Jak Wszechświat z nami rozmawia – Aleksander Berdowicz

More videos
3 766
Views
   

21 komentarzy

  • JAN
    Reply

    Aleks, to o czym mówisz jest tym dokładnie tym samym co mówiłeś, kiedy opowiadałeś wtedy współczesnym o królestwie niebieskim w kazaniu na górze. Nie mogłeś inaczej bo słuchacze nie mieli wtedy jeszcze obecnej wiedzy a w zasadzie stopnia uświadomienia tego w Sobie, aby zostało przejawione,jako ogólnie dostępne dla zharmonizowanej z życiem większości. Miałeś wtedy dłuższe włosy.

  • Dobry
    Reply

    Alex wspaniale, że robisz takie wykłady. Z pewnością wielu pomagają. Tyle, że:
    1) Co do Joganandy i Ramy, to nie widziałeś tego, tylko przeczytałeś i uwierzyłeś w słowa na kartkach. Mogli kłamać lub opowiadać stare legendy jogiczne i by je podrasować dali siebie za bohaterów. Nadmierna tusza Joganandy i zbyt krótkie życie świadczą, że on się zagubił i w sumie raczej zmarnował swój potencjał a na pewno go nie wykorzystał.
    2) Ta metoda czaneligowa, którą przypomniał Milewski nie zawsze działa. Poza tym on tyle głupot nagadał z tym szwabem o ufokach, którzy już mieli wyzwalać i komputerze kwantowym, którym zabierać mieli kasę ilumimasonom, a tymczasem NIC z tego nie okazało się prawdą, że nie wspominaj o nim nawet. A on przeszedł nad tym do porządku dziennego. Powinno się takim nakopać do dupy, żeby na drugi raz nie łudzili ludzi swą głupotą. Agent i tyle. Marny zresztą.
    3) Human Design choć działa jak inne systemy raczej jest kolejnym systemem uwikłania umysłów i zniewolenia. Wszystko co z czanelingu jest wielce podejrzane i nie wiadomo jaki będzie tego skutek w dłuuugiej perspektywie.
    4) Film i książka „Siła spokoju” jest fikcją literacką, w której są baśniowe, nieprawdziwe sytuacje. Równie dobrze mogłeś się powołać na „Królewnę Śnieżkę”.
    5) W nadstawieniu policzka chodzi właśnie o wejście w spokój. Ze spokojem można też komuś przypierniczyć, jak Jezus kupcom w świątyni. Zresztą do dziś nie wiadomo, czy to postać realna czy wymyślona lub symbol kultu solarnego.
    6) te liczny 11:11 to kody jakieś niewolące nas, nie ma to nic wspólnego z dobrem dla nas, chyba, że ktoś tak myśli, to wierzy w co myśli. Ale i tak to nie jest prawda Prawdziwa.
    7) parę innych spraw, ale musiałbym posłuchać ponownie

  • Motybrat
    Reply

    I ja czytalem ta ksiazke w mlodosci w lat. ach 80 -tych , Movie tu o tym joginie to byla historia jego zycia . Nie wiele z tego dzisiaj pamietam ale , jedno ; właśnie to o czym ty mówiłeś to nie było jakbym w to wpadł , jak u innych , ja w to pomału wchodziłem i dopiero jak już byłem w takim stanie , a na dodatekdostalem tego namacalny dowód fizyczny , zrozumiałem TO. Pózniej były inne doświadczenia bardziej subtelne ,bardziej emocjonalne ale to było pierwsze które mną wstrząsnęło moja jaźń ,i zrozumiałem ze nie jestem sam ze my wszyscy jesteśmy tym samym , ale nie koniecznie odbieramy na tej samej częstotliwości , i tak jak mówił mój sp. Ojciec uproszczając całość do głupoty : tej ostatniej należy schodzić z drogi bo nie można jej przekonać a walka jest strata energii i absolutnie nic nie daje .
    Pozdrawiam i dziękuje

  • Leśny
    Reply

    Podobną sytuację z otrzymaniem pomocy od Wszechświata miał Eckhart Tolle, kiedy to wylądował bez kasy w Kanadzie, kupił los na loterii i wygrał 4 tyś. dolarów. Wystarczy być otwartym i zaufać.

  • Bolesław
    Reply

    Alex,
    jak miło, że się dzielisz swoimi przemyśleniami i przeżyciami. To bardzo inspirujące. I takie miłe wzruszenie się pojawia, gdy przywołujesz tych samych autorów, którzy i na mnie zrobili wrażenie.
    Dziękuję.

    Komentujący,
    podzielcie się proszę waszymi przemyśleniami i przeżyciami. Bez pouczania. Po prostu dzielenie się swoimi osobistymi odkryciami.

