Choroba jest programem ewolucji ciała i psychiki – Wojciech Nowak

7 listopada 2015 20:52
More videos
6,707
Views
   
  • reumatoidalne zapalenie stawów
  • proces regeneracji nie jest problemem
  • czym jest Totalna Biologia
  • jak aktywuje się choroba
  • dwie fazy programu stresu
  • choroba jest procesem uzdrawiania
  • konsekwencje przerwania procesu chorobowego
  • czy intensywność procesu regeneracyjnego może zabić chorego
  • dlaczego boli ząb
  • o chorobach wrodzonych
  • czy leczenie jest bardziej zabójcze niż jego brak
  • jak powstaje „choroba chroniczna”
  • jak zdiagnozować się samodzielnie

Kontakt: medycynaewolucyjna@gmail.com
Facebook.com/Medycyna-Ewolucyjna

Ilość wejść: 6707

8 komentarzy

  • Anna Koch
    Reply

    Moment zagrożenia wyzwala uśpioną Moc, której działanie nie jest możliwe w tzw.normalnych okolicznościach. Najbardziej stresująca chwila uwalnia COŚ, co powoduje antystres i w Ciele i przestrzeń wokół mnie też wydaje się zmobilizowana do wspomagania efektu wygrania z losem, który tym razem strzelił poniżej oczekiwań. Nie czekam na porażki, choroby, niepowodzenia. Czekam na lepsze i na szczęśliwsze a jednak nadchodzi nieszczęście i wtedy oko cyklonu chce mnie rozerwać. Ileż to razy tak było? Nie policzę, ale skoro piszę ten komentarz to znaczy, że udało mi się wykaraskać albo wylezć albo w y g r a ć. Moment wiru jest bardzo trudny do manewru, bo wciąga. Jednym z faktów moich było postawienie mnie żywej z możliwością bycia nieżywą. Umierałam. Ciało targane konwulsjami broniło Siebie przed zejściem. Wkręcona w wir umierania opadałam z sił lub siły i nagle nastąpiła b e z s i l n o ś ć. I w tym kuriozalnym stanie musiałam zadecydować albo jestem z Ciałem i Mu pomagam, albo Siebie wycofuję i zgadzam się na Śmierć. Konsternacja trwała wystarczająco długo, żeby poczuś TO COŚ CO złapało mnie otumanioną i kazało natychmiast podjąć decyzję albo, albo. Chciałam odejść, ale miłość do tych, którzy i mnie kochają spowodowała zdystansowanie Siebie do Śmierci, która łakomym wzrokiem patrzyła na moje Ciało. Nie powiedziałam nie, nie powiedziałam tak. Dystans czyli to spojrzenie z boku uruchomiło działanie CZEGOŚ niezwykłego, osobliwego i bardzo skutecznego. Moje Ciało jest mądrzejsze ode mnie i to ja nasadzam Je na miny. Moje Ciało lubi ciepło, smacznie zjeść, czysto i ładnie wyglądać. Ja lubię palić, pisać, myśleć i coraz więcej kochać np. takich ludzi jak Pan Nowak, który chodzi w ciąży i zgłębia co Go interesuje ulepszając naszą wspólną sferę morfogenetyczną lecząc choroby TYM CZYMŚ co tylko czeka na sygnał. Uwielbiam Moc. Niech działa!

  • Frau
    Reply

    Dzięki za wywiad. Wojciech Nowak ma pewnie pojęcie o totalnej biologii, ale o medycynie dr.Hamera czyli nowej germańskiej medycynie mówi bardzo dziwne rzeczy. Medycyna germańska jest sprawdzalna na tomografii, ma 5 praw biologicznych, a program zdrowienia przebiega w 2 etapowej fazie wagotonicznej. Na każdej tkance jest inny przebieg procesu zdrowienia. Choroby wywołuje dramatyczne przeżycie a nie szok bezsilności. Strach o życie nie jest szokiem bezsilności. To jest przerażający biologicznie przeżyty strach. Grzybica nie jest chorobą naskórka i nie można jej dostać siadając na desce WC. Dr Hamer dostałby zawału, gdyby słyszał ten wywiad. Na szczęście nie zna polskiego, bo chyba ogarnęłaby go bezsilność 🙂 i szok albo szok bezsilności. Może warto zrobić wywiad z dr.Hamerem? Tego w Polsce jeszcze nikt nie zrobił a chyba warto. Pozdrawiam, Frau

