Uzdrawianie wzroku – Aliaksandr Haretski

19 lipca 2015 23:15
More videos
62,328
Views
   
  • czy trzeba nosić okulary
  • biznes okularowy na świecie
  • chlamydie – podstawowa przyczyna słabego wzroku
  • jak działają chlamydie w oczach
  • jak działa oko
  • możliwości oczu
  • wzrok zużywa 50% energii człowieka
  • przepis na krople do oczu
  • książka Aliaksandra Haretskiego
  • jak działają krople do oczu
  • glistnik jaskółcze ziele regeneruje oczy (link do filmu na ten temat: Youtu.be/_Yy7UEmXn5o)
  • jak dbać o mięśnie oczu
  • plemię Indian ćwiczących wzrok
  • ćwiczenia naprawiające oczy (od minuty 30:40)
  • ludzie boją się słowa „bioenergoterapia”
  • nie noś okularów podczas ćwiczeń
  • słońce zabija chlamydie
  • o możliwościach nadzwyczajnych wzroku
  • o spełnianiu marzeń – historia pewnej kobiety z Ukrainy
  • marzenia się spełniają
  • uważaj o czym marzysz

Poprzednie wywiady z Aliaksandrem Haretskim:
– Porozmawiajmy.tv/przyjmujemy-tylko-chorych-nieuleczalnie-aliaksandr-haretski
– Porozmawiajmy.tv/kilka-waznych-rad-dla-zdrowia-aliaksandr-haretski
– Porozmawiajmy.tv/kilka-waznych-rad-dla-zdrowia-czesc-2-aliaksandr-haretski

Książka Aliaksandra Haretskiego jest dostępna bezpłatnie tutaj:
www.MedycynaLudowa.com/pl/index.php?id=ksiazka

Ilość wejść:

Ilość wejść: 62328

52 komentarze

  • BigFan
    Reply

    Bardzo dziękuję za wykład. Ćwiczenia działają rewelacyjnie. Ja już mam swoje kropelki i polecam każdemu.

  • krystyna
    Reply

    Jak zwykle od Aliaksandra płynie inspiracja do dbania o swoje zdrowie i praktyczne informacje. Nigdy dośc słuchania.
    Dziękuję bardzo! podziękowania również dla Alexa.
    Tym razem podobają mi się również skutki uboczne terapii. Dodatkowa korzyśc.

  • whek
    Reply

    Ciekawa rozmowa, ciekawe czy można pomóc sobie tymi metodami gdy ma się męty w oku, lecz z tego co wiem to w konfrontacji z mętami potrzeba by zadbać o cały organizm, od jelita zaczynając.

    Pozdr

    • roni7
      Reply

      Na męty spróbuj miłorząb japoński albo dużo witaminy c np. acerola. Antyoksydanty niszczą wolne rodniki a witamina c syntetyzuje kolagen – 90 % składu gałki ocznej. Męty powstają albo w wyniku dostania się jakiś ciał obcych albo w wyniku rozpadu tkanki kolagenowej lub w wyniku zbyt dużego uwalniania rodników.

  • Inny
    Reply

    Z tymi ćwiczeniami i okularami to jest troszkę ciężko, bo jednam często jest się na nie skazanym z wielu względów… Nie da się ich z życia wyeliminować…

    Aby realnie te metody zastosować, trzeba by mieć wolne kilka miesięcy i regularnie się badać 🙂

  • Maja
    Reply

    dzięki wielkie za tak cenną wiedzę :).
    Podobno, jeśli coś otrzymuje się za darmo, nie ceni się tego.
    Ale w tym przypadku Pan Aliaksandr daje nam wspaniałe narzędzie, a co ktoś z tym zrobi, to już jego sprawa. Jedno jest pewne – od oglądania filmiku wzrok się nie poprawi 🙂
    Jeszcze raz bardzo dziękuję obu Panom.

  • jacek
    Reply

    FASCYNUJACY ,KONSTRUKTYWNY,RZECZOWY, NASTAWIONY POZYTYWNIE DO ZYCIA WYWIAD
    LUBIE PANA HARETSKIEGO JEGO WYKLADY PONIEWAZ NIE MOWI TYLKO O PROBLEMACH
    LECZ MA ZAWSZE ROZNE PROPOZYCJE ICH ROZWIAZANIA.WIELE Z TEGO CO MOWI
    MOZNA ZASTOSOWAC OD RAZU.A Z WIEKSZYMI SPRAWAMI MOZNA SIE DO NIEGO ZWROCIC!!! DZIEKUJE!!!!!!

