Przekręt wszechczasów, czyli kto jest Twoim właścicielem – Piotras

29 listopada 2015 15:50
More videos
13,678
Views
   

Uwaga
Przedstawione tu informacje nie są poradami prawnymi. Cokolwiek robisz, robisz to na własną odpowiedzialność.

Artykuły Piotrasa znajdziesz na stronie AstroMaria.wordpress.com/category/matrix
Kontakt do Piotrasa: jj.pete@rocketmail.com

Ilość wejść: 13678

42 komentarze

  • kampok
    Reply

    Hi Alex,
    pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie i ciesze sie ze „temat” ruszyl w Pl.czesc Tobie/wam za to!
    Moja musztard pod temat.:Prosze sprawdz tzw.”Moto Propio” z 11.07.2013 i jego pelne znaczenie
    dla wszystkich ludzikow.Jest to Akt znoszacy niewolnictwo.Kazdy odpowiada osobiscie!
    Nie znalazlem tego po Pl. Zato po niemiecku.Mieszkam w BRD GmbH.
    Jest to bardzo KLUCZOWY dokument.Godny wszelkiej uwagi i rozpowszechnienia.
    Siedze w temacie od dawna i jest to tutaj(jak zwyke)zupelnie inna bajka!
    Jestem otwarty na kontakt.
    Zycze Tobie wszelkiej pomyslnosci dla Twojej dzialalnosci!

    Namaste! Shanti! Santi! Shanti!
    zygfryd kampe

    • Katarzyna
      Reply

      tez mieszkam w Niemczech i pare juz lat pija ze mnie soki te wampiry. Prosze napisz mi jak sie to w tej spolce z ograniczona odpowiedzialnoscia (i ograniczajaca wolnosc) ma sprawa z „jak pociągnąć do odpowiedzialności sędziego” i „w jaki sposob pozbyc sie adwokata bez placenia mu”.
      🙂

  • konrad
    Reply

    jak najmniej ciagnac od systemu?, nawet jak zacznie sie zyc jak pies to i tak straz miejska podejdzie do ciebie i spyta czy zaplaciles podatek klimatyczny czy jak to sie tam nazywa bo oddychasz powietrzem ktore nalezy do gminy. jesli w momencie narodzin kiedy nie masz pojecia co sie wkolo ciebie dzieje, oni juz klada lape na tobie to naprawde ale mowa o jakiejkolwiek wolnosci traci sens.

    • Kristin
      Reply

      Bedziesz wolny wlasnie wtedy jak zaczniesz CIAGNAC od systemu jak najwiecej!
      To jest ten paradoks:)))
      A walka z sytemem to jak walka z wiatrakami…

  • Ronio
    Reply

    niesamowite….to jest naprawdę niesamowite…jestem w szoku po tym wywiadzie z tym człowiekiem.Musze to przemyslec wszystko sam ze sobą bo to dla mnie dosłownie szok.To jest jakiś cholerny matrix,to jest jakas iluzja nawet nie wiem jak to nazwać do cholery!!

  • tzolkin
    Reply

    promisory note promisory note.. ludzie ! przecież to zwykły weksel – instytucja znana od dawna! W polsce TEŻ!! – Każdy pełnoletni może stworzyć sobie weksel – czyli papier wartościowy (nie mylić z banknotem – notą bankową – innym rodzajem papieru wartościowego). Ale każdy (powtarzam: każdy!) weksel trzeba w końcu wykupić!! Zachowujecie się jakbyście się wczoraj urodzili.. „Promisory” – czyli obietnica że wykupię. jak koleś wystawia promisory note, a potem nie dotrzyma obietnicy którą złożył to tylko na siebie kręci bat !!

    • tzolkin
      Reply

      haha – o wekslach to ja się uczyłem jeszcze w liceum, no ale inne czasy wtedy były, teraz gimza się wszystkiemu dziwi 🙂 Weksel- czyli polski odpowiednik „promisory note” – czarna magia!! haha – nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, smieszno czy straszno, chyba i to i to jak przystało na prawdziwą idiokrację.

        • tzolkin
          Reply

          no, słuchałem tego w całości, ale jakoś mi umknęło, żebyś w tym nagraniu porównywał weksel z promisory note. Wskaż może konkretną minutę nagrania, to chętnie jeszcze raz wysłucham, gdzie wspominasz o wekslach, bo ja słyszałem, że wspominasz jedynie o „promisory note”.

          „Otóż podpowiem Ci, że promissory note to nie jest weksel w tradycyjnym rozumieniu” – aha – nie w tradycyjnym rozumieniu… W zasadzie to ja myślę tak: „rozumienie” jest jedno: po-PRAWNE. Oczywiście, prawodawstwo także odwołuje się do „tradycji”, ale to już inna bajka. Czym zatem różni się weksel od „promisory note”? Że ma nieco inną konstrukcję? A poza tym? A jeśli czymś się różni to czy tam w USA mają oprócz ‚dziwnego’ „promisory note” jescze zwykły weksel?? Jednak Tu i tu musi być: uroczyste przyrzeczenie, że TEN OTO PAPIER ma wartość, tak? No i podpis wystawiającego, czyli imię i nazwisko EMITENTA. Jak dla mnie to się nie różni niczym od zwykłego weksla. Coś mi się zdaje, że w końcu ktoś kiedyś przyjdzie i się upomni o ‚wykupienie’ obiecanego papierka… A czy to się nazywa tak, czy inaczej – to sprawa drugorzędna.
          Tak czy inaczej, poproszę o wskazanie minuty na nagraniu w której Ty mówisz, że to nie to samo co weksel.

