Porozumienie z UFO – Violla, Maria i Iwona

Te dwie sesje poświęcone są kontaktom z UFO. Violla z Marią badają sprawę dużej floty UFO wylatującej z księżyca, natomiast Iwona rozmawia z istotami z obiektu, który widziała kilka dni wcześniej podczas jazdy autostradą.

Violla i Maria:

  • badanie floty UFO startującej z księżyca (video NASA poniżej)
  • dlaczego rozpylane są chemtrails
  • negocjacje w sprawie zaprzestania zatruwania Ziemi przez obcych
  • plan wysłania zbiorowej intencji sprzeciwu przeciwko zatruwaniu Ziemi


Iwona z Niemiec:

  • rozmowy z delfinami
  • badanie i rozmowa z UFO nad autostradą w Niemczech

28 lutego od godz. 22:40 do 23:10 Iwona wraz z mężem oraz osoby z setek innych samochodów widzieli nad autostradą w Niemczech ogromny latający obiekt, wirował w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara i miał szerokość trzech pasów na autostradzie:

„Po około 10 minutach obiekt przesunął się w lewą stronę i leciał na wysokości czubków drzew równo z nami jeszcze jakieś 10-15 min. To widziałam ja mój mąż i inni kierowcy na autostradzie. Jak tylko to coś pojawiło się nad autostradą to wszyscy zwolnili do 70 km na godzinę, gdzie wcześniej wszyscy gnali min. 140, my jechaliśmy 160/godz. Obiekt przez te pierwsze minuty był ciągle w tej samej odległości od nas (ok. 200 m), potem z lewej równo z moim autem. Jak zaczęłam w myślach mówić do nich „OK widzimy was, wszystko OK”, to za jakiś czas odlecieli. Była godz 22:40 jak się to zaczęło, a trwało tak do 23:10. Specjalnie patrzyłam na zegarek”. Iwona

Informacja na ten temat nie pojawiła się dotychczas w żadnych mediach ani internecie, znaleźliśmy jedynie to nagranie świadka.






W niedzielę 9 marca 2014, od godz. 20:00 do 20:05 odbyła się krótka 5-minutowa medytacja, w której wyraziliśmy głębokie poczucie wdzięczności dla Matki Ziemi i wszystkich stworzeń ją zamieszkujących oraz wysłaliśmy mentalny sprzeciw do istot ją zatruwających, aby zaprzestały jej szkodzić w jakikolwiek sposób. Poniżej załączyłem nagranie z sesji, którą przeprowadziliśmy w cztery osoby, od godz. 20:00, w trakcie i po tej medytacji.


Pomóżmy oczyścić Matkę Ziemię (dotyczy przedstawionej tu umowy z obcymi)

wyrażam głębokie poczucie wdzięczności dla Matki Ziemi i wszystkich stworzeń ją zamieszkujących oraz sprzeciwiam się ich zatruwaniu przez kogokolwiek i w jakikolwiek sposób0%
jest mi to obojętne0%

Ilość wejść: 11707

Porozumienie z UFO – Violla, Maria i Iwona

212 komentarzy

  • Marcin
    Reply

    Zastanawia mnie jedna rzecz..
    Skoro Oni są z innego poziomu energetycznego, wydaje mi się, że chodzi o gęstość to najzwyczajniej ich nie widzimy w naszym poziomie. To dlaczego widzimy ich statki???

  • Cezar
    Reply

    Niemam nic do pani Gracjany ale od jakiegos czasu intuicja mowi mi ze pani Gracjana wpadla zamkniete kolo ufokow i dala sie wciagnac w intrygi jak rzadzacy.
    Apeluje do pani Gracjany by zweryfikowala te ufoki bo inaczej bedzie w kompocie bez wody jak rzadzacy.
    A co do jej patentu na olejek,powinien byc patentem otwartym,bo teraz jak ma patent zamkniety to czuc tu czysta komercja na zysk.

    • Mirek
      Reply

      Gratuluje świetnej intuicji ,ta Pani to bajerantka!!! Na swoim przykładzie się przekonałem i zachowała się w stosunku do mnie podle!!!!!!.Jak ktoś chce to mu to opisze!!!Jestem zbulwersowany jej zachowaniem!!
      Mam jeszcze cichą nadzieję że jej syn coś bez jej wiedzy namieszał bo to co odwaliła nie mieści się w głowie!!!

  • Leszek
    Reply

    Chciałbym napisać, co mi się przydarzyło 07.06.2014r, o 19:52 godz. siedząc sobie na tarasie zauważyłem powiedzmy gwiazdę dość dużą świecącą tradycyjnie jednak zbyt intensywnie na ta porę (księżyc już był na południowym kierunku). W pewnym momencie przyszło mi go głowy bym poszedł po lornetkę jednak nie chciało mi się za chwilę przekaz był intensywniejszy, więc poszedłem tym bardziej, że widziałem jak się majestatycznie przemieszczał łukiem. Gdy dostroiłem lornetkę 20×50 moim oczom ukazał się obiekt( pierwszy raz w życiu widziałem wyraźnie i bez cienia wątpliwości UFO. Obiekt kołysząc się przemieszczał się w stronę kierunku zachodnim. Obiekt był tak wysoko, że dokładnie oświecały go promienie słoneczne i był przepiękny w złotym kolorze, wyglądał jakby składał się z balonów złotych każda kula była wyraźna razem tworzyły też kulę(coś jak baloniki na odpuście związane na sznurku. Obiekt przemieścił się z południa na wschód dużym łukiem jednak dla mnie było najważniejsze, że widziałem wyraźnie tak jakby się dla mnie specjalnie pokazał, bo i takie wrażenie odniosłem. Mam nagranie na kom., ale poza punktem nie za bardzo wyraźnym nie wiele widać. Gdy pokazałem to nagranie wnuczkowi to powiedział na księżyc kśęźyć na ten punkt obiekt, ale mógł odczytać to z moich myśli, więc się nie liczy.

    • Alicja P.
      Reply

      … ja też widziałam bardzo jasny obiekt, wyglądający jak kula pomarańczowego światła, lecący nad centrum Lublina ok. godz. 21.30.
      Obserwowałam go może 30 sek. Przemieszczał się b. wolno, jakby coś obserwował.
      I nagle wykonał błyskawiczny manewr (ułamek sekundy) pionowo w górę i zniknął.
      Nigdy czegoś takiego nie widziałam. Było to również 7.06.2014.

      • Darek
        Reply

        Miałem podobny widok nad Łodzią.Najpierw myślałem że gwiazda spadająca ale za wolno leciało nagle szybki manewr o 90 stopni i leci dalej. Szybko pobiegłem po żonę żeby mieć świadka.Jak dalej obserwowaliśmy to leciało cały czas już w jednym kierunku aż znikło.

    • mirosław
      Reply

      Słuchajcie…ja to widziałem! Siedziałem w tym samym czasie cały wieczór i obserwowałem przeloty samolotów i porównywałem z radarem. Gołym okiem wyglądał u mnie jak zwykła gwiazda,ale było jeszcze widno, więc za jasny zeby był gwiazdą… A przez lornetkę, to wyraznie widziałem jakby 2 kule, faktycznie jak baloniki, ale byly wysoko,myslę ze ok 5km, złączone…dryfowały majestatycznie, kolor srebrny i nagle zniknęły…rozpłynęły się w powietrzu…. Tym razem (to mój drugi NOL w zyciu) nie spanikowałem tylko starałem się mentalnie nawiązac kontakt (telepatycznie,jakby to powiedział Leszek)…a oni zniknęli…nagle… Rozum mówi że to „balony meteo” ale serce coś czuje zupełnie innego… Miejsce obserwacji Warszawa…godzina bardzo podobna….a więc jednak….

        • Asia
          Reply

          Co do kosmosu….2 dni temu przed snem widzialam i czulam sie jakbym byla lub brala udzial w jakiejs wojnie kosmicznej. Dziwne to bylo zwazywszy pod uwage,ze nie ogladalam Gwiezdnych Wojen, moze jakis odcinek. Ale takich scen nie pamietam aby tam byly. Nie bylo tam kolorow ale obraz tez nie byl czarno bialy. Statki uzywaly laserow. A mnie chciano schwytac w taka dziwna klatke metalowa, ktora byla pod statkiem kosmicznym. Dziwna bo jakby rozszerzala sie ku dolowi.

  • pkh
    Reply

    Temat smug ucichł, a ja już nie pamiętam kiedy ostatnio jakąś widziałem w o/Częstochowy. Piękne niebo, piękne chmurki, piękne słonko od co najmniej kilku tygodni :D. A u Was jak?

    Pozdrawiam
    Karol

  • Basia
    Reply

    Technologia smug jest tak juz dopracowana, ze niektore smugi rozplywaja sie juz po kilkunastu minutach, to nie znaczy ze ich nie ma , robi sie taka biala mgielka przykrywajaca niebo… wprawne oko to zauwazy…

  • Jola
    Reply

    Dwa dni szarego nieba, i znowu pokazało się słoneczko. Od pewnego czasu powtarzam sobie afirmację : „Każdego dnia świeci dla mnie słoneczko. Dziękuję.” Polecam, niech każdy sam się przekona.

    • Leszek
      Reply

      Jolu dokładnie gdyby powiedzmy wszyscy kochali Słoneczko i co dziennie jemu to mówili i okazywali to byłoby cudownie. Ponieważ w rozmowach ze Słoneczkiem ono powiedziało, że gdyby ludzie okazywali jemu miłość/uznanie lub zwykłą rozmowa to nie tylko dla nas robiłoby, o co prosimy, ale i nie zrobiłoby nikomu krzywdy a tzn., już porozumienie.

    • Irena
      Reply

      w poniedziałek, widziałam jedną nieśmiałą smugę nad centrum Zabrza, ale faktycznie niebo czyste od poniedziałku 🙂

      • anna maria
        Reply

        Witam koleżanki z Zabrza
        Milo spotkać osoby na tym forum z jednego miasta. Wczoraj była smuga koło południa w Zabrzu ale bardzo szybko zniknęła.Zauważyłam że smugi utrzymują się coraz krócej.Medytuje w intencji pozbycia się Chemtrals i myślę że wiele osób medytuje w tej sprawie.Pozdrawiam serdecznie.

  • Przemek
    Reply

    Nie Jajel tylko Jueel. 14 sierpnia 2002 roku pojawil sie piktogram w angli z kodem binarnym. Po odczytaniu brzmial tak: Strzeżcie się doręczycieli dawców FAŁSZYWYCH prezentów i ich ZŁAMANYCH NIEDOTRZYMYWANYCH OBIETNIC. Wiele BÓLU ale jeszcze jest czas .EELRIJUE. DOBRO tam na zewnątrz istnieje. Sprzeciwiamy się OSZUSTWU. ZAMKNIĘCIE kanału (zakończenie połączenia).
    Do tej pory nie odczytane było słowo EELRIJUE , byc moze to JUEEL – nazwa rasy?

    • Jadwiga
      Reply

      sadze ze było nas trochę więcej na tej medytacji sa i tacy którzy się nie wpisywali,popieraja takie inicjatywy,z przykroscia mowie iż jest ok godz 8pm a NY niebo jest orane [maja być opady deszczu jutro] tak ze banda ciagle istnieje JAK SIE ICH POZBYC ? Pozdrowka dla WSZYSTKICH

  • pkh
    Reply

    Parę dni spokoju było, a dziś kilka smug się pojawiło :-(.
    ~30km na zachód od Częstochowy

    Pozdrawiam
    Karol

  • Ryszard69
    Reply

    A we Włocławku od 4 dni niebo cudownie błękitne! 🙂
    Nareszcie można było poczuć promienie słonca na twarzy i czerpać uzdrawiającą ciało energię. Aż chce się żyć. Weźmy się do dzieła dając świadectwo innym ludziom świadectwem swojego życia i odpowiednią postawą. Siejąc bezinteresownie dobro zbierzesz owoc dobra i błogosławieństwo. Siejąc zło, ściągasz na siebie przekleństwo. Taka jest odwieczna PRAWDA.
    Każdy ma swoją drogę, na którą musi w odpowiednim momencie wkroczyć. Alex i Leszek, a także dziewczyny z sesji są dla nas drogowskazami. Pozdrawiam i dziękuję za duchową pomoc dla wszystkich żywych istot ziemskich.

  • Adela
    Reply

    Witam ,ja powiem tak,samoloty pryskają ,ale te smugi się rozpuszczają i jest mniej tych samolotów ale po południu niebo staje się metaliczno-niebieskie. Mam wrażenie ,że zmieniono nieco skład aby to nie było tak widoczne.Pozdrawiam cieplutko.

    • Jola
      Reply

      Mnie też nie podoba się to „metalicznoniebieskie niebo”, wczoraj będąc na powietrzu rozbolała mnie głowa ?? To jest dziwne, aby przy takim silnym słońcu nie ma wyższej temperatury? Panie Leszku , proszę niech pan to sprawdzi, z góry dziękuję.

  • Leszek
    Reply

    Pięknie piszecie o energii miłości i jej mocy i coś w tym jest, bo tylko 256 osób zdeklarowało się, że weźmie udział w naszej wspólnej medytacji. Co jest dobrym wynikiem, że udało się zrobić to, co żeśmy zrobili a i wręcz żenującym wynikiem z powodu tak niskiej wartości tego słowa, gdy trzeba poprzeć go czynem.

    • Alicja
      Reply

      Może więcej osób wzięło udział w medytacji, tak jak u mnie w domu: tylko jedno kliknięcie na jednym komputerze, ale walczyła prawie cała rodzina 🙂 Kochany Leszku, głębokie ukłony dla Ciebie!

    • GrazynaNY
      Reply

      To prawda…..mam wrazenie czytajac komentarze lub rozmawiajac ze spotykanym ludzmi, ze wiekszosc przyjmuje postawe zachowawcza z roznych powodow……ale wszyscy chca zmian. Brakuje po prostu zrozumienia o co w tym wszystkim chodzi. A wiec kochani przestancie ogladac sie na innych, nie bojcie sie, zacznijcie dzialac. Biernosc to zastoj i brak postepu.

      • Włodek
        Reply

        Kalisz, godz. 10. Na północnym zachodzie osiem, dziewięć smug. Samolotów nie widziałem, ale smugi „wiszą” już od dobrej godziny. Jest też trochę tego na wschodzie, ale tu nie da się już wyróżnić pojedynczych śladów.
        Pozdrawiam wszystkich.

