Zrozum kim jesteś i zacznij ujarzmiać matrixa prawno-bankowego – Aleksander Berdowicz

More videos
38.67K
Views
   
  • pokrętność języka angielskiego
  • jak rozumieć prawo naturalne
  • do kogo należy twoje dziecko
  • domniemanie zgody
  • capitis deminutio maxima
  • morski pępek (naval navel)
  • dlaczego stworzono prawo sztuczne
  • w USA nie potrzebujesz prawa jazdy gdy podróżujesz
  • autentyczne przypadki sfilmowane przez ludzi wolnych
  • traktuj policjanta jako równego sobie
  • zastrzeż swoje IMIĘ i NAZWISKO
  • książka „Cracking the Code”
  • człowiek suwerenny jest ponad królem
  • płacenie rachunków przez IRS (amerykański urząd skarbowy)
  • spłacanie hipoteki poprzez skrypt dłużny (promissory note)
  • fotoradary
  • przykładowy dialog w sądzie
  • black goo i morgelony – dowiedz się czym one są z wykładów Haralda Kautz Vella
  • wykład Simona Parksa o „shadow beings” – umieszczony poniżej

David Shayler – „Miłość jest prawem tej Ziemi” z polskimi napisami






JiNN and SHADOW Beings – Simon Parkes – New Horizons 2014 z polskimi napisami

Lista wspomnianych filmów:

  1. David Shayler – video z napisami, zagnieżdżone powyżej
  2. Youtu.be/-oQpoYa0Jos
  3. Youtu.be/I-twWcl2XJg
  4. Youtu.be/YWUx3-b0F_Y
  5. Youtu.be/6_3dDNPwJTU
  6. Youtu.be/pJjFQohWMu4
  7. Youtu.be/fNpYe0N_T6Y
  8. Youtu.be/7cSfotUvjdk
  9. Youtu.be/55pjFKalOVc
  10. Youtu.be/7dygCDlkdyw
  11. Youtu.be/gE_S29C0dw0
  12. Youtu.be/Sy9kEFxrB34
  13. Youtu.be/x0mC9eutSiQ
  14. Youtu.be/1R6G0ZlgBvM
  15. Youtu.be/rAfhdhRVnZ8
  16. Youtu.be/fS43EIQQ7ak
  17. Youtu.be/1rUPFXbADvE
  18. Youtu.be/9Gb7xr2HUPQ
  19. Youtu.be/i9IK7DpbMUY
  20. Youtu.be/dbku5XULgIA
  21. Harald Kautz Vella (lub tutaj)

Polecane artykuły:
Polskiruchoporu.neon24.pl/post/126937,zaglodzic-papierami-papierowego-wampira
Trzcinska.neon24.pl/post/122994,01-06-2015-r-suweren-wprowadza-stan-wyjatkowy-w-polsce
Trzcinska.neon24.pl/post/122823,wypowiedzenie-posluszenstwa-wszystkim-organom-panstwa
Polskiruchoporu.neon24.pl/post/127383,polska-wolna-od-wroga-wewnetrznego-ukrytego-w-haraczach

Ilość wejść: 38671

123 komentarze

  • Jonasz
    Reply

    Witam,

    odnośnie kary (mandatu) „z fotoradaru”. Zgodnie z prawem nie można winnego karać więcej niż raz, tzn. karanie finansowo i punktami karnymi jest niezgodne z prawem.

  • Wojtek
    Reply

    Prawa naturalne i zwyczajowe -cytuje prawnika

    Prawa te przejawiają się tylko co jakiś czas w przepisach prawa polskiego, ale nigdy nie są i nie będą źródłem prawa w Polsce. Innymi słowy, w jakimkolwiek procesie sądowym czy sprawie urzędniczej nie można skutecznie powoływać się na prawa naturalne czy prawa zwyczajowe, chyba że wprost wynikają z ustaw lub umów międzynarodowych. Zupełnie inaczej jest w anglosaskim systemie prawnym, gdzie można skutecznie z tych dwóch praw korzystać i wygrywać dla siebie procesy. Jednym sposobem wdrożenia praw naturalnych do naszego systemu prawnego jest takie tworzenie ustaw, aby były one jak najbardziej bliskie prawom naturalnym. Tu jest o tyle prościej, że projekt ustawy mogą zgłosić sami obywatele (minimum 100 tys. obywateli) – jak ustawa będzie dobrze napisana, to powinna przejść przez cały Sejm i Senat. Ja bym dodał jeszcze do tego, że trzeba byłoby ją odpowiednio nagłośnić w mediach, żeby ludzie w końcu obudzili się i uwierzyli, że sami mogą pisać sobie prawo.

  • Irek Kryczka
    Reply

    Calego filmu jeszcze nie ogladalem, ale z tego co widzialem na poczatku, to sie calkowicie zgadam – nasze narodziny jako wodowanie nowego statku. Narodziny martwego dziecka – still birth.

    Oprocz wieloznacznosci slow angielskich uzywanych w sadach, aktach prawnych, kontraktach bankowych itd nalezy uzywac odpowiedniej, matematycznej budowy zdania.
    Oto jeden z filmow czlowieka, ktory od lat zajmuje sie propagowaniem tej poprawnej pisowni:

    https://youtu.be/lxDWs9PTmFU
    :Russell-Jay :Gould
    FEDERAL-JUDGE: David-Wynn: Miller

  • kampok
    Reply

    Alek zauwaz prosz symbole na tych dwu poduszkach obok siebie…
    To nie tylko gdzes na wroclawskim skwerze,ale takze…

  • biding
    Reply

    Co do Angielskiego czy Amerykańskiego, takich słów to jest ich na pewno więcej
    np
    corporation – korporacja
    corpo od słowa corporal → kapral
    ration – racja, powód

    Chociaż w praktyce to może być jeszcze inaczej z tymi słowami, mogą czasami wynikać dwa lub więcej znaczeń z nich.

    wyraz cor-:
    oznacza współ-, razem z (używane przed wyrazami na
    🙂

  • Jan
    Reply

    I stała się wolność
    Lecz nikt jej nie zauważył
    Oni byli nadal niewolni
    Oni nadal szli
    Jakby ręce mieli spętane kajdanami
    Dałem im TO czego pragnęli
    Lecz oni TO opluli
    Jakby nikczemnością było.

