Otwórz dostęp do siebie i do swojego pełnego potencjału – Eliza Sarna

More videos
12.37K
Views
   
  • pytanie „Do kogo to należy?”
  • ty i twoje ciało
  • z kim łączy się Gary Douglas
  • czy potrzebne nam są osłony przed „negatywnymi wpływami”
  • skrócenie czasu od „proszę” do „otrzymuję”
  • dlaczego to nie jest za darmo
  • czego chcą istoty, z którymi komunikuje się Gary Douglas
  • a co z obszarem serca
  • punkt widzenia kreuje naszą rzeczywistość
  • zmiana jest bardzo prosta
  • czym są barsy
  • trzeba mieć odwagę pójść w każdym kierunku
  • czy zawsze jest WOW!?
  • ważne pytania
  • odczuwanie „lekko / ciężko” w ciele
  • co z „teorią połówek”
  • czy warto chcieć wszystko kontrolować

Strona Elizy Sarny: www.AccessLifeElizaSarna.com

Ilość wejść: 12372

53 komentarze

  • Astre
    Reply

    Alex ! Zadałeś doskonałe pytania ?
    Czym, są powyższe słowa ?
    Są oceną i analizą.
    Pani Sarna mówi : moje poprzednie małżeństwa były dramatem ?
    Oto ocena i analiza. Tymczasem ocena i analiza zabija wszystko co jest analizowane.
    Pani Sarna mówi : jestem przestrzenią. Hmm.. to punkty widzenia i opinie dają nam taki wynik o nazwie ILUZJA, że tym jesteśmy.Że jesteśmy przestrzenią ?..!

    Analityczny ”umysł” przydaje się w określonych zdarzeniach pojęć, więc go użyję i zapytam ? Dlaczego Pani Sarna nie zada pytania – Jestem przestrzenią …? …, a czyja to jest myśl ? Uff… a wtedy być może pojawiła by się odpowiedź – Być, to znaczy nie pytać w o Siebie…… ?
    Pani Sarna mówi : pieniądze są energią.
    Nie ! Może i smutna to wiadomość, ale tam nie ma żadnej energii. To tylko liniowy model postrzegania rzeczywistości powoduje, że ”umysł” generuje taki scenariusz. To myśl, która tak myśli i wierzy w to co myśli. Stąd pojawia się nieodparta chęć nazywania rzeczywistości i postawienia końcowej diagnozy – ”pieniądze są energią”.

    Przestrzeń serca …to temat wciąż NIE zrozumiały…..
    Przecież to metafora określająca pewien stan świadomości, w której nie ma żadnych reguł, ani żadnych zasad. Nie ma tam nic co człowiecze. To komunia uważnej obecności.Pojawia się ona podczas rezygnacji z wewnętrznego – mentalnego dialogu.
    Co jeszcze ? Ano, NIC. Przecież nie przyszedłem przekonać kogoś tutaj do jakichś racji, czy jakiejś metody?
    Nie mam też zamiaru pisząc tutaj cokolwiek – zadowolić kogoś, lub siebie.
    Nie mam chęci nazywania rzeczywistości…..
    Ale, skoro ludzie piszą książki, organizują warsztaty, robią audycje, wywiady, to
    ”ya” pozwolę sobie tylko na nie wiele. Pozwolę sobie przypomnieć, że czysta świadomość, uniwersalna świadomość, wszechobecna świadomość jest tutaj. I jest żywa w Tobie.
    I możesz z nią zawsze porozmawiać. I możesz zapytać – jak mogę inaczej doświadczać życia. I ona Ci odpowie…..
    Ale, jest ryzyko.Bo odpowiedzieć, którą otrzymasz przewartościuje Twoje całe życie.We wszystkim co do tej pory myślałeś, a raczej wymyśliłeś sobie, że jest dla Ciebie dobre, właściwe i prawdziwe.
    https://www.youtube.com/watch?v=EguAdG7W7OU

    • Jan
      Reply

      Akces , czyli dostęp, a na każdy dostęp do czego kol wiek potrzeba pozwolenia… ? czyż nie?
      A czy nie wystarczy byc tylko tu i teraz?

  • Kasia
    Reply

    Bardzo ciekawy wywiad dający do myslenia.
    Panie Alexie użyliscie Panstwo pewnego okreslenia które mnie zaintrygowało jednak nie rozumiem dokladnie co to za słowo? Było to w kontekscie zadawania pytan,ze zadajemy pytania nie po to żeby otrzymac odpowiedz tylko ….?
    Bardzo byłabym wdzieczna za wyjasnienie
    Pozdrawiam 🙂

    • Boże_na_B
      Reply

      Kasiu, chodzi o to że Ty sama wiesz najlepiej. Zadawanie sobie pytania bez odpowiadania sobie na nie otwierasz sobie przestrzeń na nią – tak działa Twoja intencja i niosąca się z nią energia. Odpowiedź przychodzi sama nie z umysłu a z intuicji, np zauważasz coś i nagle przypominasz sobie pytanie – wtedy już wiesz że to jest właśnie Twoją odpowiedzią. Ludzie próbują analizować i szukać logicznych odpowiedzi – to już nie ta energia. Otwierajmy się na siebie, zaufajmy sobie, w sobie mamy wszystkie odpowiedzi. <3