        • REGINA
          Reply

          O rety,dziś ok.11 idąc wzdłuż ulicy naliczyłam ok.10 samolotów rozpylających chemtreis.Takiej akcji jeszcze nie było,stawałam i gapiłam się w niebo nie wierząc własnym oczom.Za dużo słonka dla „niektórych.”

  • Bozena-obloczek
    Reply

    Czyste piekne niebo i cieply blekit od rana.Wielkopolska-Grodzisk.
    Sloneczne zyczenia dla Bozen i Krystyn.

      • Bozena-obloczek
        Reply

        Slonecznie dziekuje!.Tak to co widac dzis na niebie w naszej okolicy mozna nazwac prezentem w tym dniu.
        Odezwe sie na adres mey.Mam maly problem z wejsciem na poczte wp.pl

  • Dominik
    Reply

    Miłość to najwyższa energia w całym uniwersum, na nią składają się wszystkie jego energie, kiedy wszystkie energie są w harmonii i żadnej z nich nie wywyższamy w sobie, wtedy nasza myśl tak przyspiesza, ze uświadamiamy sobie, cała Nature istnienia, wszystkie powiązania, zarówno w przyrodzie jak i w wszechświecie i wtedy … 🙂 🙂 Bóg rzekł do nich idźcie i twórzcie, galaktyki i światy podobne do tego co jam wam uczynił, do mojego dodajcie coś swojego niepowtarzalnego … 🙂 🙂 ”UDOSKONALAĆ ŚRODOWISKO NATURALNE” czasy wcielania się Bogów na ziemi przed nami, dla tego tak ważne jest, świadome tworzenie rodziny, jaką dusze przyciągnie się do przyszłego dziecka, to takie energie które ma w sobie zniesie na ziemie 🙂 czystość intencji jest najważniejsza 🙂 Budzą się Druidzi, Starowiercy, Bardowie 🙂 🙂 przed nami piękna nowa era wspaniałego tworzenia 🙂

    • Tosza
      Reply

      Dominik, dziękuję za teorię…. Jednak ona nic o Panu nie mówi. Mówimy do siebie, a nie możemy się porozumieć. Mnie interesuje doświadczenie Pana, a nie teoria. Ja mam miłość, wiary już nie mam. Czuję, że jest niepotrzebna. Ja bogiem jestem, nie ma innego…tak czuję. Nie mówię, że to moje myślenie się nie zmieni. Na ten moment tak jest jak piszę. Co odkryłam sama z siebie z 20 lat temu, to to, że jedyna stałą rzeczą jest zmiana. To się potwierdza całe te 20 lat. Wypowiedzi Pana dają do myślenia, za to dziękuje. Kim są Bardowie?

      • Darek
        Reply

        Wikipedia
        Współcześnie mianem „bard” określa się wybitnego artystę, wykonującego własne, literacko i muzycznie dopracowane utwory z towarzyszeniem instrumentu – zwykle gitary.
        Według Anastazji W.Merge byli to też pieśniarze a ich rola obejmowała jeszcze „obrazowanie”, czyli wymyślali piękną przyszłość , śpiewali o niej cudowne pieśni a ludzie słuchali i według tego budowali wspaniały świat. To tak w wielkim skrócie . Bliski temat prowadził Alexs pt: „Bajki” -Muzyczna kariera ktosia, Tam manipulują karierą a następnym krokiem jest manipulacja „muzyką”.Odpowiednie słowa ,muzyka może zdziałać cuda, te dobre i te złe. Dzisiaj przemysł muzyczny skupia się własnie na tych złych. Doskonale znają moc jaką niosą słowa połączone z odpowiednią muzyką i wykorzystują to do manipulacji „mas-owieczek-baranów” 🙂 dlatego bardzo ważne jest żeby się obudzić z tego letargu i zacząć myśleć samodzielnie. Wymyślać i tworzyć własne przepiekne światy , cudowne życie , do tego służy np:afirmacja. Jednym słowem bardowie to tacy ludzie jak my gdybyśmy umieli pięknie śpiewać 🙂

        • Dominik
          Reply

          Ja rapowałem kiedyś, ale zawsze ciągnęło mnie do śpiewania, no i ta realizacja przede mną, plus obrazowanie … 🙂 taka jest moja dalsza lekcja na ziemi, i tego dotyczy … 🙂

        • Tosza
          Reply

          Darku, dziękuję za wyjaśnienie. Bardowie są mi znani od dziecka, znam dużo piosenek i je śpiewam chyba od zawsze. Tylko nie wiedziałam, że Dominik właśnie o nich napisał i że taka ich rola. Śpiewać umie każdy człowiek – może zapomniał. Ja odkryłam na nowo śpiew na zajęciach Olgi Szwajgier. Jak zaczęłam, to nie mogę przestać. Niesamowite jest to, że każdy dźwięk jest prawidłowy, gdy człowiek śpiewa z miłością, z błogością i czułością do siebie.

  • Alicja
    Reply

    A ja zakupiłam właśnie kilka orgonitów, żeby zneutralizować trochę tego syfu. Zobaczymy, czy zadziałają 🙂 pozdrawiam wszystkich!

  • Damian
    Reply

    Na mazurach tez rozpylają sporo! Ale zauwazylem ze smugi po 3-4h się rozpuszczają się i nie robia się z nich chmury

    • Dominik
      Reply

      Tak, tez to zauważyłem ze się rozpuszczają, ale nie wszystkie … gady się kończą, jeszcze zrobimy im jatkę, kiedy więcej ludzi się przebudzi … 😉

      • Malgosia
        Reply

        Szkocja jest piekna pogoda bez zadnej chmurki ani smugi tylko kondensacyjne po lotach rejsowych pozdrawiam

  • Elfinek
    Reply

    Nad Szczecinem ,dzielnica Pomorzany niebo w szachownicę,a słoneczko świeci z całych sił i nie da się zasłonić . Myślę, że to ostatnie ich podrygi -czyszczenie magazynów. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  • Pingback: Sesje Leszka z 25.02-4.03.2014. | Porozmawiajmy TV

    • Nikola
      Reply

      A ja nie na temat wg Grazyny NY itd! Skoro zaczelam -tak i warto skonczyc!Pani E. ,oby nie zabrzmialo to jakimkolwiek tlumaczeniem sie z mojej strony,to musze Pania poinformowac ze termin,,gwiadorzyc” mial niejako podtekst ad rzeczy,ktore sie tu dzieja.Przepraszam wobec tego za brak akapitu! Gdybym pisala poemat zwrocilabym na to uwage!No i coz dalej?De facto ani ja o Pani,ani a Pani o mnie nie wie; a tym bardziej inni! Tu nie chodzi o jakas gre slow,wymiane zdan doswiadczen! Mnie po prostu zawiodlo to,ze akurat Pani tego najistotniejszego jak dla mnie postu nie odebrala?Dziwne!Nie wiem jak mam to interpretowac?!Jezeli faktycznie tak bylo,ze nie doszedl,to trudno uwierzyc,bo pewnie otrzymalabym jakies info(zazwyczaj tak sie dzieje,aczkolwiek nie mialam takich przypadkow).Z drugiej jednak strony,mam prawo przypuszczac,ze byla to asekuracja! I tyle.Nawet nie obrazilabym sie gdyby Pani napisala,ze po prostu nie chce Pani zajac jakiegokolwiek stanowiska,zadania w tym temacie.Skoro nie bylo mi dane pisac pw ,tak to uczynilam szanujac zdrowy rozsadek innych osob ktore byc moze znalazly sie na tej stronie w podobny sposob jak ja….Tak wiec z calym szacunkiem dla wszystkich dobrem i miloscia a jeszcze bardziej osobiscie podpisuje sie pod tym co tutaj byc moze lakonicznie ujelam!Chaos w moich myslach nadal trwa,a ja mialam nadzieje ze to wlasnie to…Zycze wszystkim,zeby nikt nie znalazl sie w takiej sytauacji jak MY.! Moze ktos zrozumie…Beata Mieszkowska

  • Małgorzata
    Reply

    U mnie (wiocha k/Myslenic malopolskie) wczoraj mocno pryskali ale smugi jakos szybko sie rozplywaly. Normalnie po takich dzialaniach na drugi dzien na niebie bylo mleko a na trzeci padalo. Teraz jest inaczej.Pomimo wczorajszych zwiekszonych opryskow dzisiaj bylo piekne ostre sloneczko i blekitne niebo. Dzisiaj wogole nie latali. Bede obserwowac ale mysle, ze to koniec tego trucia. Po takich dzialaniach musi byc widoczny efekt 😉

  • pkh
    Reply

    Ja dziś do 14 nad Częstochową nie widziałem ani jednej smugi, a po 14 w odległości ~30 km też było czysto.

    Pozdrawiam
    Karol

    • KociD
      Reply

      Na zachód do Częstochowy też czysto a latało sporo samolotów jak zawsze ale wszystkie miały normalne smugi które znikają od 1 do 5 min całkowicie.

  • Urszula J
    Reply

    Niestety, ale nad Warszawą niebo szare. Mniej lata samolotów rozpylających chemię, ale i jakość tych oprysków jest inna. Chcę powiedzieć, że one szybko się rozprzestrzeniają i tworzą szara zasłonę ( dlatego nie muszą robić już „wzorków na niebie”). Kiedyś smuga wolno się powiększała, a teraz w ciągu kilku minut robi się stalowe niebo. Jest to oczywiście zastanawiające. Czy zmienili skład oprysków, technologię, czy to może efekt wspólnej intencji??

    • Agnieszka
      Reply

      U mnie w Londynie niestety pełne zachmurzenie dzisiaj również , wiec trudno cokolwiek zauważyć.

    • Elisabeth De la Rosa
      Reply

      Podobnie w Wiedniu, Niebo bez wzorkow – ale stalowoszary worek nad glowami. Obserwujac gwaltowny wzrost bolu krtani, kataru, kaszlu, goraczki utrzymujacej sie bez przerwy na wysokim poziomie, zmeczenia i innych „sensacji” to zmienil sie sklad opryskow. Rodzina i przyjaciele, klienci pytaja co to moze byc? Czy to cos jest w powietrzu?! Hmmm, slonce swieci, ale nie grzeje…..Obserwujemy dalej, robiac syropy z cebuli, oklady na pluca i inhalacje….Co nas nie zalamie – to nas wzmocni!!!! Pozdrawiam! Elisabeth

      • Gratiana
        Reply

        W Trier od piątku piękna pogoda, świeci słońce, jest ok 16 stopni,a w nocy 0, aż jestem zdziwiona , nie ma ani jednej smugi przez tyle dni. Tylko nie rozumiem, że właśnie od kilku dni codziennie rano boli mnie głowa ! . Ja nie wiem, czy to uzależnienie od smug chemicznych, czy jest w powietrzu coś niewidocznego. Czy ktoś też tak ma?

      • Bozena-obloczek
        Reply

        Ja tez tak czuje ze zmienil sie sklad tych ,,opryskow”,sa bardziej ,,wyszukane” a co za tym idzie szkodliwe.
        Oby nie.Mam bole glowy w srodku na wysokosci szyszynki,zamglone oczy i dziwny posmak w ustach.
        Smugi na niebie maja inny sklad to widac i czuc.
        Ciekawe co jeszcze nas czeka.Ufajmy ze uda sie wlasnie Nam a nie Im.
        Pozdrawiam z Wielkopolski.Bozena

  • Halszka
    Reply

    Hallo!
    Zwrociłam uwagę, na JAJEL’A (czy jak się to…pisze – jeden z archaniołów, jak go okresliła Maria) w nagraniu 30.1 (ok 18:11min) w rozmowie z Viollą, występuje on jako mieszkaniec księżyca, uzgadniający warunki…i na 3cim nagraniu 30.3 (ok.33 min) też JAJEL, tym razem jako …opiekun Violli? Coś mi tu nie teges!
    Moze nadinterpretuje, lub właczył się mój sceptycyzm a może dokładność/drobiazgowosc?

    • Adela
      Reply

      Witam . Mieszkam w woj. opolskim przy granicy czeskiej i nad moją wsią przelatuje b. dużo samolotów z lotniska czeskiego Ostrawa. W poniedziałek widziałam jeden samolot rozpylający.Było piękne słońce i raczej czyste niebo ale wieczorem było 1/3 chmur ,były wszystkie koloru czerwonego . Stałam i się dziwiłam , nie było białych mazistych chmur tylko czerwone maziste. Dzisiaj jest czyste niebo i nie słyszę ani nie widzę samolotów. Jakaś dziwna cisza. Kiedyś latem sprawdzałam i liczyłam ,pamiętam ,że przelatywały co 15 minut.

      • KASIA
        Reply

        Wczoraj ok. godziny 20,30 nad Częstochową zaobserwowałam z mężem dziwne pulsujące światło.Zmieniało kolor z czerwonego na niebieski i zielony.Wisiało sobie tak w jednym miejscu dość długi czas.Potem zaczęło się przemieszczać skokami. Znowu ponownie zawisło aby ok.22,40 zniknąć.
        Chciałabym nadmienić, że w ciągu dnia odbywało się dość obfite sianie.

  • Leszek
    Reply

    Nie wiem, ale u mnie nad głową nie widziałem ani jednej smugi to jest koło Wrocławia wschodnia część. Napiszcie jak jest u was byśmy mieli jakiś wgląd w to, co się dzieje, bo od rana jest tu pięknie i nie wiem, co o tym myśleć.

      • Halszka
        Reply

        Tychy – G.Śląsk, wczoraj posrajlotowane niebo, dziś pojedyńcze srajloty latały! A tak ogólnie, sypią innym świństwem, jodek srebra? zero chmur, dziwny niebieski kolor nieba a rankiem, szron, też jakiś taki…grudkowaty?
        Sceptol! 🙂

    • Tosza
      Reply

      60 km na południowy wschód od Warszawy – pojedyncze smugi. Właśnie leci kolejny samolot w kierunku Warszawy.

    • Bozena-obloczek
      Reply

      U nas tez czyste niebo, wreszcie,Wielkopolska pod Grodziskiem .
      Udalo sie ! .Musimy to utrzymac.
      Czyste niebo i slonce o zachodzie widoczne.

