Zarys astroteologii – część 1 – Alex Berdowicz

6 sierpnia 2014 16:45
More videos
15,231
Views
   

Przedstawiam mój wykład na temat astroteologii, zaprezentowany podczas „Wczasów z UFO” 2 sierpnia 2014. Zagadnienia:

  • religia jako metafora astrologii
  • kim jest Jordan Maxwell (http://jordanmaxwellshow.com, 11-59.com/jordan-maxwell)
  • symboliczne znaczenie niektórych opowieści biblijnych
  • etymologia niektórych słów związanych z religiami
  • współczesny kult Słońca, Saturna i Księżyca
  • epoka barana, ryb i wodnika
  • jakim bogom składane są ofiary podczas rytuałów religijnych
  • wolna wola a nieświadome niewolnictwo religijne

Koniecznie zobacz też film związany z tym tematem – Zeitgeist. Film ten oparty jest w dużej mierze na badaniach i odkryciach Jordana Maxwella.


Książka zawierająca wszystkie źródła informacji prezentowanych w filmie Zeitgeist: ZeitgeistSourceBook.pdf

Ilość wejść: 15231

25 komentarzy

  • Zbyszek
    Reply

    Przedstawiam fragment dotyczący innej interpretacji wyrazu KOŚCIÓŁ.

    … Już sam wyraz kościół, wskazuje, że pochodzi od kości ułożonych w ścianach lub pod posadzką, a więc nie ma w żadnym z nich jakiegokolwiek życia. Dominuje w nich symbolika śmierci, gdyż kościoły są m.in. zarówno literalnymi grobami swoich hierarchów, jak i metaforą biblijnych grobów pobielanych (lub częściej pozłacanych), „które z zewnątrz wprawdzie wydają się piękne, ale wewnątrz są pełne kości zmarłych oraz wszelkiej nieczystości”- Mt 23:27. Natomiast wyraz parafianin wg Słownika
    JP jest określeniem człowieka bez ogłady, wykształcenia, zacofanego, ograniczonego. Życzę owocnych badań.
    Wykaz ankiet z 2014 r., m-c; 1. Bank, 2. Mięso, 3. Papierosy, 4. Alkohole, 5. Narkotyki i środki odurzające, 6. Kościoły i związki wyznaniowe.
    ***
    Zacytowałem tylko trzy ostatnie zdania. Całość jest w linku:
    http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-10/#comment-683

    • Tosza
      Reply

      Zbyszku, w układaniu kości jest sens – je się układa żeby pewnego dnia powołać do życia. Kradną ludziom cząstki duszy, łapią dusze, a potem będę ożywiać te kości. Ciała i kości przechowywane są właśnie w tym celu, przechowywane są cząstki DNA. Kościoły rzeczywiście są grobowcami, szczególnie te stare. Religia chrześcijańska była religią uwypuklającą śmierć. Tak było wieki. Teraz niby to trochę się zmienia. Ale co po tej zmianie, kiedy znowu, zostanie uwypuklone coś jednego, nawet niech to będzie życie. Wszystko powinno być czczone proporcjonalnie do ważności. A co jest ważniejsze, to każdy sam dla siebie odpowie. Dla mnie ważny jest cykl życia, zmiana, przemiana, transformacja, nieustający ruch w kosmosie, wiedza, miłość, moc.

  • Zbyszek
    Reply

    Interpretacja imienia Amen. Wybrane fragmenty dotychczas niepublikowanego tekstu.

