Pieniądze i dobrobyt a związek z rodzicami – Izabela Czarko-Wasiutycz

5 czerwca 2015 12:16
More videos
24,273
Views
   

Z Izabelą Czarko-Wasiutycz, od 2006 roku dyplomowanym terapeutą ustawień hellingerowskich, Masterem NLP po Polskiej Akademii NLP Pawła Jana Mroza i coachem, rozmawiamy o wpływie relacji rodzinnych na dobrobyt w życiu człowieka. Wątki naszej rozmowy:

  • czym są pieniądze
  • o życiu bez pieniędzy
  • czy pieniądze kłócą się z duchowością
  • czym jest dobrobyt
  • manifestacja rodzinnej etyki finansowej
  • obfitość płynie od mamą
  • co ma relacja z tatą do pieniędzy
  • znaczenie łączności z ziemią
  • harmonijny miliarder
  • politycy o różnej jakości etycznej
  • kogo reprezentują pieniądze w rodzinie
  • pieniądze muszą przepływać
  • pieniądze „na czarną godzinę”
  • spadki i totolotek
  • droga czy cel
  • stojące pieniądze
  • czy masz dobry kontakt ze swoim ciałem
  • nie próbuj oszukać swojej podświadomości
  • ćwicz zawsze z intencją
  • kwestia emigracji za pieniądzem
  • autosabotaż finansowy
  • niekiedy człowiek jest w totalnej dupie

Kontakt: ogrodysukcesu@gmail.com, tel. 667-769169
Strona internetowa: www.OgrodySukcesu.pl

Ilość wejść: 24273

25 komentarzy

  • Astre
    Reply

    Jak zwykle bardzo wartościowy wywiad z Panią Izabelą Czarko – Wasiutycz. Niemniej jednak chciałem zauważyć, że jest wiele metod pracy z sobą, a czasy są dzisiaj takie, że liczą się przede wszystkim szybkie efekty końcowe.
    I tu wchodzimy w obszar fizyki kwantowej, gdzie wiemy, że każde wydarzenie w naszym życiu posiada pierwotny adres…..
    Tym adresem jest – Splątanie Kwantowe.
    A, splątania kwantowe, których mamy tysiące/miliony wyznaczają kurs po którym płynie nasz ”statek”
    zwany życiem.
    Więc Ci, co np praktykują Dwupunkt z Matrycy doskonale wiedzą, że nie jesteśmy w stanie wiele zmienić , jeżeli nie usuniemy pierwotnych adresów (splątań kawantowych).
    Pytanie zasadne – jak usunąć splątania kwantowe ( wzorce informacyjne, czyli adresy), które determinują nasze życie ?
    Stąd wynikają merytoryczne sprzeciwy wobec ustawień Hellingera, bowiem nie jest ważne jakie jest pochodzenie tego adresu – ważne tylko, aby usunąć adres !
    Cóż bowiem z tego, że dowiemy się o naszych kłopotach finansowych, które wynikać będą z np. z niskiej samooceny, jak pierwotny adres o treści ( moja niska samoocena) dalej tkwi w przestrzeni naszej świadomości, poza tym może mieć różne pochodzenie niekoniecznie takie racjonalne, jak postanowiliśmy o tym myśleć.

    Nie będę tutaj robił wykładów i odwołam się do tego co pisze Pani Anna Kubica
    na swej stronie http://www.annakubica.com/ w dziale artykuły – nowe techniki kwantowe (pliki do pobrania w pdf)

    Proszę zwrócić uwagę w artykułach jak Pani A.Kubica opisuje w jaki sposób usuwamy adresy kwantowe, powodujący rozmaite wydarzenie w naszym życiu : bierzemy kartkę i długopis i rozrysowujemy
    przez 15/20 minut nasze czakry. Robimy to spontanicznie, automatycznie nie zastanawiając się nad w ogóle co rysujemy, tylko po prostu tak jak nas ręka prowadzi i to wszystko.