    Takimi słowami zaczynam moje dzisiejsze odkrycie aspektów wolności.
    System matrixa nieustannie walczy z wolnością człowieka.
    Lecz wszystko to co nie ma w sobie dobra potyka się na własnych błędach.
    Matrix w ostatnimi czasy próbował skłócić społeczności zezwalając na i legalizując transwestytyzm. W UE podpisano i zalegalizowano odpowiednie Ustawy. Tym właśnie sposobem sam matrix dokonał kolosalnego błędu, wyłomu w próbach zawładnięcia człowiekiem.
    Co się stało? Ano dokonano prawnego rozdzielenia człowieka od osoby.
    Człowiek ma prawo wybrać jaką chce być osobą. To znaczy mężczyzna może być osobą mężczyzny lub osobą kobiety.
    Rozdzielono i potwierdzono prawnie i konstytucyjne iż te dwie formy nie są ze sobą połączone.
    Co to oznacza? Ni mniej i nie więcej jak to to, że człowiek jest istotą suwerenną i ma prawo do wyboru reprezentowania siebie przez odpowiednią osobę. Może również człowiek, zrzec się przyjmowania obowiązków nałożonych na osobę, jeśli te obowiązki godzą w jego cześć.
    Uchwalone zatem przez matrix prawo, które było tak opluwane przez społeczność, jest daniem wolności temu społeczeństwu

  • Iza
    Reply

    Super wyklad jak zawsze…))
    Ale na jakis czas odpuszczam sobie poszerzanie swiadomosci….booooo…ostatnio mam koszmary senne ze chipa mi zamontowano…)))

    • aallexx78
      Reply

      Wszystko fajnie tylko całość tego „prawa” nie działa w Polsce i każdy sąd by wziął takiego człowieka który by się tak bronił i gadał takie rzeczy za wariata i skierował na badania psychiatryczne tak jak dr Kękusia,pozdrawiam

  • ntns
    Reply

    Maly blad w tlumaczeniu w wystapienia Simona… nie Moubra tylko Marlborough (coz takie uroki wymowy „natywnych” – ze nawet czasami sami siebie nie rozumieja:)

  • Pingback: Czy wszyscy tak naprawdę jesteśmy "aktorami"?

  • Krzysztof
    Reply

    Dzięki… Tylko jedna uwaga. Mam Ci wystawić rachunek za kazanie mi „odrabianie pracy domowej” by być bardziej świadomym? Nie mam obowiązku jako istota ludzka wchodzenia nawet w tą grę by dowiadywać się co zrobić by mieć swoje prawa jako istota ludzka… wciąż uczysz schematu tylko na innym poziomie i wciąż gramy w nie swoją grę bo ktoś dyktuje czego mam się nauczyć by łaskawie mnie za suwerenną istotę uznali. 😉 Pozdrawiam

    • Jacek
      Reply

      Co do polskiego prawa, bazując na obserwacjach z Internetu, sugeruję kontakt i wywiad ze Zbigniewem Stonogą, który może podpowiedzieć wiele więcej niż ktokolwiek inny w Polsce – bo ma kontakty, i chęci do zmiany systemu, który tak go dotkliwie dotknął: http://zstonoga.pl/

  • margo0307
    Reply

    Alex, bardzo dziękuję za wspaniały wykład 🙂
    Już sobie wyobrażam reakcję sędziny/sędziego jak na zadane mi pytanie o imię i nazwisko odpowiem:
    Jestem Chronioną Istotą Światła… 😀

    Serdecznie pozdrawiam

  • max
    Reply

    KWADRAT – wystepuje w naturze, wystarczy z ekierką i cyrklem narysować świetą spirale ktora sklada sie z 1/4 okregu, moze i w naturze kwadrat nie jest widoczny/widzialny (oprocz np diamentow surowych i niektorych skal, krysztalow) ale jest struktura swietej geometrii. kwadrat juz Jung o nim pisal jako mandaliczny i przyciagajacy uwage itd

  • Zuzanna
    Reply

    W świetle przedstawionego materiału, jak i zamieszczonych poniżej komentarzy można wysnuć następujący wniosek, że nasz „wolność” ma polegać na tym, że to my sami decydujemy o tym, czy zrobilismy komuś krzywde czy nie. Czy dobrze to zrozumiałam? Podane metody uniknięcia odpowiedzialności prawnej mogą równie dobrze służyć ludziom, którzy skrzywdzili innych ludzi. Wyobraźmy sobie hipotetycznie zbrodniarza wojennego, dokonującego okrutnych doświadczeń na noworodkach. W jego przekonaniu on nie zrobił nic złego, służył nauce na przykład, on nie ma sobie nic do zarzucenia. Wybrania się przed sądem. Co zatem z prawem naturalnym? Mielibyśmy zostawi go aż go „pan bóg” ukarze? Kto ma kompetencje oceny czy złamał prawo naturalne czy nie? Idźmy dalej. Ów zbrodniarz unika kary według prawa państwa, w którym złamał to prawo. Inni obserwując te wydarzenia gotowi są uwierzyć, że właściwie z każdej „opresji” mogą się „wykręcić” skoro prawo jest tak a nie inaczej skonstruowane. Czy możemy przypuszczać, że sprawi to iż przestępstw będzie mniej? Na podstawie jakich przesłanek?
    Do czego zmierzam. Jesteśmy istotami genetycznie zmodyfikowanymi, hybrydami stworzonymi przez inne cywilizacje. Tzn ja zakładam, że to prawda. Posiadamy wgrane programy, które przeczą wolności, jak np rywalizacja i wiele innych. Tu może dodam, że przykładem niech będzie hiperfizyka i jej założenia co do programów jaszczurzych. Tu w komentarzach ktoś podał dobry przykład – jazda 90 km/h w terenie zabudowanym w nocy – według „sprawcy” nie robi nikomu krzywdy, ale jak słusznie ktoś zauważył, jazda z taką prędkością w nocy w mieście to hałas zakłócający sen innym ludziom.
    Jeszcze inne moje spostrzeżenie i zrazem pytanie. Dzięki tym prawnym interpretacjom możemy uniknąć odpowiedzialności jesli nie wypełniamy narzuconych nam obowiązków, a co z przywilejami?
    Wydaje mi się, że to powinno iśc jednocześnie, dwutorowo.. pokazywać ludziom wolność w takim rozumieniu ale i wolność, która będzie jednoznaczna z rezygnacją z przywilejów.
    Żeby było jasne – ja się z tym wszystkim zgadzam, że prawo państwowe jest niedoskonałe, że bywa krzywdzące i to bardzo często, że bywa absurdalne i głupie. Ale wyobraźmy sobie hipotetycznie, że nagle jednego dnia dotychczasowe prawo przestaje istnieć dla wszystkich i jak miałoby wyglądać funkcjonowanie ludzkości? Czy my potrafimy do prawa naturalnego się stosować? Czy jestesmy do tego predystynowani? Mówie oczywiście ogólnie o ludzkości jako takiej, a nie o wciąż małych liczebnie grupach ludzi przebudzonych.
    Na koniec jeszcze jedno.. Sytuacja kierowca policjant. Pewnie będę zhejtowana ale napiszę jak ja postępuję. Miewam kontrole drogowe, ale tylko prewencyjne, bo nie łamie ograniczeń prędkości ani innych przepisów. Uważam, że ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym maja rację bytu, chronią pieszych i innych uzytkowników dróg przed nastepstwami jazdy bez wyobraźni, gdzie kierowcy czesto sami nie dostosowują predkości do swoich umiejętności i warunków na drodze.
    Miewam kontrole i zdarzało mi się, że coś nie grało w papierach. Ja traktuję policjanta jako człowieka wykonującego swoja pracę, to taki sam człowiek jak ja, zarabia na życie. Jesli tak go traktuję to jakoś nie zdarzyło mi sie, żeby któryś uparł się wlepić mi mandat. Tu pytanie: czy aroganckie traktowanie drugiego człowieka jest według prawa naturalnego dopuszczalne? Chamstwo, brak kultury, wrogość? Czy nie jest tak, że gdy traktujemy drugiego człowieka jako gorszego od nas (z racji jego pracy) to to jest własnie łamanie jego prawa do wolności? Do niedoskonałości i ograniczeń? Nie mówie tu o specyficznej formie wypowiedzi, a o zwykłym chamstwie i arogancji, które niestety często towarzyszą takim sytuacjom..