  • mkoine
    Reply

    KILKA UWAG PROFANA. Ot, i kolejna cudowna metoda… A przy okazji maszynka do zarabiania pieniędzy. Bo przecież chodzi w pierwszym rzędzie o biznes. To ten typ „duchowości”. Od szkolenia do szkolenia… Płacimy za szkolenia, szkolimy się, słyszymy od prowadzących, że szkolenie jest drogie, ale tylko i wyłącznie dla naszego dobra… Owszem, niektórzy ludzie bardziej cenią sobie rzeczy, na które muszą wyłożyć z portfela pokaźny plik banknotów, niż rzeczy otrzymane za darmo lub prawie darmo. Ale można z łatwością pokazać przykłady osób, którym nic wartościowego takie szkolenia nie przyniosły, a swoje życie przestawili na konstruktywne tory, korzystając z takiej czy innej „metody” otrzymanej w rozsądnej cenie albo wręcz za friko. Inną sprawą jest, że nie każdego stać na taką „duchowość”… Uważam, że tłumaczenie pani Elizy, nie tylko w kwestii ceny szkoleń, jest delikatnie mówiąc naciągane. Nie twierdzę, pani Eliza nie wypowiada sensownych zdań. Pragnę przy okazji zwrócić uwagę, że w pewnych środowiskach bardzo lekko szermuje się różnymi hasłami, takimi jak: jestem świadomością, wykroczenie poza dualizm, brak oceniania… Wypowiadać tego typu „okrągłe słowa”, przyciągające potencjalnych klientów, to jedno, a żyć nimi na płaszczyźnie wolnej od samooszukiwania i oszukiwania innych, to zupełnie inna para kaloszy. Nie będę dłużej się rozpisywał, zakończę powszechnie znanymi słowami: „Jaki jest koń, każdy widzi”.

    • konrad
      Reply

      ja nie rozumiem jak ludzie moga mowic ze dawanie jest otrzymywaniem i jednoczesnie czesza kase i to niemala, no chyba ze dawanie jest otrzymywaniem kasy, ale dlaczego tyczy sie to tylko jednej strony? wydaje mi sie ze ci tzw uzdrowieni i przemienieni to zwyczajni ludzie ktorzy doznali przemiany pod wplywem kasy i tylko kasy.

      • Astre
        Reply

        @Konrad cytat : ” ja nie rozumiem jak ludzie moga mowic ze dawanie jest otrzymywaniem i jednoczesnie czesza kase i to niemala”.

        Raczej ubrał bym to w inne słowa. Bo takie odbijanie pingponga na zasadzie – Wy mi to, no to ja Wam tamto – raczej niewiele wnosi.
        Myślę, że raczej chodzi tutaj oto, że w miarę swojego wewnętrznego zrozumienia, poczucia wartości, szacunku do Siebie coraz więcej jesteśmy w stanie sobie dać i tym samym coraz więcej przyjąć. Bo wszystko działa w dwie strony.
        Wtedy przestajesz minimalizować swoje potrzeby, bo znasz swoją wartość i znasz swoje prawa.
        Potrafisz je wyrażać i zaspokajać. A, wtedy lepiej rozumiesz tą zasadę wzajemności, więc cenisz to co dostajesz jak i co oferujesz.
        Z moich obserwacji wynika, że im bardziej cenisz siebie i to co masz do zaoferowania innym, tym cenniejsze
        dary otrzymujesz.A, wtedy wybierasz relacje wyższej jakości, bo po prostu potrafisz samemu taką jakość stworzyć.

        Myślę, że Pani Eliza Sarna o tym właśnie mówiła, tylko, że trzeba trochę się wysilić i poszukać tego głębszego kontekstu, który kryje się pod słowami.

    • MM
      Reply

      No niestety, ale nie mogę zgodzić się z Twoją wypowiedzią.
      Kilka lat temu miałam robioną sesję BARS-ów. Raz jeden, jedyny.

      Robiła mi tę sesję znajoma, za darmo akurat, chcąc pokazać, jak to działa.
      Całość trrwała ok. 1 godziny i 20 minut.
      Leżałam, Ona siedziała za moją głową i przykładała mi palce do różnych punktów głowy – bez nacisku, sam dotyk.

      Po kilku chwilach od rozpoczęcia sesji zaczęła boleć mnie głowa.
      Nie mocno, lekki ból, ale taki dziwny, jakiego nigdy nie odczuwałam wcześniej.
      Po kolejnych kilku chwilach energia zaczęła krążyć w środku mojej głowy.
      Było to bardzo wyraźne odczucie, którego też nigdy wcześniej (a mam I-szy stopień w reiki, więc stosowałam na sobie zabiegi energetyczne) nie odczuwałam.

      Bardzo wyraźne i dokladne odczucie, jak energia krąży dokładnie w kółko w środku mojej głowy, jakby tam był jakiś wir.
      Zdarzyło mi się to wtedy i tylko wtedy i nigdy więcej w życiu nie miałam takiej sytuacji, ale dzięki temu zabiegowi wiem dokładnie, że to działa.

      Nie mam pojęcia jaka jest cena u tej pani. Ona wspominała coś o sesjach amerykańskich, a Amerykanie znani są z super marketingu.

      U nas, w Dublinie, wiem, że znajomi biorą za sesję 200 euro.
      Ale uważam, że za Bars-y akurat warto.

      • MM
        Reply

        Zapomniałam dodać jeszcze, że po skończonej sesji BARS-ów, kiedy usiadłam, przez chwilę kręciło mi się jeszcze w głowie, ale po jakiejś minucie cały ból głowy ze mnie spłynął i czułam się bardzo dobrze.