        • Bozena-obloczek
          Reply

          hanna ja tez z serca Cie pozdrawiam.Ludzie podobnie myslacy powinni sie znac,zwlaszcza kiedy mieszkaja blisko siebie.
          Pozdrawiamy

          • hanna

            Bożenko obłoczku, to jesli masz ochotę napisz do mnie może nam będzie kawałek razem po drodze!wiktoria33@poczta.onet.pl

    • Jakob
      Reply

      W tym samym dniu (11.03) w Szwecji też spokojnie. Niebo błękitne , piękna pogoda , ciepło i słoneczko grzeje. Śmiałem się , kiedy wracałem do domu z pracy a na niebie samoloty , ale tylko z krótkimi „warkoczami” 🙂 Dziś jednak popruszli 🙁

  • Eunoya
    Reply

    noo ok skoro wam wiara nie jest potrzebna , zyjcie szczesliwie bez niej.. mi ona jest potrzebna i zadne wasze gadanie nie zmieni tego.. ok?

    • Tosza
      Reply

      Eunoya, ok… 🙂 Myślę, że jedyną stałą rzeczą jest zmiana. Wiele lat doświadczenia z wiarą w rozmaite rzeczy u mnie po prostu się zmieniła, ona opadła jak łuska już nie potrzebna. Kiedyś ją lubiłam bardzo – dzisiaj widzę że to była iluzja, jednak doświadczałam ją z jakiegoś powodu. Myślę też, że nie była moim świadomym wyborem. Dzisiaj wiara jest czymś takim co po prostu obchodzę. Reaguję na nią jak na chemtrails – czyli pyłek, nie podoba mi się…
      Jeżeli czujesz szczęście, zadowolenie, radość, masz poczucie pełni i całości siebie- to jest dobrze, dobra droga, i nie ważne czy z wiarą czy z czym innym…. Pozdrawiam serdecznie… dziękuję za to, że Twoja wypowiedź dała mi do myślenia i się przy niej zatrzymałam na sobie.

    • ii
      Reply

      @
      Eunoya
      „…zyjcie szczesliwie bez niej.. mi ona jest potrzebna i zadne wasze gadanie nie zmieni tego.. ok?”

      — oki! 🙂

      Przy okazji napiszę, że to samo słyszę od „wierzących” (np. katolików).

      • ii
        Reply

        @Dominik
        Rozbawiłeś mnie (w taki pozytywnym sensie) bo, chyba Twój komentarz to swego rodzaju dowcip -„prowokacja”, hi hi
        (mogę się mylić – nie mam wiedzy na ten temat dlatego ;p)

        ps
        Eckhart Tolle, to ma wiedzę (jest świadomy) odnośnie tematów, które porusza?

  • Eunoya
    Reply

    Hey. 11. marzec 2014 .Wczoraj na obszarze calego kraju przezylismy nalot chemtrails. Ale co mnie zaintrygowalo to to , ze faktycznie smugi sie dosc szybko rozpuscily , noc byla gwiazdzista a poranek jest sliczny i klarowny.. co jest troche naprawde dziwne bo po tak duzym nalocie powinno byc metalowe niebo rowno zasnute jak to wczesniej bywalo z moich obserwacji. Wiem o tym ze wszelkie zlo pochodzi od obcych bytow roznych ale scisle wspolpracujacych ze soba , ktore opanowaly umysly i wziely kontrole nad ludzmi z rzadow .Osobiscie uwazam ze nie istnieja zli ludzie.. Ani jeden czlowiek nie jest zly tylko opanowany przez obcy byt.Wiem,rowniez o tym , ze czlowiek byl tak potezny poprzez swoja swiadomosc ze gory doslownie przenosil i lady ksztaltowal.Pomimo wczorajszego nalotu , jestem z Wami obserwuje no i swoje robie.. bo duzo tego :). I nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.. i Pamietajmy najwazniejsze… Wiara czyni cuda! Koniec przekazu,.

    • ii
      Reply

      @Eunoya
      „Wiara czyni cuda!” — wolę Wiedzę. Ludzie wierzą w religię/kościół i inne „dyrdymały” i odnoszę wrażenie, że to im „na zdrowie” nie wychodzi.

      A może w Ewangelii słowa zostały zamienione: „gdybyście mieli wiarę to góry byście przenosili” (cytuje z pamięci). Słowo „wiara” zastąpić „wiedzą” i zdanie nabiera innego sensu.

      ps
      tak sobie wykombinowałem (na logikę, hi hi)

      • Eunoya
        Reply

        ii Hey :)Mysle ze wiara i wiedza za raczke sie trzymaja i ida w parze.. nie mialam na mysli wiary jako kosciol..narzuconej wymyslonej manipulujacej ludzmi i traktujacymi ich jak owce i barany.. jak stado zwierzat! :(.Uwazam ze wiara jest potrzebna..np …wiara w dobra i pozyteczna wiedze:) wiara w czyste intencje, wiara w uzdrawianie.. wiary jest tyle mozliwosci do wyboru do koloru Pozdrawiam:)

        • Tosza
          Reply

          Wiara, moim zdaniem, nikomu do niczego nie jest potrzebna, gdy się przebudzi świadomość tego kim jestem. Idę, żyję, doświadczam i wiem. Wiem, że coś jest dobre, wiem, że intencja jest czysta, wiem, że uzdrawiam. Gdy wiem, wiara jest … no właśnie…po co jest wiara?. Gdy nie wiem, chcę się dowiedzieć i szukam informacji. Wiedza daje wolność, a wiara co daje? Niepewność…? Otwieram drzwi do manipulowania sobą? Wystarczy…. Stop…. Finito la comedia…

          • Dominik

            Mieć, wiarę, być w wierze, znaczy mieć, być na wyższym ”lewelu” czyli mieć w swym biopolu wyższą stałą wibracje, którą owa wiara (samopoznanie) świadomość uniwersum utrzymuje, pomimo iż np człowiek (Anioł) taki, przebywa miedzy chordom energetycznych pasożytów … 🙂

        • ii
          Reply

          @Eunoya
          W moim rozumieniu Wiedza to „technologia” dojścia do PRAWDY.

          „…wiara w czyste intencje, wiara w uzdrawianie” –będę się upierał przy swoim = wolę wiedzieć czy ktoś ma czyste intencje lub
          w_i_e_dz_ę
          jak uzdrowić (siebie/inną istotę)

          ps.
          może jestem ‚baran i dlatego upieram się, hi hi
          pozdrawiam:)

  • Kasia
    Reply

    Ja do medytacji dołączyłam nad ranem , ponieważ czas jest pojęciem względnym i nie ma aż takiego znaczenia. Po prostu zapomniałam o niej po niezmiernie miło spędzonym dniu, więc gdy się przebudziłam to pomyślałam o księżycu i pamięć wróciła. Skupiłam się głównie na wdzięczności do „naszej” ziemi i pięknie przyrody, cudownych na niej miejscach. Mnie też ciągnęło do góry ale całą…aż stanęłam na przeciw księżyca i osobiście przekazałam istotom moje odczucia związane z ziemią i nie miałam niemiłych odczuć bo wzniosłam się na wyższe poziomy odczuwania i to tyle…Jeszcze raz dziękuję tobie Leszku za to co robisz i możliwość uczestniczenia w tym procesie…nawet nie wiem jak to nazwać ale właśnie oto chodzi. Jestem tak jak ty wiecznym buntownikiem i wkurza mnie niesprawiedliwość i krzywdzenie słabszych…Dziękuję 🙂

  • Małgorzata
    Reply

    U mnie k/Myslenic w malopolsce tez ostro pluli. Ostatni raz tak intensywnie bylo pare miesiecy temu . Bardzo mnie to sfrustrowalo. Ja tym tam na ksiezycu nie wysylalam zadnej energii ale telepatycznie kategoryczny rozkaz aby natychmiast zaprzestali rozpylania jakich kolwiek trucizn bo ja i inni ludzie sobie tego nie zyczymy. tak sobie mysle, ze moze to nie oni tym razem a nasi wojskowi. Moze tez potrzeba czasu aby to wszystko zatrzymac choc chcialoby sie widziec efekty od razu. Pocieszajace dla mnie jest jednak to , ze te smugi dziwnie sie rozplywaly i pomimo intensywnych opryskow slonko pieknie swiecilo. Zobaczymy co bedzie jutro, ponoc ma byc sloneczna pogoda i mam nadzieje, ze tak bedzie pomimo tego dzisiejszego pryskania

  • Leszek
    Reply

    Jakub to nie jest tak: dzięki ludziom, którzy wysłali nie tylko intencję sprzeciwu a jeszcze energie to myśmy mogli coś zrobić nas było tylko pięć osób a naprzeciw nas (?). Więc nie żałuj. Ponieważ chciałem sprawdzić to sprawdziłem to cośmy zrobili zostało zrobione te istoty się wycofały jednak ludzie dalej robili to, co zwykle i dziś zrobiliśmy porządek z ludźmi i resztą Maria Viola i Agnieszka stanęły na wysokości zadania. Teraz czekamy na to, co będzie się działo. A tak na marginesie to wcześniej czy później doprowadzimy do porządku, ponieważ jest zbyt mała jedność gdyby wszyscy wyrazili się jednoznacznie problem byśmy załatwili od razu. Dla przykładu w armii dowódca wydaje rozkaz a żołnierze robią, co chcą tu też było podobnie każdy miał jakieś swoje, ALE, brak dyscypliny dał efekt. Zawsze na gdzie jest dwóch Polaków to jest sześć zdań i dlatego zawsze będziemy w nocniku jak się rodacy nie umieją dogadać. Ruscy z Niemcami dogadali się i rurociąg przez Bałtyk poszedł i nie przeszkadzał język historia. Wszyscy potrafią się dogadać a Polacy NIE taki „mądry” naród. Nie zrobimy żałujemy zrobimy żałujemy jęczymy stękamy narzekamy a jak ktoś ma pomysł by coś zrobić to każdy ma swoje zdanie by nie mieć jednego zdania.

    • Jakub
      Reply

      Leszku, nie zaluje i nie narzekam 🙂 Bylo to bardzo ciekawe doswiadczenie. Mozecie na mnie liczyc nastepnym razem. Do zas!

    • HELENA
      Reply

      Witaj Leszku jesteś wielki .Chcę tylko powiedzieć brałam udział w medytacji i przesyłałam energię. W B ruxelii niebo już wczoraj i dziś jest czyste . .pozdrawiam serdecznie.

  • Malgosia
    Reply

    U mnie bylo czysciutkie niebo (Hessen -Niemcy) i ciagle swiecilo slonko.Pozdrawiam i zycze duzo slonca.

  • Jakub
    Reply

    Nie zauważyłem komentarzy co do samych odczuć w trakcie medytacji. Mi udało się do niej włączyć o 20:04 i jak tylko uświadomiłem sobie, że pozostała minuta rzuciłem intencję i poczułem mocne jakby ssanie w górę. Przy czym nie było to przyjemne odczucie. Bardziej to odebrałem jak ciągnięcie energii od wszystkich, którzy brali w tym udział, jakby karmienie od naiwnych ludzi. W trakcie medytacji specjalnie się nie skupiałem, nie „medytowałem” bo prowadziłem auto. Trwało to między 30 sek. a minutą, ale było bardzo intensywne. A jak u Was?

  • Dominik
    Reply

    Dziś było pełno smug na niebie od samolotów w godzinach popołudniowych, wczoraj odwrotnie nie było … nad Obornikami wlkp, trza to zbadać … 🙂 🙂 chyba gady się sfrustrowały … 🙂 🙂

  • Jakob
    Reply

    Panie Leszku coś poszło nie tak . Mam na myśli te chemitrials . Nie wiem jak nad Polską , ale w Szwecji dziś dawali ostro . Zawsze wydaje mi się, że jak ma być ładna pogoda i słoneczko , to oni chcą to zakłócić i wychodzi im to. Wasze „porozumienie” jak na razie nie wyszło. Coś jest nie tak z tym .

  • pkh
    Reply

    Witam wszystkich,
    A nad moimi terenami 30 km od Częstochowy, było cały dzień piękne bezchmurne niebo – aż do szkoły nie poszedłem ;). Poza kilkoma smugami po samolotach, ale normalnych. Tak się zastanawiam po przeczytaniu Waszych komentarzy czy oni nie rozpylali tego przypadkiem nad tymi miejscami/osobami co medytowały w tej intencji? Tak sobie pomyślałem o tym dlatego, że ja akurat wracałem z Katowic i musiałem się zatrzymać po drodze o tej 20, sporo km od siebie ;). A może to czysty przypadek… Tak czy siak Leszku musisz jeszcze raz zwołać grupę i zbadać tą sprawę, jeśli się to nie zmieni.

    Pozdrawiam serdecznie Team 😀
    Karol

    • Alicja
      Reply

      Może tak być. Ja jestem alergikiem, normalnie unikam alergenów wziewnych + dieta i jest ok, a teraz, wieczorem, czuję że gorzej mi się oddycha – dawno tak się nie czułam – tylko, kiedy w pobliżu jest remont – gips, tynk, świeża farba albo ostra chemia itp. a teraz z wieczora, taka ciężkość w piersiach i kaszelek. Szok. Dranie.

    • Jola
      Reply

      Ja też brałam udział w medytacji ! U mnie błękitne niebo i słoneczko :))) Poczekajmy trochę, obserwujmy niebo.