    Pamiętam jak pierwszy raz przez ok. 20 minut tym sposobem zacząłem rysować w sposób automatyczny na kartce różne kreski, kółka to zacząłem odczuwać różne kłócia, ból w stawach, pod sercem, w głowie itd, ponieważ tam zachodziły zmiany….
    A, przyczyny tych dolegliwości mogły pochodzić z rozmaitych wydarzeń z rozmaitych żywotów !…?

    Podam kolejny przykład :
    Pewien znajomy choć niechętnie (ale zdeterminowany) w końcu przyznał się, że jest opętany.
    Zaczął opowiadać różne rzeczy, że coś go nawiedza, że ciągle czuje czyjąś obecność i takie rzeczy.

    Pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy to poradziłem mu Panią Iwonę Gawlicką.
    Dzwonił do niej chyba ze 20 razy, ale się nie dodzwonił….?
    I dobrze, że się nie dodzwonił.
    Bo wziął kartkę, długopis i zaczął rysować kreseczki, kółeczka, czyli rozprogramowywał wzorce, które powodowały owe wydarzenie ! Chyba nie minął nawet tydzień przeszedł i powiedział – Ty wiesz, że wczoraj po raz pierwszy od wielu lat normalnie spałem …
    A, mnie jakoś samo przyszło do głowy i powiedziałem mu tak – to teraz poczuj jak wiele znaczy umieć sterować swoim życiem, swoją energią i być NIEZALEŻNYM.
    A, bycie NIEZALEŻNYM – oznacza wysokie poczucie swojej wartości. A, poczucie swojej wartości
    nie polega na czuciu się wartościowym, lecz polega na tym co robisz ? A, to co robisz mówi o tym kim jesteś i jaką drogą płyniesz po Oceanie Energii, które jest polem informacyjnym.

    Osoby, które są na innej ścieżce duchowej, które sięgają głębiej stwierdzają, że to nie dla nich jest
    przywiązywanie się do różnych zbiorów rzeczywistości, ( bo choroby, bo relacje, bo finanse itp).
    Również życie nie jest akcją – reakcją- rozwiązaniem – lecz NAUKĄ o rozwiązaniach !
    Stąd też to rysowanie automatyczne, o którym wspomniałem wcześniej – jest nauką o rozwiązaniach,
    w którym Ty Sam/Sama uczysz się zarządzać swoją życiową energią, czyli bawić się hologramami potencjałów, ponieważ to potencjały powodują zmiany, a nie odwrotnie.

    Jeżeli dołożymy do tego umiejętność odczytywania Kronik Akashy, w której zapisana jest wszelka informacja o wszystkim, co wydarzyło się łącznie z konsekwencjami tych wydarzeń na wszystkich poziomach – mentalnym, duchowym, materialnym, to wybraliśmy my się w ciekawą i owocną podróż realizacji swojego życia, jakże zdecydowanie inną od tego, w jaki sposób racjonalni ludzie uznają za prawdziwe i przekonywujące.

  • Dominik
    Reply

    Dla mnie to było słowne czary mary,zrozumiałem z tego że pani ich tak poustawia że będą pieniądze.
    Dlaczego pani chociaż raz w tygodniu nie obierze parę jakiś rodzin w swoim mieście i zaoferuje możliwość polepszenia życia poprzez właśnie technikę ustawiania.
    Myślę że roboty by nie brakowało,
    Wiem dosyć abstrakcyjny pomysł ale ile ludzi było by szczęśliwych 😉