  • BigFan
    Reply

    Brawo, za wprowadzenie tematu pieniędzy. Już mam dosyć tych gadek o pomaganiu itd. są to po prostu usługi, za które się płaci. Szewc nie klepie mi o pomocy tylko oferuje usługę a ta ezoteryczna nowomowa o pomocy to totalna ściema. Nie chodzi mi o to, że nie trzeba płacić, czy, że to nie jest warte ale nie nazywajmy tego pomocą tylko zarabianiem na usługach i tyle. Chodzi o elementarną szczerość wobec samego siebie i swoich klientów. Cena usługi jest istotnym elementem oceny jej opłacalności i decyzji o przystąpieniu do kontraktu.

  • mkoine
    Reply

    @ BiGFan, czy naprawdę wszystko powinno być traktowane jak towar? Mam co do tego poważne wątpliwości, zwłaszcza gdy mowa o niedualizmie i świadomości. Można zaobserwować, że u wielu ludzi parających się „handlem świadomością” na pierwszym miejscu znajduje się ich wybujałe ego i jego potrzeby, z potrzebą pieniędzy i prestiżu na czele. Ludzie ci, to na ogół sprawni organizatorzy, potrafiący przemawiać i mający siłę przebicia, a nie żadni „przebudzeni”. Można powiedzieć, że to zwyczajni, egotyczni ludzie interesu, często nie posiadający głębszego związku z problematyką, która ponoć „odmieniła ich życie”. Po prostu dobrze sprzedają określony towar, zapakowany w przyciągające uwagę w świecidełka. Ów towar pozostawia zwykle wiele do życzenia, a czasem jest wręcz szkodliwy, zwłaszcza gdy aplikowany jest przez osoby niekompetentne i nieetyczne, oferujące raczej chwilowo działający narkotyk, niż rzeczywiste lekarstwo. BiGFan, piszesz o usłudze, o cenie, o kontrakcie, kliencie… W takim ujęciu znika z pola widzenia człowiek, znika świadomość w tym człowieku, jego problemy do przepracowania i jego głębie do odsłonięcia. Zostają tylko: z jednej strony dostarczyciel pieniędzy, a z drugiej dostarczyciel złudzeń. Coś mi się nie wydaje, że to „wąska ścieżka”…

  • vanilka133
    Reply

    Alex na tropie kolejnych metod „mącenia” w głowie. Odnoszę wrażenie, że na końcu swoich poszukiwań ciekawych rozmówców stwierdzisz, że wszyscy myśleli o tym samym i mówili o wielu metodach dochodzenia do tychże samych wniosków. Dziękuję Ci za te poszukiwania. Ps.że każdy jest „kreatorem własnej przestrzeni” to chyba oczywiste i powiem to każdemu zupełnie z darmo;-)

  • joachim
    Reply

    bracia umiłowani nie miłujcie świata ani rzeczy które na nim są, bo kto te rzeczy miłuje niema w nim miłości Ojca…Sarna znasz odpowiedz do czego nam jest potrzebna miłość Ojca?,, a może kto inie n ją zna..

  • Joanna
    Reply

    Jak poszperacie na zagranicznych blogach/forach jest sporo informacji o tym, że Access Consciousness jest sektą oparta na trzepaniu kasy. Pan światły założyciel sam najpierw „nauki” pobierał u scjentologów po czym zwiał, aby stworzyć własną kopię scjentologii w wersji light. „Marketing cudów” u naszych amerykańskich kolegów ma się jak pączek w maśle, do nas dopiero zaczyna docierać. Omijać takie szemrane systemy szerokim łukiem.

  • konrad
    Reply

    wg mnie te rozne metody jak barsy dwupunkty itp to metody na tworzenie oszustow ktorzy beda innych namawiac jak w networku bo nikt sie nie przyzna ze wywalil kupe kasy na oszustwo, nie ma czegos takiego jak pomaganie za pieniadze, to zwykla usluga i jesli ktos nie widzi efektow to kasa za taka usluge powinna byc zwracana, ale w tym rzecz wlasnie zeby za kiepska usluge kasy nie zwracac dlatego nazywa sie to pomaganiem. no i tez im wiecej ktos zaplaci to tym mniejsza ma ochote do przyznania sie ze go zrobiono w konia. latwiej czlowieka oszukac niz mu udowodnic ze zostal oszukany, ot i caly mechanizm tego typu metod.

    • mkoine
      Reply

      Pewnie rzecz całą dałoby się zrelatywizować i zobrazować ją przykładami niejednoznacznymi, tzn. takimi, które by wskazywały na to, że i fałsz w pewnych okolicznościach może być pożyteczny czy pomocny dla danej jednostki. To, że nie wszystko jest czarno-białe, to fakt, ale to nie znaczy, jak mi się wydaje, że należy świadomie z „czernią” się bratać (co nią jest, pozostawiam każdemu do własnego rozeznania), mówiąc innym, że tak naprawdę to im się oferuje moc pełną światła. Fałsz ma wiele poziomów. Także poziomy przyjemne dla oczu i miłe dla podniebienia, a przez to właśnie trudniejsze do wykrycia – same w sobie po tysiąc groźniejsze od tych „oczywistych”. „Duchowi akwizytorzy” oferuje innym miód, tylko zapominają dodać, a czasem sami nie zdają sobie z tego sprawy, że miód ten prócz cukru zawiera również truciznę, której działanie bywa odwleczone w czasie. Gdyby jednak nie było zapotrzebowania na taki specyfik, nie byłoby sprzedających… Koło się zamyka. Odpowiedzialność nie rozkłada się jednak równomiernie. Ale kto by tam w świecie „przeduchowionym” zawracał sobie głowę jakąś tam odpowiedzialnością. Ważne, by robić sobie dobrze. Rzecz jasna za pieniądze. Coś nam to przypomina?

