymalna to nie mięcho ale ograniczenie węglowodanów do poziomu 1 gram na kilogram masy ciała, czyli dla osoby ważącej 50 kg – 50 gram białka na dobę. W ramach tego limitu można jeść wszystko. Przy tym trzeba mieć świadomość, ze dużę ilości węglowodanów są w mleku, warzywach, owocach, strączkach. Nie można jeść produktów wysokoprzetworzonych czyli głównie olejów roślinnych rafinowanych, z tłuszczy roślinnych można jeść nierafinowane olej kokosowy i oliwę z oliwek, poz tym orzechy i nasion.

  • wiki
    Reply

    A my tu chyba w większości wegetarianie!! a tu warzyw malo co, owoców prawie wcale, tylko mięso !

    • Tosza
      Reply

      Przecież w rozmowie nie było mowy o warzywach. Nie było mowy, żeby je nie jeść. Posłuchajcie uważnie… Chodziło o szkodliwość zbóż, mlecznych produktów. To raz. Po drugie, przede wszystkim była mowa o leczeniu alergii, cukrzycy innych schorzeń. Gdy się odciąży organizm od szkodliwych składników jakie mamy w trawach i mlecznych produktach, to warto sprawdzić na co mamy wtedy ochotę… Ja rozumiem, że najważniejsze jest to, co nam podpowiada ciało, serce… może wcale nie jeść… Ale gdy nie wprowadzamy w siebie coś co nam szkodzi najbardziej, to raptem się okazuje, że jesteśmy wolniejsi, nie tacy zamuleni jedzeniem. Opinię, że produkty mleczne i zbożowe są bardziej szkodliwe od mięsa, gdzieś już kiedyś spotkałam. I co raz bardziej skłaniam się ku temu, że tak może być… Ponadto, bardzo do mnie przemawia to, że raz na jakiś czas jednak i zboże i produkt mleczny zjeść można. To eliminuje fakt uzależnienia, nawet od czegoś, gdy coś wydaje się bardzo dobre. Dla mnie dużo cennych informacji… Szukam dalej z wielką przyjemnością.

      • Joanna
        Reply

        Trochę byłam zdziwiona po wykładzie, że było tyle zachwyconych osób. Na tej stronie zajmujemy się szerokim promowaniem rozwoju duchowego. Mi osobiście rozwój duchowy kłóci się z jedzeniem mięsa. Dla mnie to zgadzanie się na krzywdzenie drugiej istoty dla zaspokojenia swoich zachcianek. Traktujemy zwierzęta jako przedmioty, zapominając,że każde stworzenie ma w sobie świadomość. Farmy hodowlane to okrutne bezduszne fabryki, . Jedząc mięso zgadzamy się na tą przemoc a jednocześnie wraz z jedzeniem wchłaniamy cały ból tych istot. zobaczcie jak płaczą cielęta prowadzone na rzeź. Jak mamy tak zamknięte serca, to gdzie tu mowa o rozwoju naszego ducha. Rozwijamy tylko nasze ego. Ja Pan Życia i Śmierci. Nie przepraszam,że kogoś uraziłam. Przemyślcie. A propos świń- czy słyszeliście , że ma ludzkie geny? Do Alexa- na warsztatach powinno być jedzenie wegetariańskie, łatwiej wyrównać energie grupy. Pozdrawiam

        • Zuzia
          Reply

          Joanna: „Mi osobiście rozwój duchowy kłóci się z jedzeniem mięsa. Dla mnie to zgadzanie się na krzywdzenie drugiej istoty dla zaspokojenia swoich zachcianek…”

          Otóż to – gustowanie w jedzeniu mięsa = zabijanie samemu zwierząt do zjedzenia bądź kupowanie takowych zabitych więc popieranie/udział w zabijaniu świadczy o niskim poziomie świadomości/uduchowienia!

          Rozwój duchowy – zrozumieć całą głupotę ludzi, którzy zabijają żyjące istoty, aby je zjadać!

          • GrazynaK

            Tez kiedyś byłam wegetarianka, uwielbiającą owoce i warzywa. Obecnie jem miesą, nawet tłuste, którego wcześniej nie wziełabym do ust. Odstawiłam warzywa, owoce, wszelkie tzw „surowizny” Przyczyna? Choroba nowotwora i nakaz od lekarzy przestrzegania diety czyli zakaz jedzenia „surowizny” – powoduje grzybice i obniża odporność, tak potrzebną przy leczeniu. Każda infekcja to czyni. Wróciłam do miesa i zgadzam się z p. Doktor odnośnie jedzenia tłuszczów, białka i „surowizny” P. Doktor poleca tę dietę dla ludzi chorych borykających się z problemami np. larygologicznymi, o obniżonej odporności.
            Czwłowiek zdrowy niech je co chce ale niech nie wypowiada się na temat żywienia osób chorych. Bo to dwie różne bajki, całkiem różne.

