Eksperymenty z duszą, część 3 – Pan Heniek

More videos
7.64K
Views
   

Leszek Henryk (znany również jako Pan Heniek) opowiada o swoich wieloletnich badaniach i eksperymentach. W tym 3-częściowym, 2,5 godzinnym nagraniu poruszamy między innymi takie tematy:

  • Sprawa Jezusa jako osoby historycznej
  • Dusza
  • Badanie rzeczywistości poprzez rozmowy i podróże duszy
  • Wyjścia z ciała Dariusza Sugiera
  • Po co przychodzimy na świat
  • Energetyka przedmiotów i istot żywych
  • Telepatyczne rozmowy z rybkami w stawie
  • Telepatyczne rozmowy z roślinami
  • Jak trenować telepatię
  • Jak ćwiczyć podróże w czasie i przestrzeni
  • Jak wyłączać logikę
  • Podróże do wnętrza ziemi
  • Nauka koncentracji
  • Bezwiedne kilkuminutowe zniknięcia ludzi
  • Latające obiekty w Wylatowie

Kontakt z Leszkiem tylko poprzez jego stronę www.HipnozaSwiadomosciWolnosc.pl

Ilość wejść: 7641

12 komentarzy

  • anna
    Reply

    O czakramie wawelskim mówiła jakiś czas temu w audycji Joanna Rajska było to chyba w części pytaniowej audycji, o ile dobrze pamiętam to ona to określiła,że został zneutralizowany, albo wygaszony, nie mówiła nic o wykopywaniu.

  • Sylwia
    Reply

    Odsluchalam wszystkie części.Miło sie słuchało.Niczego nie krytykuję ani nie neguję.To co powiedział o duszy mi się podobało bo jest to oczywistą oczywistościa.Sama przyznaję ,że czasem wręcz do mnie krzyczy a ja nie słucham i żle na tym wychodzę.
    Ale chciałam sie skupic na tej części wypowiedzi dot czakramu wawelskiego.
    Czakram kojarzył mi sie zawsze ze zgromadzoną silnie energią w jednym miejscu a nie z czyms stałym np kamieniem naenergetyzowanym , p.Heniek jakby to potwierdził
    Z ostatniej Harmonii Kosmosu odsłuchalam juz kilka wykładów m.in w jednym z nich prelegent twierdził , że niedawno wykopano czakram wawelski a na jego miejsce wsadzono sztuczny ktory też spisuje sie dobrze a nawet lepiej.Akcja odbywała sie w wielkiej tajemnicy ale on dostał zezwolenie na uczestniczenie w niej.
    Był to dla mnie szok i tak nieprawdopodobne , że do dziś spędza mi sen z powiek
    Nie wiem czy to w ogóle możliwe ale gdyby tak było to uważałabym to za zbrodnię przeciwko narodowi polskiemu. Z drugiej strony,nie można mówić takich rzeczy – a to poważna sprawa – na publicznym forum nie mając ku temu podstaw.Zdziwiło mnie też , że w dyskusji nikt nie poruszył tego wątku jak i sama niefrasobliwośc prelegenta.
    Napisałam w tej sprawie do Leszka Mantelii , który jest specjalistą w tej dziedzinie a szczegolnie jeżeli chodzi o czakram wawelski, w swojej książce na ten temat nie pisze , że jest to kamień tylko że jest to energia którą dokładnie zmierzył i jak sam pisze pozytywnie emanuje na kraj.
    Niestety minęło juz trochę czasu, nie dostałam odpowiedzi, byc może jeszcze urlopuje.
    Wysnułam nawet na ten temat swoja „teorię spiskową” jak mówi rodzina.
    Od momentu transformacji daje sie zaobserwowac celowe i planowe dzialania w celu pozbawiania naszego kraju kolejnych form energetycznych , które nie sa bez znaczenia.
    Otóz Kraków jest miastem które nie tylko zajmuje pierwsze miejsce pod względem zanieczyszczenia powietrza, ale również pod względem zainstalowanych masztów przekażnikowych niskiej częstotliwości . Przeczytałam ostatnio artykuł,że władze miasta są na te działania bezsilne i nawet interwencje u odpowiednich ministrów były bezskuteczne ,nadal się je instaluje liczy sie je podobno w tysiącach , podczas gdy wystarczył jeden a może kilka . Być może utrzymujący się smog tez jest tego wynikiem ?
    Nasunęlo mi sie skojarzenie , ze mają one też osłabić działanie czakramu, może wyniki są za słabe i wkopali w jego pobliże coś emitującego tak silne pole , że dopiero to zakłóci jego działanie ( wypowiedz prelegenta : spisuje sie dobrze a nawet lepiej)
    Trzeba chyba dociec co właściwie stało sie na Wawelu i co tam wykopano lub wkopano. ( i gdzie jest teraz to wykopane ?)
    Mam nadzieję Panie Aleksandrze , że spróbuje Pan wyjąsnić tę sprawę u żródła

    • Megien
      Reply

      Jeśli to prawda o czakramie wawelskim, to również jestem zszokowana. Spróbuję się czegoś dowiedzieć. Poprawne brzmienie nazwiska wymienionego powyżej to: Leszek Matela (Leszka Mateli). Pozdrawiam.