    Pozdrawiam fajna reklama

  • Dominik
    Reply

    Nie rozumiem pytania czy pieniądze kłócą się z duchowością.
    Co to niby znaczy duchowość,kościół ma swoją tu jest też jakaś. Ludzie naprawdę lubią naprawdę być niewolnikami narzucając sobie jakąś etykietę i brnąc jej nurtem.
    Dla mnie ta wiedza „Duchowa” albo inaczej ,ta nie płynąca z telewizora była zawszę tylko informacją
    poszukiwaniem odpowiedzi kim jestem i poco tutaj lazłem nie interesowało mnie np przebranżowienie
    na wiedzmina.
    Dla mnie duchowość kojarzyła się zawszę z katechezą i kościołem a cała ta instytucja niosła za sobą
    jakieś tam swoje „zasady” jeśli chodzi o zawarte w pytaniu zarobkowanie.
    Myślę Aleks że nikt złośliwie nie zwrócił ci na to uwagi,człowiekowi to słowo jest bliskie i mocno wryte
    i kojarzy się z tym jak wyżej i z czymś świętym.
    Zauważ jak taki zarzut podziałał na ciebie,zawarłeś je nawet w pytaniu.
    To świadczy o tym że z niczego się nie wyrwaliście tylko zmieniliście parafie na alternatywną
    a potrzeby i obawy zostały te same.
    Najzabawniejsze jest to że w jakie by człowiek nie uciekł ,wyznanie czy cokolwiek wiązanego jakimiś prawdami które mają za sobą bossa gdzieś tam,to słowo świętość zawsze jest obecne.

    To słowo ma silne znaczenie skojarzeniowe i określające coś ważnego,wyższego każdy pewnie nada temu inną wartość.

    Człowiek ma potrzebę poznania pewnych prawd o świecie,sobie.a niektóre jednostki mają
    mają ją większą.
    I tak dymali nas przez tysiące lat wodząc bożkami
    Nawet jak człowiek zrywa z jakimiś religijnymi przekonaniami to i tak szuka dalej byle się jak najbardziej zbliżyć do prawdy o tym całym interesie.

    Moim zdaniem człowiek boi się wziąć sprawy w swoje ręce,dlatego szuka.
    Nie uważa siebie za kogoś wyjątkowego, tylko słabego gdzie los jego leży w rękach taty.

    Szukajcie a znajdziecie to był chyba taki biblijny żart

  • Jola
    Reply

    Mowa jest o mamie a co dziećmi mającymi toksyczne mamy. Skrajnym przypadkiem jest sprawa Madzi, o na raczej czułości i miłości nie zaznała od swojej mamy.

  • Jola
    Reply

    Pani przytacza dużo porównań do biznesmenów zachodnich a tam jest zupełnie inna mentalność, inna kultura. U nas jest wielu biznesmenów, którym pieniądze mnożą się jak przysłowiowe króliki a oni sami nie reprezentują postawy posiadającej morale wysokich lotów a już na pewno nie mają nic wspólnego z tzw duchowością. Np wypowiadają się publicznie tak: dobry pracownik to głodny pracownik. Znam też takiego, który ma genialny cash workflow, cokolwiek by nie zrobił kasa do niego płynie, jak wydaje pieniądze to nie ogląda każdego grosza. W ogóle nie dzieli się tymi pieniędzmi w szczytnych celach i tak ma całe życie, zero problemów finansowych. Bierze od życia co tylko zechce.

    Druga sprawa nieco dla mnie kontrowersyjna w ustawieniach hellingerowkich – to ściąganie sobie od innych pewnych wzorców jakie ktoś chce zaanektować u siebie. Jaka w tym procesie jest wymiana energii? Co otrzymuje dawca wzorca i czy w ogóle wie o tym, że ktoś coś od niego pobiera? Kto i w jaki sposób za to potem „płaci” – cokolwiek przez słowo „płaci” rozumiemy.
    Mam wrażenie, że to co jest pobrane od innych nie jest ani zrozumiane, ani wypracowane. Może chwilowo działać, ale koszt tego będzie duży i na pewno nie taki, jakiego oczekuje biorca. Po to to jest robione? Przecież każda forma energii wiąże się z wymianą, z tym że ona musi płynąć, nie można sobie od kogoś tak po prostu czegoś brać w ustawieniach… Proszę o odpowiedź na to pytanie.