  • bartmanin
    Reply

    przyklady z sadow ciekawe i mozna zalozyc ze prawdziwi przestepcy tez moga sie w ten sposob bronic..wtedy bedzie ok?

    ..odnosnie jazdy samochodem to dobrze ze ktos za nas pilnuje ustalonych zasad..ludzie nie maja ograniczen i staja sie agresywni za kolkiem..wyprzedzanie na pasach to standard i sprobuj kogos pouczyc czy zwrocic uwage..zmiesza cie z blotem zamiast przeprosic..przykladowo u mnie na wiosce musimy montowac progi zwalniajace bo inaczej nie da sie wyegzekwowac bezpieczenstwa dla pieszych – mimo prosb ludzie i tak pruja ile wlezie zyskujac sekundy..

    ..co do znakow saturna to widze Aleksandrze nie jestes wyjatkiem, o czym swiadczy kwadratowa poduszka czy tego samego ksztaltu karteczki 🙂

    ..podsumowujac nie popadajmy w paranoje..nie rownajmy do dolu ale i z glowa zasiadajmy w lozy szydercow…

  • Milena
    Reply

    Wracając do tematu-rzeczywiście olbrzymia praca Alexa. Ale PROSZĘ doceńmy to i taki wpłacajmy na koszty utrzymania POROZMAWIAJMY TV, aby nie było przerw w nadawaniu programów, które są na najwyższym poziomie…

  • smiei
    Reply

    Jeszcze nie rozumiem do końca tego prawa morskiego. Na jakiej podstawie jest ona ważniejsze od np. cywilnego. A co w takim razie zrobić, jak niechce sie płacic obowiązaki za smieci, tylko samemu je utylizowac. Bo np , generuje bardzo małe ilości

  • Milena
    Reply

    Coś wspaniałego! Temat, który obejrzałam z zapartym tchem jest dla mnie i wielu nie znany. Warto wiedzieć jakie mamy prawo, możliwości i podejście do konkretnej sprawy Chociaż w tym roku miałam sytuację, kiedy odwiozłam policjantów ich służbowym samochodem na Komendę, ponieważ przedstawili się nie zgodnie z regulaminem, nie przedstawili zarzutu -od razu mandat- podobno przechodziłam na czerwonym świetle.
    Byłam stanowcza, udowodniłam swoją rację. Przeprosili, ale za drugim razem, odwieźli do miasta- s kąt zabrali. Teraz mnie to śmieszy, ale wtedy nie było tak wesoło. W moim mieście był okres, kiedy zbierano mandaty od przechodniów. Dwóch znajomych ukarano-widocznie nie bronili się, a może nie udowodnili swoich racji. Wszystko zależy od naszej stanowczości i umiejętności ocenić sytuację ze swojego punktu widzenia. POZDRAWIAM!

  • Ewa
    Reply

    Aleks to co robisz jest absolutnie fantastyczne, śledzę Twoje wywiady , wykłady z uporem maniaka. Tworzysz w sposób niesamowity potencjalny zasób wiedzy i środków odwoławczych dla wszystkich tzw przebudzonych – tu możemy znaleźć prawie wszystko czego potrzebujemy.
    Ale właśnie w tym wykładzie pokazałeś , że chyba gdzieś zaczynasz się gubić, za dużo pychy, zadufania, zarozumiałości i chłodu (a zawsze postrzegałam Ciebie jako niesamowicie ciepła osobę). Ty twierdzisz , że trzeba samemu dotrzeć do wiadomości ale dla przykładu pytanie o czas przyjazdu autobusu nie jest pytaniem bezsensownym. Ludzie mieszkający w danym miejscu mogą się go zwyczajowo spodziewać w mniej więcej określonym terminie i są do tego przygotowani a dla osoby obcej, wiąże się to z koczowaniem w trybie i czasie nieokreślonym, w efekcie dającym to co mówiłeś – jest to jest a nie ma to nie ma.
    Konsekwencja bezdurne godziny lub dni spędzone tylko na oczekiwaniu, dlatego tak ważne są wskazówki.
    Aleks cofnij się choć trochę w swej pamięci i wyzwól odrobinę wyrozumiałości, nie wszyscy chociażby ja, pomimo tego , żeby chcieli są w stanie nadążyć za Twym tempem wspaniałego rozwoju duchowego.
    Myślę, że chcesz cały czas być tym pomostem i łącznikiem, bo chyba dlatego to robisz. Posłuchaj jeszcze raz tego co nagrałeś a w myślach cofnij się o jakiś czas i odpowiedz sobie na pytanie jak to oceniasz, ze świadomością człowieka dopiero wchodzącego.
    Sorry ale strasznie Cię lubię – Ewa Waszkowska

  • Piotrek
    Reply

    To jest system anglosaski. W Polsce przecież wybrano metodę „powodzi ustawowej” – ilość ustaw jest tak wielka, że nikt nie może być pewien czy gdzieś tam nie ma paragrafu na niego. Skutek ten sam, tylko metoda inna.
    Stany Zjednoczone najpierw „pożarły” zasoby rdzennej Ameryki, a teraz de facto wspierają systemy półkolonialne takie jak w Polsce i raczej nie pozwolą na stworzenie tu jakiejkolwiek siły, bo jesteśmy czymś w rodzaju wytwórcą półproduktów dla nich poprzez rankingi ekonomiczne, edukacyjne…

  • Jadzia
    Reply

    Z tymi mandatami to akurat prawda. Kiedyś tuż po studiach byłam przez jakiś czas bezrobotna, więc chciałam trochę zarobić chociaż udzielając korepetycji. Całe centrum miasta, wszystkie słupy, przystanki są zawsze w ogłoszeniach. Rozwieszając ogłoszenia na moim osiedlu dopadł mnie jesten pan w mundurku i że nie wolno, że to wykroczenie i musi mi dać mandat. Ja na to „panie wladzo, jestem właśnie bez pracy, chciałam chociaż korkepetycji poudzielać i zarobić parę zł”, a on na to, że ktoś z sąsiadów mu mnie zglosił i że już nie może mi tylko dać pouczenia, bo ludzie patrzą (nikogo nie było w pobliżu) i muszę zapłacić mandat i spytał mi się, „czy w mojej trudnej sytuacji 20zł to jest duża suma, czy jestem w stanie chociaż tyle zapłacić” 🙂 Coś tam musiał sobie odnotować, że chociaż 20 zł zgarnął. Mandat oczywiscie zapłaciłam cała spanikowana 🙂
    Prawdziwych zbirów niech łapią, tchórze!

  • Katarzyna
    Reply

    Drogi Alex, obejrzalam Twoje ostatnie nagranie w sprawie prawnego ujarzmiania matrixa i chcialam sie Ciebie spytac czy orientujesz sie jak to sie ma z tymi pomyslami w Niemczech. Moze kogos znasz co sie orientuje „po niemiecku”.