  • Łukasz
    Reply

    Pięknie dziękuję za dzielenie się tą wspaniałą wiedzą nabytą w praktyce. Dodaje to mi otuchy na własnej drodze i zachęca do prowadzenia odważniej oraz wytrwalej własnych „badań” (zbieranie doświadczeń) polegając przede wszystkim na głosie własnej intuicji. To co nazywane jest tutaj duszą zwykłem nazywać wyższą świadomością ( to tylko słowo) – ale od małego czułem prowadzenie i opiekę własnie tej części swojego wielowymiarowego bytu. …

    co do wypowiedzi roberta – konkretnie jej końcówki – jest coś takiego jak proces ewolucji i to właśnie robi nasze świadome ja czy podświadomość. Poprzez zbieranie doświadczeń zgodnie z wewnętrzną potrzebą wyższego zamiaru/planu. I nie chodzi by kogoś słuchać tylko by to samemu robić. Ja widzę osoby typu P.Heniek jako przykłady samospełniania się zgodnie z własną intuicją, wyższym planem, wyższą świadomością. Dobrze że Heniek posłuchał siebie i zapragnął się sobą podzielić.

    Jeśli ego bada to wszystkie gałęzie wyrastające z „drzewa życia” są ego – drążą w ciemności/przestrzeni i doświadczają same siebie. Jeśli ktoś chce stać się czystą świadomością to wchodzi w siebie i staje się owym drzewem. Rzecz w tym że drzewo dzieli się swoimi owocami, co niby jest w tym nie tak? bo rośnie na ego? (jeśli patrzysz się na zewnątrz z punktu gałęzi i widzisz różnice tudzież pragniesz naginać coś do swoich wyobrażeń to wtedy faktycznie karmisz ego) … troszkę się zapuściłem, ale dla mnie wszystko jest tym czym być powinno. Dlatego dobrze zostało to określone, że jedyną formą niedoskonałości jest ocenianie i porównywanie się.

    tak poczułem i napisałem, i chwała mi za to 😉
    (wcześniej wiele razy zaniżałem wartość głosu intuicji a tym samym swoją własną)
    kwestia wyboru – program kontra intuicja … jakoś tak jest ze „tutaj” na wyniki pielęgnowania tych wyborów trzeba zwykle nieco „poczekać” – co o paradoksie sprawia, że proces ewolucji duchowej stworzenia (włączając w to nasze połączenie ze światami astralnymi i jego „wymiotami”) jest tutaj dużo szybszy niż w miejscach gdzie coś się dzieje na „pstryk” lub bez wolnej woli.

    Spotkałem się kiedyś ze stwierdzeniem (badacza niefizycznych światów) że to z czym bardziej rezonujemy – poziomem bytu, zależy od tego gdzie dusza „powstawała” – tak jak z tym prenatalnym nasiąkaniem płodu tym co je otacza. Stąd jedni czują się jak ryba w wodzie w światach o charakterze astralnym a dla innych to „wymiociny”. Sam bardziej rezonuje z wyżej wibracyjnymi lokacjami, jednak by lepiej zrozumieć własną podświadomość czuję, że nie można bagatelizować środowisk astralnych i specyfiki ich funkcjonowania. … tak czy siak nie jest to moje doświadczenie, idąc tylko cudzym tropem odwiedzę ślepy zaułek 🙂

    Pozdrawiam Serdecznie

  • robert
    Reply

    Mam propozycje by zaprosic kiedys do jakiegos programu osobe Świadomą. bez obrazy dla PANA HEŃKA ale to dalej jest program dla przedszkolakow. Sam astral świadomości nie daje.Można chodzic obserwować ale mozna też się stać bez tej calej astralno eksperymentalnej krzątaniny. Pytanie jaki jest tego cel. Odpowiedź jest prosta. Istota Stwórcy nie przebywa na planach jakie badaja ludzie typu Pan H. to jest nazwijmy to kilka poziomów wyżej a technika by przejść w ten obszar wymaga spełnienia podstawowego warunku wibracyjnego. Oczyszczenie przez testy i bycie czystym światlem i jednością. Z poziomu tego doświadczenia wymiaty astralne to jak rynsztok, malo atrakcyjne. Dobrze jednak, że swiadomość wzrasta w ludziach powoli. Jest jednak winda bezpośrednio od Boga i Świadomości bez latania po wymiarach astralnych. Dlatego nie sluchajmy zbyt gorliwie Badaczy bo oni badaja jak by wiedzieli to by nie badali. Świadomość nie bada tym się jest. Ego bada. Pozdrawiamw

    • arcana
      Reply

      Zgadza się.