  • Eunoya
    Reply

    hey jest 10 Marzec 2014r, Chemtrailsy takie na Dolnym Slasku jak nigdy dotad idzcie na FB grupe – Stop chemtrails nad Polska !!! Tam wklejana jest dokumentacja zdjecia z dzisiejszego dnia.Wyglada na to ze chyba tylko kogos wkurzyliscie..:(((

  • Alicja
    Reply

    Ja też mam silne wrażenie, że kogoś ta akcja nieźle wku…rzyła 🙂 Buziaki dla wszystkich 🙂

  • Alicja
    Reply

    Wczorajszego wieczoru cztery osoby w mojej rodzinie wraz ze mną wzięły udział w medytacji. Dziś od rana na Podbeskidziu cała południowa strona nieba aż do mojego domu zasłana świeżymi smugami chemicznymi 🙁

    • kolorowa
      Reply

      Alicjo I inni ktorzy widza jeszcze smugi 🙂 Bo do Polskiej wladzy wszystko dociera z opoznieniem hihi…
      A na serio to tak naprawde nie wiemy co jest teraz rozpylane.Jaki jest tego sklad teraz.Byc moze ubozszy o jedna trucizne ktora serwowali nam ci „obcy”.Badzmy dobrej mysli 🙂

      • Leszek
        Reply

        Tak rano jak zobaczyłem smugę to pomyślałem to koniec więcej z nikim nie będę wchodził w dyskusje tylko będę rozpuszczał, bo te układy rozmowy to rozmowa schizofreników. Jednak coś jest nie tak, bo smugi nie chciały się rozpuścić i długo pozostawały a w końcu dziwnie znikają. Po tej ilości smug dawniej niebo było pochmurne i słonka nie było widać dziś jednak cały czas świeci, więc ktoś zjadał tą truciznę prosto z rury. Poczekamy zobaczymy, bo na pewno coś się dzieje może rzeczywiście 24 H było im potrzebne by stało się tak jak w umowie. Jednak jak będziemy sprawdzać w takim składzie jak teraz tzw., inspekcje przeprowadzimy to po nas zostanie tylko cisza, bo to nie ma, co 100 razy prosić na kolanach.

        • GrazynaNY
          Reply

          Leszku i Alex jestescie niezastapieni….cenie Was za wiedze, doswiadczenie, determinacje i poczucie humoru….Serdecznie pozdrawiam z zyczeniami postepu……Jestem z Wami.

        • Bozena-obloczek
          Reply

          Oj! wkurzyl i to mocno.Niebo przeorane jak nigdy.Okolice Grodziska Wielkopolskiego.
          A moje kotki spia spokojnie jak nigdy .

          • hanna

            Też jestem z Grodziska Wlkp, potwierdzam na niebie taka kratka,aż przykro patrzeć

        • Tosza
          Reply

          Obserwowałam z samolotu Wenecja-Frankfurt-Warszawa – latali, rozpylali, bardzo dużo wczoraj na całej trasie. Widać też było wcześniejsze smugi… Patrzeć jest na to bardzo nieprzyjemnie.

          • wiktoria c

            Ale mam nad głową pokratkowane niebo!!!!!!!!!! już dawno tak mocno nie było. mieszkam 50 km od Poznania

          • Jola

            U mnie czyste, pełne słońca niebo (Bawaria w Niemczech), codziennie pozdrawiam słoneczko jak radzi p.Leszek w sesjach.
            Dziękuję za akcję, no i słoneczka na błękitnym niebie wszystkim życzę

  • Mika
    Reply

    Bardzo dziękujemy Leszkowi Alexowi Marii i Agnieszce !
    Faktycznie niebo nad Wrocławiem jest piękne widoczność niesamowita , już od dawna nie było widać samolotów tak dokładnie, jednak jest kilka smug po nich ale wiem że z dnia na dzień będziemy mieć coraz bardziej czyste powietrze, coraz bardziej czystą wodę, i z dnia na dzień będziemy zdrowsi i coraz bardziej świadomi tego co tak naprawdę możemy. Popatrzmy dookoła siebie i zróbmy coś dobrego dla siebie i też dla innych ludzi, zwierząt i roślin. Każdy z nas tyle ile potrafi a jak popatrzymy na to z góry to będzie widać jak dużo potrafimy razem. Pozdrawiam wszystkich cieplutko 🙂

    • Włodek
      Reply

      A nad Kaliszem niestety nie. Dawno nie widziałem tak zapaskudzonego nieba. W tej chwili widocznych jest około dwudziestu paru długich smug, które nie chcą się rozpuścić, a nowe wciąż przybywają.

  • Halszka
    Reply

    …. a my, na swoich poziomach weźmy się tez do pomocy i pracy! Nie czekajmy aż samo się… Codzienną pracą nad sobą, myślą, mową i uczynkiem… zadbajmy świadomie o swoj rozwój, tym samym zmienimy siebie i innych a zadowolenie ogarnie wszystkich! Już rozpiera mnie radość 🙂

  • Halszka
    Reply

    I ja wyrażam radość i wdzięczność za wszystko, co dla Nas oraz Siebie Panie i Panowie robicie! Nadal, trzymam kciuki za Wasze działania i kibicuję Wam z całego serca!
    Pięknie dziękuję za juz i proszę o jeszcze jeśli będzie trzeba 🙂

  • Antoni
    Reply

    Agnieszko, Mario, Violu, Aleksie, Leszku !!!
    Dziękuję, dziękuję, dziękuję za cudowne wiadomości od rana. Dziękuję za błękitne niebo. Dziękuję za działania, których dokonaliście. Wielki szacunek dla Was. Kocham Was.
    Antoni.
    Ciesze się że przesłanie z Ziemi krąży dzięki Wam we wszechświecie.

  • Leszek
    Reply

    Kochani „ Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził”. Więc proszę tych, co chcą by się coś zmieniłoby wyrazili swój sprzeciw niezadowolenie. Podejmowane decyzje bez naszej wiedzy i zgody są dla Ziemi i wszystkiego, co na niej bytuje szkodliwe. W związku z tym nie wyrażamy zgody w myśl zasady NIC BEZ NAS O NAS!!!. Jeśli tego nie zrobimy nigdy się nie dowiemy PRAWDY. Tym, co nie chcą pomóc w sumie samym sobie kłania się Hipokrates „Primum Non Nocere”. 20 godz.- 20.05 godz. tyle potrzeba by sprawdzić lub żyć dalej w nieświadomości.

  • Mika
    Reply

    Dwanaście lat temu mój świat się zawalił kiedy usłyszałam od lekarzy że moje dziecko ma raka kości i zostało mu około 3 miesiące życia. Płakałam z bólu i bezradności zastanawiając się dlaczego , dlaczego i dlaczego ….. .
    Szukając pomocy i jakiegoś ratunku zadawałam sobie samej pytanie co mogłam zrobić lepiej ? co przeoczyłam? gdzie zrobiłam błąd? ….
    Odpowiedź znalazłam w sobie – rozmawiając z moim sercem, moją duszą tak sama ze sobą .
    Zrozumiałam że kupowałam truciznę w kolorowych opakowaniach, nieświadomie z przekonaniem, bo pisało że dobre dla dzieci i polecane przez „instytut matki i dziecka” i inne tego typu … Straciłam czujność bo zaufałam koncernom, mediom, ulotkom . A powinnam słuchać Serca . Od tamtej pory zorganizowałam tak czas by przyrządzać zdrowe jedzenie, naprawdę jest to możliwe, pogodziłam pracę zawodową z obowiązkami domowymi, wprowadziłam pewne nawyki i udało się moje dziecko wyzdrowiało jesteśmy szczęśliwi 🙂 WIEMY CO JEMY . Odpowiedź i prawda jest w nas samych. Nie rozumiem dlaczego ludzie krytykują innych, zamiast popatrzeć na siebie i zrobić coś dla siebie i swoich bliskich.

    Chcę tu bardzo bardzo tak od serca podziękować Leszkowi za pomoc,
    Leszku jesteś cudownym człowiekiem o wielkim sercu, warto było czekać na ten dzień .
    Bardzo dziękuję też Marii
    Ciężko i długo pracowałam nad sobą wierząc że przyjdzie taki dzień i Leszek pomoże tam gdzie byłam bezradna.
    Dlatego proszę was zanim poprosicie go o pomoc zróbcie tyle ile potraficie, nie siedźcie na tyłku i nie czekajcie że on zrobi za was wszystko. Proszę uszanujcie jego wysiłek, jego energię i jego czas.
    Dziękuję też Alexowi że uruchomił taką stronę
    pozdrawiam serdecznie wszystkich 🙂

    • Nikola
      Reply

      Jestem zupelnie swiadoma moich mysli ,mojego postepowania i tego co napisalam powyzej.Nie chcac sie wdawac w jakakolwiek polemike,pozostaje mi podziekowac za porady((wzajemna adoracja?-nie dziekuje) zyczac wszystkiego dobrego wszem i wobec!

      • GrazynaNY
        Reply

        Droga Pani, moze i jest Pani swiadoma tego co Pani pisze ale jest to tylko i na dodatek bardzo chybiona, Pani racja. Musze przyznac, ze podziwiam klase Pani Elzbiety, ktora chciala sie do tego w ogole ustosunkowac. Sadze, ze poprzez taki osad, do ktorego nie wiem kto dal Pani prawo…., pchnela zwykla doza niezaspokojenia potrzeb swgo ego, nawet jesli chodzilo o tak droga Pani osobe jak wnuczek. Przykro mi ale czuje potrzebe odwrocenia Pani opinii w Pani strone. to Pani jest osoba niezwykle tuzinkowa i Pani opinia to ZENADA. Z najszczerszymi zyczeniami odnowy duchowej i wszelkiej pomyslnosci.

      • Elisabeth De la Rosa
        Reply

        Pani Nikolo,
        podziekowania za porady przyjelam,
        Ja rowniez dziekuje Pani za zyczenia wszystkiego dobrego. Niech sie mnozy dla naszego i innych dobra!
        Pozdrawiam!
        Elisabeth

    • Elisabeth De la Rosa
      Reply

      Droga Miko!
      Ciesze sie z Pania Pani radoscia!
      To cudowna historia, dodajaca otuchy i wskazujaca innym droge!

      Praca nad soba jest najwazniejsza i NIKT jej za nas nie wykona.

      Problemy to wyzwania, zmuszajace nas do zrobienia tego co konieczne.

      Zycze wszystkim, teraz cierpiacym i….szukajacym, aby wykrzesili w sobie dosyc sily potrzebnej do przeprowadzenia koniecznych zmian. Zycze (rowniez sobie) zrozumienia, madrosci, odwagi I dobrych, swiatlych ludzi przychodzacych z pomoca, podtrzymujacych w zwatpieniu, wskazujacych wlasciwa droge.
      Czytajac Pani komentarz czuje SILE Pani serca. Polaczona z wdziecznoscia – wznosi Pania I innych. Mnie wzniosla! Dziekuje Pani za to calego serca!

      Dziekuje, ze podzielila sie Pani z nami swoja historia.

      Ja rowniez dziekuje Alexowi za jego prace, ktora pomaga budowac mosty z serca do serca.

      Pozdrawiam wszystkich – tych chwalacych I tych krytykujacych – blogoslawiac kazdemu, kto zechce to blogoslawienstwo przyjac – na jego drodze do wlasnego serca!

      A teraz ide spojrzec w lustro i powyciagac „belki“ ze swojego oka……

      Z wdziecznoscia – Elisabeth

      • Mika
        Reply

        Droga Elisabeth!
        Bardzo cieszę się że Pani podzieliła się swoją wiedzą i doświadczeniami . To cenne informacje i wskazówki , to taka lekcja z której każdy może wziąć tyle ile potrzebuje dzisiaj , a za jakiś czas może przesłuchać jeszcze raz i znów coś usłyszy i zrozumie.
        Ja pracując nad sobą czułam potrzebę słuchania Leszka nagrań, wyłapywałam zdania które on mówił i czułam że to mnie dotyczy , w każdej sesji tu dostępnej znalazłam jakąś wskazówkę dla siebie, zbierałam wszystko co pasowało do mnie w jedną całość. Ponieważ jestem wzrokowcem to wzięłam kartkę i pisałam sobie te zdania. I zaczęłam stosować to u siebie, z dnia na dzień było coraz łatwiej i lepiej, zaczęłam rozumieć co robiłam żle a co dobrze, co musiałam zmienić. Zwrot „nie mogę” używałam kiedyś nagminnie, to taki przykład, uporządkowałam moje myśli i słowa na pozytywne. Wyłączałam zbędne programy aż do skutku, zmieniłam nawyki. Po jakimś czasie zaczęłam dostrzegać ile błędów popełniałam kiedyś, i coraz częściej mówiłam
        – jakie to proste i łatwe , umiem i mogę 🙂
        Później zwróciłam się z prośbą do Leszka, czekając cierpliwie nadal pracowałam nad sobą.
        Dzisiaj jestem bardzo szczęśliwa , wysyłam pozytywną energię do każdego serduszka które zechce to przyjąć by zacząć pracować nad sobą.
        LESZKU JESZCZE RAZ BARDZO BARDZO DZIĘKUJĘ , dzisiaj będę świętować i cieszyć się nowym życiem 🙂
        Od jutra zaczynam następny rozdział nauki bo jeszcze dużo przede mną .
        Dla wszystkich :
        Żyj tak, aby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy.
        Wypełniaj każdą chwilę tak, by potem wspominać ją z radością
        Czerp energię ze słoneczka, kapiącego deszczyku i uśmiechu innych
        Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i Miłości
        Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu ….

        • Elisabeth De la Rosa
          Reply

          Droga Miko,
          nic dodac, nic ujac z Pani komentarza. Trafila Pani w sedno sprawy i opisala droge transformacji do szczescia. Wyslana przez Pania pozytywna energia, prosto z seca dotarla do mnie i dodala mi sily do dalszej pracy. Dzieki Pani i wielu innym odwiedzajacym i piszacym na tej stronie, widac, ze warto pracowac z poswieceniem nad soba, kazdego dnia przekraczac wlasne granice i usuwac ograniczenia. Jesli ta praca pomogla choc jednej osobie na tej Ziemi – to warto bylo zyc! Dziekuje za cudownie madre i inspirujace wersy…… Przytulam Pania mocno do serca!
          Z wdziecznoscia – Elisabeth

          • Mika

            Droga Elizabeth
            Przekazywanie własnych doświadczeń ma ogromną moc, ja łatwiej dostrzegam, odbieram i czuje informacje które płyną z serca i mają pozytywną energię.
            Zawsze czytam to co mnie interesuje w danej chwili, skupiając całą uwagę na tym co mnie zainteresowało. Od dawna korzystam z internetu i czytając odróżniam co ma dobrą energię a co złą. Można się tego nauczyć. Są różne informacje jedne są korzystne dla mnie a inne mają na celu stworzyć zamęt w głowie, często i celowo prawda jest pomieszana z kłamstwem.
            Mi też dodaje siły każda osoba która skorzysta z moich doświadczeń i wiedzy.
            Poprosiłam dwie młode osoby (22l i 25l) by wysłuchały tu Twojego wykładu „świadomość dostatku, bogactwa i pieniędzy” obie zrozumiały i uznały że to bardzo cenne wskazówki. Ta młodsza osoba wprowadziła już w życie wiele zmian i ma pierwsze efekty – stwierdzając że to działa. Druga na razie chyba nic nie zrobiła. Ja też wprowadziłam zmiany według Twoich wskazówek. Napiszę o tym za kilka dni.
            Pozdrawiam cieplutko .