    • Dar
      Reply

      MAsz ograniczone postrzeganie współczuje…… po co taki BETON wogole tutaj wchdozi na ta strone…….chyba po to by pobrac energie……i spierdolic….na inne fora…

  • Bernadeta
    Reply

    Bylam raz na zabiegu bars w Londynie, za ktorego zaplacilam 70 funtow.Polka go wykonujaca twierdzila,ze robi to juz od kilku lat.Niestety po nim nie odczulam zadnej roznicy,zadnej ‚lekkosci’, uniesienia czy zmiany toku myslenia.Czuje sie oszukana,ale moze inni odniasa z tego jakies korzysci.

  • Robert
    Reply

    Zrobię Ci kobieto KURS za MILIARD ale będziesz mądra 🙂
    Co za głupota, może tak co łaska jak ktoś poczuje że potrzebuje CI coś ofiarować to zrobi to z Siebie.
    Nikomu nie potrzeba ludzi do żadnego OŚWIECENIA bo to jest nauka i to nie działa.
    Jak ktoś wybiera jakąś Świadomość to zwyczajnie jej doświadczy.
    Technika jak Barsy to kolejny astralny GNIOT zaprogramowany ……Ale co tam was nie interesuje skąd są narzędzia kto to wpisał do matrycy i jakie to ma w konsekwencji korzenie ……..Dużo pięknych słów , podkreślanie JA i CIAŁO brzmi Świadomie ale to dalej dobrze zaprogramowany robot …..Technik jest dziesiątki i każda jest sztuczna . Podstawa to coś wybrać jako Istota i tego doświadczyć nie ważne w ciele czy poza nim. Zatem po co komuś jakaś metoda jak mądrość to zupełnie inna płaszczyzna ????

  • Astre
    Reply

    @Bernadeta cytat : ” Bylam raz na zabiegu bars w Londynie zapłaciłam 70 funtow (…) Niestety po nim nie odczulam zadnej roznicy (….) Czuje sie oszukana.
    Też czułem się wiele razy oszukany. Nawet okradli mnie na 20 tys. zł. A, sąd przyznał rację złodziejom.
    A, potem przechodząc koło księgarni coś powiedziało mi – zatrzymaj się.
    I kupiłem książke. I na pierwszej stronie napisane było : ” widzimy świat, ludzi, rzeczy, problemy nie takimi jakie one są, lecz widzimy je takie jacy my sami jesteśmy !!! A, to kim jesteśmy to zbiór przekonań, które są źródłem wszystkich działań i efektów. Te przekonania to bezwolne, nieświadome wewnętrzne zaakceptowanie tego co dowiedziałeś się z książek, kursów, szkoleń, szkoły, uczelni, tego co powiedzieli ci znajomi, rodzina, społeczeństwo.I teraz Twoje życie jest tylko wynikiem gry jaką prowadzisz sam ze sobą – ze swoimi własnymi przekonaniami………..”
    I wtedy podszedłem i otworzyłem okno. Zobaczyłem drzewa, chmury biegnące po niebie, jadące samochody…., ale też zobaczyłem też coś innego.Zobaczyłem swoje przekonania, które mi mówiły o drzewach, chmurach, samochodach, ludziach e.t.c. I wtedy zobaczyłem, że tam tego w ogóle -NIE MA.
    A, to co widzisz, to widzisz własne wzorce zbudowane z przekonań. Wyświetlają się one na ekranie Twojego umysłu. A, Ty myślisz, że to prawda. Myślisz, że to rzeczywistość ?…!
    Oto Twoja rzeczywistość o nazwie prawda i masz do niej pretensje, którą spotkałaś w Londynie na kursie Bars i jeszcze za nie zapłaciłaś 70 funtów.
    Spotkałaś tam tylko swoje przekonania. Słyszałaś słowa i widziałaś rzeczy nie takie jakie one są, lecz takie jaka Ty jesteś w swoich własnych przekonaniach.
    Życzę każdemu, aby dotarł do miejsca, w którym potrafi odróżnić swoje Iluzje i projekcje, które wyświetlają się na ekranie własnych umysłów od rzeczywistości.Prawdy!