    W pierwszej lini interesuje mnie to czy w Niemczech tez wlasne imie i nazwisko mozna zameldowac i miec na nie wylacze prawa wlasnosci (autorskie). Jestem mama dwoch pociech (12 i 14) i mieszkam w Niemczech 15 lat. W obecnej chwili sa zagrozone moje prawa rodzicielskie bo smialam wyciagnac moja wlasna corke z kliniki dla dzieci z problemami. Znalazla sie tam za moja zgoda bo chcialam jej pomoc po tramatycznym dla niej zdarzeniu ale gdy zauwazylam, ze robia z mojego dziecka krolika doswiadczalnego i ze mnie probuja zrobic niewartosciowa mame delikatnie mowiac wzielam ja do domu. Moj adwokat na moje wyczucie nie pomaga mi tak naprawde bo jak zwykle napewno chce zeby sprawy ciagly sie w nieskonczonosc i by on i caly ten brudny swiatek niesprawiedliwosci mogl na moim niedogodnym polozeniu duzo zarobic. Chcialabym miec moc ta i inne nieciekawe sprawy ciagnace sie juz lata ukrocic i zaczac wreszcie w miare normalnie zyc.

  • MM
    Reply

    Ale z tą duszą i byciem zombie to już lekka przesada – nikt nie traci duszy przez to, że ktoś mu na papierku odbił kawałek stopy.
    Jak można głosić takie głupoty ??
    Właśnie przez takie ‚perełki’ takie strony nie są traktowane poważnie, NAWET wtedy, gdy inne informacje zawarte na nich, są prawdziwe…

    • Alex
      Reply

      MM, zupełnie niczego nie zrozumiałaś. Przeczeż tu nie chodzi o żadne rzeczywiste tracenie duszy. Tu chodzi tylko o wkręcanie ludzi w gry słowne i traktowanie tych gier prawnych jako coś realnego.

  • Marek
    Reply

    czyli zdążasz do tego, że prawdziwe opisanie praw jest skrywane byśmy jako nieświadomi żyli w niewoli niewiedzy i swoich prawach, o ich źródłach, jako niewolnicy właśnie.

  • Conrad
    Reply

    Mieszkam w USA od lat i policjant NIGDY nie zatrzymuje jesli nie ma przekroczenia drogowego.
    Sprawdzaja wyrywkowo na zjazdach alkohol (tylko w wyjatkowe okazje, wtedy tez komunikacja miejska jest za darmo) i raczej nie radzilbym nikomu z nimi wtedy polemizowac.
    W malych miejscowosciach sa bardzo „friendly” i praktycznie „swoim” nie wystawiaja mandatu.
    Czesto daja pouczenia, zwlaszcza gdy tzw. record jest czysty. Natomiast gdy spotykaja sie z agresja to sa jak SS.

  • Jola
    Reply

    Super materiał! Jeśli chodzi o mandat z fotoradaru ja go w ogóle nigdy nie odebrałam, w ogóle nie weszłam w tę grę i … nic się nie zadziało a to było 3 lata temu 🙂

  • Pingback: BARDZO WAŻNE: zrozum kim jesteś i uwolnij się od systemu! | Ciekawe i niesamowite: zdrowie, wiedza, duchowość, psychologia, polityka i gospodarka

  • Radek
    Reply

    To jest niesamowite 🙂 Panie Alexie, chyba się z panem zakoleguję i będziemy razem po sadach chodzić i testować, bo bardzo mi się to podoba 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  • Dorka
    Reply

    Wielkie podziękowania dla Alexa 🙂
    To ogrom pracy i czasu, aby coś takiego przygotować.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Dorka

  • jan piotr
    Reply

    witam.to dziwne Alex??????? czytalem twoja odpowiedz o NTNS -znam -niedawno poznalem Roba osobiscie -mial milion pomyslow/np. OSADA/ -OGLADALEM JEGO RZY DNI TEMU I TAK NAGLE ZNUDZILO SIE JEMU ?????? INTERESUJACE -moze trzeba zatrudnic animos do zbadania tematu -ktos z was licznych komentatorow -obserwatorow byc moze ma lepsza WERSJE – OPCJE ZNIKNIECIA NTNS-LONDON???? pozdrawiam

    • Andrzej21
      Reply

      Dokładnie, też to zauważyłem ogladając audycje Roba sprzed dwóch tygodni. Miał pełno pomysłów i zapału na to, co dalej i planował dalsze audycje. Nic się nie zapowiadało na żadne zamknięcie NTNS. Od samego początku tej całej sprawy czuję, że coś tu nie pasuje. Nie daje mi to spokoju. Powiem wprost co o tym myślę: być może to jest jakaś bardzo gruba sprawa – tak jakby ktoś probował zastraszyć Roberta, komuś może było bardzo nie na rękę to co on robi. Ale oby się to mu nie udało! Piszę to w imieniu moim i wszystkich którzy podobnie się domyślają, żeby było jasne, że my wiemy i myślimy!

  • Joanna
    Reply

    Oj nie słuchałabym bezkrytycznie wywodów takich ludzi jak Jordan Maxwell na temat pochodzenia słów. On i Santos lubią zmyślać połączenia etymologiczne języka, bo akurat tak im pasuje, a coś względnie podobnie brzmi – nieważne, że jedno słowo wzięło się z łaciny drugie z np. języków azjatyckich.

    na szybko:

    różnica między stopą a duszą:
    sole (n.1)
    „bottom of the foot” („technically, the planta, corresponding to the palm of the hand,” Century Dictionary), early 14c., from Old French sole, from Vulgar Latin *sola, from Latin solea „sandal, bottom of a shoe; a flatfish,” from solum „bottom, ground, foundation, lowest point of a thing” (hence „sole of the foot”), a word of uncertain origin. In English, the meaning „bottom of a shoe or boot” is from late 14c.

    soul (n.1)
    „A substantial entity believed to be that in each person which lives, feels, thinks and wills” [Century Dictionary], Old English sawol „spiritual and emotional part of a person, animate existence; life, living being,” from Proto-Germanic *saiwalo (cognates: Old Saxon seola, Old Norse sala, Old Frisian sele, Middle Dutch siele, Dutch ziel, Old High German seula, German Seele, Gothic saiwala), of uncertain origin.

    Sometimes said to mean originally „coming from or belonging to the sea,” because that was supposed to be the stopping place of the soul before birth or after death [Barnhart]; if so, it would be from Proto-Germanic *saiwaz (see sea). Klein explains this as „from the lake,” as a dwelling-place of souls in ancient northern Europe.

    (pochodzenie słów jest zupełnie inne)

    albo

    understand (v.)
    Old English understandan „comprehend, grasp the idea of,” probably literally „stand in the midst of,” from under + standan „to stand” (see stand (v.)). If this is the meaning, the under is not the usual word meaning „beneath,” but from Old English under, from PIE *nter- „between, among” (cognates: Sanskrit antar „among, between,” Latin inter „between, among,” Greek entera „intestines;” see inter-)

    (under w „understand” nie oznacza tego co dzisiejsze under – powinno się to rozumieć jako „stać pośród” nie poniżej.)

    Wystarczy zajrzeć do słownika etymologicznego.

  • Yoichi
    Reply

    Witaj Alex. Mam nadzieję, że zgłoszą się do Ciebie, prawnicy, bankowcy…W przeciwnym razie zastosowanie rozmów w takiej lub podobnej wersji w naszym polskim sądzie, może grozić wsadzeniem do zakładu zamkniętego, co byłoby zdecydowanie znacznie gorszym wyjściem, aniżeli grzywna, lub parę dni odsiadki za obrazę sądu. Trzymam kciuki:) Dzięki za materiał.

