Cudowne właściwości witaminy C – Krzysztof Wudarczyk

More videos
2 079
Views
   

– skąd zainteresowanie tematem zdrowia
– sprawa przyswajalności witaminy C
– czystość witaminy C
– cudowny lek na kaca
– oddziaływanie witaminy C na stawy

Strona Krzysztofa Wudarczyka: www.magterapia.pl

Ilość wejść: 2 079, w tym dzisiaj: 7
Category: Zdrowie

16 komentarzy

  • San3
    Reply

    Zastosowałem duże dawki witaminy C podczas cov i zapalenia ucha (więc leczyłem dwie „rzeczy” jednocześnie). 30 g przed snem, rano woda z płuc i ból zniknęły, a obrzęk zmniejszył się o około 50% (i co najważniejsze, nie musiałem już brać tabletek przeciwbólowych). Tylko żołądek źle to zniósł i w następnych dniach 10 g to była już największa tolerowana dawka.

  • Tomek
    Reply

    wiecie.. ja , jak widzę kogoś co tak zachwala siebie , swoje produkty – patrze na niego – jego fizyczność pokazuje mi czy to coś jest skuteczne – jak jest -to człowiek wygląda zdrowo….

  • JohnVeto
    Reply

    Oczywiście Witamina C jest wręcz nieoceniona, mam na myśli biologiczny komponent
    np : z dzikiej róży, ale nalezy pamiętać, że to nie jest jakiś domniemany środek leczniczy przeciw wszystkim chorobom.
    Chodzi oto, że Wit.C nie działa tak, że wiąże trucizny ze środowiska zanim wyrządzą szkody w organizmie, a mówimy tu między innymi o związkach, które działają genotoksycznie, czyli wchodzą w reakcję z DNA jak również mutagennie, co oznacza, że może wywołać trwałe i dziedziczone zmiany w genotypie komórki.
    Więc, podstawą jak ktoś w ogóle myśli poważnie o zdrowiu jest ZEOLIT DETOX, jest tu na porozmawiajmy.tv sporo materiałów na ten temat i należy uznać to za temat fundamentalny inaczej o zdrowiu należy zapomnieć. Oprócz (Vita Pure) jest jeszcze (Root), jakby kogoś to interesowało.

  • Elusive
    Reply

    Pan zięba w swoich wykładach mówi o lekkim rozwolnieniu w przypadku brania witaminy C kiedy nasz organizm jest nią nasycony , więc niekoniecznie musi to świadczyć o tym czy dana witamina C jest dobra lub Nie . Przy braniu kwasu askorbinowego mówimy też o tolerancji jelitowej i przyjmuje się że dawka 2 gram jest dawką maksymalną jakie nasze jelita mogą jednorazowo przyswoić(dlatego warto stosować ją w takiej ilości podzieloną na wiele dawek w niewielkich odstępach czasowych ) . Askorbinian Sodu z tego co pamiętam jest słabszy od kwasu askorbinowego i posiada około 60-70 % jej mocy . Ale odsyłam każdego do pierwszej i drugiej części ukrytych terapii jeśli jest ktoś zainteresowany tym cudownym specyfikiem 🙂 .

  • Anna
    Reply

    Może dlatego ludzki organizm nie produkuje wit. C . że po urodzeniu dziecka za szybko odcina się łożysko od dziecka, nie zdążą spłynąć te wszystkie stymulanty, bakterie itd z krwią zawarte w łozysku , potem dziecko jest zaraz obmywane, matka również może ma już swoje genetyczne braki w tym jak sama była urodzona itd.?

  • Megien
    Reply

    Dziękuję za najbardziej wyczerpujące, jakie dotychczas słyszałam, omówienie jak powinna wyglądać technologia produkcji witaminy C i jej opakowania. Dla mnie pan Krzysztof jest przekonywujący, ale…
    Co z bioflawonoidami? Wielu znawców twierdzi, że kwas askorbinowy (ew. askorbinian sodu) to jeszcze nie jest kompletna witamina C, ponieważ powinny mu towarzyszyć bioflawonoidy, tak jak to jest w naturze w owocach czy warzywach. To one nadają im kolor czerwony, żółty lub pomarańczowy i powodują, że kwas askorbinowy jest dobrze przyswajalny. Wielu producentów wit. C dodaje do kwasu askorbinowego bioflawonoidy.
    Pozdrawiam.

