Złam paradygmaty postrzegania tego świata, część 4 – Aleksander Berdowicz

More videos
5.60K
Views
   

31 komentarzy

  • Maciej Grzyb
    Reply

    Świetne wystąpienie Alex! Świat może być dużo lepszy niż jest,gdyby tylko wprowadzić w życie to o czym mówiłeś.

  • Andrzej
    Reply

    Uwolnienie energii to też tymczasowy kryzys dla milionów w Polsce. Mając mnóstwo wolnej energii jako rolnik nie mam wtedy potrzeby wielkiej produkcji. Wtedy wiecej ludzi z miast musi iść na wieś. A żeby pójść na wieś trzeba mieć wiedzę i pieniądze. Każda zmiana przynosi czyjeś cierpienie. Chciałbym nawet dziś mieć wolną energię

  • Poo
    Reply

    Andrzejek skwaszony hahaha Alex, nie zrażaj się (tak na wyrost) Trzeba się taplać w bagnie, żeby przypominać tym śpiochom, kim są naprawdę … U mnie w korpo, działam podobnie, ale na szczęście ludzie są bardziej transparentni i łatwiej ich „budzić”…niestety, muszę sobie brudzić czasem rączki chamską manipulacją, ale efekty długofalowe są najważniejsze. Pozdrawiam

  • Lukasz
    Reply

    wręcz żądam! 🙂 informacji o sposobach na usuwanie traumy poporodowej zarówno u dorosłej osoby jak i u dzieci jeszcze małych … oraz usuwaniu traum rodowych. Wdzięczności i Pozdrowienia

  • Dawid
    Reply

    Tu jedyne co trzeba zrozumieć to to że bierzemy udział w wielkiej kosmicznej grze, do której sami zaprosiliśmy te wszystkie siły eony lat temu – kiedy ludzie to „załapią” wyjdą w końcu z mentalności ofiary, bo wszystko to co nam się przytrafia jest tym czego właśnie chcieliśmy doświadczyć w tej czy innych inkarnacjach. Jednakże aby cały ten teatr zwany życiem miał jakiś sens trzeba było ustalić pewne zasady – jedną z nich jest zapominanie o wszystkim co przytrafiło nam się w toku poprzednich wcieleń, by gra w którą gramy na tym ziemskim planie wydawała się jak najbardziej prawdziwa. Gdybyśmy o tym pamiętali to podejmowanie jakichkolwiek życiowych decyzji nie miałoby sensu, ponieważ doskonale wiedzielibyśmy że to tylko zabawa. Piszę o tym z dwóch powodów – pierwszy to taki że mało kto, a praktycznie nikt o tym nie mówi, a drugi to taki że 99% osób z duchowych kręgów brodzi po szyję w duchowym matrixie, snując utopijne wizje naszej przyszłości. Jest baaardzo dużo kłamstw i półprawd które są powtarzane bez żadnego namysłu jak np. to że powinniśmy podnosić swoje wibracje lub że sami kreujemy naszą własną rzeczywistość (tu link do artykułu który dobitnie pokazuje iż jest to bzdura – https://cassiopaea.org/cass/topperycyor.htm) – to są pułapki wetknięte w nurt New Age przez te same osoby które okupują szczyty satanistycznych kręgów i ludzie bardzo łatwo dają się temu zwieść, no bo w końcu brzmi to bardzo wzniośle i na pewno nie jest dla nas złe. To o czym nie chcą nam powiedzieć to to że jesteśmy nieskończonymi i bardzo potężnymi istotami, że istniejemy od zawsze i że zawsze będziemy istnieć, a wszystkie te duchowe praktyki mają na celu wmówić nam że potrzebujemy pracy nad sobą, bo jesteśmy tacy słabi i niedoskonali… Ze wszystkich mniej lub bardziej znanych osób z duchowego kręgu jedynym człowiekiem który o tym mówi jest George Kavassilas, który celnie obala wszystkie manipulacje jakie ostatnimi laty wykwitły w tym środowisku, a szczególnie w nurcie New Age, który praktycznie stał się nową religią, a która już zdołała omamić miliony ludzi na całym świecie. Podrzucam link do filmu w którym Kavassilas dokładnie mówi o tym jak rozgrywany jest ziemski matrix i polecam zajrzeć do jego pozostałych materiałów, bo sam kiedyś tkwił w różnych duchowych bzdurach z których udało mu się wyrwać – https://www.youtube.com/watch?v=keNSBDuF-fE 🙂 A osobiście marzy mi się aby każdy człowiek znał astrologię – i tą zachodnią, i tą wedyjską, bo w urodzeniowym horoskopie jest zapisany cały nasz plan jaki podjęliśmy na te obecne życie… Jakże wielkie byłoby wtedy wzajemne zrozumienie na całym świecie gdyby ludzie posiadali tą wiedzę – nie byłoby zdziwienia że ktoś kogoś zamordował, że ktoś jest uzależniony od alkoholu lub seksu, że ktoś nie może znaleźć sobie drugiej połówki, nie byłoby pytań pokroju „czemu on lub ona ma tyle pieniędzy a ja nadal jestem biedny lub biedna”… Bez tego naprawdę nie da się zrozumieć świata i ludzi – człowiekowi zawsze będzie towarzyszyć uczucie że brakuje tu puzzla który skompletował by tą całą układankę i tym puzzlem jest właśnie astrologia 🙂