  • Łukasz
    Reply

    nasuwają mi się tylko 3 słowa jak tego słuchałem. CO ZA BREDNIE. np przejście przez ulice uważasz ze nic nikomu niezrobiłeś? to zastanówmy się nad tym co by było gdyby każdy z nas nagminnie łąmał prawo. np przejde przez ulice bo nic nie jedzie, będę jechał za szybko bo przecież i tak nikomu nie zrobię krzywdy, to co że w pobliżu może być szkołą czy po prostu jakiś debil ustawił 30 km/godzine na osiedlu. takie są nasze zasady które sprawiają ze wiekszość z nas jest bezpieczna i szcześliwa. naturalnie ze policjant pownin zaareagować jak przechodzisz przez ulice bo niestosujesz sie do zasad. jeśli zrobiłęś to raz to zrobisz i 2 a jesli i tedy nikt ci nie zwróci uwagi to bedziesz to robić cały czas aż w końcu wyrządzisz komuś tym krzywdę. jeśli naprawdę nieodpowiadają ci zasady normalnego współżycia z innymi luźdzmi to wybierz się na szary koniec świata gdzie ich niema. i mozesz tam sobie przechodzić przez ulice a nie zapomniałem ze tam niema ulic bo to przecież też jest pewna umowa miedzy ludźmi że tam jeżdżą auta. hmm myśląc dalej twym tokiem myślenia czemu nimożna jeździć autami i motocyklami po chodnikach? przecież ludize mogą nas omijać i nikomu nic sie nie stanie.
    Żenada.

    • JANUSZ
      Reply

      podejrzewam, że dobrze wiesz o co chodzi, ale budujesz tu własną wizję. Nikt tu nic nie pisze o anarchii o czym Ty prawisz, a o normalnym ludzkim podejściu do sytuacji, np.: godz. 2:00 – zero samochodów, jadę 90km/h w terenie zabudowanym – KLIK! – fotoradar – gdzie tu sens? następny przykład może być podobny, ale z przechodniem: łapie go policja za przejście w miejscu niedozwolonym – mandat – gdzie spokojnie może go pouczyć, ale nie przepisy są dla maluczkich, bo dla wielkich jest obecny prezydent kraju.

      • B.
        Reply

        A nie przyszło do głowy że jak teren zabudowany to w domach są jacyś ludzie którzy o drugiej w nocy chcieliby spać a twoje auto pędząc 90 wytwarza dwa razy większy hałas niż jakbyś jechał 50.No tak rozumiem punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 🙂

    • Przemek
      Reply

      Łukasz to jest takie typowe bydlątko hodowlane. Łukasz mówi, że to dobrze jak go jaśniepan na łańcuchu trzyma, bo może komuś krzywdę zrobić jak się z tego łańcucha zerwie.

      W USA w którymś stanie, chyba w Iwowa jeżeli dobrze pamiętam, nie było żadnych znaków ograniczających prędkość. Ludzie byli tak nauczeni, że prędkość wg rozsądku mieli dobierać do panujących warunków na drodze.
      Pewnego razu jeden kierowca gnał przez miasto 140 mil na godzinę. Zatrzymała go policja. Okazało się, że kierowcą jest Polak. Policjant wlepił mu mandat za szybką jazdę niedostosowaną do warunków drogowych. Polak pozwał policjanta do sądu za ten mandat. Rozprawę wygrał. U nas w Polsce w ogóle nie do pomyślenia wygrać rozprawę z policją. Jakiś czas potem zaczęły pojawiać się znaki ograniczające prędkość.
      Historia jest prawdziwa. Max Kolonko ją opowiadał.

      Ten Polak wykazał postawę wyniesioną z Polski, gdzie jak coś nie jest prawem zabronione to jest dozwolone. Jak mu można jechać jak szybko chce tak jechał.
      To jest taki typowy syndrom bydlęcia spuszczonego z łańcucha. Ja sam swojego czasu jak krowy spuszczałem z łańcuchów w oborze to biegały po sadzie jak popierdolone.
      Dzikie żyjące na wolności zwierzę tak się nie zachowuje. Biega z rozsądkiem i gracją zgodnie z warunkami.
      Wystarczy przyjrzeć się bydlętom hodowlanym i dzikim zwierzętom.

      Ten Polak za kierownicą zachował się dokładnie jak takie hodowlane bydle spuszczone z łańcucha.

      Nic cię tak odpowiedzialności nie nauczy jak wolność. Jakby taki ktoś za kierownicą kogoś potrącił i wyrządził mu krzywdę, czyli złamał prawo naturalne musiałby zapłacić zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę za leczenie to wielu bardzo szybko nauczyłoby się ostrożności.

      W hodowli w jakiej żyjemy sprawcy nigdy nie dostają adekwatnych kar z krzywdy innych.
      W USA za takie wypadki jakby się pozwali to byś w gaciach został.
      Niestety komuchu robią tam taką samą hodowlę jak i u nas w tych postkomuszych grajdołach.

  • Przemek
    Reply

    U nas w Polsce w sądach i urzędach siedzą zwykłe postsowieckie zbiry z manierą naciągania paragrafów na swoje potrzeby. Także nie przestrzegają nawet praw ustanowionych przez samych siebie. W razie potrzeby paragraf się znajdzie.
    Raczej u nas takie podejście jak u anglosasów nie będzie działać jeżeli chodzi o sądy.

  • Malgorzata
    Reply

    Panie Alexandrze ! Dziekuje za bardzo interesujacy program . Chcialam nawiazac do problemu fotoradarow. Mieszkam w Cleveland, w stanie Ohio, USA. Jakis czas temu zafundowano nam mnostwo fotoradarow i choc wszyscy narzekali, mandaty nadal sie sypaly i to w wielkich ilosciach doprowadzajac nas do szalu, bo ceny mandatow tez byly niczego sobie. I nic nie pomagalo…Az ktoregos dnia jakis prawnik lub adwokat tez otrzymal mandat.Jak mowi przyslowie padla kosa na kamien… Sprawa oparla sie o sad , ten pan udowodnil, ze fotoradary w stanie Ohio sa nielegalne m.in dlatego, ze nie zostaly poddane publicznemu glosowaniu. No i oczywiscie przeglosowalismy, ze nie chcemy zadnych radarow 🙂 Po krotkim czasie wszystkie fotoradary znikly … Chcialam tylko powiedziec, ze byloby cudownie, gdyby obywatele glosowali w bardzo wielu kwestiach, zanim wejda one w zycie. Pozdrawiam serdecznie.

  • Asia
    Reply

    Temat podobny jest poruszony na blogu Astromarii, w cyklu Przekręt Wszechczasów przez Piotrasa. Bardzo dziękuję za podjęcie tematu.

  • Jadzia
    Reply

    Ciekawy wykład, ale takie rzeczy to tylko w Ameryce 🙂
    PS. czy wie ktoś, co się stało z Najmniejszą Telewizją Na Świecie NTNS? Zniknęły wszystkie filmy z yt. Ostatnie filmiki były o archontach. Czyżby usuwali niewygodnych ludzi? Następna bedzie Porozmawiajmy Tv?