  • Astre
    Reply

    Jak rzekła Kasia Świstelnica na Harmonii Kosmosu (link poniżej) – nie chodzi tu o żadne uzdrawianie, nie chodzi tu o żadne leczenie chorób, lecz chodzi o zmianę postrzegania rzeczywistości, a w rezultacie zarezonowanie z innym Polem Świadomości, z inną przestrzenią, która zawiera INNE WZORCE INFORMACYJNE.

    Więc, NIKT, Cie człowieku z niczego nie uzdrowi, żaden uzdrowiciel !
    Z żadnego raka, z żadnej cukrzycy, choroby oczu, nie uzdrowisz się jak będziesz oczyszczał wątrobę, woreczek żółciowy bo i tak to wszystko prędzej, czy później powróci w takiej, czy innej formie, a jak nie powróci, to następnym razem urodzisz się z tymi samymi problemami, bo nieprzerobione lekcje Wszechświat nie zamiata pod dywan !
    Więc ja serdecznie z góry dziękuję Wszystkim uzdrowicielom, z którymi poniekąd miałem w różny sposób do czynienia, począwszy od Tybetańskich, Hinduskich, Ukraińskich, Białoruskich, wszelkiej maści zielarzom, hipnotyzerom, coachingowcom, a na końcu tym z akademickich progów, którym tak ciężko obudzić się z letargu własnej Iluzji.
    Wszyscy oni i to po kolei żyjący w swoich prywatnych ”duchowych światach”, a którzy oczywiście podpierają tzw.głębokim ”doświadczeniem i wiedzą”, tyle tylko, że zbudowaną z elementów percepcji Iluzji – co oko widzi i ucho słyszy w to umysł wierzy ! 🙁
    I ”uzdrowili” mi prawą rękę, to po pewnym czasie zaczęła mnie boleć lewa. ”Uzdrowili” mi ucho, to zaczęła boleć mnie głowa !

    Niemniej jednak pisząc powyższy tekst szanuję czyjeś ograniczenia, wynikające z chorobliwego profesjonalizmu, oportunizmu, z żarliwej wiary w ”szkiełko i oko” i słabości umysłu, którzy szerzą poglądy przeciwstawne. Ale, szanując czyjeś ograniczenia nie znaczy to, że nie mam żadnego prawa z poczucia osobistej życzliwości i wynikającej z niej chęci pomocy ludziom, (których dostrzegam jako świadomość zakotwiczona w wirujących torsyjnych polach) – powiedzieć, że większość rzeczy o uzdrawianiu to głębokie archaizmy z poprzednich epok tylko w innym, współczesnym opakowaniu. I nadmienię to jeszcze raz, że nie chodzi o żadne uzdrawianie, bo to – ILUZJA.
    ILUZJA chorób (oczu, serca, palca, nogi, watroby, etc…), która wynika z faktu ILUZJI wzorców informacyjnych, które NIGDZIE nie istnieją w obiektywnej rzeczywistości, lecz rezydują jako algorytm wzorców informacyjnych w świadomości pola tzw. Istoty Ludzkiej, a Matryca Pola ”odbija” z powrotem do właściciela jego własne wzorce, jako element do przepracowania, jako element do transformacji. I tak w przypadku mojej krótkowzroczności i noszenia okularów podczas pracy z Matrycą okazało się, że powodem jest informacyjny wzorzec, który polegał na tym, że nie chciałem widzieć, czego nie chce widzieć, a w praktyce polegało to na stłumieniu doświadczeń, z którymi nie chciałem po prostu się zmierzyć.
    I to był prawdziwy powód, to był pierwotny adres, czyli kwantowy wzorzec, a ćwiczenia oczu wymyślone sobie przez ” uzdrowicieli” mógłbym sobie robić do zasranej śmierci. I co prawda zgadzam się, że owe ćwiczenia poprawiły by mi wzrok na jakiś tam czas ?, ale nie usunięty wzorzec działa dalej…
    I co dalej….?
    A, dalej oznacza to ułudę o uzdrawianiu, (no bo przecież wzrok się poprawił !), czy jakieś inne tam ”choroby” , tylko że – NIE MA możliwości zmiany rzeczywistości, a tym samym jakiegoś tam ”uzdrowienia” – bez zmiany wzorca !

