Hipnoza, wewnętrzne dziecko i poczucie winy – Barbara Taube

11 stycznia 2017 14:06
More videos
5,389
Views
   
  • sposoby odkrywania siebie
  • czym jest hipnoza
  • percepcja podczas hipnozy
  • praca z wewnętrznym dzieckiem
  • dorosłe dzieci alkoholików
  • dorosłe dzieci z domu dziecka
  • efekt „acha”
  • kim są „pracownicy światła”
  • co to znaczy „podnosić świadomość”
  • medytacje z ormusem
  • tunel i fałszywe światło
  • jak sobie radzić z poczuciem winy
  • nie nadawaj niczemu ważności
  • jak „zasłużyć na miłość”
  • skąd się biorą problemy w życiu
  • różnica pomiędzy wiedzą a wiarą
  • od nadmiaru myśli człowiek wariuje

Kontakt: TransformacjaUmyslu.wordpress.com/Kontakt

Ilość wejść: 5389

16 komentarzy

  • jan piotr
    Reply

    Alex i Barbaro znakomity -doskonaly wywiad swietne pytania i swietne odpowiedzi oraz narzedzia dziekujemy wam obojgu .Bawmy sie cudem zycia ,cieszmy sie jednoscia i badzmy wdzieczni za cale dobro .

  • Astre
    Reply

    Człowiek jest zbyt skomplikowaną istotą, więc moim zdaniem nie da się niczego włożyć w żadne ramy. W kwestii poczucia winy psychologia akademicka jednoznacznie wskazuje, że poczucie winy dotyczy zazwyczaj ludzi wrażliwych i posiadający określony system wartości. Przykład – jeżeli człowiek posiada wielki szacunek do życia, to jeżeli idąc rozdepcze pszczołę siedzącą na kwiatku, to czy chce tego, czy nie będzie miał poczucie winy z powodu tego, że jego system wartości wskaże mu, że zniszczył wielkie życie, bo w końcu wspomniana pszczoła jest tak samo wielkim i cennym i wartościowym życiem jak i człowiek. Jeżeli ktoś nie posiada określonej wrażliwości, to może zabić nawet tysiąc pszczół, czy zabić nawet tysiąc ludzi i nie będzie miał poczucia winy.
    Pani często powtarza słowo (trzeba puścić, to lub tamto). Niestety trudno się z tym zgodzić ponieważ skoro jesteśmy tutaj i zbieramy doświadczenia, to zbieramy je po to, aby świadomie przeżyć doświadczenie, zmierzyć się z tym, poszukać przyczyn, zrozumieć dlaczego to lub tamto się nam wydarzyło, a nie puszczać… Wszystko jest lekcją do przepracowania, wszystko co się wydarza NIE wydarza się nam, lecz wydarza dla nas – więc, co tu puszczać…skoro to coś wydarzyło się nam w konkretnym i ważnym celu…!
    W kwestii poczucia winy, to pragnę na koniec przypomnieć, że jest tutaj sesja hipnotyczna Alexa, którą prowadzi Henryk Markowski. Szczegółów już nie pamiętam, niemniej Alex podczas sesji stwierdza, że Księżyc jest tak celowo ”nastrojony”, że zwiększa u ludzi poczucie winy. No i co ? Kolejna teoria spiskowa mówiąca, że ktoś nas krzywdzi, czy uczciwie mówiąc nie rozumiemy co właściwie się dzieje choćby samym temacie poczucia winy…

  • Reptile są super ale z rożna
    Reply

    Pozdro dla Aleksandra wielkiego i pani Barbary.
    Ja ostatnio miałem napady lęku i strachu i ciągle na szyi się pojawiały te emocje, na klatce w sercu, na brzuchu itd. I tak już od dłuższego czasu, i ostatnio se z nimi poradziłem, trudno jest zaakceptować czasami i pokochać ból czy niechciane emocje, więc wpadłem na nieco podstępny plan. Analizując jak to jest że kochająca się para, ukochuję swoje przeciwności i inne takie tam, wpadłem po prostu na pomysł aby te lękliwe emocje były częścią podniecenia kiedy myślę o jakiejś kobiecie, i wtedy to nagle poznikały te negatywne emocje. Czyli co, akceptacja, uwaga, miłość pomagają, można też oczyszczać się z tych emocji wyjmując je ale efekt jest na krótko bo powracają, zresztą to jak już wspomniano, praca nad sobą i zaakceptowanie siebie i swego życia i nie walczenie, w momencie kiedy człowiek nie ucieka przed emocją to nie jest ofiarą a drapieżcą bardziej. 🙂