  • mkoine
    Reply

    @ Astre. Człowiek, który za bardzo „odpływa”, ma tendencje do idealizowania twardej rzeczywistości. Można wręcz powiedzieć, że ją w dużym stopniu mentalnie unieważnia. W jego głowie kłębią się wzniosłe myśli, pełne światła i „prawd prawdziwych”. Paradoksalnie, ma on sporo słuszności, jednak na niewiele to się w gruncie rzeczy zdaje, ponieważ miesza dwa nieprzystające do siebie porządki: relatywny (ciało, ego, egzystencja) i nierelatywny (świadomość sama). A przecież to, co jest prawdziwe i słuszne na jednym poziomie, na drugim może w ogóle nie mieć zastosowania.
    Wielu tzw. adeptów duchowości, tkwiąc cały czas w szponach ego i będąc stuprocentowymi zwierzętami walczącymi o byt, udaje przed sobą i innymi, że szybuje w eterycznych przestworzach boskości. Łatwość, z jaką przychodzi im wygłaszać jednoznaczne twierdzenia odnośnie tego, co jest prawdą i jak należy żyć, jest godna do pozazdroszczenia, z drugiej zaś strony razi swoją niedojrzałością. Może to prowadzić – i prowadzi – do licznych wypaczeń i ludzkich krzywd.
    Wracając do przykładu z Twojego wpisu, pragnę zwrócić uwagę na dwie gorzkie kwestie kryjące się za lukrem Twoich słów. Kwestia pierwsza: twierdząc, że to przekonania Bernadetty są odpowiedzialne za to, co ją spotkało, milcząco zakładasz – do czego nie masz żadnych podstaw – że osoby, które wykonały zabieg, są kompetentne i uczciwe, że ich działania są nieskazitelne, a metoda skuteczna. A przecież mogło być tak, że byli to naciągacze oferujący za sowite wynagrodzenie najzwyklejszy bubel. Brakiem „odpowiednich przekonań” możesz usprawiedliwić wiele niegodziwości i jawnych fałszów.
    Druga kwestia: subtelne wpajanie winy. Jeżeli ci się nie wiedzie, to odpowiadasz za to wyłącznie ty sam – to twoja wina, twoja wina, twoja bardzo wielka wina; gdybyś miał inną zawartość głowy, byłbyś szczęśliwcem, nie przyciągałbyś nieszczęść. Tymczasem ból, niepowodzenia, choroby, przemijanie, śmierć – są nieodłączną częścią ludzkiego życia. Nie da się ich wyeliminować poprzez zmianę myślenia. Zmiana myślenia może usunąć mnóstwo cierpienia psychicznego, a także uwolnić nas od wielu nieprzyjemnych sytuacji, ale to nie znaczy, że nasza cielesność i nasza umysłowość przestaną być tym, czym są: efemeryczną zmiennością. Czasem warto zejść na ziemię, by nie skończyć jak Ikar.

    • Astre
      Reply

      @Mkoine ” Człowiek, który za bardzo „odpływa”, ma tendencje do idealizowania twardej rzeczywistości”

      Moja odpowiedź była, jest i będzie. Nie ma żadnej rzeczywistości. I nie obchodzi mnie co Ty o tym myślisz, jak i nie obchodzi mnie co myśli cały naukowy świat na ten temat. Proszę o dowody, że teraz siedzę przy stole koloru brązowego jak i proszę dowody, że istnieje atom !…? Gdy ta racjonalność świata nie mogła w żaden sposób przejść przez mój umysł zacząłem w wyobraźni obcinać nogi u stołu, przy którym siedziałem. Jak obciąłem wszystkie nogi mój racjonalny umysł zaczął wątpić, że jest jeszcze stół. I wymyślił sobie bajkę, że stół jest tylko, że ma poobcinane nogi ? Więc, świadomość moja pyta umysłu – w końcu jest ten stół, czy go nie ma ? Jedyną rzeczywistością jest – świadomość, a nie formy. Pytając Kroniki Akashy odpowiada ona – ”wszystkie formy, a więc t.z.w. rzeczy, istoty, ludzie, rośliny, zwierzęta, formy, planety, Galaktyki, płaszczyzny, wymiary – są one tylko modelami rzeczywistości. Ale, model rzeczywistości – NIE jest rzeczywistością ?…!
      A, twarda rzeczywistość o, (której piszesz), to kolejny model. Model umysłu, który tworzy zbiorowa, jak i pojedyncze świadomości (ludzie), dlatego, że poprzez Swoje przekonania tak postrzegasz i mierzysz i koniec końcem taki jest efekt o nazwie (świat?), gdzie komornik przychodzi do Twojego domu i chce Ci zabrać komputer, czy mebel, aby nakarmić system wiary (czyli, czystą Iluzję) w istnienie prawdy, która nawet przy prawdzie nie stała !
      Zmień przekonania, a zobaczysz co innego ? !
      Zobaczysz fałsz w jakim żyją miliardy ludzi ….

      To, o czym mówi Pani Eliza Sarna o tym Access Consciousness – jest to narzędzie do zmiany przekonań….! Narzędzi rozmaitych jest wiele.Słowo ”narzędzie”, określa pewien sposób/rodzaj radzenia sobie z sytuacją.
      Zmiana przekonań prowadzi do ”zarezonowania” z innymi obszarami/wariantami
      możliwości, właśnie poprzez zmianę przekonań……
      Faktem jednak jest, że zostają zamienione jedne przekonania na inne przekonania. Słowo (przekonania) nie oznacza lepsze/gorsze – oznacza inne….
      We Wszechświecie nie ma recept co i jak robić ? Życie to nie akcja/reakcja/rozwiązanie.
      To raczej otwartość na zmianę, w którym nie ma oceny i analizy. Nie ma przejawów dualnego odniesienia zjawisk i rzeczy.

      I na koniec – świadomość nie jest zbiorem tego, tym co myślimy , że wiemy !
      Bardzo wyedukowany, wykształcony człowiek z naukowymi tytułami, to ktoś, kto bardzo daleko stoi od świadomości.
      Jak ktoś nie lubi makaronizmów, to nie słucha i nie wierzy w jakąkolwiek prawdę, ponieważ świadomość nie mieści się w żadnym zbiorze tego co myślimy, że wiemy ?..!