      • Dawid
        Reply

        To nie jest tylko moje zdanie, ale i wielu osób które przebrnęły przez masową dezinformację nurtu New Age. Nie musimy, a nawet nie powinniśmy próbować tego robić z dwóch powodów – pierwszy to taki że schodzimy od najwyższych wymiarów do najniższych gdzie materia stopniowo zagęszcza się i następuje unifikacja wszystkich doświadczeń jakie mieliśmy na wyższych poziomach więc proces „wzrastania” nie istnieje bo nie mamy do czego wzrastać tylko doświadczać życia, a drugi to taki że 99% praktyk duchowych wiąże się z przyjmowaniem kosmicznych narkotyków, bo jeśli czerpiesz energię z zewnątrz i nie potrafisz wygenerować jej w sobie to jest to nic innego jak kosmiczna narkomania i mówi o tym chociażby wspomniany przeze mnie w pierwszym komentarzu George Kavassilas (trzecie oko czyli szyszynka reguluje nasz układ hormonalny, a hormony jak wiadomo wpływają na nasz nastrój). Najlepszym tego przykładem są implanty w postaci czakr które wszczepiono nam po wydarzeniach na Atlantydzie i związana z nimi energia kundalini – tego nie wolno pobudzać, bo każda z 7 czakr jest połączona z pierścieniami Saturna (tutaj grafika która dobrze to obrazuje – https://i.imgur.com/P6aCWcH.jpg ) i to stamtąd płynie do nas ta energia, więc w dalszym ciągu jest to czysty matrix, który nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek rozwojem (symbol dwóch węży wijących się ku górze mówi sam za siebie – „oświecenie” to nic innego jak projekcja fałszywej rzeczywistości dla danej jednostki, której „udało się” otworzyć trzecie oko i to dlatego są osoby które pewne rzeczy widzą, a inne nie). Rozwój duchowy to jest to czym cały czas próbuje się stłamsić naszą moc – jeśli bez przerwy będzie się wmawiać ludziom że są słabi, niedoskonali, że potrzebujemy pomocy z zewnątrz (od innych cywilizacji), to w końcu w to uwierzą, ale nikt nie wie iż to wszystko w dalszym ciągu funkcjonuje w obrębie 4 wymiaru i syntetycznego wszechświata w którym wszystko zostało skopiowane z oryginalnej organicznej wersji. No i nie kreujemy naszej rzeczywistości bo odgrywamy tu jedynie określony scenariusz – najlepszym tego przykładem jest astrologia i sny, bo w tej pierwszej tranzyty planet dobitnie pokazują nam ile wydarzeń w naszym życiu jest całkowicie poza naszą kontrolą, a sny informują i ostrzegają nas przed ich nadejściem, więc gdyby przyszłość była całkowicie losowa i zależna od nas to nie byłaby możliwa do przewidzenia ze względu na nieskończoną ilość wariantów jakie moglibyśmy wybrać, a tak już sama astrologia i nasz horoskop urodzeniowy wyraźnie pokazują nam co przyszliśmy tutaj w tym życiu zrobić. Taki był też odgórny plan dla tego Wszechświata – Kreator tego Universum (czymkolwiek lub kimkolwiek jest) w postaci dwoistości natury poznaje sam siebie, dlatego też taki Saturn czyli fizyczna inkarnacja Szatana to nic innego jak jego alter ego, stworzone po to by jak najlepiej poznać siebie. Takie są realia tego matrixa i tu chodzi tylko o to aby przypomnieć sobie kim NAPRAWDĘ jesteśmy – a jesteśmy nieskończonymi i wszechmocnymi istotami, które funkcjonują również poza obszarem tego Wszechświata i to właśnie dlatego ze wszystkich stron (nawet w duchowości) jesteśmy bombardowani rozmaitymi manipulacjami, które mają na celu wzbudzić w nas poczucie małości w stosunku do innych form życia jakich pełno w tym Wszechświecie…