    • Iza
      Reply

      Witam i dziękuję za wypowiedź..
      Nie ma czegoś takiego jak branie na siebie , albo podłączanie się do czegoś nie naszego. Jesteśmy w stanie wziąć i poczuć tylko to co pracuje w nas i naszych systemach rodzinnych. I prawda, czasem pracuje to tylko przez chwilę, ale to znaczy, że nasze przyzwyczajenia wyniesione z życia codziennego tak nas determinują , że dobrobyt , sukces i to do czego nas ciągnie wewnętrznie jest w nas już otwarte na zmianę,ale potem jest jeszcze często do wykonania praca z przyzwyczajeniami, przekonaniami..taka zwykła codzienna zmiana nawyków. Ustawienia mogą wiele pokazać, poruszyć , otworzyć w nas, a to co jest potem do zrobienia przez nas samych po wyjściu z pola warsztatowego to drugie. Ważną rolę pełni tu tez moderator warsztatu, który trzyma pole, prowadzi i pozwala na bezpieczna podróż do siebie i poprzez siebie…i często nie jest to deser lodowy z bitą śmietana ,a jak wile innych terapii, dlatego na to czy on sam przeszedł swoją drogę uwalniania i pracy ze sobą, i jaką warto się dopytać idąc do kogoś na warsztat.
      Ale wracając do pytania.Wymiana przy okazji występuje wtedy kiedy za coś płacimy..I nie chodzi mi tu tylko o zakupy w sklepie, czy terapię..Wchodząc do grupy od razu dostajemy wymianę na poziomie pola, ale możemy z niej wziąć tylko tyle na ile jesteśmy gotowi.
      I nikt nie powiedział ,ze ustawienia w jeden dzień załatwią wszystkie sprawy za nas.One wskazują miejsca które nas pociągają i które są dla nas ważne ,albo trudne..Aczkolwiek znak setki przypadków ,kiedy ludzie wychodząc z warsztatu dostawali znaczną podwyżkę pracując z tematem zawodowym , wymarzona wycieczkę w prezencie, czy włączając telefon po warsztacie odbierali połączenie z mamą która nie odzywała się do nich od 20 lat..Wszystko zależy tylko od nas i naszej gotowości na zmianę.
      Takiej pracy ze sobą bez względu na metodę i techniki , życzę..I takich rezultatów.
      Najlepszego
      Iza Czarko-Wasiutycz

  • ProjektQ
    Reply

    Czy to nie jest tak, że gloryfikowanie wartości pieniądza pod jakimkolwiek pozytywnym przejawem jest celowym propagowaniem nowego/starego narzędzia kontroli? Czy to, ile majątku materialnego nabyłem za pieniądze, wyznaczać musi ile jestem wart? A jeśli go nie mam to, czy na prawdę nie mam już czym podzielić się z innymi? Czy napędzając machinę systemu opartego na pieniądzu zmierzamy we właściwym kierunku, właściwą drogą? Kim są ci, którzy nadają cenę jabłku i ile z zysku za jego sprzedaż dostaje jabłoń? Czym różnił się handel niewolnikami prowadzony w imię wyższych przychodów i pozornego prestiżu od krucjat prowadzonych w imieniu boga i pozornego zbawienia? Czy jedno i drugie nie jest czasem wymyślonym narzędziem niszczenia?
    W mojej rzeczywistości pieniądz nie idzie w parze z żadnym rozwojem.
    Pozwól Alex, że jeszcze raz zaproszę chętnych do krótkiej treści Projektu Q – Po prostu pamiętaj https://projektq.wordpress.com

  • Malgorzata Zielińska
    Reply

    Aż czuję że żyję po obejrzeniu tej rozmowy i ponownie utwierdza mnie w odczuwaniu jak ważnego uziemienia jak ważne jest ono w naszym rozwoju….wielokrotniewielokrotnie przekonałam się że choroba zawsze sprowadza na ziemię wtedy gdy za wysoko oddalamy się jedną częścią siebie od I zostawiamy resztę gdzieś w dole bez opieki…..A przecież chodzi o równomierny rozwoj wszystkiego co składa się na naszą istotę….dziękuję

  • Rita
    Reply

    Dziękuję za rewelacyjny wywiad z Pania Iza, jest cudowna, ciepłą osoba, o ogromnej wiedzy.
    Proszę więcej 🙂

    Dziękuję Aleks za wszystko co robisz !

  • Violetta
    Reply

    Bardzo proszę panią Izę o odpowiedź na pytanie, jakie są energetyczne konsekwencje nieprzyjęcia spadku po mamie. Czy przyjąć spadek (tylko długi) w imię akceptacji obfitości płynącej od matki?