  • Ania
    Reply

    Zasada jest ok.Tylko jeśli przedstawiamy fakty, które tak de facto są nie faktami, a opiniami to coś zaczyna się nie zgadzać.Nie neguję ogólnego przesłania, proszę tylko o ścisłe fakty, a przynajmniej źródło wiedzy. W starożytnym Rzymie nie istniał specyficzny sposób zapisywania imion niewolników. Proponuję udać się do jakiejkolwiek biblioteki i poszukać na ten temat informacji lub poprosić autora o przedstawienie, jak już wspomniałam wyżej, źródła informacji. Dokładnie to samo tyczy się etymologii słowa persona w odniesieniu do maski używanej w starożytnym Rzymie. To nie tak,że bombarduję. Jestem „po tej samej stronie”.Ale jeżeli ja wyłapuję nieścisłości, to wyobraźcie sobie, co robią oponenci ? Jeżeli chcemy walczyć o prawdę, niechże to, co przedstawiamy ma źródło, bazę, punkt odniesienia – cokolwiek. Wtedy będziemy wiarygodni.Bo jeżeli nie – to zniżymy się do tych samych metod, jakich stosują nasi adwersarze – pachnie to manipulacją.Powtarzam, zasada podoba mi się bardzo. Ale „czort” tkwi w szczegółach. Pozdrawiam życząc powodzenia 🙂

  • Monika
    Reply

    Ludzie ,gdy zaczną stosować te rzeczy o których mówi Alex to może wkońcu uwierzą ,że wolność zaczyna się od swojej osobistej wolności i od małych kroków.

  • Greensoft
    Reply

    Mocny temat, sporo kwestii dotyczących spraw pierwotnych, tego kim tak naprawdę jesteśmy, czy tymi wszystkimi „osobowościami” czy kimś naturalnym, kto pochodzi z narodzenia od Matki Ziemi a stąd od Matki rodzicielki, znakomicie to zobrazowałeś na przykładzie niemowląt leżących obok siebie. Te zagadnienia zmieniają całą postawę bycia. Bardzo ważne tematy tu padły, jasno widać w jaką stronę zmierza świat, jakie wyłaniają się możliwości dla pojedynczego człowieka. Mam podobne odczucia i coraz bardziej się utwierdzam w tym, że jestem suwerenem a nie poddanym, stosuję to nastawienie i jest coraz lepiej jak sądzę. Dobrze że zwracasz uwagę na to, by każdy szukał na własną rękę, świadomość trzeba samemu ją rozwijać i to wystarczy, nie potrzeba już żadnych zewnętrznych mistrzów bo każdy ma swojego.

  • Qba
    Reply

    Nawiązując do 21 filmiku, w 32 minucie Harald Kautz Vella opowiada o Black Goo i jego właściwościach ct.”Black Goo posiada umiejętność ,że może pracować jako naturalny kwantowy komputer”. W filmie „Lucy” tytułowa Lucy na końcu filmu zamienia się w ” naturalny kwantowy komputer”.

    • Ania
      Reply

      Ale na przykład informacja, że język Hopi jest praźródłem – już niekoniecznie. Zasada języka jest cudna, natomiast sam ich język nie jest praźródłem w sensie rozumienia tego,że był początkiem – jest on stosunkowo młodym wytworem. Błędne jest również przedstawienie etymologii słowa agresja…Poniżej pełna i prawidłowa etymologia – Termin „agresja” pochodzi od łacińskiego słowa „aggredi” , którego podstawowe znaczenie jest wolne od emocjonalnego zabarwienia i oznacza: podchodzić, zbliżać się do czegoś, coś zaczynać, stawić czoło wyzwaniom. Podobne rozumienie agresji znajdziemy w Międzynarodowym Słowniku Webstera , gdzie agresja oznacza poruszanie się naprzód a cel ruchu nie ma znaczenia: zamierzenie może być przyjazne lub wrogie. Zatem pierwotnie agresja nie jest ani dobra, ani zła, bowiem dopiero zamiar agresora nadaje jej pozytywną lub negatywną wartość, co odpowiada węższemu znaczeniu łacińskiego słowa „aggredi” czyli atakować, napadać. Reasumując – przekaz jest ok, ale trzeba dbać o szczegóły – pozdrawiam 🙂

  • MagdaLena
    Reply

    Alex,zapewne znasz wnyki i pułapki pozastawiane na nas w Jeleniej–pomarańcz wskakuje jak szalony i 3 stówy im wpadają…no chyba ,że bardzo gwałtownie przyhamujesz…niestety ..przytaknęłam im w tym qizie ,że to ‚ja’,ale zwlekałam z przyniesieniem forsy w zębach—wleźli na konto ….i jeszcze jeden przypadek z życia rodziny-bez dostarczenia wcześniejszej korespondencji..jakiegokolwiek ponaglenia następuje zajęcie kont bankowych i 1/4 emerytury.Komornicy nie wiedzą czego dotyczy sprawa,oni TYLKO wykonują swoje obowiązki.Czynności swe wycenili na 5000zł…..może coś poradzisz..poradzicie.

  • JANUSZ
    Reply

    Materiał jest piękny. Panie Alexie jest Pan takim S. Lemem czy J. Zajdlem dzisiejszych czasów i oby to się sprawdziło o czym oni pisali, a Pan teraz mówi. Niestety to jest system anglosaski, nijak mający odnośnika do naszych Polskich realiów. Już samo to co Pan powiedział jakoś dziwnym trafem w naszych pismach urzędowych piszę się imię i nazwisko z dużych liter coś oznacza. Sędzia polski się nie wścieknie, chyba że jest głupkiem, ale profesjonalnie uruchomi machinę finansowego zniszczenia człowieka, który mówi to co Pan i na tych filmach, a zacznie od badań psychiatrycznych (patrz dr. Kękuś) oczywiście, ja też bym powiedział „nie wyrażam na to zgody” i co z tego? Co do policjantów… ma Pan rację w 100%, coś więcej mógłbym powiedzieć na ten temat, ale to już na priv.

  • Frau
    Reply

    Bardzo ciekawe wyłożenie tematu. Swego czasu pytałam prawnika o prawo rzymskie i prawo morskie i on twierdził, że taki podział nie istnieje. 🙂 Świetny materiał na temat terminów morskich w prawie i finansach jest w ostatnim wywiadzie Jordana Maxwella z Ritchie Allenem. Reakcja Allena jest bezcenna 🙂 A z materiałów polskich warto zajrzeć do wzoru oświadczenia na https://wojdabejda.wordpress.com/category/prawo-morskie/ . Dzięki za inspiracje, Frau

  • vanilka133
    Reply

    Bardzo inspirujący wykład, teraz muszę tylko na powyższym przykładzie wymyślić pismo z odpowiedzią do sanepidu na temat nie zaszczepienia syna…

  • Anna Koch
    Reply

    Jeżeli logikę nazwę genialną czyli z genialności jest, która mnie i stworzyła i powołała do zaistnienia w tym Ciele, to pańską dywagację będącą na w s k r o ś logiczną muszę nazwać g e n i a l n ą nie bacząc czy to się czemuś podoba czy nie! Idąc dalej pańskim tropem zauważam po drodze, że tylko k t o ś może mnie ewentualnie pouczć, czego nie znoszę i nawet nie toleruję. Na szczęście n i k o g o takiego nie poznałam, w zwiazku z powyższym podążam za Panem gdyż po prostu u w a ż a m i d e n t y c z n i e wspierajac nas oboje w tej wędrówce nie do nikąd lecz d o s i e b i e, d o d o m u, d o c i e b i e, d o n a s .