      Koniec Kropka, a jutro wstanie nowy dzień…..

      • mkoine
        Reply

        Trudno Cię zrozumieć. Nie wiadomo też do końca, z kim i z czym polemizujesz. Odnoszę wrażenie, że z własnymi myślami. Średnio składnymi zresztą – czego chyba masz świadomość, prawda? Sądzę, że na tym wpisie poprzestaniemy naszą wymianę zdań.

      • wika
        Reply

        Astre to co mówisz jest prawdą, ale tylko w odniesieniu do świadomości. Materia rządzi się zupełnie innymi prawami, które mają w głębokim poważaniu, jak to się mówi, potęgę naszej świadomości. Na ziemie każdy przyszedł w jakiejś sprawie i czasami nawet jakby niewiadomo co robił, to pewne rzeczy musi przejść i swoje przecierpieć. I żadne zaklinanie matrixa tego nie zmieni.

  • Kalina
    Reply

    Dla mnie cialo jest wazniejsze i tez nie mam problemu .
    Zawsze fizyczny swiat byl dla mnie najwyzszym rozwojem w universe a nie odwrotnie . Energia na wykreowanie fizycznosci jest tak bogata i roznorodna w porownaniu z ta lekka fruwajaca , ze troche mnie wkutafaniaja osoby, ktore to lekcewaza .

  • Pan M.
    Reply

    800 zł za godzinę sesji indywidualnej.
    Jako psycholog i terapeuta z doświadczeniem za sesję pobieram 8 raz mniej.
    Moi Drodzy,spróbujmy oddzielić ziarno od plew.

    • Astre
      Reply

      @PanM pisze : ” 800 zł za godzinę sesji indywidualnej.
      Jako psycholog i terapeuta z doświadczeniem za sesję pobieram 8 raz mniej.
      Moi Drodzy,spróbujmy oddzielić ziarno od plew.”

      Panie ” psycholog” z ”doświadczeniem”….?…!!
      Wie, Pan co ?
      ”Ya” też jestem po psychologii. Ale, w tych akademickich progach nauczyli mnie, że WSZYSTKO przychodzi na ZAPROSZENIE…….
      Tym zaproszeniem jest – otwartość, ufność, zrozumienie, dojrzałość serca, czyli świadomość serca. A, ponieważ świadomość serca raczej NIC kompletnie Panu nie mówi, więc wyjaśnię tylko, że jest, to świadomość szczególnego rodzaju……

      Więc, czego Pana nauczyli i za co chcesz Pan brać od ludzi pieniądze i wnosić jakieś ? pretensje do świata. Świata, to nie obchodzi !

      • Boże_na_B
        Reply

        Zgadzam się z Astre i polecam Teleklasy u Elizy Sarna za 5dolarów 🙂 (są i takowe), na swoje własne zaproszenie 🙂 gdy temat Teleklasy na tyle zrezonuje że otworzysz swoje serce na swoją pracę. Żadna metoda niczego za nas nie załatwi. Większość z wizyt u psychologów i terapeutów polega na płaceniu za wysłuchanie 🙂 Jak prowadzacy nie czuje energii na tyle by przebudzić klienta do samodzielnej pracy podczas sesji, powinien zrezygnowac z wykonywania zawodu.

        Prawda jest tam gdzie jest lekkość, ciężar jest tam gdzie jest nasze własne kłamstwo. Wiec każdy z tutaj komentujących kto czuje ciężar może przyjrzeć się temu, co takiego w nim samym jest , czyje kłamstwo kiedyś kupił. 🙂 pozdrawiam ciepło 🙂

        • ja
          Reply

          sęk w tym że pani Sarna sama kupiła kłamstwo i próbuje je sprzedać dalej. Wiedza powinna być lekka, dająca siłe. Ta pani przez pół godziny nie powiedziala nic oprócz tego że coś tam czuje – płytkie,ciężki i nie przemawiające. Ale dla kogoś, kto nie wie co to scjentolodzy, może być frapujące. pani Astrei jakaś tam B też siedzi w tym g…skoro broni zło

  • Dar
    Reply

    dlaczego tego typu wiedza powinna być za darmo. Wiem jednak, że żaden szanujący się nauczyciel nie przyjąłby ucznia prezentującego taką postawę, nawet jakby udzieliły bezpłatnych lekcji. W końcu nauczyciel bierze odpowiedzialność nie tylko za to czego uczy, ale i za to, jak ta wiedza zostanie wykorzystana.

    W ogromnej historii ludzkości, właśnie wiedza DUCHOWA była tą najcenniejszą. Nie były to sekrety prowadzenia inwestycji, czy firmy, czy uprawy roślin. Była nią właśnie wiedza duchowa. Żeby ją zdobyć, kandydaci uczniowie musieli wykazać się ogromną Mega silną wolą jej zdobycia.

  • gosc
    Reply

    nie podoba mi sie ta pani..atrakcyjna nawet bardzo ale kompletnie z nia nie rezonuje, mam wrazenie ze Alex sam juz to czuje pdoczas rozmowy ze cos nie halo…nie podobaja mi sie te zachodnie metody wielce nowooswiecone. po co tak kombinowac.to tylko belkot ktory nic nie wnosi na trawale. przestanmy filozofowac a zacznijmy zyc, bawic sie zyciem,cieszyc sie nim, a nie rozmyslac godzinami czemu boli mnie w lewym boku

  • Astre
    Reply

    @Gość pisze : ” przestanmy filozofowac a zacznijmy zyc, bawic sie zyciem,cieszyc sie nim, a nie rozmyslac godzinami czemu boli mnie w lewym boku”
    Tak, sporo racji w tym co piszesz…. Co jednak jeżeli w tym boku boli i boli….i boli…..?
    Co, gdy ból, cierpienie, smutek sprawiają, że nie możemy sobie z tym poradzić…?
    I w.g mnie właśnie między innymi treści płynące z ust Pani ELizy Sarny, o tym mówią – jak dokonała zmiany….. ?