        • Grzesiek
          Reply

          Moje „Drogie”,
          proponuje uzywania zwrotu „Moja Kochana”, bo „droga” za bardzo zle sie kojarzy. Zadna praca nie hanbi, a forum nie sluzy do promowania wlasnych, czy krytyki cen waszych konkurentek.

          Grzesiek

        • Tosza
          Reply

          Mika, bardzo dziękuję za opis swoich doświadczeń. Postępowałam podobnie do Twoich działań. Odmieniłam moje życie. Okazało się to bardzo proste i bardzo dużo można zrobić we własnym zakresie, samodzielnie. Pozdrawiam z całego serca. Mamy w sobie nieskończone źródło energii i doświadczam tego każdego dnia, człowiek jest cudowną, niepowtarzalną, bardzo piękną istotą.

          • Elisabeth De la Rosa

            Droga Toszo, droga Miko,
            dziekuje Wam bardzo za aktywnosc, samodzielna prace, zwrocenie uwagi innym na wspaniale mozliwosci, ktore sami posiadamy. To takie proste a bardzo skuteczne.
            Dana radosc pomnaza radosc i moze odmienic nasze zycie.
            Kazdego dnia dostaje podziekowania za te wskazowki z ostatniego wywiadu.Super, ciesze sie bardzo, ze je stosujecie na codzien!
            Czekamy Miko na sukcesy tych mlodych ludzi, o ktorych piszesz. Wiele osob z radoscia dziela sie ze mna swoimi „niesamowitymi” doswiadczeniami po ich zastosowaniu. Ruszaja „w miasto” z usmiechem na ustach i problemy, duze i male staja sie nagle rozwiazywalne.
            SUPER! TAK TRZYMAC i CZERPAC ZE SKARBNICY SWOICH SERC!!
            Kazdy zmieniajac sposob myslenia, zmienia sposob dzialania i reagowania, a tym samych siebie i swiat. To jedyna moim zdaniem droga do wolnosci!
            Pozdrawiajac Was wszystkich dziele sie ogromem puszystego i puchatego, ktore przepelnia moje serce!
            Do milego! Elisabeth

    • Nikola
      Reply

      ,,…jak winny i niewinny sumienia wyrzut,gdy umarlo tylu tylu…E.Stachura.Proponuje zajrzec na strone glejak.pl ,przejsc po salach onkologii dzieciecej i nie tylko!Popatrzec bliskim w oczy -twarza w twarz-,i powiedziec,ze to wlasnie Ich wina.Ze ktos cos robi zle!Mika!Nie odbierz tego sarkastycznie!Szczerze wierze w Twoje szczescie-Wam sie udalo,nam i innym nie!Wiec jesli ktos mowi,ze cudow nie ma ,to ja mowie ze sa-Ty przykladem!Ilu z nas zadaje sobie pytanie dlaczego to wlasnie my?Przychodzi moment na analizy-szukamy, czytamy ,piszemy i ciagle wierzymy i ciagle walczymy!Tak!Pisalam ,dzwonilam,rozmawialam…Wycofanie to norma ,,no coz ja moge,to tylko moj duch opiekun”…Czlowiek od energii pramid z NTV etc etcMoze ktos mi wytlumaczy ?! Dalej idac ,tak po prostu po ludzku szukajac(myslam ze nie bez przypadku trafilam na ta strone) ,zadalam kilka pytan.Bez odpowiedzi,a wrecz przeciwnie .Zostalam zaatakowana i obciazona soja tragedia.To ja sie pytam po raz kolejny!Czy ktos tu ,,gwiazdorzy”?!Pani E.Tak do p. wyslalam maila.Ale jako ze tymczasowy dotyczyl WODY(innego nie uzyskalam,bo i jak?) to sorry!Dziwnym trafem tylko Pani nie potrafila odebrac czy mowiac prosciej odczytac mojej korespondencji z p. Leszkiem ?!Bo takowa dala mi pewne watpliwosci, ze moze to ja wlasnie odczytuje nie tak!Sugestia byla niemalze jednoznaczna-zrob cos z tym! Niniejszym ,postanowilam to zrobic. Idea tej strony jest mi jak najbardziej bliska.Pozdrawiam

      • Marek
        Reply

        Myślisz, że jak pojęczysz to przesuniesz się na przodek kolejki?
        Jak w przychodni!!!
        W tym kraju jest 38 000 000 ludzi – nie liczę emigrantów.
        A Lesio jeden.

          • Bozena-obloczek

            Nikola,serce sciska patrzac jak sie meczysz.Teraz jest czas abys tam wlasnie zwrocila swoja uwage,bedzie to z porzytkiem dla Ciebie i Twoich bliskich.Bedzie dobrze, mozesz zal,smutek,wszelkie pretensje do innych zamienic w radosc.Popatrz na Swiat poprzez slonce, pokochaj siebie,otworz serducho,przeciez je masz…….
            Z serca Ci tego zycze

      • GrazynaNY
        Reply

        Mysle, ze wielu z Was tu wchodzcych nie za bardzo rozumie o co w tm wszystkim chodzi????Oczywiscie nie jestem wyrocznia ale na pewno osoba praktyczna i logiczna, ze sporym zapasem wiedzy i doswiadczen. Leszek jest JEDEN, owszem, ale jesli sluchacie tego co mowi i wyciagacie wnioski to powinniscie wiedziec, ze kazdy z nas moze byc kolejnym „Leszkiem”……Wiekszosc z Was czeka na gotowe a to przeciez nie o to chodzi. Zacznijcie od siebie, od wyzbycie sie egoizmu, wygodnictwa, pozbycia sie starych zardzewialych struktur, pogladow, oczyscie sie……My Wszyscy i kazdy z nas z osobna ma olbrzymi potencjal i nieograniczone mozliwosci. Idea Alexa i leszka nie bylo stworzenie sanatorium czy sanktuarium…………..ich idea bylo i jest pomoc nam Wszystkim otworzyc sie i zjednoczyc by zburzyc to co musi byc zburzone i zbudowac nowe, nie ma juz odwrotu……Jest Nas coraz wiecej i wiecej i to widac ……… Jesli czegos naprawde chcemy, bez cienia watpliwosci to bedziemy to miec……Przestanmy ogladac sie na innych…….Przykro jest slyszec o ludzkich nieszczesciach i niezdarnych, czesto, desperackich probach szukania ratunku…..Cierpienie czyni nas lepszymi, poprzez nie doskonalimy sie…..Zapewniam Was, ze sama tego doswiadczylam ale praca nad soba przyniosla radosc i spokoj wewnetrzny…..Jesli nie wiesz co masz zrobic to zapytaj swego Opiekuna, swojej Duszy, wsluchaj sie w swoje wnetrze, obserwuj znaki…Inna sprawa, ze kazdy z nas doswiadcza po swojemu i nie porownujmy sie bo to do niczego nie prowadzi……Ale tez, prosze, nie oskarzajmy innych o nasze niepowodzeniea czy cierpienia….raczej im podziekujmy, ze byli lub sa sprawcami naszych doswiadczen, ktore sa niekonczaca sie lekcja…….Pani Nikolu, prosze posluchac swojej Duszy, ktora zawsze jest skromna ale jej glos jest zawsze szczery i prawdziwy….prosze odrzucic podszepty EGO, ktory nisczy czesto nie tylko Pania……..Zycze optymizmu i sukcesu…..

        • Elisabeth De la Rosa
          Reply

          Pani Grazyno!
          „Swiete slowa”! Ego moze duzo zniszczyc w nas i w naszym otoczeniu, jesli mu na to pozwolimy……
          Tak, rowniez ja ucze sie na kazdym kroku i od kazdego. Wg mnie sa dwie drogi doswiadczania :
          droga ludzka – przez cierpienie i
          druga krolewska – przez obserwacje
          Jesli wyciagniemy odp. wnioski dzieki obserwacji z doswiadczen pozytywnych i negatywnych, po prostu wszystkich – innych istot – mamy wieksza szanse znalezc sie i na drodze krolewskiej.. Mozemy omijac pulapk i przeszkody i rozwijac sie dalej w szczesciu, milosci i pogodzie ducha. CIerpienie chce nam pokazac jak bardzo zabrnelismy, a czesto ugrzezlismy na drodze tzw. ludzkiej….My albo nasi krewni i przodkowi…..Moim zdaniem jedyna roznica miedzy krolem a zebrakiem to …..swiadomosc mozliwosci wyboru i chec zmiany kierunku lub drogi zycia…..
          Ta zmiana jest wszedzie i zawsze mozliwa, tylko czesto ego wlasnie nam w tym przeszkadza, bo bardzo chce rzadzic…..
          Pozdrawiam i zycze milej niedzieli!
          Z wdziecznoscia za Pani analize – Elisabeth

          • GrazynaNY

            Droga Elisabeth, czasami slowa sa zbedne jesli ma sie porozumienie na poziomie duchowym. Dziekuje, ze Jestes, ze Jestesmy.

        • ii
          Reply

          @GrazynaNY
          „Cierpienie czyni nas lepszymi, poprzez nie doskonalimy sie…..” (noo nie, chyba ten „hit” będzie grany, do „końca świata)
          — zdaje się, że taką „ścieżkę życia”, przez wieki, propagowało chrześcijaństwo

          Ciekawe, jakie „metody” cierpienia teraz stosujesz aby „być lepszą”? Pochwal się.

          …….czy kula może być bardziej okrągła? (odnośnie „doskonalenia” się………..skąd przyszłaś?)

          ps
          „Leszek jest JEDEN” — kurka wodna, a ja myślałem, że Ich jest dwóch: (panowie) Leszek i Heniek
          hi hi

          • Grzegorz

            Grażynie pewnie chodziło o cierpienie które rozwala nieświadomość, tj. mając w systemie życia ziemskiego dodatek w postaci amnezji inkarnacyjnej – ludzie zawsze będą skazani na wielokrotne popełnianie różnych błędów i po poparzeniu się tu i ówdzie – zawsze widzi się lepiej pewne sprawy z wyższego pułapu ponad postrzeganiem egoistycznym-zaślepionym. Taki już folklor doświadczeń na Ziemi, w skali wszechświata to nonsens bo każda energia cierpienia karmi beneficjentów ukrytych w cieniu, ale tutaj w ujęciu czystego doświadczenia indywidualnego tak już jest, że będzie się „cierpieć” (szerokie słowo) dopóki się nie uporządkuje pewnych spraw, pogodzi ze sobą/z innymi czy zbuduje coś wartościowego. Mierzwi mnie klasyczna duchowość-ezoteryczna która w swoich dekalogach rozciąga coś takiego na cały wszechświat – podobnie z dziwactwem w postaci „energii pieniądza” bo ziemski system finansowy to ewenement na skalę galaktyki – ale zostało to (duchowość-ezoteryczna) stworzone na potrzeby lokalne, tj. ziemskie i jak się patrzy na pewne mechanizmy bardziej holistyczne to trzeba brać pod uwagę te zależności. Wspominam o tym, aby nie dochodziło do niepotrzebnych napięć pomiędzy tymi którzy czują się bardziej obywatelami ziemi a tymi którzy czują się bardziej obywatelami skądś tam z gwiazd (wszystko jest jednością i ten podział jest umowny-obrazowy), tych drugich jest dużo i mają słuszne podejście buntownicze.
            Pozdrawiam i do 20.

          • GrazynaNY

            Pochwal sie???????? Twoj odbior mego komentarza jest kompletnie chybiony i nie widze potzreby dalszej na ten temat dyskusji z Toba. Przez te kilka napiasanych przez Ciebie slow emanuje sarkazm i ironia……tudziez osad….Moze jak zdobedziesz wiedzej wiedzy i doswiadczen zrozumiesz co milalam na mysli. Z serdecznymi zyczeniami rozwoju, pozdrawiam.

          • ii

            @GrazynaNY

            Napisałaś:
            „Przez te kilka napiasanych przez Ciebie slow emanuje sarkazm i ironia……tudziez osad…. „

            Lubie logikę (Ty chyba też), chociaż to dość ograniczone narzędzie, więc mam pytanie: w tym zdaniu to mnie OCENIŁAŚ czy OSADZIŁAŚ? hi hi.
            Proszę, ZACYTUJ moje słowa, które są osądem.

            A wcześniej, pierwsze zdanie w napisanej przez Ciebie wypowiedzi:
            „Mysle, ze wielu z Was tu wchodzcych nie za bardzo rozumie o co w tm wszystkim chodzi????”
            — to stwierdzenie „faktu”?

            I na koniec, początek innego zdania napisanego przez Ciebie: „Ale tez, prosze, nie oskarzajmy innych………..”

