Zniknięcie jeziora, zamek Grodno i atlas Riesengebirge – Dariusz Kwiecień

10 czerwca 2016 22:30
More videos
14,161
Views
   
  • zniknięcie jeziora
  • betonowa konstrukcja na dnie zalewu
  • pozostałości szybu kopalnianego przy zaporze
  • zamek Grodno
  • wizyty młodych starych żołnierzy niemieckich z Argentyny
  • zbrodnie popełniane przez Niemców na Niemcach
  • działania Werwolfu do roku 1949
  • Tkalnia smaków
  • atlas Riesengebirge
  • książka o Ahnenerbe

A poniżej znajdują się kopie książek zaprezentowanych przez Dariusza. Są to wysokiej rozdzielczości zdjęcia stron książek, a więc, jeśli masz powolny internet, to kolejne strony będą się przewracać powoli. Książki są zabezpieczone przez pobieraniem.

Zdecydowaliśmy się jednak udostępnić je bezpłatnie, pomimo, że praca nad ich obróbką techniczną trwała wiele dni.

Ilość wejść: 14161

38 komentarzy

    • Alex
      Reply

      To nagranie było zrobione 27 kwietnia. Mam dużą kolejkę w montażu nagrań i dużo jest z tym pracy. Nie da się wszystkiego wypuszczać na bieżąco.

  • Kalina
    Reply

    Darek
    Od mojej kolezanki dostalam taki o to wpis .
    „”””Jeden twój wpis o grupie bilderberg.
    Wiesz co ja myśle że oni się nie boją ludzkiej świadomości a jedynie mogą się obawiać działania świadomego,a na takie się nie zanosi.
    Na Merkelową zostało złożone podobno dużo spraw do prokuratury krajowej o zdradę stanu i cóż z tego wynikło. Nic, dalej robią swoje i czekają na zamieszki społeczne aby mieć pretekst do wojny domowej.”””
    I musze powiedziec , ze jej punkt jest bardzo trafny . Co z tego , ze niektorzy wyrywaja sobie zyly i buduja ludzka swiadomosc .Jak jej wyrazicieli jest bardzo nikly procent . Wiele ludzi czytajacych strony tego typu bierze informacje do swojej kieszeni albo do swojego mind . Niektorzy nawet przez te programy sie ucza kochac , jesc poprawnie i sie nie bac ( i tyle tylko chca ) a centrum soul maja w gardle( to znaczy w fizycznym programie stand back ) nawet od tym sami nie wiedza . Sorry ale mowie to odwarcie . Bo nie znam ludzi dookola siebie gdzie wezma telefon w reke i zadzwonia do burmistrzow miast albo cos napisza nawet chociaz mala notke tak od siebie ,ze sie z czyms totalnie nie godza .Tak personalnie Co tam archonci to nic w porownaniu z ta zgroza co robia fizycznie z nazym srodowiskiem . Cywilna odwaga i zrobiebnie niby z siebie glupka to jest odwaga 🙂 . Z tych obaw kazdy sie powinien wyleczyc a nie z jakis imagination wtornych .

  • Sto
    Reply

    Bo czasem juz tak bywa, ze woda plynie zwlaszcza do dolu .a osrodkom czy pojedynczemu czlowiekowi wydaje sie ze cos mu sie nalezyczy i cos jest „jego ” 😁

  • Kalina
    Reply

    Wielu ludzi uzywa anonimy i nicki .
    Dlaczego to robia ?
    Niepowiedza mi , ze grozi im niebezpieczenstwo bo to jest wielka bzdura . Dlatego to robia bo boja sie wysmiania i kompromitacji tych co ich moze znaja .
    W takim przypadku .Jak mozna budowac swiat nowy poprawnej energii ?
    Nie widze szan sorry .