        • Dawid
          Reply

          Znalazłem jeszcze fajne zdanie na jednym z portali astro odnośnie tego o czym pisałem wyżej: „The conscious human has less control over the flow of events, and more control over how one reacts to those events.” To idealnie opisuje obraz naszej rzeczywistości 😉

          • A0

            Prawdą jest, że jesteśmy nieskończonymi i bardzo potężnymi istotami, które dawno temu wyraziły zgodę na udział w tej grze. Jednakże, prawdą jest też, że zasady tej gry zostały zmanipulowane w taki sposób, abyśmy nieświadomi zasad pierwotnych grali wkoło w tę samą grę. To prawda, że astrologia zawiera plany na to życie, ale wraz z odkryciem siebie i prawdy o sobie oraz świadomością tej prawdy nie musimy już realizować żadnych planów, jeżeli taka jest nasza wola. Chyba wiadomo, kto te plany układał…Plany te powstały tylko w jednym celu – żniw energii, więc nie widzę sensu, żeby je realizować osobiście. Plany określały tylko pewne zdarzenia, które miały zaistnieć, żeby zakodować w nas pewien schemat, który gwarantował realizację tych planów. Wychodząc z wiedzy o tym kim jesteśmy, żadna astrologia nie ma prawa wyznaczać nam życia, o ile taka jest nasza wola, bo niektórzy oczywiście z wolnej woli chcą nadal uczestniczyć w takiej strukturze – do czego należy mieć szacunek, jako do przejawu wolnej woli każdej istoty. Rozwój jest konieczny o tyle o ile nie jesteśmy jeszcze świadomi wszystkiego, a w szczególności kodów, które są w nas i mają wpływ na rzeczywistość tak długo jak są aktywne. Prawdą jest, że kreujemy własną rzeczywistość, jednakże prawdziwa kreacja ma miejsce jedynie w przypadku pełnej świadomości mechanizmów i siebie. Weszliśmy do gry, ale możemy zadecydować, żeby ją opuścić.

  • Andrzej
    Reply

    Poo. Nie jestem skwaszony tylko świadom konsekwencji zmian. Dobrych właściwych. Mam małe ekogospodarstwo. Mam różne zapasy i nawet jakby jutro brakło prądu to do wiosny będę spokojnie sobie żył. Mam wiedzę jak w naturalny sposób uprawiać ziemię. I każdego dnia mówię dziekując Panie Boże jak dobrze jest żyć.