    I o tym między innymi mówi Kasia Świstelnicka i Piotr Kaliński w poniższym wystąpieniu na Harmonii Kosmosu, którym z osobistych powodów za publiczne przekazanie tej wiedzy bardzo dziękuję….

    https://www.youtube.com/watch?v=8AEutO0k9mQ#t=370

    Ale, każdy ma wybór w przyjęciu, lub odrzuceniu powyższych nauk….?…!

    • Iwona
      Reply

      @Astre. Kasia i Kaliński… obejrzałam chwilę…..moje odczucie – trąci KASĄ ZA KURS! To przede wszystkim no i jakoś mało wiarygodnie ale OK, to kwestia osobistego odbioru. Jak to łatwo snuć dywagacje, że nie chodzi o żadne uzdrawianie itp. itd, że trzeba przyjmować to co los zsyła. No to czym prędzej pozabierać dzieci z oddziałów onkologicznych, bo przecież wystarczy wykład dla rodziców, że tak ma być. Przerażają mnie niektórzy teoretycy. Przy całej tęsknocie za powrotem do Źródła, odkryciem swej prawdziwej istoty, aby w końcu rzec duchowości jesteśmy ludźmi, na tej planecie i wiedziemy ludzki los! I kurczę chcemy być zdrowi. Przeżyłam rok temu utratę wzroku w jednym oku, ot tak i jakże to doświadczenie pokazało mi, że nie wystarczą gadki o bezemocjonującym przyjmowaniem zdarzeń, he, he. Ciekawa jestem, jak wielcy teoretycy zareagowaliby, gdyby w swoim życiu przeżyli taki szok???? Niech to pytanie pozostanie bez odpowiedzi. Bo tak naprawdę nigdy nie wiemy, jak zachowalibyśmy się w danej sytuacji, zapewniam Was. Jeszcze raz wielkie Dzięki dla Alexa i Alexa :))))))))

  • Gabriel
    Reply

    No to na razi staram się czytać bez okularów, jakoś niewygodnie ale się da 🙂 Trochę zmartwiła mni ta historia tego pana co tak dobrze sobie radził, a jak przymierzył okulary starania przeszły, ale może tak nie jest ogólnie, bo przecież jako dzieci przymierzaliśmy okulary mamy, żeby zobaczyć jak to jest i było super ostro i potem umysł nie robił figli, bo oczy były zdrowe i silne mimo wszystko 🙂

  • Monika
    Reply

    Astre czyli jak ktoś ma raka to ma umrzeć na niego, bo tak chciał Bóg? Nie, dzięki, nie podoba mi się to i nie zgadzam się na to! Mnie Pan Haretski wyciągnął z takiego paskudnego stanu i od 3 lat wciąż jestem zdrowa. Mogę opowiedzieć w jaki sposób mnie leczył. Jak ktoś chce, to może do mnie dzwonić, tel 881 351 153. Jestem chętna do rozmowy i mam na to czas 😀 Pozdrawiam. Monika

    • Astre
      Reply

      Nigdzie nie napisałem, że masz umrzeć, bo tak chciał Bóg.
      Korzystając z Dwupunktu, czyli dokonując zmian w płaszczyznach kwantowych rak tudzież inne (”choroby” – Iluzje) cofają się już w kilka dni ! Kumasz ? Kilka dni !!!
      I robisz to sama siedząc we własnym domu. Potrzeba Ci jeszcze czegoś lepszego? Czy, dalej jest jakiś problem wymyślony przez wszechpotężne Ego?

      Kasia jak najbardziej słusznie powiedziała, że nie chodzi o uzdrowienie z chorób, bo każda tak zw. choroba jest tylko pewną manifestacją ! Manifestacją czego ? Ale, zostało to powiedziane na tym wystąpieniu, więc nie będę powtarzał.