    • Kalina
      Reply

      Gdzie woda jest potrzebna ? Ciekawe ? I to przez noc gina jeziora .
      http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/w-rosji-w-ciagu-jednej-nocy-zniknelo-cale-jezioro
      http://mysteriousuniverse.org/2016/06/lake-in-chile-mysteriously-disappears-overnight/
      Trzeba by bylo przesledzic znikniecie wiecej jezior na ziemi przez jedna noc .
      Ta woda jest gromadzona na dole sciagana zassaniem pod jakims cisnieniem Przeplyw do basenu naturalnymi metodami .Potem na dole gdzies gromadzona w odpowiednich basenach ALE JUZ NIE NATURALNYCH .
      Tak nam wyszlo w sprawdzaniu czuciowym . Ta woda jest brana w przestrzen . Czyzby planowali zrobic jakas planete podobna do ziemi .Oj ciekawe bardzo ciekawe Tyle juz roznych surowcow wzieli z naszej planety . >
      To tak ogolnie o tych jeziorach ale nie moglysmy dalej sprawdzac poniewaz nie mozemy tego ustalac , ze cos bedzimy robic i musimy zachowac pelen spontan w kontakcie . Sprawdzanie jest : Nie wiadomo kiedy Niewiadomo co i Nie wiadomo o czym bedziemy mowic .

  • Marcin
    Reply

    Odbudowa środowiska naturalnego potrwa niestety dłużej i jestem pewien ze Panu Darkowi o to chodziło, bardzo często używa skrótów myślowych i dlatego czasem wychodzą takie rzeczy.

  • Jacek Wozniak
    Reply

    Tak to fascynujaca przygoda grzebac w historii tych terenow ,super! 🙂
    Panie Darku zycze wiecej usmiechu na twarzy i mniej narzekania 😛 a moze to od tych kotletow schabowych (karma) 😀 Dziekuje za zaproszenie do tkani smakow ,chetnie bym przylecial ale na jakies wysmienite pieroszki mmmmmm 🙂
    Pozdrawiam.

  • Piotrek
    Reply

    Rzeczowo na temat filmu (i trochę ironicznie ale w granicach )