    • Iza
      Reply

      Nie musimy przyjmować od rodziców tego co ciężkie, co dla nas za ciężkie do udźwignięcia..Przyjąć spadek w formie długów to tak jak by wziąć na siebie chorobę za kogoś bliskiego..Można, ale to jest tak jakby rodzicowi odcięło rękę i my byśmy chcieli odciąć swoją żeby mu pomóc. ani rodzicowi to nic nie ulży, a nawet jeszcze bardziej go obciąży , bo będzie patrzeć na krzywdę swojego dziecka. I tak się dzieje nawet kiedy rodzic już odszedł.Nie ma to siły ku dobremu i ku życiu, tylko zatrzymuje je w jego dążeniu do pełni. To co płynie od rodziców i nam służy, jest tym co od nich płynie jak od rodzica do dziecka. Wtedy i to widać na ustawieniach warsztatowych od razu, stoimy plecami do rodziców patrząc w swoje własne życie , do przodu..Kiedy bierzemy to co nas przytłacza, to znaczy,że stajemy w roli rodziców naszych rodziców i chcemy ich uratować i wspierać i jesteśmy zwróceni do tyłu w ich stronę, zamiast patrzeć na nasze życie. Od razu rodzą się tu we mnie pytania.
      Czemu w ogóle zastanawiać się czy wziąć na siebie długi, czyli ciężar.. i jak można się z tą sytuacją obejść najwłaściwiej. Można wewnętrznie popatrzeć w stronę rodzica i pokłonić się przed jego trudami , długami i ciężarem i zostawić je przy nim z szacunkiem..I tylko wtedy to się uda i nas pozostawi naszemu własnemu życiu. A potem się można ze swobodą odwrócić do swojego własnego życia.
      Spokojnego czasu życzę i siły stawania w swoim miejscu…
      Iza Czarko-Wasiutycz

  • alladyn
    Reply

    Ładną teorię dorobiła sobie pani Izabella odnośnie głównych wygranych w lotto. Moim zdaniem wytłumaczenie jest tu bardziej prozaiczne niż się wydaje, bowiem wszystkie kumulacje kasują właściciele tychże gier. Mogą to być także ludzie podstawieni, tak zwane słupy, tak jak jest to się dzieje u nas w gospodarce ziemią rolniczą.

  • Bea
    Reply

    Bardzo podobalo mi sie szczegolnie to co zostalo powiedziane o emigracji na ktorej zyje od lat!
    Zgadzam sie w 100% !! Pozdrawiam bardzo cieplo.

  • Iza
    Reply

    Bardzo się ciesze , że państwo tak żywo komentujecie.
    To mi pokazuje też które tematy są dzisiaj ważne, które bardzie a ,które mniej żywe.
    ZAPRASZAM PAŃSTWA na moją nową stronę internetową http://ogrodysukcesu.pl/ gdzie w AKTUALNOŚCIACH terminy i opis warsztatów w Polsce, Europie i na świecie w najbliższych miesiącach..
    Serdeczności
    Iza Czarko-Wasiutycz

  • Miron
    Reply

    Zadziwiające. Ilu z nas wydaje się, że mamy coś do powiedzenia. A mówienie już o metafizyce to czysta przyjemność. Można z poważną minę powiedzieć największą bzdurę i niewielu będzie umiało albo chciało to poddać falsyfikacji. Przeraża mnie jednak myśl, że Pani daje sobie prawo do prowadzenia jakiekolwiek terapii. Mam nadzieję, że to puste i najczęściej pozbawione podstawowej logiki zdania nie czynią zbyt wiele złego. Odrobinę więcej pokory. Błąd. Choć odrobinę pokory.

    • IzabelaK
      Reply

      A mnie zadziwia fakt, że Ty nie pozwalasz drugiej Istocie czynić to, do czego została powołana. Każdy jest ślepcem macającym słonia.

  • Pingback: Mama, tato i pieniądze czyli o tym jaki wpływ mają nasi rodzice na to ile pieniędzy zarabiamy

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>