  • Astre
    Reply

    Alex, ponieważ podjąłeś temat traum, całkiem personalnie zapytam Cie co rozumiesz pod definicją trauma ? Ponieważ przez wiele lat zajmuję się psychologią procesu mogę śmiało powiedzieć, że ludzie zupełnie nie wiedzą czym jest trauma powtarzają tylko utarte słowa, tymczasem złożoność i wieloznaczność procesów psychicznych jest tak duża, że nie można ustalić czym ta trauma właściwie jest ? Co gorsza mamy teraz obłęd w postaci usuwania traum, gdzie trauma jest tylko i zaledwie skutkiem, efektem, a gdzie przyczyny ?
    Powracam do prozaicznego pytania ? Czym jest trauma, skoro takie słowa publicznie głosisz…

    • Alex
      Reply

      Trauma jest czymkolwiek, co się pojawia i chce być uwolnione w procesie uwalniania. Najmniej interesuje mnie skąd to się wzięło, to już są bajki, które mogą płynąć z podświadomości. Jeśli coś jest zapisane, a nie jest mną, to chcę to uwolnić. Może to być poczucie winy, uczucie strachu lub setki innych odczuć, nie ma najmniejszego znaczenia jak to nazwiemy. Jeśli słowo „trauma” Ci się nie podoba, to nazwij to „bunga bunga”. Wszystkie bunga bunga warto z siebie uwolnić, aby być wolnym.

      • Astre
        Reply

        Trauma to nie jest czymkolwiek co się pojawia, to nie jest również poczucie winy, uczucie strachu i inne bajki, które tutaj opowiadasz, tylko trauma, to głęboki uraz psychiczny powodujący często trwałe i nieodwracalne zmiany w psychice i ponadto przekładający się na poziom ciała i odcinający pule genów.
        I z żadnych traum się nie uwolnisz jakkolwiek chcesz ich nazwać, albowiem uwolnienie, to nie jest żadne uwolnienie bo takie słowa to zwyczajny ( pospolity słowotok społeczny) – to proces transformacji emocjonalnych kodów, życiowych schematów, przekonań, to praca z emocjami i zrozumienie swojego potencjału, a jest to praca na wiele, wiele lat…
        Pisz i głoś swoje bajki, na pewno znajdziesz na to zwolenników, niemniej jest takie powiedzenie – jak ktoś czegoś nie wie, nie rozumie to niech się za to nie zabiera
        Myślę, że wyraziłem się jasno !

      • Astre
        Reply

        Pozwolę sobie zamknąć tą Puszkę Pandory nie popartą dowodami, lub co najmniej obserwacją życia. Może już dość tego, czy jeszcze nie, oto pytanie ?
        1/ Uwolnić się z poczucia winy ! Piękna bzdura wyssana z konsensusu społecznego. Poczucia winy to nie mają bandyci, złodzieje, czy P. Naziści, którzy palili 3 tysiące ludzi na dobę. Gdyby mieli poczucie winy nigdy by tego nie zrobili ! Fundamentalne pytanie – kogo dotyczy poczucie winy ? Mówiąc najprościej dotyczy ludzi wrażliwych. Ktoś kto jest wrażliwy, to nawet gdy rozdepta mrówkę może mieć poczucie winy, albowiem wie, że zniszczył wielkie życie, które wcale nie jest mniejsze od jego własnego. Chcesz się uwolnić z poczucia winy, ( bo to nie jest Twoje), czyli pewnego egzystencjonalnego mechanizmu obronnego przed destrukcją życia? To się uwolnij! I będziesz Nazistą. Albo tym, którzy z obojętnością w oczach, produkują GMO, bo oni nie mają żadnego poczucia winny z tego powodu, ze zniszczą życie, którego nie byli twórcami.
        2/ Pozbyć się strachu ?
        Strach jest egzystencjonalny i jest mechanizmem obronnym !!!
        Dbasz o swoje zdrowie, bowiem obawiasz się czyli (boisz się), aby nie zachorować.
        Matka wychowująca samotnie troje dzieci, obawia się czyli (boi się) o los swoich dzieci i robi wszystko, aby o nie zadbać, bo dzieci nie mogą wziąć odpowiedzialności za siebie. Gdyby nie było tej obawy, czyli strachu matce byłoby wszystko jedno, czy dzieci są głodne, chore, ubrane itd… I tu nic innego tylko właśnie strach jako mechanizm obronny, kreuje takie postępowanie.
        Więc, uwolnij się od strachu, bo tak bezwolnie i bezkrytycznie głoszą rozmaici kreacjoniści Iluzji, i robią to chyba po to, aby pokazać światu, że istnieją ?..!
        3/ To Lęk należy przetransformować, a nie Strach !
        Lęk przed burzą, pająkami, szefem w pracy, duchami, policjantem,
        lęk przed śmiercią i tysiące innych urojeń nabytych w procesie wychowawczym, lub odziedziczonych należy przetransformować w inną jakość. Ale, nie zrobi tego nikt będąc w centrum swoich własnych problemów. Musi stanąć wyżej….