    0:30 – „…kto spuścił wodę z jeziora? …” –
    w tym filmiku https://youtu.be/u6FxM18T894 od 0:19 jest wyjaśnienie i można łatwo dowiedzieć się kto to „podstępem” zrobił. Niestety kompletnie nie wiadomo co się stało z rybami z wody w jeziorze, które wpadły do wody z rzeki
    0:47 – „…ten sezon jest dla nich stracony…” –
    tu jest strona ośrodka na facebooku https://www.facebook.com/osrodekwodniak/?fref=photo , który właśnie pomału bankrutuje (polecam zakładkę „opinie” z bieżącymi ocenami); można zadzwonić i się dowiedzieć że ośrodek już działa normalnie a weekendy są generalnie zajęte w sezonie i lepiej wcześniej dzwonić aby się nie rozczarować
    1:40 – „…wypełnienie tego akwenu wodą jak powiedział jeden Pan Hydrolog, kilka lat”
    woda w Jeziorze Bystrzyckim czyli Lubachowskim 11 czerwca 2016 roku, jest na tym samym poziomie co wcześniej czyli zajęło to 2 miesiące
    2:52 – „…żadna rzeka w momencie w ciągu 72 godzin SŁUCHAJCIE schodzi tu miliardy litrów wody … a poziom rzeki Bystrzycy na odcinku za zaporą nie podnosi się ani o centymetr, to gdzie ta woda poszła, co się z nią stało … „
    jak to co się z nią stało – ryby wypiły !
    To że woda w Bystrzycy podniosła się o duuużo więcej niż na centymetr widać na załączonym filmie https://youtu.be/Lh1xPt2F8oU opublikowanym 6 kwietnia (można porównać go z filmami i zdjęciami tego odcinka Bystrzycy wykonanymi przed zrzutem wody).
    Pojemność Jeziora Bystrzyckiego to 5- 5,5 miliarda litrów czyli decymetrów sześciennych czyli 5-5,5 miliona METRÓW sześciennych. Wydaje się bardzo dużo a więc przeliczmy. Pomiędzy godziną 11 a 13, dnia 1 Kwietnia 2016 roku (to nie Prima Aprilis) zrzucano wodę ze zbiornika średnio w ilości 35 metrów sześciennych na sekundę, czyli wychodzi że w ciągu tylko 2 godzin zrzucono ćwierć miliona metrów sześciennych. W tym tempie 5 milionów jest do zrobienia w 40 godzin. Wodę zrzucano jednak o wiele dłużej aniżeli 40 godzin i o wiele dłużej aniżeli 72 godziny (oczywiście później w mniejszym tempie). Nawet pierwszy największy zrzut nie wywołał fali powodziowej której domagałby się pan Dariusz ponieważ … TAMY NIESTETY NIE WYSADZONO.
    Otwarto śluzy: https://youtu.be/hbRl7tcUf34 (film opisany jako zrobiony 3 kwietnia a więc niekoniecznie przedstawiający największy zrzut z 1 kwietnia; woda na tym filmie leci już raczej w mniejszej ilości ale i tak robi wrażenie)
    40 metrów sześciennych na sekundę (1 kwietnia 2016) to ściana wody o wysokości 4, szerokości 10 i wielkości w głąb 1 metra (czyli 40 metrów sześciennych) … pod warunkiem, że ściana porusza się z prędkością 1 metra na sekundę. Jeżeli prędkość wynosi 10 metrów na sekundę to ściana ma już na przykład: 80 centymetrów wysokości, 5 metrów szerokości i 1 metr w głąb. Jest to przybliżony, rzeczywisty obraz i prędkość z którą wylatywała woda przy przewężeniu, bezpośrednio za tamą 1 kwietnia. Ale już dalej (np. 1500 metrów od tamy) ta sama ilość wody mogła przemieszczać się w formie spłaszczonej fali, która mogła z kolei mieć wysokość 10 centymetrów, szerokość 5 metrów i długość (czyli jakby w głąb) 24 metrów i poruszać się z prędkością 3,3 metra na sekundę. Największa prędkość WISŁY w czasie wezbrania to ponad 3,0 metry na sekundę. http://www.interklasa.pl/portal/index/strony?mainSP=subjectpages&mainSRV=geografia&methid=50513&page=subpage&article_id=323108&page_id=22610
    nie jest to prędkość, która kasuje umysł i robi spektakularne wrażenie. A przecież fala mogła trochę dalej mieć już 50 metrów długości i płynąć leniwie 1,6 metra na godzinę przy 10 centymetrowym wzroście poziomu Bystrzycy. Różnica jest jak najbardziej zauważalna ale nie jest to żadna SENSACJA. Mówiąc inaczej można 5,5 miliona metrów sześciennych wody spuścić z Jeziora Bystrzyckiego przez jedną małą rzeczkę w ciągu kilku dni i nikt nie odbierze tego jako coś specjalnie zauważalnego. W ten sam sposób można małym wężem napełnić spory basen lub nabić spory rachunek za wodę przez lekko kapiącą spłuczkę w toalecie.
    Dla porównania Solina to 472 miliony metrów sześciennych a największa zapora na świecie to 40000 milionów metrów sześciennych. Jezioro Bystrzyckie to wielkościowo niestety taka kałuża i niepotrzeba podziemnych tuneli aby ta woda się gdzieś zmieściła. To wcale nie oznacza że nie ma jakichś tuneli tylko że podbudowywanie teorii o ich istnieniu – znikającym jeziorem jest po prostu, co najmniej manipulacją.

    Mógłbym tak punktować co półtorej minuty do końca ale nie mam na to ochoty i nie ma to sensu. Smutne jest że znaleźć można mnóstwo materiałów na You Tube na których dzieci i dorastające dzieci słuchają historii opowiadanych przez tego „wybitnego znawcę” a historie te mają z prawdziwą historią może 10-20 % wspólnego. Przede wszystkim chodzi o fantastyczne wnioski jakie wysuwa w trakcie tych opowieści . Nie podoba mi się ta olbrzymia skala manipulacji i fantazjowania. Są granice, których nie powinno się przekraczać bez wyraźnego informowania że to po prostu luźne spekulacje, na które nie ma i najprawdopodobniej już nie będzie w wielu przypadkach – jakiegokolwiek dowodu.