  • ja
    Reply

    Nie mogę dalej słuchać. Jest to ciężka energia, ciężka wiedza, wzbudza we mnie lęk i strach. Ktoś wspomniał o scjentologach wyjaśnia skąd tyle zła w tym wywiadzie.

  • Karina
    Reply

    Kurs Barsów zrobiłam w zeszłym roku w grudniu, od tamtej pory miałam średnio miesięcznie 4 masaże Bars i równie żrobiłam tyle masaży Bars. Moje życie w październiku tego roku zaczęło się wyrażnie zmieniać. Czy to jest wynik Barsó nie wiem, całe życie eksperymentuje z różnymi metodami, ale dopiero w tamtym roku poczułam wyraźną różnicę, że moje życie się naprawdę zmienia.

  • jacek
    Reply

    Piekna,inteligentna, duchowo rozwinieta kobieta,absolutny unikat.
    Wspanialy wywiad,sprawilo radosc,dziekuje Pani Elizie i prowadzacemu.
    PS:”Nie ma wartosci osiaganych,osiaganie jest tylko pustka”

  • Padre
    Reply

    Z uwagą Przeczytałem wszystkie wasze komentarze przed oglądaniem. Dzięki. Teraz już mogę obejrzeć nagranie 🙂

  • krystyna
    Reply

    Wg mnie każdy z nas jest energią i światłem.Zależy to tylko od naszej świadomości.
    A słuchanie jakichś chanelingów i nie wiadomo od kogo jest bardzo ryzykowne. Można za to zapłacić ogromną cenę .Podziwiam beztroskę tej Pani.

  • Astre
    Reply

    @Krystyna cytat : ” Wg mnie każdy z nas jest energią i światłem”
    Ale, jest ”Coś” bardziej subtelne niż tylko myśli/idee, że każdy jest energią i światłem.”Ono” jest żywe w Tobie….

  • Bożo
    Reply

    a Jezus ile życzył sobie zapłaty od ludzi, których uzdrawiał na swoich warsztatach?
    Dla mnie to zupełnie co innego „donate” lub „rozsądna wycena swoich usług w postaci warsztatu lub indywidualnej sesji” a zupełnie co innego „musi być drogo żeby klient się wystarczająco zmotywował do zmiany życia..”
    pozdrawiam wszystkich a szczególnie Aleksa za WIELKĄ robotę, którą robi!

  • Bożo
    Reply

    dodam jeszcze, że kto studiował marketing lub po prostu ma „oczy otwarte” ten wie, że cena nie zależy od kosztów a w głównej mierze od tego za ile klient dany „produkt” kupi, więc im więcej ludzi jest w trudnych życiowych momentach tym więcej okazji do sprzedania produktu – w tym przypadku pomocy po bardzo korzystnej dla sprzedającego cenie.
    Nie odnoszę się tu do samej metody, bo dla każdego inna może okazać się skuteczna czy pomocna a jedynie do kwestii ceny.
    Co do samej metody – jestem wdzięczny za jej zaprezentowanie, czuję że jest dla mnie ważna na tą chwilę i po krótkim zastosowaniu przedstawionych wskazówek od razu poczułem efekty!
    Jestem wdzięczny! Z przyjemnością donate dla Alexa!
    Z wygórowanej (moim zdaniem) ceny Pani Elizy jednak świadomie nie skorzystam.

  • tadek
    Reply

    Mogę napisać tak:Poważne problemy osobiste,życiowe,rodzinne nie powinny być rozwiązywane poprzez demonstrowanie relatywizacji nichilizmu i super mega egoizmu.Te cechy nie dadzą odpowiedzi na pytania :Kim jestem? Dokąd zmierzam? Co za mną?Czy mogę budować własną przyszłość na krzywdzie innych często najbliższych mi osób? Czy śmiech z tragedii jest na miejscu? Rozwód z własnej woli przy czwórce małych dzieci? A co jeżeli te wszystkie kupione za ciężką kasę „prawdy” i „wartości” to lipa? Czy najwięksi mędrcy i filozofowie świata nie mieli racji? Więcej pokory! Ogólny odbiór? ZNIESMACZENIE, a nawet współczucie z całym szacunkiem dla prowadzącego za włożoną pracę.
    Pozdrawiam!