  • Tosza
    Reply

    W celu otrzymania odpowiedzi od własnej wyższej świadomości nie trzeba ubiegać się do zabiegu hipnozy. Wręcz nawet może on być szkodliwy z tego powodu, że hipnotyzer jest portalem biologicznym i energetycznym przez który dodatkowo mogą mieć do was dostęp istoty pasożytnicze. Zamiast oczyszczenia zostaniecie obrabowani z energii.
    Aleks, każdy jest tutaj na Ziemi manipulowany i każdy jest podłączony do umysłu zbiorowego. Nie da się tego zrzucić, bo to jest technologiczne podłączenie absolutnie każdej istoty znajdującej się w więziennym systemie do którego należy między innymi ziemia.

  • jan piotr
    Reply

    „MY” -uzywam takiej nazwy w czym doswiaczam niewoli i odkrywaniu WOLNOSCI ktora czuje ,znam wewnatrz siebie odbieram rozpoznaje w tym drugim snie =sen nocny i w medytacjach swiadomego tu i teraz. Jak niewolnik a jest tak w ok. 96% calej populacji tej cywilizacji moze dac podpowiedzi =instrukcje tego stanu skoro nie takiej OPCJI doswiadczania w tym matriksie w ktorym znajduja sie ciala =ubranka tego doswiadczenia . Dodam wiecej niewolnicy niewola swoje siostry i braci w wiekszosci niewswiadomie i w znikomym % swiadomie co teraz nazywamy NWO i tp. itd. nie nazwy maja tu znaczenie a fakty a fakty sa jednoznaczne wszyscy zyjemy w niewoli i ten co pisze rowniez . Kazdy na swoj sposob stara sie dawac przekaz co odkrywa i przekazuje te tresci . W tej cywilizacji brak jest wzorcow wolnych istot jezeli sa na tej ziemi to ukryte. Zadaje pytanie jak mozna pouczac nauczac kogokolwiek jezeli samemu w 100% nie doswiadcza sie tego rowniez cielesnie cialo jest naszym doskonalym narzedziem i pierwszym partnerem tych doswiadczen??? jeszcze raz dziekuje ALEKSANDROWI ZA VOLENTARIAT I TO CO ROBI DLA TEJ CYWILIZACJI ORAZ BARBARZE ZA UJAWNIONE NARZEDZIA I PRZYKALADY DLA WOLNEGO STANU

  • siegfried
    Reply

    POlecam przeczytanie ksiazki pana Dr.Franka Kinslowa „Ponad sczesciem”,
    oraz inne tegoz pana.Sa na ten wlasnie temat.