    Istnieją takie pojęcia i idee jak pseudologia, mitomania i np. niechęć do uczciwej i pożytecznej pracy. Ktoś gdzieś odkrył, że idee np. masonerii i wilkołactwa to niekończące się zasoby samonapędzających się mentalnych wyobrażeń, które sprawiają przyjemność tym którzy je wyobrażają sobie słuchając o nich. I że można w takim razie, robić na tym łatwe pieniądze bez baczenia na jakąkolwiek realną ich prawdziwość i weryfikowalność oraz skutki tego w przyszłości. Podkreślam słowa „skutki tego w przyszłości”. Przychodzi mi do głowy taka fantazyjna słowna hybryda : mentalny, długofalowy, ukryty kryptomilitaryzm (celowe zdublowanie)

    Jestem otwarty na rzeczową dyskusję i krytykę moich nieprofesjonalnych wyliczeń.
    Nigdy nie miałem nic bezpośrednio wspólnego z osobą Dariusza Kwietnia. Mój komentarz to po prostu reakcja na coś, co mi się nie spodobało.

    Aaa … i jeszcze tak ekstra o tych nieszczęsnych żelbetonach i beczce. Popatrzcie na to z czego jest zbudowana tama i popatrzcie na zdjęcia z budowy tamy 100 lat temu. Tak; znali już żelbeton i w miejscu jeziora stały spore urządzenia które mogły wymagać takich dwóch żelbetonowych ław. Wilkołaki hitlerowskie nie musiały spuszczać w tym celu wody z tamy. A w beczce? A z beczką to mam naprawdę problem ale wydaje się, że była tak naprawdę na wino, które cesarskie parobki wypiły po robocie przy ławie (drewnianej) na tamie.

    A i jeszcze te zbroje i miecze leżące koło zamku … nie nie mam już siły

  • Stomko
    Reply

    Alex, bardzo szanuję Ciebie i Twój kanał, w którym starasz się poruszyć wiele najróżniejszych i jakże fascynujących tematów. Naprawdę, dziś w czasach nachalnej dezinformacji i powszechnej propagandy, praca ludzi takich jak Ty jest nieoceniona. Prowokujesz i dajesz do myślenia. Drążysz wiele powszechnie „zamiatanych pod dywan” i pomijanych tematów i chwała Tobie za to. Jeszcze raz- wielki szacun! Ale na Boga, odsiewaj z łaski swojej ziarno do plew. Piję oczywiście do tego, co bezpośrednio reprezentuje sobą niejaki Dariusz Kwiecień. Już nie chcę wchodzić w rzeczy zamierzchłe, ale nawet w aktualnym materiale człowiek ten skompromitował się po raz n-ty. Akurat o spuszczeniu wody z jeziora wszyscy na około wiedzieli prawie od końca zeszłego roku, a tu „magik” robi sensacje i podpiera się wyimaginowanymi faktami. Zresztą dziś już woda w jeziorze jest ponownie i prawie na swoim stałym poziomie. Ten człowiek manipuluje faktami (vide- działalność Pana Macanko) albo znów sieje niepotwierdzonymi faktami (Himmler na zamku Grodno, lub ośrodek Lebensborn w pobliżu). Pod tym względem Kwiecień odleciał już dawno i teraz wymyśla historyjki na potrzeby kolejnych wywiadów i często plącze już różne daty, informacje i spostrzeżenia.
    Jeśli chcesz w temacie Riese i Gór Sowich dotrzeć do naprawdę interesujących i kompetentnych osób, to służę pomocą. To nie są ludzie z pierwszych stron gazet (vide- Wołoszański, Witkowski), ale mają olbrzymią wiedzę terenową a ponadto potrafili dotrzeć do ciekawych dokumentów a potem wysnuć interesujące wnioski. Prowadzą swoje blogi, udzielają się na różnych forach w tej tematyce, ale co najważniejsze- nie sieją dezinformacji i nie robią sobie jaj z ludzi, którzy są „zieloni” w temacie. Zatem weryfikuj Alex, bo pochwała mitomanów i ludzi z „innej rzeczywistości” nie przyniesie Twojemu kanałowi popularności.
    Pozdrawiam

    • Alex
      Reply

      Każdy ma oczy i widzi. Nie musisz się przechwalać tym co zauważyłeś w Kwietniu. On jest Dariuszem Kwietniem i pokazuję go takim jakim jest. To Ty decydujesz o tym, czy jego styl bycia Cię wkurza czy nie 🙂

  • Majestic
    Reply

    Darku zawsze Cie podziwiam ,mroki historii praktycznie poszły w zapomnienie ja nie wnikam w szczegóły bo to bez sensu po tylu latach ,liczy się ogólny nurt w odkrywaniu tamtej rzeczywistosci , bo jak wiemy widzimy komuś zależało na wymazaniu z pamięci tamtych czasów ,i w praktyce dzieje się tak obecnie , życzę Ci Darku abyś nie zloty ale „platynowy pociąg „odnalazł, Wszystkiego Najlepszego i Powodzenia !