  • zygfryd
    Reply

    Kurde im dluzej interesuje sie ta tematyka i czym wiecej poznaje tych wszystkich oswieconych tym bardziej zaczynam sie przekonywac ze to nie ta droga.A zazalem w 2005 tym roku od Anastazji i chyba zatoczylem kolo i wroce do niej i pozostsne w tych prostych i bezplatnych przekazach

  • zygfryd
    Reply

    Jeszcze tylko dodam ze wielu wyniuchalo w ezoteryce switny sposob na zarabianie sporej kasy i wiem o czym mowie poniewaz otarlem sie kilka lat temu o takie zjawisko

  • zygfryd
    Reply

    Obudzenie staje sie powoli domena elit z zasobami co za absurd i do czego to zmierza .Mam takie odczucie ze to wlasnie ci zekomo oswieceni powinni sie wreszcie obudzic

    • Kalina
      Reply

      No to jak otworzycie dostep do samego siebie to sie dowiecie wiele to dziwnych spraw dookola siebie i wogole dookola kazdego zagadnienia . Poznacie charaktery innych i jakie maja zamiary w swoim zyciu i dla swojego zycia . Bedziecie wiedzic i znac ich motywacje, bedziecie czuc ile jest w ludziach manipulacji i z czym do was przychodza i co chca . Bo niestety ten swiat opiera sie na razie na wielkim spojnym interesie jak to ja widze . Interes przewyzsza spontaniczne checi .
      Jak ktos pisze prawde o sobie to sie okresla go , ze ma rozbudowane EGO . Wiec ciagle trzeba mmanipulowac , zeby nie dac siebie okreslic przez kogos w tak zwany „nie poprawny”sposob . Ja generalnie tego nie mam w sobie jak zauwazylam dawno . Mowie to co mysle i to co czuje nierozlacznie i spoiscie wyrazam moje uczucia kazdego kalibru . To moim zdaniem ma zaistniec w spoleczenstwie i to bedzie oswiecenie .
      Ja sie dowiedzialam i wiem na czym stoje bo mam cholerne zaufanie do swojej natury .Caly czas obserwuje przez wiele lat jak rozmawiam z innym czy to jest to co wlasnie wychodzi ze mnie ze srodka .Zaufanie do siebie i obserwacja swojego zaanagazowania w stosunku do otoczenia kazdego typu oczywiscie bardziej organiczna a nie jakas interesowno-pieniezna .
      Kiedys moj Boss w Australii podwozac mnie do Drug Adiction Alkohol serwisu gdzie volentarnie robilam healingi 2 razy w tygodniu . Mowi do mnie czymu nie bierzesz pieniedzy za ten healing ?, ktory tam robisz . A ja mu na to jak zaczne brac pieniadze to zaczne myslec o nich a nie o healingu 🙂 .
      Ja mysle , ze trzeba zaczynac od niezwyklej uczciwosci nawet jak sie kogos lub ktos ciebie ze tak powiem krotko spontanicznie zjedzie slownie :))))
      Oto co moze wyniknac w kontakcie z samym soba w zaleznosci gdzie sie jest energia sfokusowana:)
      Mozna sie dowiedziec tez wszystkiego o swiecie nie czytajac nic .:)
      Kzdy powinien napisac opinie o sobie takie spoiste obserwacyjne resume i totalnie prawdziwe i bedzie wiedzial kto jest .To jest oswiecenie w zbieraniu defragmentacji roszczepienia i rozpizdziaju spowodwanego przez mind . Nigdy przez mind sie nie zbierze do kupy niczego sensownego zawsze jakis puzzle bedzie brakowal Miotla mind nie zbiera defragmentacji zbyt duza rozbierznosc wlosow w niej . Intencja zostala i tylko intencja ze Spirit zycia .

    • Kalina
      Reply

      Zalozeniem elit jest dalsza defragmentacja ludzkiego Soul dla ich korzysci I to sie juz dzieje od wojny na Ziemi . Dlatego technologii bumm. Im wieksza defragmentacja tym latwiejszy do manipulacji kes .Oni maja tego faceta na sznurku moga w kazdej chwili zrobic z niego popiol . Jest im przydatny do ich songs a kiedy nie bedzie przydatny to go zaltwia . https://www.youtube.com/watch?v=HQvGyC7i3CA
      Prawdopodbnie robi jeszcze robote w przekazywaniu symboli i reverse speking staff . Tylko symbole nie maja juz odbioru takiego w astralu jak mialy przez ruszeniem ziemi w swoj czas Czyli w 2013 zaczely symbole i ich nuerologia tracic grund zaczepienia u mistrzow ich kreacji .
      Poniewaz reinkarnacje sie skonczyly w matrix .Nie maja juz energi a te kiepy na ziemi teraz maja jeszcze zasoby pieniezne z zerowania na nas , ktore daja im energie i power .

  • Andrzej21
    Reply

    Kalina, masz bardzo podobne podejście jak ja. Chyba już to pisałem, ale tu to kolejny raz zauważam. Też to skądś wiem, że system w jakim żyjemy próbuje zmuszać nas do manipulowania. Nawet nie chodzi o grube sprawy jak marketing, tylko wiele powszechnych drobnych spraw. Też wiem z obserwacji życia że człowiek jest z natury doskonały i doskonale współpracuje z naturalnym otoczeniem. Własna natura to najlepsza wskazówka, jak żyć. Na przykład: jak mi się czegoś nie chce to wiem, że nie jestem śmierdzącym leniem, tylko słusznie mi się nie chce, że moja natura wie, że zrobienie czegoś byłoby wbrew mnie i ogólnemu interesowi świata, mimo że na krótką metę to jest w interesie jakiegoś sztucznie narzuconego systemu. Jak ludzie to pojmą i popatrzą trochę dalej to witamy w nowej – starej naturalnej epoce 🙂 Coraz bardziej dociera do mnie że lenistwo to jest sztucznie rozdmuchana cecha albo nawet kit w 100% wymyślony przez tych, którzy kiedyś stworzyli nas jako swoich niewolników. Żeby tylko nas kontrolować.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.