          • GrazynaK

            I jeszcze jedno, co żywienie ma wspólnego z duchowością? To bzdura dla ludzi szukających podniesienia swojego „ja”. Jak zachorujecie i każą Wam zastosować dietę wspomagająco leczenie to nie będziecie gadać o duchowości.

  • Ona
    Reply

    No własnie- ja codziennie robie soki owocowe z warzywami ,wiec jezeli owoce posiadaja cukier a cukier karmi grzybice a grzybica to w poznijszym czasie sa nowotwory .Z tym ze, co mi wiadomo owoce maja cukry potrzebne dla organizmu i w niczym nam nie szkodza .Co na to Pani doktor?Czlowiek im wiecej czyta tym czasami barziej głupie:).
    Miesa tez nie jadam od okolo 1 roku czuje sie lepiej taka lżejsza,ustapiły rozne problemy zdrowotne.Wiec ja na pewno nie polece nikomu jedzenia miesa i nigdy go jesc nie bede.
    Patrzac tez z perspektywy ze wszysto na swiecie posiada dusze i jest przejawem boga wiec jedzac zwierzeta to tak jak by czlowiek zjadal sam siebie.Pani doktor mowi wiele prawdy ale i tez wiele nie prawdy patrzac z energetycznego puntku ( chodzi o mieso ) Ale kazdy ma wlasna droge rozwoju i ja to szanuje 🙂
    A Alex jest wielki i robi kawał roboty ,dziekuje Alex 🙂

  • Barbara
    Reply

    Należę do osób, które są zachwycone wywiadem. Pani Ewa jest lekarzem i mówi o ludziach chorych i tym, którym coś dolega, aby obserwowali reakcje swojego ciała na to, co jedzą. Po zaprzestaniu jedzenia mięsa, szcczególnie wieprzowego zaczęłam jeść więcej przetworów nabiałowych. Po pewnym czasie zaczęła mnie boleć lewa noga; kolano tak bolało, że nie mogłam na nie uklęknąć. Pomyślałam, że coś mi szkodzi i stopniowo zaczęłam eksperymentować – okazało się że to właśnie produkty mleczne. Teraz zapomniałam już o moich dolegliwościach, ale też prawie zapomniałam o produktach nabiałowych.

  • GrazynaNY
    Reply

    Link, ktory zamieszczam, podazajac za inicjatywa jednej z moich Facebook-owych znajomych, jest niekiniecznie z tej bajki……Informacje w nim zawarte nie sa potwierdzone oficjalnie i nie sadze by kiedykolwiek byly……Mysle, ze warto puscic to dalej by nasza i innych Swiadomosc wzrastala….

    https://www.youtube.com/watch?v=5tqat4jH4qs

    • Ewa Bednarczyk-Witoszek
      Reply

      Nie trzeba jeść mięsa.
      Każdy je to na co ma ochotę.
      Przyczyny naszych chorób są nasze nałogi.
      Dla jednego nałogiem jest zboże jadane codziennie, dla drugiego jabłka jadane codziennie.
      Pełna lista produktów z których można komponować dietę jest na mojej stronie
      http://www.dietaoptymalna.com – gdy się otworzy przykładowy rozdział DDP.
      Ja mięso jadam rzadko. Można ułożyć DDP w wersji wegańskiej i wegetariańskiej.
      Metodą na DDP udaje mi się wycofać zdecydowaną większość chorób u ludzi.
      Ewa Bednarczyk-Witoszek

      • Michał
        Reply

        Pani Doktor Szanowna !

        Proszę napisać ile przypadków łuszczycy (pospolitej) udało się Pani wyleczyć ? Jak wiadomo choroba ta jest powodowana przez wiele czynników i w tym szkopuł,że bardzo trudno stwierdzić , który z nich determinuje jej objawy. Zakupiłem własnie Pani książkę w jednej z księgarni i nie mogę już się doczekać zawartości. Nie będę oceniał wykładów i wywiadów bo nie w tym rzecz wystarczy jedna kwestia,że każdy przypadek, osobę na diecie należy rozpatrywać indywidualnie. Z góry dziękuję i pozdrawiam Michał

  • Pingback: Nie ma chorób nieuleczalnych – lek. med. Ewa Bednarczyk-Witoszek | Porozmawiajmy TV