      Znalazłem kiedyś na pewnym forum bardzo ciekawy wpis i sobie go skopiowałem, który napisała go osoba pod Nickiem Asyrianna.

      Oto ten tekst : ” bawie sie w te klocki z Matryca i Dwupunktem już prawie 3 rok i doswiadczylam
      na własnej skorze ze cokolwiek dzieje sie to dlatego ze z tym rezonujemy.
      Dotyczy to bez wyjatku wszystkich chorob jak i wszystkich zyciowych wydarzen i sytuacji lacznie z tym ze spotkamy na drodze policjanta ktory wlepi nam mandat.
      I jest to prawo fraktalnego rezonansu opisywane przez fizyke kwantowa czy inne pochodne dziedziny. Czyli podobne przyciaga podobne tworząc pomiedzy sobą interakcje, a dalej egregor.
      W odniesieniu do pojec chorob z ktorymi tak zaciekle walczy medycyna i inne rozmaite odlamy grzebiac w patognozie i etiologi organow lub tepiac patogeny uznajac ich za czynniki chorobotworcze budzi zdumienie swoja dziwacznoscia i pachnie reliktem sredniowiecznej przeszlosci wobec wszem tak latwo dostepnej innej wiedzy na ten temat.
      Warto zdac sobie sprawę z ze nasze zycie i choroby to tylko wynik tej samej walki ktora toczymy z sami z soba i otaczajacym nas swiatem.
      Mamy problem z choroba, mamy problem z praca, mamy problem z dziecmi, mamy problem finansowy poniewaz obserwujemy rzeczywistosc
      z poziomu problemu sprowadzajac go koniec koncem do takiego koncowego rezultatu !
      Sa to mysli ktore nakladamy na to o czym myslimy.Ale to zaledwie marna czastka nie bardziej prawdziwa niz cokolwiek innego o czym myslisz ze istnieje.
      To wynik analizy, ktora zabija istote wszystkiego co analizujesz.
      Zatem czym sa choroby jako problem nr.1 tej cywilizacji ?
      Jest to konsekwencja z czym rezonujemy. Jest to obraz nas samych jaki Wszechświat odwzorowuje.
      Idac na fali wynalazkow dzisiejszej techniki zrobilam kiedys biorezonansowy test obciazeniowy.Wow ! Otrzymałam wydruk komputerowy z ktorego wyniklo ze mam okolo 200 patogenow.Zaproponowano mi ich wybijanie co oczywiscie spowoduje znaczny powrot do zdrowia. Ale nie skorzystałam.
      Przypadków nie ma wiec nie przypadkiem trafilam na warsztaty kwantowej matrycy.
      Pracujac z matryca uzmyslowilam sobie jak prymitywnym dzialaniem jest wybijanie patogenow i jakie konsekwencje wtorne zbieramy z tytulu walki z tymi formami swiadomosci ktorymi w istocie one sa.
      Uzmyslowilam sobie destrukcyjne zachowanie ktore jest destrukcja wobec samego siebie i walka z tym czym rezonujemy.
      Z tytulu ludzkiej ciekawosci postanowiłam raz jeszcze zrobic biorezonansowy test obciazen organizmu.Wyszlo ze w organizmie jest kikanacie patogenow a bylo ich prawie 200.
      Coz takiego sie stalo ?
      Stalo sie to ze pracujac z kawantowa matryca przestalam byc byc wiezniem iluzji wlasnych mysli
      i napisanych przez nich scenariuszy opartych o dualizm wiedzy i madrosci i zwiazane z nimi koncepcje jakiejs prawdy oparte na fikcji subiektywnego postrzegania. A skoro tak zarezonowalam z zupelnie innym swiatem z innym polem swiadomosci gdzie wszystko jest nautralne i wystarczy przypiac skrzydla aby latac ”

      Pozdrawiam

      • Tosza
        Reply

        Astre, podałeś piękny przykład nowo-mowy. Używanie słów, które są niezrozumiałe dla ogółu, które nawet sama pisząca nie jest w stanie wytłumaczyć prostymi słowami. Dwupunkt i matryca energetyczna (szczególnie!) – bądźcie ostrożni z tym! To droga, gdzie nikt nie wie co na końcu. Sami prowadzący te zajęcia tego nie wiedzą. Proszę przeczytać czym jest sztuczny Umysł Zbiorowy we wstępie i w wywiadzie z Peggy Kane na stronie https://magdarian.wordpress.com/
        Jeżeli ktoś już czytał wstęp wcześniej, proszę przeczytać jeszcze raz, bo został uzupełniony o ważne informacje dotyczące Kontroli Umysłu.