  • poszukiwacz
    Reply

    To jest dopiero synchronizacja – Oglądając przed południem Twój wykład Alex, gdzie zacząłeś mówić
    o synchronizacji i gdy wypowiadałeś 11/11 mimowolnie spojrzałem na zegar, a na zegarze w tej samej chwili – 11/11 –
    Wszechświat przemawia przez – CATHERINE AUSTIN FITTS – WYWIAD „PLANET LOCKDOWN”
    https://www.bitchute.com/video/50kEYqeY68wN/

  • Leśny
    Reply

    Mówisz z serca Alex, widać dojrzałość i to że stajesz w Prawdzie. 🙂 Widzę, że w swoim rozpoznaniu dochodzisz do nonduality. 🙂

  • Jan
    Reply

    Alex,
    Z calym szacunkiem, ze starasz sie wzrastac duchowo, ale Ty po prostu bladzisz.
    Nigdy nie mowiles o tym dlaczego tutaj jestes Ty, czy tez my wszyscy?
    Wiesz dlaczego? Bo Ty po prostu tego nie wiesz. Mozna gadac milion lat
    i nie dojsc do odpowiedzi. Pozlwole sobie naprowadzic Ciebie gdzie Ty mozesz
    znalezc te odpowiedz. Zaczne od tego ze Indie ktorymi sie bardzo wzorujesz
    sa ostatnim miejscem gdzie mozesz znalezc cokolwiek.
    To jest Trzeci Swiat, czy sie komus to podoba czy nie. Powiesz ze tak oni sa
    Trzecim swiatem materialnie, ale duchowo pierwszym. Bzdura.
    Ty przykladzici ktorymi sie posilkujesz o jakies odchylonej kobiecie ktora
    chodzila od wybrzeza do wybrzeza USA sa zwyklym dopasowywaniem losowych
    przykladow do Twojej teorii. Prawda jest taka ze STWORZENI ZOSTALISMY NA WZOR i
    podobienstwo Boga. Jezeli urodziles sie Katolikiem mysle ze tego Cie uczono?
    Co to znaczy byc stworzonym na wzor i podobienstwo Boga?
    To znaczy ze wzrastajac przez cale zycie zanim zejdziemy z tego swiata
    przeniesc ze soba na drugi swiat to wszystko czego nauczylismy sie na tym swiecie.
    Byles elektronikiem, wiec urodziles sie z takimi zdolnosciami. Jak bedziesz
    na drugim swiecie Pan Bog zapyta: co zrobiles ze swoimi talentami?
    Wtedy powiesz:szukalem prawdy o swiecie od Hindusow i innych pogan.
    Pan Bog zapyta: dlaczego nie rozwijales swoich talentow w elektronice?
    Bedziesz wtedy stal jak ten uczen ktory sie nie przygotowal i powiesz:
    Boze, ja chcialem ale … i tu znajdziesz szereg wymowek, ktore beda
    jak dobrze wiesz piepszeniem, bo Boga Ty nie oszukasz.
    Reasumujac, masz ciagle czas, jestes dosyc mlody wrocic do swoich talentow
    a nie robic sie kims kim nie jestes.
    Religie zostaw profesjonalistom.Jest tez takie powiedzenie: pilnuj szewcze
    swego kopyta.
    Pozdrawiam
    Jan

    • Piotr
      Reply

      Z całym szacunkiem oczywiście, jedna uwaga. W dzisiejszych czasach nie trzeba się ograniczać do czynienia w kółko jednego jak jakiś przymuł. 😉 Inwestowanie w siebie to zawsze najlepsza inwestycja. Każda dusza ma z reguły 2 atrybuty (niektóre, wyjątkowe 6), które świadczą o talentach duszy, które należy realizować w życiu aby być szczęśliwym, w uproszczeniu mówiąc. Czasy, kiedy ktoś był rzeźnikiem, bo wrodził się w rodzinę rzeźnika już dawno minęły. Weź po uwagę, że właśnie w rodzinie rzeźnika mógł się narodzić weganin nie po to, aby obrazić ojca (bo co to za obraza miała by być?) tylko aby pomóc mu rozwinąć się duchowo czy pod względem świadomości, aby ruszyć go ze stagnacji. Fakt, talenty ma się po to, aby je używać, zyskiwać w tym wprawę co raz większą i aby je rozwijać. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, aby czynić to w mnogich iteracjach manifestowania tych talentów. 🙂 Talentem duszy, który przyciąga do człowieka elektronikę jest analityczność i wnikliwość oraz zdolność dostrzegania schematów i pojmowania ich, jak coś działa. Jak myślisz, czy taki talent całe życie ma się manifestować jako lutowanie obwodów? 😉 Nawet gdyby projektować urządzenia to ileż można? 😉 Przecież to jest rok-dwa pracy (lub więcej, zależy od skomplikowania) i potem leci produkcja. Siąść na laurach to nie byłoby w zgodzie z szanowaniem własnych talentów. 😉 Przemyśl proszę swój postulat monotematyczności, bo mylisz się krytycznie zrównując monotematyczność z tematem tak doniosłym jak talent, z którym się przyszło na Ziemię.

