Świadomość to uważne życie, część 2 – Michał Plewniak i Alex

28 marca 2016 22:00
More videos
5,729
Views
   

Przedstawiam część 2 wywiadu przeprowadzonego ze mną przez Michała Plewniaka prowadzącego EachoneTeachOne.TV. Tym razem tematyka podobna, a dodatkowo zagłębiamy się bardziej w codzienne życie oraz tzw. „system”.

Link do części 1: Porozmawiajmy.tv/swiadomosc-to-uwazne-zycie-czesc-1-michal-plewniak-i-alex

Tematy poruszone w części 2:

  • Czym jest system i jak z nim walczyć?
  • Po co są przeciwności w życiu? Dlaczego nie może być wiecznej sielanki?
  • Czym jest pokora?
  • Czym jest medytacja?
  • Technika świadomego oddychania. Jak wykonać skok świadomości o 10 lat do przodu?
  • Ludzie nie czują swojego ciała oraz emocji. Dlaczego?
  • Czy warto wyrzucić telewizor?
  • Kim jest systemowicz? Czy jest to człowiek nieświadomy np. pracownik na kasie w hipermarkecie?
  • Jak ominąć system?
  • Czym jest duchowość?
  • Czym jest religia?
  • Kto może być uduchowiony?
  • Mentorzy, mistrzowie, guru. Co z nimi?
  • Czy jedzenie ma znaczenie?
  • Wnioski z naszej rozmowy.

Link do tego podcastu na EachoneTeachOne.TV:
www.eachoneteachone.tv/2016/03/e1t1-009-swiadomosc-to-uwazne-zycie-czesc-druga

Ilość wejść: 5729

26 komentarzy

  • Krystyna
    Reply

    Witaj Aleks
    Jak zwykle dziękuję za ogrom pracy jaki wykonujesz. Wielkie dzięki i pełen podziw. Co do meritum, to nie mam zamiaru omawiać tematu. Chodzi mi raczej o sposób wypowiedzi a konkretnie o język. Nazwa radia anglojęzyczna, nazwa audycji zdaje sie też, pan prowadzący wtręty angielskie robi tak często, że momentami jest to polski wtręt w angielskim tekście. Ja tak sobie myślę, że jeżeli to robià osoby nieuświadomione to trudno, źle, ale trudno. Ale jak ktoś się stara ogarniać co i jak i próbuje ugryźć tem matrix to powinen wiedzieć, że nie przypadkiem narzucono nam język kolonizatorów. I nadużywanie go bez potrzeby nie jest ani cool, ani super ani tym bardziej sensowne. Nie wiem jeszcze dokładnie jak jeden z prymitywniejszymi języków świata działa na naszą słowiańska duszę, ale to, że język jakim się posługujemy na codzień jest ważny to wiem na 100%.

    • Anna
      Reply

      To świadome lub nieświadome rozpraszanie języków słowiańskich słowami,zdaniami w języku angielskim to integralna część kontroli umysłu. Mają z tym problem również Czesi,Słowacy,Rosjanie,Bułgarzy i inni. Słychać i widać angielski na każdym kroku,wielu nawet nie było za granicą a ciągle muszą się wspomagać obcymi słówkami.
      Może warto się nad tym głębiej zastanowić.

    • Michał "Vasquez" Plewniak
      Reply

      Krystyna, rozumiem Twoje podejście. Być może jestem nieświadomy, dlatego taki program powstaje abym się uświadomił a przy tym porozmawiał z ciekawymi ludźmi. Mój sposób wypowiadania się nie wszystkim musi się podobać i szanuję to głęboko. Dlatego żyjemy w „wolnym” świecie i mamy prawo słuchać lub wyłączyć po 3 minutach. Jednakże chodzi o zawartość, informację oraz wiedzę jaka jest zawarta a nie do końca sposób w jaki jest przekazywana.

      Pozdrawiam:)

      • Keystyna
        Reply

        Słowem bym się nie odezwała na temat formy wypowiedzi, gdyby nie tytuł audycji. I skoro już pan, panie Michale, zauważył ( uważne życie), że coś jest niewłaściwe, to nie należy ani w to brnąć ani tym bardziej tego bronić. Stanowcz za często słyszałam „co tam forma, ważna teść” . Kiedyś był taki pan rysownik. Nazyawał sie Szymon Kobyliński. Rysował również rysunki satyryczne. I kiedyś narysował kobietę, której przez ręce przecieka ciasto a ona kopie formę na babkę i właśnie mówi j.w., czyli „co tam forma, ważna treść”
        Wiem oczywiście, że czasy się zmieniają, że młodzież tak mówi, że można próbować zasłaniać sie innymi argumentami, ale może posturze o co mi chodziło, żebym została dobrze zrozumiana. Angielski to język kolonizatorów. Robimy sobie kuku w mózgu używając tego języka i to jeszcze w jego najprymitywniejszej formi ( sam angielski do skomplikowanych też nie należy). To jest normalne dla najeźcy. On naszego języka sie nie ucz ( czesto z braku możliwości, nie tylko z powody pogardy), natomiast premiuje w taki czy inny sposób wynaradawianie. Proszę przypomnieć sobie najbardziej znane przykłady. Ekspansywny kościół ze swoją łaciną, elity mówiące po francusku i po łacinie przed i w trakcie rozbiorów Polski, o rozlicznych próbach zniemczenia nie warto nawet wspominać ani o najnowszej histori, gdzie rosyjski był obowiązkowy i zamiast łączyć Słowian to dzielił. Ale to i tak jest nic w porównaniu z tym co się teraz dzieje. To jest świadome programowanie na i NWO to jest tylko czubek góry ligowej. I skoro już o tym rozmawiamy w audycji pt „Świadomość to uważne życie”, to może po prostu wystarczy czasem odrobinę więcej uważności? Tyle i aż tyle.