        • Astre
          Reply

          Tosza napisz do tej Peggy, że to Wszystko jest Iluzją. Łącznie z tym Umysłem Zbiorowym i Kontrolą Umysłu. Ta cała jej ”prawda”, która ona tam sobie głosi jest tym co napisała Asyrianna – jest ”prawdą” zbudowaną
          z fikcji subiektywnego postrzegania. Umysł Zbiorowy – jest tą samą FIKCJĄ ! Dotyczy On Tych, którzy po prostu z nim rezonują ! A, rezonują tylko dlatego, że myślą święcie i niczym nie podważalnie, że jest On realny i rzeczywisty tworząc z nim interakcje.
          A, myślą tak dlatego, że ich sposób myślenia to lewopólkulowa ANALIZA. Czyli, jest to to wynik analizy, która zabija istotę wszystkiego co analizujesz ! Jak przestaniesz analizować, karmić i zasilać sobą tą Iluzję, to zrobisz pierwszy krok, aby zarezonować inna rzeczywistością.
          Ale, Wszechświat ma ”czas” , bo to nie wyścig szczurów.
          Więc, myśl jak uważasz i tak będzie dobrze….

      • d.
        Reply

        Astre,dla niektórych ‚dwupunkt ‚,to jeszcze jedna ściema,więc może nie warto się tak ekscytować. Zobacz, co o tym pisze Kaźmierczak.

  • Pingback: Telekonferencja na żywo z Aliaksandrem Haretskim | Porozmawiajmy TV

  • joachim
    Reply

    tak tylko ze w przepisie tej receptury na oczy, nie mogę się doczytać jaki ma być stosunek tej wody 3% z solą, podczas gotowania tego soku z tym miodem, no bo przecież nie sam sok z miodem gotować, gdyż to się nie da, było by to za gęste, a jeżeli tak ma być ze sok razem z miodem gotować, bez dodatku wody, no to mam wtedy problem, w jaki sposób odmierzyć w tym 3% roztwór soli.

    • barbara
      Reply

      Ja to zrozzumiałam w ten sposób. Do masy miodu z sokiem dodać 3% soli – czyli jesli masa ma 100 mi to 3% = 3ml lub wagowo 100g – 3% = 3g.

    • barbara
      Reply

      Joachim piszesz o roztworze wody z sola, otoz wg mojego rozumienia to ma być sama sól dodana do masy soku z miodem.

  • markus
    Reply

    1.robiłem cwiczenia oczu 1 raz i bolą mnie oczy juz drugi dzien czy to normalne?2.Pan Haretski mówił o materializacji marzen czy pan Alex mógłby zrobić oddzielny wywiad na ten temat ,,,,,

    • Artur
      Reply

      Dokladnie. Caly wyklad 1 – 1,5h byloby wspaniale obejrzec tylko na temat tego kreowania rzeczywistosci i realizacji marzen, bo Pan Sasha ma widze bardzo praktyczna wiedze na ten temat (jak i pozostale). Dziekuje i pozdrawiam goraco 🙂