      PS. Albo Pan, albo Bóg, zbitka „Pan Bóg” to trochę taki potworek językowy, gdzie podświadomość człowieka jest zmylona, czy chodzi o greckiego bożka Pan, którego mianuje się nagle bogiem (tu przez małe „b”), czy jest to Bóg, do którego nie wiedzieć czemu przydaje się zupełnie zbędnie człon grzecznościowy „pan” (jak angielskie „mister”), czy może jest to bezkrytyczna kalka angielskiego „lord”, czy może jakiś „pan” jako panujący nad gromadą ludzi ziemski włościanin. Jest to wyrażenie z kotem w worku, bo buduje iluzję separacji od Boga. Nie będę teraz wchodził w mechanizmy, jakie efekt taki czynią. Bóg to przyjaciel, to miłość, a jam jest z Nim w jedności. Sam przemyśl, która fraza bardziej z Tobą rezonuje i możesz dać mi znać w odpowiedzi na komentarz. 🙂 Z problematyką fraz z kotem w worku (z pozoru niewinnych, ale destruktywnych dla podświadomości) zapoznaj się np. na podstawie książki Małgorzaty Brzozy – Słownik pozytywnej werbalizacji.

      Indie dziedziczą wiedzę od starożytnych Sławian, także ten… Wystarczy nauczyć się, gdzie Hindusi poczynili przekłamania i przeinaczenia i jak ktoś kumaty to zasadniczo szafa gra. 🙂 Poszukaj wykładów na ten temat, są, znajdziesz. No i zawsze istnieje coś takiego jak intuicja, czyli umiejętność słuchania podpowiedzi własnej duszy, która przecież cały czas rozmawia z Bogiem, a więc jest skarbem i potężnym narzędziem. 🙂

      Serdecznie pozdrawiam i dzięki za zaangażowanie. Sekcja komentarzy powinna tętnić życiem, a jakże! 🙂 Nieprawdasz? 😀

  • Slawek
    Reply

    Cześć ,Aleks.Dzięki za super materiał.Świetnie ci „popłynęło”;)…Ciekawy jestem tego wykładu o symbolach i jak mistrz ziterpretowałby moje logo.Do zobaczenia.Sławek K.Pozdrawiam💪☀️👍

  • Tadeusz Mroziński
    Reply

    W uzupełnieniu; tylko przez zapis głagolicowy możemy wejść we wspomniany rezonans z Niebiosami, podaję to konkretnie i jednoznacznie, jeżeli istnieje inna metoda lub sposób to bardzo chętnie z niej skorzystam. Wszystkie metody wschodu czy zachodu są być może dobre, ale nam patronują inne gwiazdy.

    Tylko przez zapis głagolicowy możemy wejść we wspomniany rezonans z Niebiosami, Wszechświatem piszę to świadomie, konkretnie i jednoznacznie, jeżeli istnieje jakaś inna konkretna metoda lub sposób to chętnie z niej skorzystam. Zachłystywanie się przeróżnymi metodami wschodu czy zachodu jest dla nas niewłaściwe ponieważ nam przyświecają inne gwiazdy.
    Pozdrawiam
    Tadeusz Pruss Mroziński

  • Tadeusz Mroziński
    Reply

    Wszechświat zwraca się do nas Widmami czyli Duchami gwiazd, które są niesione przez cząstki elementarne. My zaś do Wszechświata możemy zwracać się przez zapis Głagolicowy, jako że każda z bukw jest przypisana jednemu gwiazdozbiorowi. Na podobnej zasadzie zbudowane są znaki piśmiennicze pisma chińskiego jak i hieroglify egipskie. O mowie Niebios napisałem książkę i przedstawiam jej zarys u Janusza link https://www.youtube.com/watch?v=sJ0uIp38c8Y&ab_channel=NTVZdrowieiduchowo%C5%9B%C4%87.
    Obecnie zbieram fundusze na jej wydanie na zrzutce link https://zrzutka.pl/ghe2mh
    Pozdrawiam
    Tadeusz Pruss Mroziński

  • Ja
    Reply

    To są właśnie tematy, które zaprzątają mi głowę od początku tej 'gorączki’ medycznej. Ciesze się, że ktoś to w końcu publicznie poruszył. Mam wiele podobnych przemyśleń. Nawet film o tym lekkoatlecie oglądałem dla przypomnienia w tamtym tygodniu. Historię z tym dyrektorem szkoły trochę zepsułeś Alex 😀 ale i tak cieszę się, że dostrzegamy podobne rzeczy i z nich coś wyciągamy.
    To chyba jesden z najpozytywniejszych aspektów tego wystąpienia. Jakby dodało mi pewności, że wiem iż podążam właściwą drogą obecnie choć prawdę mówiąc zamierzam iść ostro pod górkę i robić swoje.
    Nikt za mnie tego nie zrobi. Nikt też za mnie nie będzie szczęśliwszy. To nasze osobiste doświadczenia..

  • Magda
    Reply

    Dzień Dobry Panie Aleksie. Świetny wykład! 🙂 Jest Pan chyba jedyną osobą do której wykładów zdarzyło mi się wrócić kilkukrotnie. Dzięki za kawał dobrej roboty.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>