  • Jacek1
    Reply

    Witam!’
    Bardzo interesujący materiał – jak się jednak do tego ma, polski system prawny oraz polskie sformułowania językowe – zadawałem podobne pytanie wielokrotnie przy okazji innych tego typu materiałach i odpowiedz była bardzo trudna.Może wywiad z polskim prawnikiem byłby tu pomocny.
    Pozdrawiam

  • zov
    Reply

    Wszystko to dość ciekawe… ale to są oczywistości Alex :), nie ma tu żadnej tajemnicy… (chyba szukasz tajemnicy na siłę, albo może sam odkrywasz przed sobą tą oczywistość, znaną od lat)… społeczność – grupa ludzi – tworząc prawa (najpierw umowne, potem zwyczajowe, na końcu kodyfikowane (kodeksy) – stworzyła takie instytucje jak państwo – elementem tego państwa (jako instytucji) jest prawo (czyli zbiór ustaw, kodeks, karny cywilny, prawo bankowe).. itd…. i to prawo obowiązuje każdego człowieka, który w państwie się rodzi.. (od narodzin aż do śmierci w obszarze tego prawa).. prawo jest oczywiście umową – ale umową obowiązującą każdego urodzonego w tym państwie… o kształcie prawa decyduje większość (czyli sejm, parlament, instytucje, w tym sądy i policja).. i tyle… i każdy człowiek przyjmując dokumenty (np dowód osobisty – Polska, w USA – prawo jazdy, czasami paszport), zostawiając podpis – tym samym wyraża zgodę na to, że obowiązują go prawa danego kraju (państwa). I to jest cała tajemnica. Oczywiście prawa obowiązują go już po narodzinach w imieniu każdego człowieka do 18 roku życia (zgodnie z prawem) decydują za niego rodzice – i to oni podpisują wszelkie dokumenty. Jeśli chcesz być wolną istotą nie podlegającą prawu – musiałbyś zrezygnować ze wszystkich przywilejów, które otrzymujesz w ramach instytucji państwa (odrzucić dowód osobisty, zrezygnować z konta bankowego, aktów własności – np domu czy mieszkania, ochrony prawnej (np ochrona policji) prawo to nie tylko obowiązki ale też przywileje, z których korzystasz codziennie (czyli prawa do emerytury, zasiłku, opieki zdrowotnej, prawo do pracy, konta bankowego, prawo do posługiwania się pieniędzmi.. itd..itd… I jedno spostrzeżenie jest ważne – kraje anglosaskie – są zorganizowane wokół prawa korporacji, bo są zarządzane przez korporacje.. i to jest prawda) – to nie są państwa wolnych ludzi – to są państwa starożytnych organizacji wywodzących się z czasów Rzymu i dawniejszych. W przeciwieństwie do Polski czy państwa Słowiańskich (państwa wolnych ludzi – i to każdego stanu – bez względu czy chłop czy szlachcic czy mieszczanin – w obszarze Słowian nigdy nie było niewolnictwa – pomijam Rosję Carską) tak jak w Babilonie, Egipcie, Grecji, Rzymie, a potem w Imperium Brytyjskim. I to jest zasadnicza różnica. Na tym polega jeden z największych światowych (globalnych) konfliktów – korporacje – które wywodzą się ze starożytnych rodów i organizacji (starożytnego Rzymu i Imperium Brytyjskiego), próbują tak kształtować prawo (na całym świecie) żeby mieć jak najwięcej władzy, a wolna część świata (świat wolnych ludzi – np Polska, ale też USA w pewnym momencie) się przed tym broni (ale przecież z tymi korporacjami stoją konkretni wolni ludzie – oni chcą rządzić światem, po prostu i pisać jego prawa – uważają, że są mądrzejsi, wiedzą więcej, mają starożytną historię, kapitał.. i tyle :). USA np też było projektem wolnych ludzi (dawno temu – wolnomularzy, masonów (Kościuszko, Pułaski), którzy tworzyli prawo niezależne od korporacji (i starożytnych europejskich rodów).. czym się skończyło widzimy to dzisiaj – jedno z najbardziej zniewolonych państwa, ale jednocześnie to tam możesz posiadać broń, a twój dom jest twoją twierdzą). I Rzeczpospolita przed zaborami też była takim państwem jak USA.(jak widać korporacje (w tym banki) czyli starożytnie, którzy się za nimi kryją mają swoje sposoby, żeby przejmować władzę.. jak nie komunizm, to protestantyzm albo katolicyzm, czy inny izm.. zawsze coś wymyślą. Nie ma z nimi lekko, i nie miej złudzeń, że się poddadzą. 🙂

  • piotr
    Reply

    by sie przydała mozliwośc wykonia takich numerów antysystemowych w grubszych sprawach…np.przy gredytach frankowych…kredytach konsumenckich albo bankructwach konsumenckich….hm?nie da rady za bardzo chyba…

  • piotr
    Reply

    z tym bedzie to bedzie to juz nie przesadzaj …no ludziom sie po prostu podoba…chcą sie poczuc kimś po takich nagraniach….i tobie tez to sprawia radość…że sie tym dzielisz .moze po prostu robić setny wywiad z kolejnym jasnowidzem ,który mówi prawie to samo-nic tu nie mam do jasnowidzenia bynajmniej…-ale moze ludzie pragnął takich filmików…..no co sie dziwic ..tez mnie to bardziej cikekawi ..ale co tam…masz prawo pogwiazdożyc przeca i miec focha.. (:

      • piotr
        Reply

        do szkoły chodziłem w Kaer Morhen…a tam nie ma takiego czegoś..potem troche lizłem ale nie za mocno…coby sie nie podtruc atramentem…w dzisiejszych czasach i tam pakuja trucizne…

      • adrian
        Reply

        Jakby nie patrzeć zasady/prawa gramatyczne (czyli zasady które ktoś wymyślił a większość uznała) są umowne. Język służy do komunikowania się, więc jeśli jest się coś w stanie pojąć po przerobieniu treści to dochodzi do komunikacji jednostronnej, w tym przypadku biernej.
        Nie wiesz co znaczy „ktury” albo „rzułty” ? To już nie jest problem języka, bo jego zapis literowy nie zmienia jego stróktóry głoskowej – to Twój problem i twojej interpretacji, tego właśnie ,że grasz w grę o nazwie „zasady ortograficzne”, nie znaczy ,że każdy w nią gra. A jak jakaś interpunkcja czy ortografia Cię tak drażni, to sugeruję udawać ,że nie rozumiesz czyjejś wypowiedzi.
        Wtedy problem „bez poruszania” sedna problemu (iluzyjnego) przestaje istnieć.

        Serio czy to ważne czy ktoś pisze przez ó czy u? albo buduje długie wypowiedzi? czy nie używa znaków interpunkcyjnych? skoro całą wypowiedź rozumiesz?