    … badania dotyczą sensu powszechnego używania wyrazu Amen we wszelkich modlitwach, przemowach, pieśniach i in. tekstach, skoro imię Amen jest imieniem demona. Jest wielce prawdopodobne, że geny Amena, jak i całej dynastii faraonów pochodzą bezpośrednio od samego Lucyfera. Badania moje skoncentrowałem głównie na logice oraz analizie pokrętnych metod, umożliwiających osiągnięcie tak niesamowitych efektów w realizacji tzw. Planu Lucyferycznego, czego objawem są m. in. wielkie siły astralne wypływające ze sfery upadku i ponownie na nią oddziaływające. … Dopiero takie szersze spojrzenie i dogłębne zbadanie jakiegoś zagadnienia pozwala wyraźniej dostrzec ewentualne pułapki, wrogie programy, kłamstwa i wszelkie inne manipulacje, które dziwnym trafem nigdy nie są tworzone nieświadomie lub przypadkowo. Siły ciemności i wysługujące się im służby specjalne, armie, partie, organizacje, religie, banki, korporacje, nauka, edukacja i in. mają do dyspozycji
    ogromny arsenał narzędzi manipulacji. Jednak na potrzeby zobrazowania niniejszego uzasadnienia, przytoczę jedynie trzy najprostsze, lecz bardzo często stosowane metody manipulacji.
    Pierwsza metoda jest zgodna z ich tajną doktryną tzw. „Tajemniczym Przymierzem” polega ona na tym, aby kłamstw nie ukrywać, lecz tak zmienić słowo, obraz lub samą ich formę lub szatę, aby wszyscy mieli je przed oczami. A więc je widzieli, słyszeli i czynili nie mając o tym żadnego pojęcia. Toteż do najgorszych kłamstw, przypisuje się lub domalowuje np. serce i już cała ludzkość podziwia rządy, armie i in. organizacje, że z takim poświęceniem robią wszystko co możliwe np. dla naszego bezpieczeństwa. Wyraz bezpieczeństwo celowo wytłuściłem, aby ukazać w jaki sposób działa jeden z wrogich programów. Polega to na tym, że wymawiamy wyraz bezpieczeństwo, w ogóle nie wiedząc, co on oznacza. W języku staropolskim „bez pieczy” „bez opieki” oznacza zagrożenie spowodowane pozbawieniem opieki, a więc jest przeciwieństwem. Druga metoda polega na zamianie wartości, poprzez zamianę biegunów. Jeżeli zmiana czegoś wymaga zbyt dużo energii lub jest niemożliwa np. że względu na opór społeczny lub dogmaty religijne, to najprostszy sposób polega na tym, aby określonej sprawie zmienić biegunowość. W ten sposób, to co święte staje się przeklęte, a to co przeklęte, staje się święte. W sytuacjach, gdy oszustwo musiałoby być szyte zbyt grubymi nićmi, to mogłoby być łatwo rozpoznane. Wówczas stosuje się metodę trzecią, która polega na stworzeniu dodatkowych znaczeń tego samego wyrazu jak np. amen i Amen. Następnie wystarczy odpowiednio „przetłumaczyć” i wmówić określony sposób stosowania tego słowa. Zakres manipulacji zmierzającej do utrzymywania niskiego poziomu świadomości jest ogromy, co widać w zachowaniach prawie całej ludzkości. Jednak w
    uzasadnieniu odniosę się tylko do wyrazów amen i Amen, gdyż jest to dobry przykład ukazujący bardzo wyraźnie, jak łatwo wszystkie wyznania zostały zmanipulowane.
    Znając w/w mechanizmy, każdy z łatwością rozpozna;
    – dlaczego wyraz Amen jest zazwyczaj jednym jedynym słowem obcym używanym powszechnie w
    modlitwach, pieśniach, itp. tekstach używanych we wszystkich (znanych mi) wyznaniach?
    – dlaczego w modlitwach w języku polskim jest to jedyny nieprzetłumaczony wyraz obcojęzyczny?
    – dlaczego nie jest tłumaczony także na języki innych narodów używających ten wyraz?
    – dlaczego jest zawsze pisany dużą literą, jak w nazwie własnej lub w imieniu?
    – dlaczego sfera astralna jest nadal tak silna?
    Odpowiedzi na powyższe pytania sprowadzają się do tego, że w sferze astralnej słowo staje się ciałem. Wypowiadane modlitwy, pieśni, przemówienia, listy itp. muszą zawierać adresata. Każda istota ma swoje imię, aby wiadomo było do kogo kierujemy wypowiadane słowa i zawarte w nich energie. Skoro więc miliardy ludzi nieustannie kierują swoje energie do sił ciemności, stąd ich siła. Niektórzy badacze sami sobie zaprzeczają, twierdząc, że adres nie ma aż takiego znaczenia, gdyż ważniejsze jest to, co zwykle określają jako intencje, myśli, wibracje, uczucia, pragnienia, temperatury, zabarwienia itp. Tymczasem w astralu nie ma intencji, nie ma pomyłek, nie ma znaczenia co kto miał na myśli, nie ma przejęzyczeń, wypowiedziane słowo ma swoją wibrację i swoją liczbę. Jeżeli słowo to jest adresem, to trafia dokładnie tam, gdzie jest skierowane. Niewłaściwe słowa obniżają wibracje ludzi. To samo się dzieje z najpiękniejszymi modlitwami, pieśniami i tekstami, jeżeli trafiają one pod niewłaściwy adres. Następuje wówczas przekierowanie i przetransformowanie energii. Większość badaczy do określenia tego niecnego procederu, używa m.in. terminu podpięcie energetyczne. Jest więc sprawą niezwykle ważną do kogo kierujemy słowa, komu oddajemy pokłony, chwałę, uwielbienie, jakiemu panu służymy, komu składamy ofiary, gdyż w ten sposób, świadomie lub zupełnie nieświadomie, sami określamy swoją przynależność do konkretnej owczarni tzn. rezonujemy, przypisujemy się od miejsca o danej wibracji.
    KONKLUZJA
    Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że wyrazy amen i Amen mają dwa zupełnie przeciwstawne znaczenia. Z jednej strony jest to określenie lub potwierdzenie prawdy, natomiast z drugiej strony jest to określenie kłamstwa lub ukrycia prawdy, czyli także fałsz. Wyraźnie na to wskazuje imię potomka lub wcielenia samego ojca kłamstwa, który udaje, że stawia światło na świeczniku tzn. że niesie ludzkości światło duchowe i słoneczne, podczas gdy faktycznie światło to ukrywa pod korcem, a obecnie niemal całkowicie odcina ludzkość od dostępu nowego światła o wyższych wibracjach. Nie ma też jakichkolwiek logicznych przesłanek, aby nadal używać w języku polskim jednego jedynego obcego słowa, będącego także imieniem demona. … Analizując szerokie spektrum wiadomości nt. podstępnych manipulacji tym
    wyrazem, natrafiłem na przemyślenia … Inni badacze tego słowa, którzy koncentrowali się na wątkach lingwistycznych przedstawili wszystkie znane tłumaczenia tego wyrazu. A więc zamiast Amen, można używać polskich określeń takich jak: zaprawdę, niech się stanie, niech tak będzie, zaiste, prawdziwy, prawda, na pewno, z pewnością.