  • bapona
    Reply

    Panie Krzysztofie.
    Z zainteresowaniem przeczytałam informacje ad prawody.
    Pisze Pan: „Największym osiągnięciem jednak jest to, że cała nasza rodzina od 4 lat cieszy się absolutnym zdrowiem. Nie przechodzimy żadnych infekcji wirusowych. ”
    Jednocześnie w wywiadzie z Aleksem mówi Pan, że zachorował na Covid-19 i uleczył się polecaną tu witaminą C.
    Czy może źle zrozumiałam?
    A może właśnie dzięki tej prawodzie, przebieg choroby był taki łagodny?
    Bardzo proszę o odpowiedź.
    Dodam, że bardzo lubię, gdy ludzie z technicznym wykształceniem zaczynają zajmować się przywracaniem zdrowia, w sensie ogólnym :). Ich spojrzenia na ciało człowieka i jego fizjologię jest inne niz tzw medyczne. I bardzo dobrze – inaczej widzą, inaczej rozumują, dają chorym coś rzeczywiście cennego.
    Serdecznie pozdrawiam 🙂

  • Zibi
    Reply

    Stare przysłowie mówi: nie wierz gębie, jesli nie masz na zębie. W aptece spytałem czym się różni tani magnez od tego drogiego? P. magister odpowiedziała: tu jest gwarancja, że deklarowany magnez jest, a tu nie ma… Wiedziony przeczuciem potrzymałem tabletkę w ustach przez pół godziny i stwierdziłem brak rozpuszczalnosci, więc wziąłem kombinerki i zobaczyłem tworzywo sztuczne. Parę dni później w internecie znalazłem tytuł „Fałszywy ryż w afrykańskim porcie” – oczywiscie zrobiony z … tworzywa. Przykład kolejnego „dymania” to masło (kilkunastu różnych producentów), które nie dało się sklarować. Wcześniej czerniało i dymiło w temp. ok 180 stopni. A prawdziwe klarowane wg wikipedii wytrzymuje „na złoto” temperatury 230 – 260 stopni. Sekret był opisany małymi literkami: wyprodukowano ze śmietanki pochodzacej z UE.
    Dajmy szansę p. Wudarczykowi, w końcu budzi zaufanie …

  • LizB
    Reply

    Wysłuchałam wczoraj na jednym wdechu. Marketing czy nie to nie ważne jest. Na sobie sprawdziłam megapawki vitC i choróbsko przeszło w pare godzin. Ale nie cierpiałam tego smaku co pół godziny itd. Tu wydaje się, ze można właściwie garść wtrzachnac i wchłonie się się. No to cudo w takim razie. Będę wdzięczna za podpowiedz czy nas Amazonię można dostać – ja w uk mieszkam. Dzięki

    • Pazu
      Reply

      Jakieś poparcie dla tezy czy tylko oczernianie czyjegoś produktu dla zasady ?
      Zakładam, że prowadzący sam filtruje wstępnie osoby z którymi prowadzi program i nie podaje swoim widzom szarlatanów lub marketingowców, dlatego też trzeba komuś uwierzyć i wolę wybrać takiego pana niż koncern farmaceutyczny lub papkę medialną.
      Na stronie internetowej niestety nie ma informacji jak dużo kapsułek znajduje się w opakowaniu.

      Za każdym razem gdy ktoś wynajduje nowy naturalny, super zdrowy suplement, wynalazek itp. przychodzi mi do głowy dlaczego jest to takie drogie. Ludzie Ci z założenia chcą pomagać innym, mówią o tym i szczycą się pobudkami altruistycznymi podczas gdy cena za ich produkt jest niebotycznie wysoka. Nie chodzi mi tutaj konkretnie o tą witaminę, lecz ogólnie o taką przypadłość. Wszelkie nowoczesne terapie, ziołolecznicze czy poprzez oddech i ćwiczenia ( ostatnie filmy na kanale) gdy spojrzy się na ceny to człowiek się zaczyna zastanawiać, kogo na to stać ? Czy Ci ludzie na prawdę chcą pomóc ? Ja wszystko rozumiem, że proces technologiczny, wiedza, lata kształcenia, każdy chce zarabiać i godnie żyć. Ale nie dajmy się zwariować, że jakiś pan wymyśla kule/filtry do uzdatniania wody i sprzedaje je po 30k.

      Co do witaminy to z chęcią przetestuję

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>