  • ad
    Reply

    witam.

    TUTAJ, w Polsce, 😉 są też tacy, co tematu owego dotykają już wiele lat.
    Zapozanłem się z mat., które wrzuca AM i treść jest OK, poza tym, że powinniście zastanowić się, czy pełny rozkrok do kamery i ręka między nogami, to dobry pomysł na czas, gdy mówi się o rzeczach ważnych. no offence, po prostu drobna uwaga nt. formy, ale chyba istotna. pozdrawiam.

  • Agnieszka
    Reply

    Witam. Chciałabym zasięgnać informacji w sprawie opłaty corocznej za „wbudowane urządzenie w pasie drogi”. Odkąd założyliśmy kanalizację i wodę na działce budowlanej, każą nam płacić w.w. podatek
    (52 zł). W tamtym roku otrzymaliśmy upomnienie, bo zapomnieliśmy o tej opłacie, Urząd Miejski w Pabianicach przysłał opomnienie powołując się na art.15 &1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Czy to nie jest jakaś ściema? Czy w innych miastach też płacicie taki podatek? Pozdrawiam. Agnieszka

      • eRKi
        Reply

        Właśnie, że jest to opłata za „Urządzenia umieszczone w pasie drogowym”. Taki kolejny podatek który pobiera gmina. Też go niestety płacę. W przypadku kabli i przewodów jest wyliczany prosto: długość x średnica x jakaś wartość. Za dostarczenie wody i za odbiór ścieków płaci się co miesiąc lub okresowo bezpośrednio do ZUKu.

  • Pingback: Przekręt wszechczasów, czyli kto jest Twoim właścicielem | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

  • Piotrek
    Reply

    Wreszcie ktoś ruszył te tematy,bo ciężko coś w ogóle znaleźć na ten temat w Polsce. Ten facet „Piotras” powinien się poświęcić dla ludzi i dać parę wykładów skoro posiada już dość znaczna wiedze na ten temat.Ja mogę go przenocować na dowolny czas za darmo w warszawie-dam mu kawalerkę do zamieszkania, nie ma problemu ale niech ktoś zorganizuje spotkanie-wykład.

  • konrad
    Reply

    a ja uwazam ze masa krytyczna moze powstac wlasnie dzieki takim szalencom z czesci pierwszej ktorzy staraja sie przeciwstawiac systemowi nawet jesli jest to jak walka z wiatrakami to dzieki nim jest szansa na to ze inni zaczna sie zastanawiac i robic podobnie. zgodze sie ze w firmie cocacola nalezy sie stosowac do przepisow ale system chce uczynic cocacole z calego swiata, tak zebysmy musieli miec specjalne pozwolenie na wejscie do lasu, wykapania sie w jeziorze, wejsc na gore czy w ogole miec prawo oddychac, drogi uzytku publicznego sa publiczne, zbudowane z podatkow, na prywatnych drogach zgoda ale nie na publicznych, ta ziemia nie jest prywatna wlasnoscia a jesli jest, to nalezy laskawie powiadomic wszystkich o tym i dopiero wtedy domagac sie oplat za korzystanie z niej.

    • Aleksandra
      Reply

      Konrad,odnoszę wrażenie że system nie wie co już zrobić zebysmy zaczeli myśleć i podnieśli się z kolan.Dopiero jak twoja wrazliwośc to zauwazy zaczynasz widziec nie prawidłowości rodzi się bunt i chęć rezygnacji w tym chocholim tańcu.

  • rafal
    Reply

    Większość nie jest gotowa do odłączenia wielu jest tak mocno związanych z systemem że walczą w jego obronie.
    Tyle w temacie

  • Kamila
    Reply

    Super rozmowa, uważam,że powinniśmy grzebać w każdym niezrozumiałym aspekcie systemu, żeby wiedzieć o co chodzi, co możemy my i jak się ustrzec przed jego pułapkami. Najłatwiej wykorzystywać kogoś kto nic nie wie i robi coś, bo wszyscy zawsze tak robili.