  • Zbyszek
    Reply

    Interpretacje dotyczące Jahwe (Jehowa). Może ktoś badał tę kwestę dokładniej i zechce to przedstawić. Cytuję tylko 21 punkt z tego opracowania.

    21. Odwrót od duchowości, był upoważnieniem dla wielkiego, okrutnego demona Jahwe (Jehowa), podającego się za boga, aby wygnać człowieka z Raju. W układance tej, jest jeden puzzel, który pasuje na kilka stron, ma on różne oblicza. Jest nim właśnie Jahwe. Teorii, wizji i przekazów na temat tej istoty jest wiele. Pomijam te, które wywodzą się z różnych wyznań religijnych. Oto kilka najbardziej kontrowersyjnych. Jedna przedstawia tą istotę z cechami ewidentnie szatańskimi. Druga wskazuje na naczelnego dowódcę sprzymierzonych astralnych głównie Reptilian z Oriona i Plejadian, których dzikie hordy najechały i zniewoliły m. in. Ziemię. Trzecia oparta na odczytach z Księgi Akaszy, podaje, że duch planetarny, logos Ziemi ma dwa aspekty. Żeński to Gaja, a męski to Jahwe. Czwarte źródło oparte na wizjach, przedstawia Jahwe jako prasłowiańskiego króla Lachwe, jednej z trzech wcześniejszych cywilizacji na terenie pomorza. Taką teorię potwierdza wiele innych rdzennych przekazów z różnych kultur, które można sprowadzić do tego, że żyjemy obecnie w czwartym świecie. Natomiast trzy poprzednie zostały celowo zniszczone. Zagłada czwartej cywilizacji była także planowana na dzień 21.12.2012 r., lecz nowe promieniowanie Wodnika wywołało konflikt interesów. Co z kolei objawiło się poprzez neutralizację wielu ludobójczych planów, na rzecz przyśpieszonego, lecz naturalnego wymierania. Wszystko to jest bardzo zafałszowane, więc nie ma pewności, czy Kronika Akaszy, czyli tzw. Komputer Kauzalny, także nie ma podmienionych najważniejszych zapisów. Podmiany takie nawet dla ludzkości, nie są niczym nowym, są bowiem praktykowane np. przez służby specjalne, które na zlecenie z góry, podmieniają zapisy nawet czarnych skrzynek zniszczonych samolotów. Sama nazwa komputera kauzalnego wskazuje, że bez względu na źródło informacji, nie są one weryfikowane, więc łatwe do manipulacji. Nie też żadnej pewności, czy dyski bezpieczeństwa komputera kauzalnego, nadal znajdują się we wnętrzu którejś z piramid w Gdyni oraz w labiryncie pod sfinksem w Egipcie. Sam sfinks jest także bardzo symboliczny, pół zwierzę, pół człowiek. Kto zechce, niech sprawdzi co dla niego oznacza wynik tej ankiety; czy człowiek, czy zwierzę, a może taki drapieżny sfinks z ludzką głową. Temat jest tym bardziej trudny, gdyż cała tzw. oficjalna nauka m. in. fizyka, geofizyka, astrofizyka czy geologia, są tak nieprawdopodobnie sfałszowane (z teorią Kopernika na czele), że niektórzy uczeni sami się dziwią, że cały świat wierzy w te bzdury. Jednak niemal wszyscy ci uczeni, nic nie prostują, nie tłumaczą, lecz milczą. Wiedzą bowiem, że Matrix nie toleruje ujawniania prawdy, więc kończy się to np. wilczym biletem, utratą pracy, wykluczeniem ze środowiska, a nawet jakimś nieprawdopodobnym wypadkiem lub dziwnym samobójstwem uczonego.