  • fleksy
    Reply

    Kiedy 15 lat temu zaczynałem ćwiczyć jogę to jednym z podstawowych ćwiczeń to były ćwiczenia oczu takie jak on pokazuje, które wymyślono setki lat temu ale w Indiach. Wielu okulistów również poleca podobne ćwiczenia oczu, nie ma co tworzyć atmosfery spisku, to są rzeczy ogólnie znane, kiedyś na wp.pl (a więc mocno komercyjnym portalu) były prezentowane takie ćwiczenia łącznie z wytężaniem wzroku w ciemnościach (chodzi o ćwiczenia źrenicy która rozszerza się w mroku), a nie jakieś głupoty z przekazywaniem energii z rąk. Okulary ajurwedyjskie (te z dziurkami) to są jeszcze lepsze ćwiczenia a nie żadne bzdety, tyle że trzeba przez nie np. czytać, a nie siedzieć i patrzyć w sufit, niech ten facet spróbuje poczytać w nich przez 10 minut albo w nich robić te swoje ćwiczenia to się lekko zdziwi jakie ma niewyćwiczone mięśnie oczu, to są najskuteczniejsze ćwiczenia źrenicy jakie znam, są tysiące ludzi którzy uleczyli w ten sposób oczy a on plecie o placebo… Okuliści to wszystko znają ale problem jest z samymi pacjentami, dzisiaj wszystko wszyscy chcą łatwo, szybko i przyjemnie, najlepiej połknąć pigułę, wstawić soczewkę, zrobić operacyjną korektę wady etc. a nie ćwiczyć. Nikt tych rzeczy nie ukrywa, ręce opadają że ktoś daje sobie wmówić ogólnoświatowy schiz ukrywający jakąś rzekomo ujawnioną z dalekiej Rosji tajemnicę. A jeśli chcesz czytać w półmroku to jedz dużo jagód i będzie git (bioflawonoidy – ich wpływ na oczy potwierdzony naukowo a nie żadne pseudonaukowe ploty). Generalnie dobry wywiad, ale po co te co chwila bioenergoterapeutyczne czary-mary wstawki niby odkrywające jakieś wielkie tajemnice. Rady dobrze znane: tylko ćwiczenia utrzymują nasze ciało w kondycji.

    • Halina
      Reply

      Wbrew pozorom to nie są rzeczy dobrze znane, a jeśli nawet nie jest to wiedza ukrywana, to na pewno nie jest propagowana przez okulistów, którzy na ogół bardzo mętnie tłumaczą przyczyny wad wzroku a poprawę zapewniają przez operacje. Poprawa wzroku metodą ćwiczeń to metoda dostępna nielicznym zdeterminowanym poszukiwaczom. Od kilkudziesięciu lat chodziłam do różnych okulistów ze sobą a też z córką- – w Warszawie bo tu mieszkam. Duże miasto, duży przegląd lekarzy. Nigdy nie usłyszałam od żadnego z nich o ćwiczeniach czy np. zmianie diety. Po badaniu wzroku dostawałyśmy receptę na okulary. Nie ma potrzeby krytykowania i lekceważenia kogoś kto bezinteresownie dzieli się swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem. Co do okularów ajurwedyjskich nie próbowałam, być może działają. Patrząc jednak na różnorodność ćwiczeń proponowanych przez Pana A. Hiaretskiego – chyba nie ma porównania na korzyść ćwiczeń oczywiście. Poza tym okulary to jakaś proteza, ćwiczenia dają możliwość widzenia bez protez. Zastanowiłabym się też nad powoływaniem się na badania naukowe – kompletnie zdyskredytowane, o wyniku najczęściej zależnym od sponsora. Czary mary to złośliwa niczym nie uzasadniona etykieta. Nie dopatrzyłam się czarów w przekazie, a energia i możliwość jej przekazywania jest faktem ogólnie znanym od setek lat.

      • fleksy
        Reply

        No oczywiście że oni ci tego nie powiedzą, a jak często widujesz okulistów w okularach? 😉 lekarze przeważnie „dziwnym trafem” uprawiają sporty i dbają o siebie dużo częściej niż normalni ludzie, tak jak i nie szczepią swoich dzieci – a innym to polecają 😉 Trzeba robić to co oni a nie słuchać co mówią 🙂 Tak jak mówiłem: ćwiczenia w okularach – są bardzo dobre, to nie żadna proteza, to tak jak ćwiczenia z hantlami. Co do badań naukowych: to z pewnością sponsor jagód poleca ich jedzenie 😉 Wypowiedzi w stylu „przekazujemy energię z rąk na oczy i w ten sposób naprawiamy wzrok” to kpina. Jestem zwolennikiem ruchu i ćwiczeń i z doświadczenia wiem że choroby powstają z braku ruchu – czy będzie to wada kręgosłupa, stóp czy oczu. Jeśli ktoś w efekcie ćwiczeń dopatruje się działania tajemnych sił to zwyczajnie próbuje ugrać coś dla siebie.