        • Michał "Vasquez" Plewniak
          Reply

          Rozumiem punkt widzenia. Angielskie wstawki to faktycznie jakieś naleciałości współczesnego świata. Czy to mind control? Każdy ma swój filtr na to. Ty droga Krystyno masz taki, ja poprzez mój filtr mam inny. Trzeba zaakceptować. Jeśli nie, to trzeba nagrywać o tym audycje lub kręcić filmy albo pisać artykuły aby innych uświadamiać że tak jest.

    • Bea
      Reply

      Calkowicie podpisuje sie pod tym, co powiedziala Krystyna, gdyz czuje dokladnie to samo w sprawie poslugiwania sie, zupelnie niepotrzebnie, slowami angielskimi w mowie polskiej. W/g mnie, tak jak pisze Anna, to czesc kontroli umyslu. Trzeba o tym mowic, trzeba o tym pisac i na to zwracac uwage.
      No i w koncu, trzeba zobaczyc to w sobie, uznac ze tak sie dzieje, wtedy mozna to wyeliminowac. Nie ma sie o co obrazac, nikt z nas na tej Ziemi nie jest idealny. Jestesmy dla siebie lustrami, warto sie w nich przejrzec 🙂

      • Michał "Vasquez" Plewniak
        Reply

        Naturalnie widzę to i przyznaję się do tego, jednak dla mnie to nic złego bo to moje doświadczenie tego świata i mojego bycia na tej planecie:) Ja się nie obrażam, po prostu doświadczam tego. Nikt się chyba nie obraża tutaj (mam nadzieję).

        • Bea
          Reply

          Jezyk jakim sie poslugujemy to energia, jezyk to swiadomosc, to zyjacy byt, jezyk ma bezposredni wpyw na swiadomosc ludzi ktorzy sie nim posluguja.
          Tyle sie teraz dzieje w Polsce i na swiecie, ze szczegolnie wlasnie teraz, w okresie przemian, warto zwrocic uwage na tzw czystosc jezyka, zeby ukierunkowac swiadomosc na okreslone tory. Wystarczy poogladac TV, zeby zobaczyc jak jezyk jakim sie tam posluguja, wplywa na swiadomosc ogladajacych programy telewizyjne. Poprzez uzywanie jezyka, tworzymy swiadomosc swiata w ktorym zyjemy.
          Jesli zalezy nam na rozwoju ludzkosci, nie bagatelizujmy jego roli we wspolczesnym swiecie.

  • Agnieszka K.
    Reply

    😉 Good job boys – dziękuję za informacje w formie konkretnego „pliku” 😉 MeGa się słucha Was 😉

  • GNT2
    Reply

    Ciekawa rozmowa. Z pewnością bardzo przydatna dla osób, które są na początku swojej drogi duchowej i nie tylko. Hm…liczenie oddechów mnie zainteresowało. Licząc pobieżnie: ok. 2000 oddechów, każdy o długości minimum 5 sekund (licząc wdech i wydech) to ok. 3 godziny 🙂 Idealne na dłuższy spacer.

  • Ellllla
    Reply

    Wywiad jak zwykle super ale nie podoba mi się wrzucanie wszystkich do jednego worka. Znam wielu ludzi , którzy pracują na kasie w supermarkecie , lub pracowali. Oni cieszą się że mają pracę i wielu z nich ma bardzo dużą duchową wiedzę , wielu z nich przeczytało więcej książek niż mogłoby się komukolwiek wydawać . Wszyscy jesteśmy w jakimś tam systemie , mamy powiązania , samo to słuchanie tej rozmowy to jest systemowe. Cały wszechświat to systemowicze. Pozdrawiam

    • Michał "Vasquez" Plewniak
      Reply

      Pani z Biedronki była tylko przykładem którym chciałem się posłużyć. Wiele osób przed nagraniem podcastu prosiło mnie o to abym zapytał Aleksa właśnie w taki sposób. Wiem już teraz, że świadomym lub nawet oświeconym może być zwykły rikszarz wożący klientów po ulicach. A to że wszyscy jesteśmy w systemie to w 100% prawda. Dla mnie ważne jest jak często i jak dyskretnie używam tylnych drzwi do wymykania się z niego na co dzień 🙂

      Elllla Dzięki za komentarz:) Pozdrawiam!