  • Majestic
    Reply

    Hallo Ludzie !? gdyby nie Darek cala ta historia poszłaby w zapomnienie to On spopularyzował ten temat to On pokazuje cale spektrum , kulisy , relacje świadków ,historie przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie . przypomina to mi Denikena gdy zaczął opowiadać swoje „fantazje ” nawet nie chcieli wydać tych „komiksów” totalna zmowa odmowy i milczenia ,osamotniony i osaczony , nawet się gdzieś tu i tam nieco pomylił On ruszył świat ufologi mimo tego parszywa zazdrosc do wszystkiego co osiągnął funkcjonuje do dzisiaj z Darkiem jest jest niemal podobnie .Dziwi mnie jakieś zawistne polowanie na Darka bo tamto sramto itd , czy lansowane fakty w scierwomediach nawet z tym zalewem są do końca wiarygodne ? kłamali kłamią i będą kłamać pamietamy jedenasty września wiec zapytam komu uwierzymy kilku takim Darkom czy całej maszynie scierwomafii , bo przecież oficjalnie wszystko się „zgadza” !!? wiec oceniajmy TEMAT i wara od OSOBISTEGO ŻYCIA , doslownie to jedyny parszywy kraj , gdzie zawiść zazdrosc chamstwo zero godności tylko podłość jak w taśmach prawdy , ale przecież takich nigdy nie było ,mohery, menele ,żule ,i cale inne chamstwo nadaje bieg wydarzeń tego kraju .

  • Paweł
    Reply

    Mam ogromną prośbę. Nie mogę przeglądnąć tych plików. Czy potrzeba jakiegoś programu? Widzę tylko pierwszą stronę. Być może nie mam czegoś zainstalowanego. Prosiłbym o pomoc. Z góry dziękuję i mocno pozdrawiam.

  • łuki
    Reply

    Chwila SS Wiking to 5 Dpanc SS Wiking która w tym okresie walczyła na Węgrach i Austrii( operacja wiosenne przebudzenie). Atlas Karkonoszy tak a pro po, dlatego masz inne nazwy. SS Galizien na przełomie marca i kwietnia była na terenach Austrii gdzie wycofywała się na zachód. SS Wallonien to nie Francuzi tylko Belgowie, Walczyła na północy w ramach III korpusu SS( pomorze zachodnie )

    • łuki
      Reply

      oczywiście 1945 roku,niech tam sobie bredzi, ale na Boga jakieś minimum wiedzy historycznej, jak bym nie wiedział nic o Waffen SS to bym się nie udzielał

  • Marcin
    Reply

    hmm.. ciągle mowa o udostępnianiu plików na porozmawiajmy . tv, a pliki „są zabezpieczone przed pobraniem” więc jak to jest ?

      • Edward
        Reply

        Myślę, że zabezpieczenie plików przed pobieraniem to nie najlepsza decyzja. Kto chce, ten i tak je skopiuje, a skoro już je bezpłatnie udostępniacie, to niech to już będzie „po całości”. Po co zachęcać zainteresowanych do obchodzenia tych zabezpieczeń? Pozdrawiam

        • Alex
          Reply

          Darek Kwiecień już wielokrotnie wyjaśniał, że są tacy, którzy kopiują publikowane tu dokumenty i publikują jako swoje. Dlatego je od tej pory zabezpieczam.

          • Edward

            Nie będę publicznie pisał, w jaki sposób można to zabezpieczenie obejść. Dla nieuczciwego nie będą one przeszkodą – dla zwyczajnie, na własny użytek, ciekawych jest to trochę irytujące utrudnienie. Ale Wasze podejście do tego szanuję. Pozdrawiam.

  • Piotr
    Reply

    Widać efekt braku podstawowej wiedzy historycznej i nieumiejętność weryfikowania podawanych opowieści choćby w internecie, przez wyznawców pana Dariusza – to jest przerażające, a nie to co pan Dariusz plecie – Gdy rozum śpi budzą się Dariusze …

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>