          • ii

            @Grzegorz

            „Taki już folklor doświadczeń na Ziemi, w skali wszechświata to nonsens bo każda energia cierpienia karmi beneficjentów ukrytych w cieniu,….” – pełna zgoda

            I dalsza część zdania:
            „….w ujęciu czystego doświadczenia indywidualnego tak już jest, że będzie się „cierpieć” (szerokie słowo) dopóki się nie uporządkuje pewnych spraw,…”

            Wolę słowo „doświadczanie” od „rozwój” i to jest ta „subtelna” różnica, która powoduje moje postrzeganie…

          • Elisabeth De la Rosa

            „Nie wazne skad przychodzimy, wazne dokad zmierzamy” – autor mi nie znany

            „Czlowiek stanie sie lepszym, jak zobaczy jakim jest” – A.Czechow
            „Pamietaj, ze jesli potrzebujesz pomocnej dloni – ona jest na koncu Twojego ramienia. Gdy jestes starszy, pamietaj, ze masz druga dlon: pierwsza jest po to aby pomagac sobie, druga, aby pomagac innym” Audrey Hepburn
            Czy to nie cudowne, ze zyjemy w tym samym czasie?
            Dziekuje kazdemu za wszystko i pozdrawiam wszystkich – Elisabeth

      • Elisabeth De la Rosa
        Reply

        Pani Nikolo,
        czy moze Pani Beato? Nadal atakuje mnie Pani nieslusznie.
        Zadalam sobie wiele trudu, aby odszukac te korespondencje z Pania Beata M., bo w domysle tylko o Pania moze chodzic w wielu e-mailach na tymczasowy adres : elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv. Nigdy nie prowadzilam korespondencji z Pania Nikola, wiec napisalam wczesniej, ze nigdy nie mialysmy kontaktu. Poswiecilam wczoraj w nocy swoj czas, skracajac moj nocny wypoczynek, dzisiaj wieczorem kolejny czas przeznaczony dla rodziny, dla wlasnego rozwoju i odpoczynku.
        Pisalam w poprzednim komentarzu, ze jesli sa jakies nieporozumienia – to nalezy je wyjasnic miedzy osobami, ktore maja z tym jakis bezp. zwiazek. Stosuje sie sama konsekwentnie do wyznawanej i praktykowanej przeze mnie zasady.
        Nie zwrocila sie Pani ponownie do mnie bezposrednio piszac na powyzszy e-mail i korygujac, ze pisala Pani do mnie jako Beata M. albo proszac Alexa o pomoc w kontakcie do mnie i nie jest Pani moim zdaniem zainteresowana wyjasnieniem tej sprawy. Nadal Pani jatrzy i usiluje skonstruowac jakas swoja Pani pasujaca wersje wydarzen.
        Rozumiem, ze moze nie otrzymala Pani takiej pomocy, na jaka Pani liczyla u osob, np. z NTV, o ktorych Pani rowniez pisze, ktore sa mi zupelnie nieznane i na temat Pani korespondencji z nimi nie moge sie wypowiadac.
        Jak wynika z Pani pierwszego e-maila do mnie(zobacz: na dole komentarza) nie ma w nim ani slowa, ze poszukuje Pani pomocy dla siebie lub wnuka.
        Od kilkunastu dni, sa przynajmniej u nas, duze problemy z przesylaniem informacji przez internet i z siecia telefoniczna. Nie dochodza smsy np. Wiele e-maili nie dochodzilo na czas, albo znikaly zalaczniki. Wiele osob, ktorym rowniez odpisalam, moga to potwierdzic, bo prosilam o informacje zwrotna, czy doszla poczta. Ja od Pani zadnego zalacznika nie otrzymalam, co wyraznie zaznaczylam w odpowiedzi do Pani. Pani interpretacje sa absolutnie bledne i nie odpowiadaja faktom. Ja udostepniam tutaj i terz fakty.

        Nie wiem co Pani rozumie pod slowem „gwiazdorzyc” laczac to ze mna, ale chyba wg. Pani powinnam to okreslenie odebrac za „lekko“ obrazliwe. Prosze mi wierzyc, ze zadna „gwiazda” nie odpisala by Pani osobiscie, nie zawracala sobie glowy Pani wywodami, ew. poprosila swojego adwokata o napisanie do Pani odpowiedniego listu. Nie chce w Pani przypadku siegac do tak drastycznych, ale skutecznych srodkow. Wiem z duzym prawdopodobienstwem kim jestem, co robie, kogo znam i co potrafie. Czy jestem “gwiazda”? Nie zadaje sobie takich bezsensownych pytan, bo nie maja one dla mnie zadnego znaczenia. Kazdego staram sie traktowac z szacunkiem naleznym czlowiekowi, ale rowniez tego szacunku wymagam dla siebie i nikomu nie pozwole na bezpodstawne pomowienia.
        We wczesniejszym komentarzu, zapewnia Pani wszystkich, ze jest absolutnie swiadoma tego, co Pani pisze. Jesli tak jest to prosze przyjac do wiadomosci, ze ma to swoje konsekwencje., jesli zostanie wlasnie Pani potraktowana jako osoba swiadoma czyli rowniez odpowiedzialna za swoje slowa i czyny. Dla tych, ktorzy nie wiedza co czynia, mozemy sie modlic o madrosc, roztropnosc, rozeznanie itp.

        Kilkakrotnie Alex zaznaczal, ze nie udzielam konsultacji, ktore mozna zamowic przez te strone. Chetnie wyjasnie dlaczego, bo zrozumialam, ze nie wie Pani dlaczego trudno dotrzec do mnie bezposrednio. Wiele osob odwiedzajacych te strone dotarlo bez problemow do mnie, respektujac moja prosbe dotyczaca tematu korespondencji. Ludzie kulturalni, prawdziwie zainteresowani, szanujacy idee prowadzonej przez Alexa strony. W ostatnich dniach z kilkoma z nich moglam przez skypa porozmawiac. Tych, ktorzy jeszcze czekaja na odpowiedz ode mnie prosze o jeszcze troszke cierpliwosci. Odezwe sie z pewnoscia jak najszybciej i odpisze kazdemu.

        Wielokrotnie, w przeszlosci, w ciagu kilkudziesieciu lat mojej praktyki psychologicznej i terapeutycznej bylam razem z moimi dziecmi terrroryzowana telefonami na prywatny nr., wyzebrany lub „zdobyty“ w redakcjach.. W srodku nocy, z pretensjami do mnie dzwonili ludzie z Polski, ze ktos wlasnie musial tak wczesnie wstac, bo przeciez juz od 7 rano nie mozna sie do mnie dodzwonic! Moj dom bywal oblezony wielokrotnie przez klocacych sie glosno pod oknami sasiadow „rodakow“, koczujacych tam po kilka dni, bo ja mialam „czelnosc“ pojechac z moimi dziecmi na wakacje. Moglabym kilka godzin opowiadac o tych bardzo deprymujacych historiach. Dopiero kilkakrotna zmiana miejsca zamieszkania, nr. telefonow, likwidacja 2 polskich biur przyjmujacych zapisy na konsultacje do mnie (4 osoby – asystentki stracily prace) – przynioslo wzgledny spokoj. Niektorzy potencjalni klienci nie akceptowali faktu, ze miejsce w kolejce na konsultacje osobista jest dopiero za 7-8 mies.wolne. Np. Przez prawie 3 doby nie moglam opuscic kraju i wrocic do czekajacych w Austrii na mnie nieletnich wtedy moich dzieci, bo zadajacy ode mnie natychmiastowego wyleczenia – klienci z poza kolejki, blokowali moj samochod i przejscie graniczne. Robiono taki „raban“ w hotelu, ze zdesperowani portierzy blagali mnie o wyjscie z lozka, po 0,5 godzinnym odpoczynku, zejscie o 4.30 do recepcji i uspokojenie zadajacych natychmiastowej konsultacji ze mna (czytaj: natychmiastego, trwalego uzdrowienia calej rodziny w kraju i zagranica ze wszystkich chorob smiertelnych, dziedzicznych i karmicznych!). Uleczenia natychmiast, tu i teraz, bo kolejka taka dluga, a lekarze, po chemiach, antybiotykach i operacjach daja komus 2-3 dni zycia!
        Cale swoje zycie pomagam i pomagalam istotom cierpiacym i potrzebujacym. Podarowalam setkom cierpiacych (rowniez za darmo!) wiele dobrego. Niestety zycie moje i moich dzieci stawalo sie koszmarem.
        Wyciagnelam z tych doswiadczen odpowiednie wnioski. Bardzo ograniczylam moje zycie zawodowe udzielajac od natychmiast konsultacji tylko klientom z innych krajow, rodzinie i przyjaciolom . Pracowlam w ludzmi z roznych krajow swiata, ale nigdy podobne „traktowanie“ nie spotkalo mnie od klientow innych narodowosci. Odchowalam w miare spokojnie dzieci. Ciesze sie, ze udalo mi sie poglebic jeszcze moja wiedze, zachowac humor, pogode ducha , milosc, wyrozumialosc i szacunek dla wszystkich stworzen.

        Udzielajac Alexowi wywiadow podzielilam sie z innymi swoja wiedza, doswiadczeniem i radoscia bycia. Eksluzywnie, tylko tutaj, na tej stronie! Bo polubilam Alexa, cenie jego prace i podoba mi sie motto jego strony, Podarowalam Wam z serca, chetnie i bezwarunkowo.

        Poswiecilam na wyjasnienie sprawy, ktora Pani naglosnila na stronie Alexa bardzo duzo czasu, w ktorym moglam komus pomoc, albo po prostu sie wyspac. Uwazam to doswiadczenie jednak za bardzo cenne. Dobrze, ze nie mialam czasu skasowac e-maili, bo moge teraz je tutaj zaprezentowac. Fakty i tylko fakty.
        W przyszlosci, tak jak w przeszlosci moja poczta zajma sie asystenci, tak abym jak najwiecej czasu i sil mogla poswiecic osobom potrzebujacym i pragnacym mojego wsparcia. Wyjatkiem na razie jest adres: elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv udostepnionyi dzieki techn. pomocy Alexa. Na przychodzace tam e-maile odpisuje tylko i wylacznie osobiscie.

        Z korespondencji z Pania Beata M. prowadzona przez elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv zrobilam kopie i udostepniam ja tutaj, kazdemu, kogo interesuja fakty, a nie pomowienia.
        Mam w planach (juz bardzo zaawansowanych) rowniez konsultacje, webinary, seminaria, szkolenia i warsztaty rowniez w jezyku polskim. Mimo, ze od ponad 30 lat nie mieszkam w Polsce, mam wielu przyjaciol, wdziecznych klientow i po prostu lubie ten kraj, ze postanowilam udostepnic moja wiedze rowniez w tym jezyku.
        Prosze mi wierzyc, ze doloze wszelkich staran, aby ta wiedza przekazywana face-to-face dotarla tylko i wylacznie do potrafiacych uszanowac ja i mnie osob.

        Pozdrawiajac Pania badzo serdecznie uwazam te sprawe z mojej strony za wyjasniona.

        Z powazaniem

        Elisabeth

        P.s.
        Prosze zwrocic uwage, ze wykreskowalam czesc Pani nazwiska w tej korespondencji, szanujac i chcac zachowac Pani nazwisko do mojej i Alexa wiadomosci, bo na tej stronie pisze Pani jako Nikola. Moge je w kazdej chwili ujawnic, jesli bedzie taka koniecznosc.
        DYSKRECJA i SZACUNEK dla drugiego czlowieka charakteryzuja miedzy innymi moja osobe i moje doradztwo. Staram sie nie znizac do poziomu innych, bez wzgledu na to na jakie dzialania usiluja sobie pozwalac w stosunku do mnie i mojej dzialalnosci.
        Prosze zauwazyc w jakim krotkim czasie odpisywalam Pani i ile czasu Pani poswiecilam. Z uwaga, sercem i autentyczna checia pomocy drugiemu czlowiekowi. Szkoda, ze nie skorzystala Pani szczerze i uczciwie z szansy, ktora Pani otrzymala od losu.
        Dzieki technicznym problemom nigdy nie otrzymalam od Pani e-maili z korespondencji z Leszkiem. Nie moglam zostac wciagnieta w jakies Pani „rozgrywki“ z innymi osobami i moze dlatego usiluje Pani bezszczescic moja godnosc. Stop! Wypraszam sobie takie zachowanie w stosunku do mnie!

        A oto fakty:

        1 e-mail:

        Beata M..sz…ka beatam….ko@hotmail.com über porozmawiajmy.tv

        1. März (vor 7 Tagen)

        an elisabeth-woda

        Z gory przepraszam.Zeby uniknac chaosu,o ile bedzie Pani miala chec przeczytania calosci,to prosze zaczac od 9 stycznia,idac kolejno datami.

        2 e-mail: odpowiedz od Elisabeth

        Elisabeth De la Rosa elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv
        1. März (vor 7 Tagen)

        an Beata

        Witam Pani Beato,
        ten adres jest tylko dla osob, ktore sa konkretnie zainteresowane ew. nabyciem jonizatora do wody i chca skorzystac z moich doswiadczen.
        Nie znalazlam zadnego innego tekstu od Pan w tym e-mailu.. Nie ma to nic z moimi checiami do czytania do czynienia. Tak jak Alex napisal, ten tymczasowy e-mailowy sluzy tylko do w/w celu. Nie proponuje jeszcze konsultacji innego rodzaju na stronie Alexa. Wiec to chyba jakies nieporozumienie. Prosze o ew. wyjasnienie.
        Pozdrawiam Pania bardzo, bardzo cieplutko i zycze wszelkiej pomyslnosci i blogoslawienstwa!
        Elisabeth

        2014-03-01 1:18 GMT+01:00 Beata M .sz…ka beatam…ko@hotmail.com>:

        3 e-mail:
        Beata M…sz…ka über porozmawiajmy.tv

        1. März (vor 7 Tagen)

        an Elisabeth

        Wobec tego przepraszam za to nieporozumienie z mojej strony!Pozdrawiam

        4 e-mail: odpowiedz od Elisabeth
        Elisabeth De la Rosa elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv
        1. März (vor 7 Tagen)

        an Beata

        Pani Beato,
        nie ma sprawy.
        Nie otrzymalam od Pani zadnego dodatkowego tekstu, moze cos utknelo po drodze. Zapraszam nadal na strone Alexa i na m.in. moje nagrania, moze tam po kolejnym przesluchaniu znajdzie Pani to, czego Pani aktualnie potrzebuje. Mam taka nadzieje.
        Pozdrawiam serdcznie zyczac wszelkiej pomyslnosci i wszystkiego co najlepsze!

        Z gory dziekuje za okazane zaufanie! Z miloscia i wdziecznoscia!

        Elisabeth

        2014-03-01 20:13 GMT+01:00 Beata M…sz…ka :

  • Eunoya
    Reply

    Kazdy , kto czerpie korzysci z przekazow z cywilizacjami swiadomosci jest oszustem i klamca . Oszustem jest Lekarz ktory bierze pieniadze zanim wyleczyl pacjenta a ten w ramach wdziecznosci za wyleczenie sam uzna , ze nalezny mu dar wdziecznosci i przyprowadzi nastepnego chorego potrzebujacego pomocy.Koniec przekazu.