    Tekst nosi tytuł „Ankieta nr 8 pt. „Zwierzęta, ludzie, demony” + „Instrukcja Człowieczeństwa”.
    Jest on poprzedzony krótką ankietą, pozwalającą na samodzielne i natychmiastowe sprawdzenie stopnia swojego człowieczeństwa lub zezwierzęcenia. Cały tekst, część pierwsza i druga jest w linkach:
    http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-12/#comment-803
    http://prawdaserca.wordpress.com/comment-page-12/#comment-804

  • Tosza
    Reply

    Aleks, świetne analizy lingwistyczne. Pokazują jakie warstwy znaczeniowe, historyczne i filozoficzne są ukryte w słowach, nawet tak młodego języka jak angielski. te znaczenia działają na podświadomość. Nasz język słowiański, pochodzi z głagolicy – najstarszego języka na ziemi. Pomimo kastracji (oczywiście umyślnie zrobionej) nasz język zawiera prawdziwe treści o historii naszej cywilizacji, o rozumieniu świata przez naszych przodków, o kosmosie i bogu, którego czcili Słowianie. Słowianie czcili niebiosa gwiaździste. Słowianie potrafili wibracją własnej krtani wprowadzić się w stan współbrzmienia z ruchem gwiazd. W naszym prajęzyku nawet jeden dźwięk potrafił nieść znaczenie, sylaba często miała rozbudowane znaczenie. Więc jedno słowo też potrafiło opowiedzieć historię. Chociażby słowo wolność, gdy przywołamy brzmienie rosyjskie сво-бо-да = wola dana bogiem. Dużo na temat głagolicy pisze Tadeusz Mroziński. Jak widać język, to mądrość i logika duszy, rozumienie słów wypowiadanych trenuje duszę, pomaga rozwijać się duchowo i uwalniać się od manipulacji. A lepiej powiedzieć pomaga uwalniać się od manipulacji, a w związku z tym rozwijać się duchowo. Tu nie chodzi o przeczucie, to nie chodzi o zgadywanie intuicyjne, tu chodzi o wiedzę. Dojrzała dusza posiada wiedzę, ona nie musi zgadywać i szukać po omacku. Ona błyskawicznie składa różne wiadomości w całość i produkuje logiczne i inteligentne wnioski. Tym właśnie jest rozwój duchowy, dbanie o swoją duszę tak, żeby wydawała błyskawicznie logiczne i inteligentne wnioski, godne takiej świetlistej istoty jak człowiek.

  • Józef
    Reply

    Nikt nie możne mieć Boga za Ojca, kto nie ma Kościoła za matkę. Św Cyprian

    Z tego co zaczyna do mnie docierać to matka zrobiła się hermetyczna i odgrywa dwie role hermafrodyty. Przyjmując utopię, jako czynnik sprawczy w stosunku wiara wierzący. Drugą rzeczą wyłaniającą się z tego filmiku to czas jaki trzeba by dostosować język angielski i nie tylko do ukrytych znaczni.

  • Bonia
    Reply

    Mamy Wielki Dar …mozemy wierzyc w CO chcemy…a moc naszej wyobrazni nie ma granic…rozszerza sie i powieksza jej pole…pozdrawiam

  • Adam
    Reply

    Bardzo ciekawy temat, ale… małe sprostowanie. Sobór nicejski wcale nie odbył się w Nicei na terenie Francji, tylko w İznik (dawniej Nikaja lub Nikea, zlatynizowana nazwa: „Nicaea”, „Nicea”) – mieście na półwyspie Azja Mniejsza, niedaleko od Morza Marmara i Stambułu. Obecnie na terenie Turcji.