      Sz. p. Heniek, dokona znacznego postępu, jak tylko oderwie się od zaabsorbowania sobą, tzn. zacznie opowiadać o przedmiocie swoich doświadczeń a nie o sobie w ich centrum. Poruszył wiele ciekawych tematów, ale za każdym razem opowiadał tylko o swoich nieciekawych procesach myślowych i oczywiście o sobie. Wszystkie doświadczenia były tłem do opowiadania o sobie i dlatego w sumie nie przedstawił żadnych ciekawych spostrzeżeń, poza eksponowaniem (aż do znudzenia) dość racjonalnego podejścia do wszystkiego.

      Aleks – siebie nie oszukasz – potakiwanie zawsze oznacza brak uwagi (skupienia), głębszego zainteresowania, zaadsorbowania, czyli b.płytką uwagę intelektualną.

      Czy z braku ciekawszych osób musisz słuchać samochwałów.

      pozdrawiam

      • Aleks
        Reply

        Dziękuję Panie Profesjonalisto za cenne uwagi. W takim razie proponuję abyśmy się umówili i wspólnie nagrali coś „doskonale perfekcyjnego”, co jednocześnie uwypukli Twoją skromność i fachową wiedzę.
        Pozdrawiam

        • arcana
          Reply

          Niestety nie jestem ciekawą osobą, a co do wiedzy, to najpierw musielibyśmy dojść do tego, co i czy w ogóle coś by Cię zainteresowało.

          Po za tym, sarkazm jest zbyteczny – z EGO nie można się pieścić.
          Niektórzy mówią, (jako” bajka na dobranoc”), że ten ośrodek samorefleksji jest ostatnim czynnym ośrodkiem pozostawionym człowiekowi aby przeżył, i z racji skrajnego egoizmu (skupieniu na sobie) niczego nie zauważył.

          • Paulina

            Odnosząc się do Twojej wypowiedzi arcana „Niestety nie jestem ciekawą osobą, a co do wiedzy, to najpierw musielibyśmy dojść do tego, co i czy w ogóle coś by Cię zainteresowało.” jestem przekonana, że jesteś osobą, która boi się własnej kreacji. Przyznaj arcana: krytykowanie innych wydaje Ci się naturalne dlatego, że sam/sama byłeś/byłaś krytykowana w sytuacjach wyrażania swoich poglądów i przekonań, co doprowadziło Cię do lęku przed ujawnianiem swoich darów.

            Arcana – oto moja rada dla Ciebie – ujawnij swoje dary, którymi obdarował Cię Stwórca. Odkryj bogactwa swojego serca. Opuść mury lęku przed oceną i krytyką, wydobywając piękno swojej duszy.

            Określanie siebie jako osoby nie-ciekawej świadczy ewidentnie o negatywnych przekonaniach, jakie żywisz na swój temat.

            Skrajny egoizm to nie jest skupienie na sobie, jak twierdzisz. Skrajny egoizm to jest ODDZIELANIE się od innych – stan ukrywania siebie za wielkim murem w lęku przed pojednaniem ze światem i wszystkimi jego manifestacjami.

            Porzuć mur, który oddziela Cię ode mnie, od Aleksa, od Pana Heńka. Jesteśmy wszyscy Dziećmi jednego Boga, jesteśmy wszyscy manifestacją tej samej siły stwórczej, która wykreowała tę kosmiczną zupę, w której płyniemy.

            Pomiędzy Tobą arcana, a mną istnieje jedynie miłość, manifestująca się we wszystkich stanach emocjonalnych, jakie tylko istniały, istnieją i zaistnieją.

            Tak, jak wszystkie barwy złączone w jedno objawiają się jako najczystsza biel – światło… tak wszystkie manifestujące się w nas emocje złączone w jedność stanowią miłość.

            Nie obawiaj się arcana tej czystej, bezwarunkowej miłości i akceptacji.

  • Renata
    Reply

    Dziekuje Panie Heniu za bardzo ciekawy wyklad. Pana przemyslenia otwieraja nowe spojrzenie na fakt ,ze w czasie mojego zycia tez widzialam pewne rzeczy ale zabraklo mi jednego postanowienia CHCE i bede dociekliwa.Czekam na dalsze odcinki niecierpliwie.Pozdrawiam

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.