  • Ewa Bednarczyk-Witoszek
    Reply

    https://www.youtube.com/watch?v=KlODBLSLI7k – DDP w Chinach
    https://www.youtube.com/watch?v=lJ8cFpUpdhs – jak wyleczyć dietą łuszczycę
    https://www.youtube.com/watch?v=M5EMAEHK-jo – dietą można także naprawić wzrok
    https://www.youtube.com/watch?v=Yq3lMw0I6go – dieta ma wpływ na powstawanie wszystkich chorób
    https://www.youtube.com/watch?v=rmvaXo8eA9w – wykład z 2006 roku, tuż po wydaniu „Diety Optymalnej, co powinniśmy jadać a czego unikać”. Moja interpretacja Diety Optymalnej. Książka wyjdzie (dodruk, prawdopodobnie pod zmienionym tytułem) za ok 2-3 miesiące.
    https://www.youtube.com/watch?v=bSySCLcQ8Ew – cd. mojej interpretacji DO.
    https://www.youtube.com/watch?v=TscUzeZ3jUk – SM jako choroba z autoimmunoagresji. Objawy powinny być korelowane z tym co jemy. Rozdział 2,3,4 Diety Dobrych Produktów mówi jak korelować to co zjemy z tym co nam dolega.
    https://www.youtube.com/watch?v=Qt2q5bx7GC0 czynność naczyń w mózgu zależy od tego co jemy. Tu autyzm.
    https://www.youtube.com/watch?v=Vqih6zll1M0 cukrzyca typu I jako choroba z autoimmunoagresji. Wzrosty cukru powinny być korelowane z tym co jemy. Jeżeli nie potrafisz lub boisz się DDP (czyli nieco okrojonej diety dziecka do 1 roku życia jaką jest DDP) zastosuj chociaż rozszerzoną formę DDP – o zboża bezglutenowe – ryż, kukurydzę, jagły. Po posiłku ze zboża takiego jak: żyto, jęczmień, pszenica, owies, orkisz – zaobserwuj po ok. 2 godzinach czy znacząco podnoszą cukier we krwi.
    https://www.youtube.com/watch?v=dathNcRBSKU – jak dbać o siebie.
    http://www.dietaoptymalna.com
    lek.med. Ewa Bednarczyk-Witoszek

      • Ewa
        Reply

        Tocznia, tak lecz bez zajęcia nerek. Jak każdą inną chorobę z autoimmunoagresji – da się tocznia wyleczyć DDP. Zaakcentować trzeba 3 rozdział. No i ważna jest samoobserwacja – rozdział 2 i 4. Wystarczy streszczenie na mojej str int.
        Zajęcie nerek musi nakierować na jeszcze mniej białkową dietę.
        Nie można jeść bogatopotasowych węglowodanów (bo zwykle jest on wysoki), Dni bez białek zwierzęcych są pożądane. Węglowodany trzeba codziennie zmieniać, i nade wszystko obserwować się. Grzyby, cebulowe i oliwki są zwykle chętnie jadane.

  • Pingback: Dieta Dobrych Produktów – część 1 – Ewa Bednarczyk-Witoszek | Porozmawiajmy TV

  • Sylwia Kowalska
    Reply

    Magda skontaktuj sie telefonicznie z pania dr. Przez jej strone http://www.dietaoptymalna.com tak bedzie najszybciej, tam na stronie namiary do niej pozdrawiam uzytkowniczka diety dr. Witoszek a po tylu latach juz po prostu sluchajaca siebie samej sylwia kowalska dietetyk z łodzi, sorry pisze z tel.komorkowego gdybys miala problem z kontaktem znajdz mnie na facebook sylwia kowalska dietetyk to ci pomoge. Mam syna z autyzmem, na razie wiec bezpłatnie bo pracuje jeszvze w innej branzy i nie mam na razie gabinetu dietetycznego.

  • Sekator
    Reply

    Wszyscy już wiedzą, że dieta optymalna związana z sektą dr. Kwaśniewskiego zabija, powodem czego jest nieprzywiązywanie wagi do jakości pokarmów i zawartości mikro-makro na rzecz ,”złotej proporcji”. Przepakowanie jadłospisu produktami przetworzonymi i brak niezbędnych warzyw-błonnika stad nowotwory ukł pokarmowego…

  • Ewa
    Reply

    Nie każdemu DO robi źle. Wielu DO pomogła. Jednym majonez domowej roboty na śniadanie pomaga innym wypicie tranu. Ja jestem także za wegetariańską i wegańską formą DO. Na śniadanie można wtedy wypić mleko kokosowe, migdałowe, czy zjeść awokado czy czekoladę. DDP uznaje, że wszystkie wymyślone dotąd diety są dobre, nawet DO. Post „suchy” czy „mokry” jest przy tym dietą najtłustszą, dlaczego tak jest tłumaczę w swojej pierwszej książce „Dieta Optymalna…” (wznowienie będzie dostępne za 2 miesiące).
    Nie uznaję proporcji proponowanych przez dra, jedynie można – wg mnie – zliczać dobowe węglowodany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>