  • wojtek
    Reply

    temat BARDZO TRUDNY natomiast rok temu miałem przypadek ze strażą miejską w Krakowie- jak z waszych opowieści. wygrałem- można powiedzieć: „cudem” 🙂
    Stanąłem nieopatrznie na miejscu parkingowym tylko dla inwalidów (śpiesząc się bo byłem wtedy w roli fotografa ślubnego w trakcie imprezy, nie dało się nigdzie w okolicy zaparkować) no i dowiedziałem się w ich biurze od bardzo poważnego i smutnego pana, że wg prawa w tym przypadku: on nawet nie moze mnie pouczyć i tylko może wypisać mandat 500 pln. Prawo nie przewiduje nic innego i jesli on mnie puści- to sam bedzie mial klopoty.
    Gadałem z nim 30 minut właśnie idąc tym tokiem rozumowania: że pewne sytuacje w życiu są ponad tego typu prawem, że tutaj dobro moich klientów postawiłem wyżej i sytuacja mnie do tego niejako zmusiła. Facet od połowy rozmowy zaczął się łamać (wtedy widzialem jak nieświadomie zmienia się z roli funkcjonariusza w normalnego czlowieka) i w koncu powiedzial ironicznie: „idź pan, urzekła mnie twoja historia” 😉

    • Piotras
      Reply

      Wojtek, mysle ze nadejdzie czas, ze nawet sluzacy systemowi zaczna sie drapac w glowe, ze cos tu smierdzi i coraz mniej ochoczo beda wykonywac te durne polecenia. koniec koncow ich wlasne rodziny beda tez cierpiec jak ten zamordyzm sie rozwinie do takich rozmiarow, jakie elity maja w planach.
      to wszystko to kompletna iluzja, tylko tak dlugo juz uprawiana, ze ludziom sie wydaje prawdziwa. ten wywiad to tylko kropla w morzu, zapewniam, ze jak ktos znajdzie czas i ochote pogrzebac w tych informacjach, zmieni to jego zycie diametralnie.
      pozdrawiam wszystkich

  • Pingback: Piotras: Przekręt wszechczasów, czyli kto jest Twoim właścicielem? | 7777777blog

  • Rafal
    Reply

    no nie idzie z podatku jako ze budrzet jest ustalany na zasadzie pożyczki ktora dany narod splaca z odsetkami , juz nie bede pisał do jakiego banku

  • JAro
    Reply

    odwieczny konflikt kultury z natura; w swiatowej literaturze problem podstawowy, roztrzasany przez pisarzy, psychologow, filozofow od poczatku istnienia ludzkosci…

  • Pingback: Państwo, korporacja, obywatel i inne fikcje prawne – Piotras | Porozmawiajmy TV

  • Maciej Wiśniowski
    Reply

    /RPG-Gra fabularna (inaczej RPG, z ang. role-playing game, nieraz zwana grą wyobraźni, potocznie erpegiem lub rolplejem) – gra towarzyska oparta na narracji, w której gracze (od jednego do kilku) wcielają się w role fikcyjnych postaci. Cała rozgrywka toczy się zazwyczaj w fikcyjnym świecie, istniejącym tylko w wyobraźni grających[1]. Jej celem na ogół jest rozegranie gry według zaplanowanego scenariusza i osiągnięcie umownie określonych lub indywidualnych celów, przy zachowaniu wybranego zestawu reguł, zwanego mechaniką gry./
    Można by zwrócić się o pomoc do ekspertów innych gier; RPG, VirualWord, SecondLife, etc. o pomoc w uzyskaniu pełnej instrukcji i zasad gry jaką jest RealWorld

  • gegew
    Reply

    Alex nie wiem czy był u Ciebie ale odnośnie astrologii na naszym podwórku to może ogarniesz Tadeusza Mrozińskiego. Słyszałem kilka jego wypowiedzi i są interesujące a przy Twoim usystematyzowaniu może być jeszcze ciekawiej 🙂

  • gegew
    Reply

    Jest w Polsce człowiek który propaguje takie wyłączenie z ich systemu- Polonocentryzm- niezbędności i wyłączasz się z systemu sukcesywnie.

  • Jack
    Reply

    OPPT – UCC V – POZBAWIEN)I(E WSZELKICH PRAW PRZYRODZONYCH
    OD 2014 na CALYM SWIECIE JEST HANDLOWE MORSKIE PRAWO
    Inne prawo nie dziala

  • paranoja
    Reply

    Czy system zbudowany na oszustwie jest legalny?Jakiś psychopata kiedyś (400lat temu)poprzez oszustwo i mega przekręt ,wpadł na pomysł uczynienia z ludzi niewolników czy jak tam zwal korporacji jednoosobowych (chazarska domena)i mimo ze postęp i technologia oraz prawa zmieniają się w tempie prędkości światła a ludzie staja się świadomi mamy tkwić w niewolniczym systemie do końca świata ?Po jaka cholerę to cale dociekanie skoro i tak nic z tego nie wynika-to taka zabawa ??Gdzie jest mój podpis i zgoda na rządzenie i dysponowanie moja osoba? Wyrażam swoja zgodę ,podpisując umowę o prace,telefon,bank,prąd ……………. a oddaje swoja osobę w posiadanie jakiegoś psychopaty ,dlatego ze mnie oszukał ?Gdzie tu logika .Polecam trivium

  • Pingback: Przekręt wszechczasów, czyli kto jest Twoim właścicielem – Piotras | Kancelaria Adwokacka Maciej Kobic - Częstochowa

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>