  • Remigiusz
    Reply

    1) Reptiliańska i rzymska bogini Libertas znana jako Liberty z Manchattanu nie daje nam wolności.
    2a) Chrześcijaństwa nie ma bo Jezus był Esseńczykiem a nie nieistniejącym wtedy chrześcijaninem.
    2b) Ur 7.04.7 rok p.n.e a zmarł 3.3.33 czyli podwujna illuminacka cyfra.
    2c) Żydzi i Esseńczycy co jak co ale do bogów = kosmitów gadzich sie nie modlili chyba, że sprzed
    inwazji Babilończyków.
    3) Imperium Romanum – stare czy nowe ale mało rogate imperium składające się z:
    – Pałac Konstantyna (Piotrowy) czyli macica a po środku obelisk czyli penis.
    – ball (piłka), bell (dzwon) i po zabawie jajami ksiadz oddaje cześć Baalowi.
    Te słowa są nie przypadkowo do siebie.
    4) Sumeryjski Rep. Dagon (ryba), symbol Repów (Reptilian) a nie żydów i esseńczyków.
    5) Egipski IHS albo „his”, Isis, Horus, Set i tak samo reszta bogin rodzila synów solarnych
    a) 25.12 czyli podróż Słońca 22-24 gdzie stoi w tej samej pozycji a 25 „zmartwychwstaje”
    do gwiazdozbioru Crux (krzyz).

  • Janusz
    Reply

    Gdyby się tak zastanowić co jest prawdą a metaforą to dojdziemy do wniosku że liczy się przekaz, treść zawarta w danej opowieści a nie sama opowieść. Dlatego historia o której czytamy na pewno rzadko jest faktem autentycznym a liczy się tu przekaz, informacja w myśl, macie oczy a nie widzicie, macie uszy a nie słyszycie. Janusz

  • Janusz
    Reply

    Jeżeli chodzi o wszelkie religie, sekty to są doktryny opierające się nie na wiedzy tylko na wierze. I jak widać w przeszłości nie chodziło tu o wiedzę tylko podporządkowanie się hierarchii w władzy. Masz wierzyć i być posłuszny a jak nie to wiadomo co było. Oczywiście czasy się zmieniają i dostęp do prawdy też się pojawia. Więc te wszystkie doktryny władzy próbują się ratować (żeby się utrzymać) na różne sposoby i widać że przy tym życie ludzkie nie ma znaczenia i można w każdej chwili niewygodnych usunąć. Co było praktykowane od wieków a nawet tysiącleci. Dlatego też tym tematem interesują się służby specjalne. Zagrożone są religie, władza i korporacje. Które w końcu muszą upaść. Ponieważ pomału ludzie mają już dość zmyślonych historyjek o bogu, korupcji przy władzy i wpływu na życie korporacji. To wszystko jest oczywiście ładnie nazwane dbaniem o swoje interesy ale gdzie tutaj jest interes społeczny. Raczej nie chcemy być do końca świata zniewolonymi, ogłupianymi, wyzyskanymi istotami. Chcemy być wolni i godnie żyć jak zresztą w cywilizowanym świecie zapewniają nas o tym konstytucje. Wracając do religii to widać wyraźnie jaki wpływ na biblię i jej zapisy miały inne religie i wierzenia, począwszy od Egiptu, wierzeń Mojżesza i wielobóstwa Rzymian. A ja gdzieś czytałem że przykazania zostały stworzone przez następców Mojżesza a sam Mojżesz pracował nad prawem uniwersalnym, którego nie ukończył i do dziś nie wiadomo co się z nim stało. A co do kultu księżyca to bym się zastawiał, na pewno w coś takiego wierzono gdyż w tym czasie wierzono w różne bóstwa. Ale fakt pracy nad prawem uniwersalnym Mojżesza świadczy o jego wiedzy ponadczasowej w tym czasie. Prawa uniwersalne są przestrzegane przez osoby wysoko rozwinięte wiec to nam coś mówi. Janusz

    • Tosza
      Reply

      Religia naszych przodków Słowian opierała się na wiedzy. Czcili oni „niebiosa gwiaździste”. Byli adeptami sztuki słowa. Proszę zwrócić uwagę na to, jak nasi sąsiedzie Prusowie http://prusowie.pl/historia/dysputy_mrozinski.php spożywali posiłki. To wiedza, którą odzyskujemy dzisiaj, gdy ludzkość prawie utraciła zdrowie i pojęcie o naturze. Byłoby wspaniale, gdyby Aleks nagrał dla nas rozmowę z Panem Tadeuszem Mrozińskim na temat tego, co było przedmiotem czczenia przez naszych przodków, co takiego nosimy w sobie, że o wieków są podejmowane próby wyniszczenia Słowian, skłócenia nas ze sobą (dzieje się to i dzisiaj).

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>