        To jest zaburzenie postrzegania. To wręcz napastliwość, jak byś chciał komuś napisać : „-masz być taki jak większość!” bo sobie większość w owe zasady pisowni gra…

  • piotr
    Reply

    no wspaniała emanacja twojej istoty Alex ! jestem zachwycony..ty to jestes taki przyczajony tygrys …ukryty smok….ja robiłem takie wkrety o których ty opowiadasz wielokrotnie wobec systemu…ale nie miałem tego tak poukładanego i przemyslanego….wiesz co? swietne by były takie filmiki z toba jak obnarzasz system w realnych sytuacjach jakbys tak sie miał ochotę zabawic….bo bys ich kompletnie rozwalał własnie tym przyczajeniem…..bo w tobie nie ma wogóle agresji i tak zewnetrznie kojarzysz sie z taka ułozona osoba…-oczywiscie ja tu gadam w takich systemowych kategoriach…ja tak ludzi nie postrzegam absolutnie….ale to by była nieprawdopodobna uciecha..cos jak u WARDEGI w tych nie straszących tylko robiacych jaja z systemu…..tak sobie tylko dywaguję …ale po prostu to widze już i to by było niesamowite…

    • Sylwia
      Reply

      Wiesz co Piotr, takie filmiki byłyby świetne z kimkolwiek, niekoniecznie Alexem. On już i tak bardzo dużo robi i daje z siebie. To co facet? Podejmujesz wyzwanie, które sam rzuciłeś? Kiedy będzie filmik z tobą w roli głównej?

      • piotr
        Reply

        no wiem masz racje…no tak sie zastanawiam nawet nad tym co pisałaś bez pisania twojego…ale ja mam z systemem ostro na pieńku od dawna….i juz gdybym taki krok wykonał to tylko azyl…..w rosji tym bardziej ze nawet mógłbym to zrobic takzwanie profesjonalnie cokolwiek to głupie słowo wyswiechtane oznacza…wiem ze najłatwiej pisac posty przed kompem…..ale juz raczej nie mogę….chyba….ale kto wie….

  • Dariusz
    Reply

    Witam
    Jak zwykle wspaniały materiał. Jestem Twoim zagorzałym słuchaczem i dziękuję za wiele cennej wiedzy jaką przekazujesz. Przesłałem Ci nawet kiedyś indywidualne niewielkie podziękowanie.
    Dzisiaj słuchałem tego co mówisz z otwartą ze zdziwienia gębą. O niektórych rzeczach coś, gdzieś kiedyś trochę słyszałem. Tobie udało się posiąść w mojej ocenie rozległą wiedzę na omawiane tematy. Bardzo Ci dziękuję, ale pewien niesmak i dyskomfort odczułem jak pod koniec materiału upomniałeś słuchaczy aby Cię nie pytali kiedy następny odcinek itd. Wyraźnie się nakręciłeś, a zawsze miałem Cię za opanowanego gościa. Pierwszy raz coś takiego u Ciebie dostrzegłem. Wybaczam Ci jednak jeżeli ma to jakieś znaczenie dla Ciebie bo w ogóle Twojej pozytywnej pracy to tylko drobny incydent.
    Namawiasz słuchaczy do poszukiwania wiedzy. To dobrze, ale do tego oprócz chęci trzeba mieć czas i predyspozycje.
    Za zgoła inne umiejętności cenię hydraulika czy mechanika, a czegoś zgoła innego oczekuje od takich ludzi Jak Ty, Janusz Zagórski czy Dariusz Kwiecień ( i wielu innych). Wszak sami wychodzicie do nas swoich słuchaczy oferując nam swoją wiedzę i nie należy się złościć, że ci, których zafascynowaliście swoją osobowością i wiedzą proszą o jeszcze.
    Na YouTube mam Twój kanał dodany do ulubionych po to żeby niczego nie przeoczyć i chociaż nigdy nie napisałem do Ciebie dawaj więcej zawsze czekam na kolejny materiał.
    Pozdrawiam:
    Darek

    • Oksana
      Reply

      „Wyraźnie się nakręciłeś, a zawsze miałem Cię za opanowanego gościa” – jesteśmy nauczeni na amerykański sztuczny uśmiech, a nie na prawdziwość.
      To zajmuje dużo czasu i wysiłku żeby znaleźć, opracować i nagrać materiał , oczywiście ze trzeba mieć na to czas …. To może być wkurzające, jeśli inni tylko chcą brać i domagają się kolejnego odcinka i dla czego ukrywać emocje ?
      Czakra serca u ludzi warny Wojownika ma taką właściwość jak Gniew, w słusznej sprawie Gniew daje siłę dla realizacji celu i t.d.
      I takie emocje Alexa są właściwe i jak najbardziej na miejscu, mam nadzieje że wszystkim mężczyznom to się udzieli !!! Bo jak inaczej zrobić ”porządek na naszym podwórku ” ?
      Jesteśmy slave ( jest wersja że Słowianie pochodzi od slave ) jesteśmy WIELKIMI literami wszędzie wpisywani i dla tego mamy odpowiednie ”grzeczne” usposobienie , jak na niewolników przystało i to dla tego tak się dzieje

    • Asik
      Reply

      Dokladnie troche nieswojo mi sie tez zrobilo gdy Alex takim dziwnym tonem przemowil upominajac nas. Szanujemy Twoja prace ale troche powialo chlodem.

    • Robert
      Reply

      Wybaczasz mu? O łaskawco! Myślisz, że jak kiedyś przesłałeś parę złotych to nabywasz przez to jakieś prawa do treści materiałów albo że Alex będzie zachowywał sie w sposób taki jak Ci się podoba? Oczekiwać to możesz od hudraulika albo mechanika jak mu zlecasz jakąś robotę. To co znajduje się na tej stronie należy do Alexa i on się tym z nami dzeli. Więc albo bierzesz to w takim stanie jak jest albo nie. Za to że wychodzą do nas i oferują nam swoją wiedzę i czas jeśli jest to dla nas w jakikolwiek sposób uzyteczne należy się im uznanie i ewentualna pomoc.

      • Megien
        Reply

        Oksana i Robert, dziękuję Wam – wyręczyliście mnie i już nie muszę wypowiadać się w tym temacie. Alexowi dziękuję za przypomnienie nam, iż jesteśmy wolnymi istotami i nie musimy zawsze i wszędzie ulegać panującym strukturom systemu. Przykładowy dialog w sądzie – cymes! 🙂

    • Przemek
      Reply

      Dobrze Aleks powiedział takim pierdołom jak ty.
      Po co w ogóle pisać takie komentarze „czekam na kolejny matereiał”, „kiedy będzie kolejny odcinek”.
      Komentarze właściwie nic nie wnoszące do filmu.

    • Agnieszka E
      Reply

      Alez ty jestes poliglota! Niesamowite rzeczy! I czlowiek cale zycie mysli, ze nazwa to nazwa i nic nie znaczy, jak i on sam. :~~~~(

    • Jacek Wozniak
      Reply

      Zolwik: ) Prosze wejdz jak chcesz na moj channel na YT Masonska restauracja Kopula by STOP NWO.
      Daj znac.Pozdrawiam serdecznie.

  • Ania
    Reply

    Alex, dzięki za Twoją pracę. Wiedz, że bardzo cię wszyscy doceniamy. Fantastyczny wykład otwierający nam po raz kolejny oczy. Pozdrawiamy!

  • Oksana
    Reply

    Harald Kautz Vell fantastyczny człowiek, udało się zobaczyć jego lekcje wcześniej
    Jeśli Alex mógł by z nim osobiście przeprowadzić wywiad ( lub chociaż skype ) to było by świetnie i nie do wykasowania .

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>