  • grazyna
    Reply

    Wywiad fajny , ale mnie też drażni pani z Biedronki . ,,,,,,Z moich obserwacji wynika ,że panie z Biedronek mogą być ciekawszymi ludzmi niż panie z urzędów , i banków ! a często pod względem moralności i kultury bycia przewyższają panie od leczenia ,, duszy i ciała . Może to też brak uważności te porównania zawodowo -finansowe . Znam wielu chamów z dyplomami i wspaniałe panie fryzjerki , sklepowe , sprzątaczki ….. Znowu wartościowanie wg kasy i stołka .Zresztą teraz wyprodukowano tylu magistrów od niczego , że często zostaje Biedronka albo stacja benzynowa Ale to może mniej lasuje mózg niż praca w korporacjach i pouczanie innych za pieniądze , a może nawet łatwiej POZOSTAĆ CZŁOWIEKIEM To a propos uważności pzdr

    • Michał "Vasquez" Plewniak
      Reply

      Dla mnie na prawdę nie ważne kim jesteś i gdzie pracujesz a tym bardziej ile kto ma na koncie. Ważne przy pierwszej lepszej rozmowie co sobą dany człowiek reprezentuje i czym emanuje. Ocena niestety jest częścią 3D więc jest wysnuwana non stop. Wartościowanie niestety też. Ale najszczersza rozmowa z daną osobą mówi wiele. Wystarczy spojrzeć w oczy.

      Dziękuję Grażyna za wpis. Pozdrawiam!

  • Yolanta
    Reply

    Alex,eksperyment z myszami ; nie chodziło w nim o zbyt komfortowe warunki! Celem tego doświadczenia było pokazanie ograniczonej przestrzeni do rozmnażania i skutku zagęszczenia populacji.W efekcie tego zaczeły się tzw patologie;czyli homoseksualizm(oraz biseksualizm) mysz,równocześnie też matki przestały się zajmować dziećmi,oraz wzrosła bezpłodność.To naturalna reakcja natury na tzw przeludnienie..co możemy zaobserwować w obecnym społeczeństwie.P.S Alex zdecydowanie lepiej wyglądasz z długimi włosami i…. zarostem na twarzy !:) (to tylko drobna sugestia:)

  • Łukasz
    Reply

    Bardzo się cieszę, że powstała ta rozmowa, tym bardziej, że około dwóch miesięcy temu myślałem o tym, że przydałby się wywiad z Alexem w roli przesłuchiwanego 🙂 W końcu doświadczenie i wiedzę masz sporą! Życzę nam wszystkim więcej takich wywiadów

  • grazyna
    Reply

    JA do Michała . Fajnie , że odpisałeś , ! tu nie chodzi o to , żeby coś sobie wytykać / Długo jedliśmy byle co , myśleliśmy byle co , mówiliśmy byle co …. Stare nawyki odzywają się chyba w każdym z nas . , we mnie na .pewno . Wiem z doświadczenia ,, że jeśli mnie czyjeś uwaga wkurzy i to tym bardziej warto się przyjrzeć temu aspektowi mnie,, którego dotyczy .Bardzo często jest to coś czego po prostu nie widzę ,.albo nie chcę zobaczyć .Obojętne czy ktoś strzyka jadem czy mówi bo tak czuje rozważam to uczciwie i wprowadzam zmiany . . Obecne czasy niosą ze sobą tyle niechlujstwa i bylejakości , że ci , którzy wiedzą co mówią ,, robią i czują stają się elitą i bardzo dobrze . ! pzdr.

  • Michał "Vasquez" Plewniak
    Reply

    Grażyna. Dokładnie nie chodzi o wytykanie. Chociaż hejterzy zawsze będą i lepiej że są bo wtedy wiadomo że to co człowiek zrobił trafia w jakiś czuły punkt i jest polem do rozmowy albo do chociażby przemyśleń, że taki aspekt myślenia też może istnieć. Trzeba uszanować, zaakceptować i zostawić. Ja mam takie podejście. Cieszę się ze wszystkich komentarzy. Nie ważne czy pozytywnych czy negatywnych 🙂 Ważne że jest dyskusja. Ważne że Rozmawiamy 🙂 Bo o to tutaj chodzi 🙂 Pozdrawiam!

  • Anna
    Reply

    Co wy znowu u tą pracą na kasie… można być również świadomym pracownikiem na kasie i potraktować to również jako ścieżkę duchową. Ja tak zrobiłam. Nauczyłam się cierpliwości do ludzi, której zawsze mi brakowało. Odłożyłam na bok swoje ego i nauczyłam się trochę pokory. Oczywiście nie była to przyjemna praca ale dzięki niej dowiedziałam się dużo o sobie jak i również poczułam czego nie chce w życiu i zaczęłam podążać za tym czego chcę. Pozdrawiam 🙂

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>