  • juraj
    Reply

    moim zdaniem wolnej energii nie ma….na czy nie wiem, ale: jak by byla, to usa i rosjanie ju z by ja zuzywali do produkcii i napedow broni roznego rodzaju….czyli albo jej nie ma albo maja umowe ze jej nie beda po prostu uzywac….tak jak brzmi? przeciez nie jestesmy na tyle naivni by sobie myslec ze armie calego swiata w tym najbardziej poteg nie chciali by wolnej energii….

    • max
      Reply

      Przed opublikowaniem komentarza proponuje aby sprawdzic poprawnosc tekstu aby byl zrozumialy dla czytajacych.
      Jezeli chodzi o wolna energie to proponuje zapoznac sie z postacia naukowca i wynalazcy zwanego Nikola Tesla.

  • Gyan
    Reply

    Alex
    Reklamujesz Coreya Gooda. Jesteś pewien, że ten facet jest tego wart? Może warto go najpierw jakoś sprawdzić np jasnowidząco? Steven Greer uważa, że Good został zmanipulowany i ja mam odnośnie niego tez spore wątpliwości

  • Iluzja
    Reply

    Do ” Astre” już Tobie pisałem. Wiesz wszytko najlepiej. Bardzo dobrze. Wręcz rewelacyjnie . Odpuść sobie ten portal ,Twoje komenatarze te wykłady, te bajki. Po co słuchasz tego skoro Ty wiesz lepiej. Myślę, że wyraziłem się jasno !
    P.S.
    dalej czekam na Twoją publikację Twoich badań ….

    • Astre
      Reply

      Masz 100% racji, bo z wyższych poziomów istnienia, są to bajki. Jak rzekł jeden z fizyków kwantowych – istnieje pustka (nicość) i coś co nazywamy atomy, a reszta to ludzkie opinie…z czym się osobiście zgadzam.
      Niemniej z tego poziomu istnienia (egzystencji), to nie są bajki, to relatywizm. Siedzisz przed komputerem wyposażony w procesor oparty na architekturze 14nm, to nie są już bajki, to technologia…., choć w skali Wszechświata bardzo prymitywna, ale jest i działa…

  • milena
    Reply

    Na pewno kreujemy swoje życie pomimo programu inkarnacji. Wszystko zależy od samego programu,Dosyć często do terminowo odpracowujemy karmę, lub wykorzystując intuicję , logiczne myślenie czasami dystrukcję zmieniamy w swoim życiu dużo, co akceptują „programiści” dając często nam dodatkowe bony szczęścia lub bólu, wszystko zależy od tego w jakim kierunku idziemy.

  • Raf
    Reply

    Aleksie Jak myślisz czy wolna energia może być na obecnym etapie dana ludziom kiedy jest również pojęcie które mówi: nie możesz mieć Wolności jeżeli zniewalasz. dopóki ludzie będą jeść zwierzęta , traktować rośliny przedmiotowo czy zostanie dana wolne energia? jak myślisz?

  • Mateusz
    Reply

    Różnica między tym o czym mówisz a tym co jest taka jest, że to co jest WIDAĆ podczas gdy to o czym mówisz, choć piękne, pozostaje jedynie w kwestii obietnic 🙂

  • Ewa
    Reply

    Dzieki serdeczne za to wspaniale wystapienie. Wspaniale podsumowanie ….wszystkiego !!! Bardzo bardzo madre, ….. zebrane to co najwazniejsze i pieknie przekazane. Tak, pewnie dla wiekszosci ludzi ktora tego slucha to nie sa nowe rzeczy, ale majac tylko godzine czasu na przekazanie tego wszystkiego zrobiles to po mistrzowsku.
    Dzieki za to wszystko co robisz Alex.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.