  • orangutanek
    Reply

    Pojęcie wewnętrznego dziecka to mit i przekłamanie . można mówić o kodach nabytych w dzieciństwie i strategiach życiowych wynikających z tych kodów . nazwanie ego , wewnętrznym dzieckiem to już totalna bzdura . ego ma mentalność prymitywnego zwierzęcia a nie dziecka . praca opiera się na pracy dorosłego ze kodami / strategiami zaadaptowanymi i wypracowanymi w czasie bycia dzieckiem , a które to kody/strategie nie zostały zweryfikowane i funkcjonują w dorosłym życiu. To tak jakby dziecko nie mogło dorosnąć i stosuje nabyte zachowania i przekonania (NP. z rodziny alkoholowej) w dorosłym życiu i w otoczeniu teoretycznie bezpiecznym ( nie wiem gdzie takie jest ale teoretycznie ….. powiedzmy….) dlaczego nie każde dziecko z rodziny dysfunkcyjnej jest biedne i z traumą ???? bo czego nie usłyszymy często są jeszcze tzw. „maskotki” o przeroście mniemania o sobie a pogląd o swojej „genialności” wynoszą z domu rodzinnego . a w ogóle na koniec tej DDD/DDA bajki – ani DDA ani DDD nie istnieją ….. istnieje czynnik ludzki (ale jakoś ta wiedza jest skrupulatnie pomijana ) ….. I DDA i DDD to nic innego jak nazwy , na które zwala się odpowiedzialność za popieprzone życie w oparcie o dane kody . jest na kogo i na co zwalić odpowiedzialność za to że mąż odszedł , dziecko pije , stratę pracy …. Czyli co ????? jak jest dobrze to jest cacy ….. a jak do dupy to DDA …. DDD???? Czynnik ludzki to życie w oparciu o kody z dzieciństwa , to emocje ,które duszą myślenie ….. to myślenie życzeniowe . które nie widomo kiedy zaczyna własne życie oparte na konfabulacjach i marzeniach a , które nie daje nam zweryfikować kodów z dzieciństwa …. Marzenia , to u ludzi potężna siła , to ona wytwarza emocje , zanim plany życiowe jeszcze się nie zaczną …. Ludzie żyją w marzeniach i marzeniami żyją , by żyć w emocjach i dać się przez nie zwodzić a w końcu doszczętnie zwieść ….

  • Pingback: U ALEXA – Transformacja umysłu

  • anna
    Reply

    bardzo dziękuję. jakie to wszystko staje się jasne i układa się puzle , gdy się ogląda takie wywiady. jeszcze raz wielkie dzięki

  • Ania
    Reply

    Trafiłam do Basi za namową znajomej, ponieważ od pewnego czasu pracuję nad swoim wewnętrznym dzieckiem. Basia okazała się niezwykle ciepłą kobietą, poświęciła mi ponad 3 godziny ,próbując mnie oznać, namierzyć mije największe problemy, odpowiadała na wszystkie na moje pytania i wątpliwości. Samo spotkanie i rozmowa dużo mi dały, natomiast hipnoza była czymś przyjemnym dla mnie i odkrywczym. Minął tydzień od tego spotkania a ja już czuję powolne zmiany we mnie, w moim sposobie myślenia i patrzenia na dotychczasowe problemy. Uważam, że hipnoza regresyjna u Basi to taka trochę „droga na skróty” ale w dobrym tego słowa znaczeniu – pozwala wykonać dużą pracę w krótkim czasie. Polecam wszystkim spotkanie z Basią, bo to naprawdę niezwykła i cudowna osoba.

  • Darek
    Reply

    , postanowiłem spróbować. Okazało się że mieszkamy blisko siebie więc nie było wymówek 🙂 Jestem po 4 sesjach i znalazłem mnóstwo odpowiedzi. Dużo zrozumiałem a to powoduje ogromną zamianę. Gruntownie przebudowuję swoje życie. Zmiany są fundamentalne i wychodzenie ze strefy komfortu jest bolesne ale chcę przez to przejść. Już samo odrzucenie starych wzorców i programów sprawia że czuję się wolny. Myślę że bez wejścia w siebie podczas pracy z Basią nigdy nie zrozumiałbym ile rzeczy które pojawiły się w moim życiu nie pozwalały mi iść do przodu. Pozbywając się tego nareszcie robię co raz więcej rzeczy o których zawsze marzyłem. Widzę też jak bardzo my jako ludzie jesteśmy uśpieni i odtwarzamy swoje role. Nasze prawdziwe powołanie chowamy głęboko i traktujemy jako marzenia. Umysł szarpie się i trzyma się tego co zna a prawdziwe rozwiązania są blisko i są proste. Ten system nauczył nas wszystko komplikować i to jeszcze bardziej nas ubezwłasnowalnia. Dopiero wychodząc ponadto zobaczyłem jak można uprościć swoje życie i żyć zgodnie z sobą. Hipnoza jest świetnym narzędziem które pomoże w zrozumieniu. Inaczej sobie to wyobrażałem, nawet się bałem, że ktoś mnie uśpi i zaprogramuje a ja nie będę wiedział co się stało. W czasie sesji byłem świadomy i nie zauważyłem żadnej manipulacji czy sugestii. Wszystko odbyło się we mnie. Bardzo dziękuję i polecam spróbować każdemu

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>