  • Jacek
    Reply

    Bardzo wartościowy materiał. Dzięki Alex. Czekam niecierpliwie na rozwinięcie tematu spełniania marzeń i kreowania rzeczywistości.

  • Pingback: Kleszcze, komary i cukrzyca – Aliaksandr Haretski | Porozmawiajmy TV

  • Pingback: Wyzwanie dla całej współczesnej medycyny – Aliaksandr Haretski | Porozmawiajmy TV

  • Anna
    Reply

    Mam córkę. Obecnie ma 33 lata. W wieku 5 lat spadła z trzepaka. W wieku 9 lat spadła z pierwszego pietra do piwnicy ( w czasie budowy domu ). Tak , była z piekła rodem. Wynikiem wstrząsów był zez ale okazało się, że musi nosić +3,5 i , że ma również astygmatyzm. Pani doktór ( najlepszy lekarz okulista dziecięcy we Wrocławiu ) zmieniała tyko okulary. Przypadkiem byłam w Opolu i spotkałam panią profesor z kliniki okulistycznej, która stwierdziła, że natychmiast córka powinna mieć operację. Sprawdziłam procent udanych zabiegów na wszystkich oddziałach w Polsce i wyszło : klinika prywatna Szklarska Poręba. Pojechałam. Byłam przerażona diagnozą, bo okazało się, że gdybym dalej leczyła dziecko u wrocławskiej pani doktór to za 8 miesięcy mózg odrzuciłby oko jako zbędne , bo już widziała nim obraz czarno biały. Dostała ćwiczenia ” krzyżyk”, świeczka i inne, które przez miesiąc wykonywała, jako przygotowanie do operacji. Miała 10 lat i operacja udała się w 100%. Nie nosi okularów, dba o oczy, nadal czasami ćwiczy. Mówi, że ma taką potrzebę, czuje,że oczy jej się „oczyszczają”. Opisałam to tak dokładnie, bo nie słyszałam, żeby w polskich szpitalach, dzieci lub dorośli musieli ćwiczyć przed operacją.
    P.S. Jak przyłożyłam dłonie, to potem miałam takie wrażenie, jak bym oczy przemyła wodą. Bardzo ciekawe uczucie. Mam 67 lat i nie noszę okularów, może dlatego, że ćwiczyłam z córką ?

  • Pingback: Okulistyka / Odp: Naturalne leczenie wzroku bez okularów | Mój blog

  • Karolina
    Reply

    Dlaczego krople do oczu mi nie wyszły? ‚Roztwór’, który zrobiłam stał się bryłą, którą ledwo da się nabrać łyżką. Czy ktoś miał podobne doświadczenia?

    • Daniel
      Reply

      Co to znaczy bryłą? Ja zrobiłem wczoraj, rozcieńczyłem wodą w stosunku 1:1.5 i jest elegancki. Koncentrat jest naprawdę gęsty. .Miód naturalny z własnej pasieki. Sól użyta to szczypta soli Himalajskiej. Pzdr

      • Miłosz
        Reply

        Daniel możesz napisać coś o skuteczności tych kropli.
        Jeśli możesz to napisz proszę dokładnie ile użyłeś ziela i reszty produktów aby otrzymać krople. Patrzyłem właśnie na stronę Aleksandra Haretskiego i on niestety nie podaje ile potrzeba ziela i jak dokładnie wycisnąć z niego ten sok (a może zamiast gazy można zastosować np. wyciskarkę wolnoobrotową do soków?)
        Pozdrawiam

  • Naturalne
    Reply

    Na pewno warto na każdej płaszczyźnie zadbać o swoje zdrowie. Im więcej słucham materiałów dotyczących zdrowia to tak naprawdę jedno wpływa na drugie. Ja osobiście trafiłem na ten film bo też mam problemy z oczami, ale często widzę, że pokrywa to się z bólami głowy – wtedy widzę gorzej oraz mam bardzo napięty kark. Warto zatem przy chorobach oczu zacząć od relaksacji całej „góry” 🙂 Powodzenia!

  • Wieslaw
    Reply

    Wiedza – wiedza ale widze ze i wiara w amulety dosc silna…czerwona nitka na rece ponoc ma chronic przed „zlym urokiem”….Putin tez nosi taki sznureczek…

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>