  • Nikola
    Reply

    Nie bede tuzinkowa i napisze !Moi drodzy ok 2-och m-cy temu wyslalm prosbe do >>Alexa p. Leszka itd itd ad pomocy mojej bardzo bardzo bliskiej osobie.Wnuczkowi,!!!Ktory zmagal sie z choroba przez ponad 2 lata.Nie chcialabym wrzucac publicznie naszych dwustronnych kontaktow m in z p. vel Heniem vel Leszkiem czy tez nawet vel Cyrylem(jak zwal tak zwal-ulubione okreslenie Alexa)To i tak tama sama osoba,ale nie wiem czemu to sluzy?!!Mysle tylko o Was ,jak dajecie sie manipulowac Wasza podswiadomoscia!Nie watpie w jakas tam wiedze panaLeszka M. ktory nawet wydal i wydaje kolejna ksiazke,bo przeciez to businnes….Ksiazki ,kazdy pisac moze trocher lepiej lub gorzej!Pseudo wrazliwosc?!To kazdy moze sobie wypracowac?P.Leszku.p .Elisabeth-face to face!O p. E. nawet nie wspomne.Zenada! Po prostu nie wytrzymalam.Teraz czuje sie wlasnie oczyszczona….

    • selena
      Reply

      Witam serdecznie.Bardzo przykro mi, że Twój wnuczek zachorował.
      Jednak Łazariew mówi dokładnie, że kiedy chorują dzieci, należy przyjrzeć się ich rodzicom. Dzieci są lustrem rodziców, takim ekranem. Kiedy u rodziców coś się dzieje, to wszystko odbija się na „ekranie”, na dziecku. To jest pierwszy, podstawowy krok, aby popatrzeć na rodziców. Cała reszta dopiero później.
      Niedawno spotkałam się z takim zdarzeniem, że młodziutka dziewczyna znalazła się na oddziale psychiatrycznym, tylko dlatego, że matka nie chciała zrobić ze sobą porządku.
      W innym przypadku, małe dziecko non stop zmieniało szpitale, bo matka nie chciała nad sobą pracować. Nawet potworne cierpienie dziecka nie sprawiło najmniejszej chęci, aby coś w sobie zmienić. Ja płakałam nad tym dzieckiem, a matka upierała się przy swoim.

      Znam wiele takich przykładów. Napisałam o tym dlatego, że zauważyłam u Ciebie żal, że ktoś nie załatwił sprawy Twojego wnuczka tak, jak tego oczekiwałaś. Myślę, że ZAWSZE, najpierw należy przyjrzeć się najbliższemu otoczeniu, a dopiero potem szukać pomocy na zewnątrz.

      Życzę Twojemu wnuczkowi zdrowia i, aby nie musiał cierpieć. Ale bardzo proszę, popatrzcie w lustro… Tam znajdziecie rozwiązanie na WSZYSTKO. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    • Elisabeth De la Rosa
      Reply

      Witam Pani Nikolo,
      zamykajac komputer, wiedziona intuicja „kliknelam” na Pani komentarz. Jesli miala Pani mnie na mysli, to zaznaczam, ze do tego momentu nie wiedzialam o Pani istnieniu, a tym bardziej…. o Pani problemach…
      Zaznaczam, ze nigdy nie mialam z Pania jakiegokolwiek kontaktu! Czytajac Pani komentarz mozna odniesc takie wrazenie!
      Jako rowniez babcia i czlowiek – wspolczuje Pani z powodu cierpien wnuka i Pani.

      Nie wiem, w jakim kontekscie mialabym rozumiec to wezwanie p.Elisabeth-face to face!
      Alex robi wywiady z roznymi osobami, prosze przeczytac motto wiodace jego strony. Pani przeciez rowniez moze sie publicznie pokazac i….. opowiedziec nam cos wartosciowego . Podarowac nam swoj czas, wiedze i doswiadczenie. Chetnie poslucham i obejrze!

      Nadal zaznaczam, ze nie wiem czy mala Pani mnie osobiscie na mysli piszac ten komentarz.
      Jesli tak…. wrzucila mnie Pani z Leszkiem i historie kontaktu z nim i Alexem do jednego wora, zmieszala z blotem i poczula sie przy tym wlasnie oczyszczona – to…… zostawiam to bez komentarza, bo ….kazdy moze wyciagnac swoje wnioski.
      Moim zdaniem, jesli ma sie jakies nieporozumienia, niedomowienia, zale czy skargi, nalezy je zalatwiac przede wszystkim w gronie osob, ktore maja cos z tym wspolnego, bo tylko to ma sens. W innym wypadku, wciaga Pani innych ludzi I “uszczesliwia na sile” reszte swiata dolewajac trutki, przed ktora ja wszystkich przestrzegam!
      Jesli Pani nie wie, jaki sens ma to czy tamto, prosze te osobe zapytac – moze otrzyma Pani odpowiedz, co nie gwarantuje zrozumienia sensu, jesli odpowiedz moze Pani osobiscie nie odpowiadac. Tak bedzie prosciej. Wszystko inne jest spekulacja i tylko Pani zdaniem.

      Zaznaczam, ze pisze tylko I wylacznie w swoim imieniu. Leszek i Alex jesli uznaja to za stosowne, moga wyrazic swoja zdanie i mnie jako obroncy do tego z pewnoscia nie potrzebuja.

      Zyczac Pani z calego serca wszystkiego co najlepsze, tak jak i wszystkim innym i sobie osobiscie zycze – pozdrawiam Pania!
      Elisabeth

  • Violla
    Reply

    Moi Kochani,
    czytam Wasze komentarze i odnoszę wrażenie, że jest totalny chaos i zamieszanie, strach i lęk boimy się nieznanego.
    Człowiek jest stworzony na podobieństwo Boże. Jeżeli Bóg stworzył Nasz świat, wszechświat i inne światy, to człowiek również ma tę samą moc tworzenia w sobie: nasze myśli- umysł, uczucia- serce, manualne- ręce to wszystko jest energia więc weźmy sprawy w Nasz umysł, serce i ręce taki był przekaz, pokażmy jaką mamy moc w sobie, aby coś zmienić stanąć w obronie własnej oraz słabszych. Oni chcą nam pokazać jaką mamy moc i siłę w sobie.

    My Ludzie obecnie tak mało jesteśmy zintegrowani z własnym otaczającym nas światem, ponieważ krzywdzimy, zadajemy ból i cierpienie zniewalamy słabszych jednocześnie usprawiedliwiając się przy tym że to dla naszego dobra.

    • Marek
      Reply

      Odnośnie „Boga”, to chyba doszliśmy do wniosku, że to człowiek stworzył go na swoje podobieństwo?

      • KociD
        Reply

        No właśnie Bogowie z każdej naszej religii zostali wymyśleni przez człowieka tak samo jak i szatan i reszta pochodnych dziwactw do manipulacji, wyzyskiwania i podziałów ale to nie oznacza ze nie istnieje Stwórca który to wszystko stworzył pośrednio czy bez pośrednio i w każdym człowieku jest ta cząstka stwórcy i tak naprawdę nawet sobie nie zdajemy sprawy jacy jesteśmy potężni. Myślę ze dlatego nas wszyscy atakują jak tylko mogą bo się nas obawiają a my ja narazie mamy tyle zasłon i ograniczeń na sobie, że nie zdajemy sobie z tego sprawy a oni dobrze o to dbają aby tak zostało. Ale na pewno nie możemy sie ich bać bo ich technologia nawet najbardziej zaawansowana jest niczym w porównaniu z tym do czego jest zdolny człowiek i wątpię w to ze oni mają odpowiednik naszej duszy a jak maja to pewnie są o wiele mniej rozwinięci lub na niższych wibracjach bo nie zapomnijmy ze my istniejemy też na wyższych poziomach tam gdzie jest nasza główna dusza(przewodnik). A ten ufoludek z żyrafią szyją i 3 palcami nie bez powodu mówił i się bronił ze agresja wzbudza agresje bo się po prostu bał a że obiecywał cuda na kiju to nic nie znaczy bo mówił to co byśmy chcieli pewnie usłyszeć a co do wysyłania energii to pewnie chcą sprawdzić jaka jest nasza siła i nadzieja w tym że się po prostu wystrasza i odpuszczą.

    • Bozena-obloczek
      Reply

      Violla,mysle ze mylne jest Twoje okreslenie komentarzy.Czasami lepiej zamilczec niz stosowac pedagogiczne zaciecie w stosunku do innych.Piszesz iz w komentarzach jest strach i lek,obawa przed nieznanym.Piszac tak zwracasz na to uwage ze tak wlasnie jest.
      Ja mysle inaczej.Ludzie sa ciekawi i chetni zmian.
      Odkrywajmy ale nie pouczajmy tego mamy dosc.
      Troche jestem tym zawiedziona.
      Tego iz jestesmy stworzeni na podobienstwo jak go nazywano Boga nie wiemy,tak nas uczono i tak chciano abysmy wierzyli.
      Mysle ze prawda jest stale przed nami.
      Maria ma za duzo watpliwosci,Ty Violla za duzo pewnosci.
      Dobrze ze Leszek stoi po srodku.

      • kolorowa
        Reply

        Kazdy ma „swoj” pryzmat postrzegania.Bozeno wlasnie poznalismy Twoj.Ja natomiast przez „swoj” nie zauwazylam u Violli „zaciecia pedagogicznego w stosunku do innych”.

  • anna maria
    Reply

    Panie Leszku,wysłuchałam nagrania i z tego co słychać jest pan bardzo zaangażowany w ekologię i czystość naszej planety.Jest to bardzo szlachetne i podziwiam pana determinację aby poprawić los istot żyjących na naszej planecie.Nie wiem czy ten temat był już podejmowany ale chciałabym dodać w intencji oczyszczania Ziemi prośbę o niejedzenie zwierząt,Prośbę do ludzi o otwartych sercach abyśmy zaprzestali zjadania innych istot.Byłaby to ogromna pomoc w zmianie energii naszej planety na pozytywne wibracje,gdyż w tej chwili unosi się energia cierpienia.Jakie zdanie mają o nas w tej kwestii „Obcy”? Pozostawię te pytanie bez odpowiedzi.Nie przyczyniajmy się,czasami wręcz z egoistycznych pobudek do cierpienia zwierząt.Bardzo proszę panie Leszku o propagowanie idei wegetarianizmu dla dobra naszej planety,aby energie cierpienia nie ciążyły naszej Ziemi.Pozdrawiam

  • Krzysiek
    Reply

    Jeżeli jakieś istoty mówią o przesyłani energii do nich, bo one to są te „na prawdę dobre” i chcą tą energią zniszczyć te złe, które tez twierdza, że są dobre to mi się alarm otwiera. Zdrowy rozsądek mówi mi nie wierzyć do końca ani jednym ani drugim, bo można przez przypadek stanąć po złej stronie barykady.
    A może są to podjazdowe wojenki różnych grup bardziej życzliwych „swojej” rasie ludzi?
    To mi się wydaje prawdopodobne. Nie chce uczestniczyć w tych wojenkach jako dostawca amunicji. To przesyłanie energii komuś w mojej ocenie jest naiwne.
    Nie przypominam sobie żeby ci od Gracjany mówili coś o przesyłaniu energii do nich. A jeżeli coś takiego mówili to są dla mnie podejrzani.
    Wielu jest taki channelingowych archaniołów plejadan itp., którzy proszą o energię.
    Jedynie mogę się wymieniać energią bezpośrednio ze „źródłem”.
    Pisze się jedynie na wysłanie informacji – STOP CHEMTRAILS

    • Robert
      Reply

      Krzysztofie w mojej ocenia to każdy ten OBCY tu każdego ziemianina oszukuje bo wie że może. To coś jak astralem dostaniesz kilka prezentów i info na zachętę a potem jesteś robiony w konia gdyż już ufasz tej istocie. Większość robi za akumulator dla takich z własnego wyboru. Ja bym im niczego nie wysyłał zwyczajnie źle ADRESUJECIE swoją intencję.

      • Krzysiek
        Reply

        Generalizowanie każdy ziemianin, każdy kosmita uważam za nie trafione.
        Może nie znaczy robi to. Mogę zabija bez powodu owady i nie robię tego. Informacja jak twierdzi Aleks nie jest dużą dawką energii więc czego nie spróbować. Nawet jak dalej będą opylać przynajmniej jakieś wnioski z tego wypłyną.

  • Marian
    Reply

    Pierwsze latajace obiekty /UFO/ zbudowali Niemcy w czasie II wojny swiatowej.Ogladalem ten program w telewizji niemieckiej.Po zakonczeniu wojny Amerykanie i Rosjanie zabrali Niemcom tych naukowcöw i oni pracowali juz dla nich.W tej chwili amerykanskie sluzby wojskowe robia ludziom wode z mözgu ze UFO pochodzi z innych planet.W Argentynie tez pojawil sie UFO.Zaczeto strzelac do niego,Oderwala sie jedna czesc na ktörej pisalo „Made IN ITALY.Wojsko bardzo pilnie strzeze tych tajemnic.

    • Oti
      Reply

      Czyli wynika z tego, że Biblia ma rację i skoro to nie ufo to może tak manifestują się istoty demoniczne….a elity chcąc ukryć te duchowa wiedzę, okłamują nas tymi historiami z ufo,że to niby obce cywilizacje. Dla mnie i tak na jedno wychodzi – nie lubią nas i traktują jak „gorszą rasę” i jak Biblia wskazuje „szczerze nas nienawidzą, chcąc nas jako gatunek ludzki doprowadzić do zguby”.

      Dla osób ciekawskich, które tak jak ja ciagle zadają sobie pytanie „czy to ufo czy diabelskich mocy migotanie” :))) polecam filny CHRIS’a EVERARD’a i jego kanał na youtube: ENIGMATV. Facet robi świetne filmu na temat korelacji elity-satanizm-magia-ufo .Nawet częśc jest juz dostepna z polskii napisami.

      Może Aleks zbada temat i przybliży w swojej telewizji sylwetkę Chrisa Everarda, bo chyba jest mało znany szerszemu ogółowi telewidzow, a szkoda ???? Pozdrowienia Alex:)

    • Agnieszka
      Reply

      Hmm dziwne to wszystko, cywilizacja na poziomie 7,5 a manipuluję naszymi rządami, truje nas i nawet przedstawić się nie chce. Traktują nas trochę jak szczury w laboratorium.
      Oby ta medytacja podziałała. Będę z Wami:)

      • kolorowa
        Reply

        „..W medytacji wyraźmy głębokie poczucie wdzięczności dla Matki Ziemi i wszystkich stworzeń ją zamieszkujących oraz wyślijmy mentalny sprzeciw do istot ją zatruwających, aby zaprzestały jej szkodzić w jakikolwiek sposób….”
        Bardzo prosze tylko zwrocic uwage by ten „mentalny sprzeciw” nie mial charakteru negatywnego przesylania energii.To bardzo wazne by nie bylo w tym zlych emocji.