    • Anna Koch
      Reply

      Owszem ,strach o Życie jest szokiem, który prowadzi w endefekcie do tzw,bezsilności. Była pani na tzw.łożu śmierci? Ma pani wiadomości nabyte, które są reminiscencją. Pan Nowak przeżył o czym mówi i dalej zgłębia fenomen, którego doświadczył o s o b i ś c i e. Ja umierałam i to całkiem niedawno i gdybym chciała umarłabym i nikt nie mógłby mi pomóc! Kiedyś bardzo dawno byłam po tamtej stronie i widziałam scenerię z boku. Moją maleńką, dopiero urodzona córeczkę i zajętych moją reanimacją ludzi. Proszę pani dopóki pani czegoś takiego nie przejdzie nie porozumiemy się. To właśnie b e z s i l n o ś ć uruchomia inne działanie niezależne absolutnie ode mnie! To właśnie b e z s i l n o ś ć wyzwala zamkniętego normalnie Gina. Jazda jest tak osobliwa, tak wolna, tak pozbawiona strachu przed Śmiercią, że nawet Śmierć ją respektuje i podziwia. Odwaga i zgoda na to, że nie boję się! Oto recepta.

  • Janusz
    Reply

    Wszystkie choroby to programy które przeważnie nie świadomie wywołujemy. Przyczyn jest wiele. Możliwości popełnienia błędów jest wiele. Stres nie jest niczym złym a jego długotrwałe działanie ma szkodliwy wpływ na zdrowie. Więc na czym polega problem i jego pozbycie się. To proste. Uczy na przykład tego religia. Rób co dziennie rachunek sumienia. Albo regularnie medytuj. Usiądź każdego dnia i przemyśl jego przebieg. Idź na spacer każdego dnia przynajmniej na godzinę. Nie otrzymuj urazy a najlepiej jej w ogóle nie wywołuj. Ona zaczyna się od pretensji, niezadowolenia lub poczucia wyrządzonej krzywdy. Wiec nie krzywdź innych i sam nie daj się krzywdzić a w przypadku nie możności uniknięcia krzywdy, przebaczaj. No i oczywiście odrzuć sytuację nie możności. Że czegoś nie możesz. Uznaj że możesz zmienić wszystko ale czy tego chcesz, albo po prostu może właśnie tego nie chcesz. Albo właśnie tak ma być i tego potrzebujesz żeby czegoś doświadczyć i się czegoś nauczyć. Życie to proces nauczania wiec nie przechodźmy obojętnie koło naszych sytuacji życiowych tylko wyciągajmy wnioski i uczmy się. Inaczej to cierpimy, chorujemy a czasami nawet musimy umrzeć. A możemy tego uniknąć żyjąc bardziej świadomie. Janusz

  • Irena
    Reply

    Panie Wojciechu, stres jest aktywnością, pobudzeniem organizmu. Nie może być jednocześnie bezsilnością, która jest w zasadzie pasywna, bierna.
    Za mało wiedzy o GNM, a szczególnie o formie terapii jaką prowadzi dr Hamer, która między innymi polega na znalezieniu przyczyny szoku i rozwiązaniu sytuacji.
    Pozdrawiam

  • Beata
    Reply

    Osobiście spotkałam się z sytuacją, która pokazana jest na filmiku pt. 5 Praw Natury. Chodzi o pęcherzyki powietrza. Pewien mój znajomy dostał silnego zawału, a potem zaraz następnego. Bardzo to przeżył. Będąc jeszcze w szpitalu po drugim zawale, przyszedł lekarz i oznajmił, że wykryto u niego raka płuc. Oczywiście postanowiono od razu poddać go standardowej procedurze leczenia. Pielęgniarka, która tam pracowała doradziła mojemu znajomemu, aby zrobił badanie na obecność pęcherzyków powietrza. Powiedziała, że w jej rodzinie był podobny przypadek. Znajomy zrobił badanie i wyszło, że jednak to nie rak, a pęcherzyki powietrza.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>