    • Alex
      Reply

      Bożeno, zauważ jak sformułowałem całe tamto zdanie – odczucie wdzięczności jest sercem, a sprzeciw jest mentalny. Serce jest 1000 razy silniejsze od umysłu, więc niech sobie wezmą ten sprzeciw i już odlecą. Zobaczymy czy to ich „słodkie gadanie” ma jakieś pokrycie w faktach, czy to tylko ściema aby zyskać na czasie.

      • Piotrski
        Reply

        Odsłuchałem sesję 30.1…i oniemiałem. Moja ręka zatęskniła za czymś co było by maszynką do mielenia, detonatorem i odkurzaczem w jednym. Każda nowa sesja czyszcząca ma wsparcie mojej Intencji i Czuję, że ma to sens tu i teraz podczas odsłuchiwania. Chociaż są to tylko rejestracje audio, kwestia liniowości czasu nie ma tu żadnego znaczenia-liczy się Intencja. I co słyszę?…Pojawia się jakiś PR-owiec tych istot i odsłania się całkowicie: tak mamy ludzi w rządach, tak dajemy im technologie, tak rozpylamy, bo musimy tu latać, a to wam szkodzi? i innym istotom? a to my nie wiedzieliśmy! przestaniemy!… tylko musicie połączyć się telepatycznie i wysłać do nas odpowiednio(?) dużą intencję sprzeciwu, do kogo? no do nas, pod jaki adres? nooo my, a co macie problem z telepatią? a to my wam pomożemy szkolić się w telepatii…….rozmowa jak z bardzo małymi dziećmi. Ponieważ Czuję, że Leszek jest istotą Czującą, o czystej Intencji, nie zdziwiła mnie Jego pierwsza, naturalna i zdroworozsądkowa reakcja oburzenia i słuszna chęć rozpierduszki….A tu mentor piarowiec prawi, że!: przemoc rodzi przemoc….. I co? To groźba była? Czy pan mentor protekcjonalnie, z pozycji istoty wyższej poucza Nas o prawach kosmicznych?…Nie wiem, musieli jakoś zamulić na chwilę prowadzącego i obie medium, że nie skończyło się słusznym pogromem, chociaż Czuję, że Leszek i tak w sercu prawidłowo odczytał całą sytuację i zadziałał strategicznie.Moja wiadomość do tych istot: tę świecidełkową telepatię wsadźcie sobie w buty co zwiększy wasz wzrost i co w waszym hierarchicznym postrzeganiu na pewno będzie atutem. Nie potrzebujemy pomocy w nauce telepatii, Nasze głowy to nie telefony. My jako istoty Czujące mamy swoją komunikację- telempatię- jedność SERC. My Je mamy wy nie. Mówicie, że jesteście tu już bardzo długo, macie swoich w rządach, dajecie technologie, a te tysiące lat to morze(ba! galaktyka) cierpienia ziemskich, ludzkich istot i jest coraz gorzej…Agresja rodzi agresję?!!!!wy to NAM mówicie?!!!! Istotom CZUJĄCYM, których SERCA już nie wytrzymują ogromu cierpień i bólu na tej planecie?kpicie z Nas?….Kiedy Serca świadomych zjednoczą się we wspólnej Intencji z Ziemią i Słońcem może zdążycie usłyszeć nasze N I E…… ale to już nie będzie miało żadnego znaczenia….będzie można nareszcie nasłuchać się śpiewu ptaków, szumu rzeki, wiatru, nawąchać się powietrza w którym radośnie niesie się śmiech naszych dzieci………….

        • Asia
          Reply

          Tez mysle, ze to bardzo wyrafinowane istoty. Chca cos ugracna naiwnosci naszych czystych serc. Leszek swietnie sobie z nimi radzi.

        • Bogus
          Reply

          No tez mysle ze jak ktos mowi ze jest super madry i nikt mu nie dorasta to juz jest w bledzie. Poniewaz uwazam ze wzyscy mamy ten sam potencjal i mozliwosci. Oczewiscie na poczatku ogranicza nas ludzkie cialo ale puzniej jak juz pewne zdolnosci w sobie rozwiniemy to takie piardki – najesdcy z kosmosu moga nam tylko podskoczyc….bo my przynajmniej jestesmy z nimi na rowno….. 🙂

        • Oti
          Reply

          AMEN:) Nic dodać nic ująć! Świetne podsumowanie! Dołączam też swoje serduszko w tej intencji p.Piotrze!

  • ii
    Reply

    A ten Chłopak o trzech paluszkach to dlaczego nie chciał się przedstawić, wstydził się?
    Niby wysoko rozwinięta cywilizacja a nie interesują się czy szkodzą innym – to się nazywa „rozwój”, hi hi

  • Robert
    Reply

    Jak widać każda grupa oszukuje ludzi na potęgę traktując ich jak barany.
    Wyślą trochę energii a ludzie sikają w majtki z radości …… 🙂
    Gracjana faktycznie wpadła jak śliwka w kompot ale to jest perfekcyjne oszustwo.
    Ta intencja z rozpylania syfu z samolotów nic nie da. Przykro że was muszę rozczarować.
    Akurat mam nad domem skrzyżowanie lotniczych szlaków powietrznych więc też mnie to nie bawi.
    A te chłopaki z tego statku 2 sesji to uczciwa ekipa.

    • kolorowa
      Reply

      Swietne sesje , pozdrawiam serdecznie 🙂
      Co do intencji jest jak najbardziej potrzebna , ale „czuje” tu jakas manipulacje od tych istot.Kazdy chce naszej energii ,o co tu chodzi? Czy to przypadkiem nie byla telepatia sugestywna – przekierowanie wyniku rozmowy w pomyslne dla „nich” zakonczenie .Kurcze…szaraki maja taki styl „gadki” ze tak wlasnie pokieruja rozmowa a my nigdy nie mozemy miec pewnosci czy nie gramy roli ich pionkow , czy tez wyciagamy wnioski samodzielnie.Pozatym to w ich stylu ze oferuja cos w zamian….Sa swietnymi telepatami sugestywnymi.

    • Mirosław
      Reply

      Nie osądzaj Gracjany, bo jej kompletnie nie znasz… nie zasmiecaj tego forum swoimi wywodami szkalującymi osoby do których się nigdy nawet nie zbliżysz w ewolucji. Zrób sobie drzemke, idz na spacer..zresetuj sobie przepocony umysł. Najlepszego!

      • Robert
        Reply

        Tu ZUPEŁNIE nie chodzi o osąd Gracjany tylko o to że ktoś może być oszukany przez kilka prezentów i trochę energii. Ale jak mnie prowokujecie to pojedziemy z prawdą.
        Ci pseudo DOBRZY SUPER Rozwinięci co mogą w chodzić niezauważeni i przybierać ludzkie ciało OBCY to przecież SUPER ŚCIEMA. Podam wam tylko kilka oszustw jakie wam sprzedali.
        Skoro np są takimi GENIUSZAMI że udają ludzi to muszą doskonale rozumieć LUDZI a typ twierdzi że on o tym nie wie nic. KOLEJNY KIT to jest fakt że telepatycznie to się ludzie po treningu mogą porozumiewać takie istoty jakie on przytacza że nimi są maja JEDNOŚĆ i stanowi to ZBIOROWĄ ŚWIADOMOŚĆ GRUPOWĄ. Czyli jak uczy się jedna istota to wie to kolejna gdyż mają wieź wibracyjną. Jest tam sporo kłamstwa dlatego jak ktoś z was robi IDIOTÓW na początku rozmowy będąc niby Czystą mądrością i inteligencja to wiadomo jaki będzie SKUTEK. Pomijacie cały czas jedyne prawo jakie obowiązuje w praktycznie całym tworze i każda ISTOTA je przestrzega. Nie jest tym wysyłanie intencji ….serio jak słucham jak tak każdy was oszukuje to mam ubaw ale ok niech tak będzie. Mnie może nie jest tak łatwo oszukać bo mam jasność. Odstawicie emocje włączcie tylko umysł w stanie obserwacji a prawda wyjdzie na jaw. Mam awersję do oszustów ale to jest jedyna prawda też jaka obowiązuje że okłamuje się tylko rasy zacofane gdyż w przypadku współodczuwania byłoby to niemożliwe a tak można komuś robić sieczkę z głowy.

      • Oti
        Reply

        Panie Mirosławie, pańskie złośliwości pod adresem p. Roberta uważam za zbędne,bo doceniam takie zimnorozsądkowe podejście i uważam brak przedwczesnego „hurra optymizmu” p.Roberta za objaw rozsądku i trzeźwego myślenia, które jest konieczne na drodze dochodzenia do prawdy – a ta niestety jest bardzo pogmatwana i pełna zasadzek i pułapek myslowych. Pozdrawiam i panu życzę ostudzenia nieco emocji i odrobiny zdrowego sceptycyzmu.

        • Mirosław
          Reply

          Oti, proszę wobec tego przeczytac komentarz jak p.Robert „wysmarował” pod adresem Gracjany pod audycją w ten piatek na NTV. Rozrózniam zimny rozsądek od zimnego charakteru….

          • Oti

            Panie Mirosławie, otóż komentarz p.Roberta pod piątkową audycją NTV już przeczytałam……i obawiam się, że jestem zmuszona nadal swoje „pierwotne” zdanie podtrzymać, że z niego zdroworozsądkowy gość 🙂 W moim odczuciu pan Robert, chociaż używa czasami”mocnych”, „szorstkich” słów, to nie robi tego po to, aby komuś dokopać czy go zdyskredytować dla samej przyjemności „podkopywania” czyjegoś autorytetu, ale po to, aby „poszturchnąc” nim i wybić taką osobę ze słodkiego samozadowolenia/uśpienia/niemego i bezkrytycznego zachwytu nad tym, co taki adept właśnie „cudownego odkrywa” na ścieżce odkrywania prawdy o Wszechświecie.

            Ja odbieram pana Roberta jako osobę ze szlachetnymi intencjami.
            Mogę na koniec tylko dodać, że u mnie ten początkowy etap absolutnego zachwytu nad wszystkim nowym, co odkrywam jest już na szczęście zakończony.Ja np. po „odkryciu” channelingów po raz pierwszy, też „rzuciłam’ się na nie spragniona wiedzy i zauroczona ta nową wiedzą, wszystko brałam za „dobrą monetę”, a już absolutnie „piszczałam” ze szczęścia (no może nie sikałam – jak sugeruje pan Robert.ale prawie, prawie,więc wiem co mial na mysli:)), jak gdzieś było wspomniane „wysyłanie bezwarunkowej miłości” – dałam się na ten”haczyk” sił ciemności początkowo złowić, że jak juz gdzieś są tylko wspomniane”dobro, światłośc i miłośc” to pochodzi tan przekaz z pewnościa od wspaniałych, wielce rozwiniętych istot……..niestety nic bardziej mylnego. One faktycznie znają perfekcyjnie ludzką psychikę i jak wytrawny mistrz szachowy, potrafią z nami „tę partię szachów’ doskonale rozegrać, przewidując nasze-ludzkie reakcje kilka ruchów na przód.

            Na „oczy” dopiero przejrzałam po lekturze serii artykułów i komentarzy ludzi pod nimi z tej strony (może są inne wartościowsze, ja akurat nomen omen trafiłam na takie):
            http://swiatducha.wordpress.com/obciazenia-duchowe/

            Ze zgrozą odkryłam,że podobnie jak w świecie zwierząt, bardzo często drapieżniki przyjmują bardzo skuteczną strategię i potrafią się świetnie kamuflować jako nieszkodliwe stworzonka, aby tym skuteczniej zwabić swa ofiarę i uśpić jej czujność…., tak w świecie duchowym za tymi „świetlistymi” istotami często potrafi czaić się te kosmate niestety 🙂

            Z życzeniami rozwagi i dobrego rozeznania na ścieżce duchowej (czego i sobie sama życzę :))) z serdecznymi pozdrowieniami dla wszystkich Użytkowników tej strony -Oti 🙂

    • Beata
      Reply

      odnosnie Gracjany tez mam zle odczucia , tez uwazam ze sluzy zlej stronie zwlaszcza ze sluzy Radzie Galaktycznej….wiadomo ze w tej radzie zasiadaja przedewszystkim annunaki, reptyle itd nie sa nam raczej przyjazdni….

      • KociD
        Reply

        Gracjana jest raczej na pewno manipulowana przez obcych i to widać, do tego osoby o blond włosach i niebieskich oczach są najbardziej na to podatni wystarczy zobaczyć ze większość channelingowców właśnie tak wygląda, przypadek ? Ludzie zaczęli też to wyczuwać dlatego później zostały wyłączone komentarze i oceny pod wszystkimi filmami i żadna uczciwa osoba bez powodu nie robi czegoś takiego. Jak dla mnie za ładnie to wszystko wyglądało ale wiem ze sobie sporą grupę wyznawców zdarzyła zgromadzić…

        • Robert
          Reply

          KociD Chanelingi to już takie bajki że dzieci nawet w nie uwierzą przecież tam od 10 lat jest co chwila koniec świata albo jakieś wzniesienie tak drastyczne że już odlot. Faktycznie każdy komentarz jak nawet jest możliwy to tylko lizanie „dupy” autorowi strony, takie są zamieszczane. Przykre jest to trochę jak komuś zależy na prawdzie. Ale jak się człowiek wyciszy to widzi prawdę podstawa to bez umysłu to zobaczyć dobrze jest znać zasady podstawowe bo te przekazy cały czas balansują poza tym prawem a to już widać że ściema.

      • Remigiusz
        Reply

        Nie zgadzam się. Rada Galaktyczna to Konfederacja Oriona a teraz Federacja Galaktyczna znana w Star Wars pod nazwa Federacja Planet. Z Reptilianami jak z komuchami.
        Jek nic nie moze byc czerwone to sie przylepi ogon i to dlugi albo paszkwile.
        Drako mysla, ze sa bardziej boscy niz ustawa na to przewiduje.

  • Mirosław
    Reply

    A już miałem się pytac kiedy robimy następna wspólna medytację…a tu proszę ! Rewelacja!

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.