Wszystko pochodzi z jednego źródła – Marta Mucha

18 czerwca 2016 08:42
More videos
8,409
Views
   

Marta Mucha – terapeutka holistyczna, nauczycielka metody transformującej – TU i TERAZ
Kwestie poruszone w nagraniu:

  • metody uzdrawiania powinny uczyć człowieka jak sam ma sobie radzić a nie uzależniać go od uzdrowiciela
  • ważne jest zrozumienie co powodowało dany problem
  • zajmowanie się poprzednimi wcieleniami to pewna gra umysłu, rozwiązanie jest w byciu tu i teraz
  • chodzi o to aby nie wypierać emocji
  • energia miłości uzdrawia
  • jesteśmy Miłością – jasną i ciemną stroną i to jest w porządku
  • zmiana – transformacja zaczyna się od świadomości kim jestem
  • możesz wybrać czy chcesz wierzyć w daną myśl czy nie
  • pośrednicy duchowi – czy są potrzebni
  • uzdrawianie na siłę i jaki to ma wpływ na terapeutę
  • nie śmiećmy w świecie energetycznym
  • black goo – czy trzeba z tym walczyć
  • wszystko we wszechświecie jest inteligentną energią
  • wszyscy pochodzimy z tego samego źródła, które jest wibracją miłości i dążymy do niego
  • choroba i cierpienie
  • czasami nie chodzi o to aby dociekać, tylko zadać sobie pytanie, co płynie dla mnie z danej sytuacji
  • nie wypierajmy żadnej emocji, dajmy jej uwagę i uszanujmy, że jest
  • odpowiedź jest zawsze w nas, w naszym polu energetycznym, ona przychodzi z głębi naszej istoty
  • szczęście jest elementem naszej natury
  • sztuczki, magiczne rzeczy
  • ciało jest cudownym informatorem
  • jak masz wątpliwości to pytaj: „kto to mówi” i czuj
  • być autorytetem dla siebie samego
  • warsztaty”Powrót do Źródła”
  • przypadek dziewczyny, która miała problem z partnerami
  • nie dałam się posadzić na wózku
  • za kazdą chorobą stoi jakiś problem na poziomie energetycznym
  • wazne jest to aby wiedzieć co powoduje dane zaburzenie a nie cudownie usunąć problem
  • rozmowy niekontrolowane

Kontakt: www.martamucha.com.pl

Ilość wejść: 8409

15 komentarzy

  • Kalina
    Reply

    Ciekawe , ze wielu ludzi , ktorzy maja problemy albo odloty przyjemne z umyslem i cialem . Maja wrazenie i sa upewniani , ze nie pochodza z tad . Ciekawe bo ja pochodze z tad 🙂 I ze wszystko pochodzi z jednego zrodla . Przepraszam bardzo ale to mi sie wydaje jak ktos na slie chce zbalansowac swiat i wrzuca wszystko do smietnika technologi kosmicznej .Im to na reke ale nie nam organic ludziom.
    Pozytywna i negatywna forma zostala wykreowana przez technologie umyslu (zaznaczam umysl nie ma organicznej natury ) Takie cos jak zly i dobry , czarny i bialy nie iestnieja w organicznym rozwoju i w czuciu .jak pisze to ,to wiele ludzi wogole nie wie o co chodzi . Wiem o tym poniewaz caly swiat jest w sferze umyslu a nie glebokiego rozumienia wewnetrznej refleksji nad soba . Musza najpierw cos przeczytac , posluchac a potem cos kumaja . Mozna czuc wszystko i wtedy mozna wiedziec co jest potrzebne dla calej swojej istoty ( to sie tez nazywa instynkt ) .Totalnie zlekcewazony Jak cos nie akceptuje to sie odwracam na piecie i koniec . Moge powiedziec , ze cos akceptuje bo czuje sie ok i pozostaje .
    Oczywiscie dlaczego o tym wiem . Bo kilkansacie lat temu zrobiono na mnie programming przez literature spirytualna , ze ja pochodze nie z tad . Ale sie szybko z tego otrzasnelam i wiem , ze pochodze wlasnie stad . I jeszcze sie otrzasnelam z pochodzenia z jednego zrodla . Nie ma nigdy wspanialej harmoni egzystencji technologii mind z technologia organicznego zycia . Dlatego bylo takie pojecie u niektorych tutaj dewiatantow powtarzane i mowione przez ludzi pozniej , ze reptalianska genetyka nie pasuje z sakowa . Ja powiem tak, ze technologiczna swiadomosc nie pasuje ze swiadomoscia organiczna . Miloscia otulac to mozna ryz na kuchence i dziecko jak sie czuje , ze sie milosci nie ma w sobie , Milosc jest nie do okreslenia .Mislosc to 100 procent organic egzystencja i kreacja zarazem :))
    Technologiczna swiadomosc odwzorowuje wszystko Tylko to jest plaskie i bzdetne bez glebi i wnetrza .

  • Donya
    Reply

    świetna rozmowa! za każdym razem, gdy rozmówczyni coś mówi, od razu kiwam głową i mówię sobie w myślach: tak, tak! tak właśnie jest! 🙂 i fajne też było to, że nie powiedziała „pomogłam jej”, tylko „towarzyszyłam jej” (w tym procesie uzdrowienia) – ogólnie niesamowicie adekwatnie się wyrażała 🙂

  • Tomasz
    Reply

    Ciekawy wywiad 🙂 Sztuka nawigowania umysłem z różnymi jego filtrami to jest to co mnie pasjonuje 🙂 Filtr archonty-klik: wyłączony, filtr kontrola umysłu-klik: wyłączony, filtr tu i teraz-klik: aktywny itd. Jesteśmy jak biologiczne komputery tylko nikt nie nauczył nas jego obsługi. Wrzucono nam stary program ze starymi regułami i myśleliśmy że tylko taki jest poprawny. Po 47 latach zauważyłem dopiero, że świat jest mocno zależny ode mnie. Na pewno zainicjuję spotkanie z p. Martą, aby pomogła mi odnaleźć instrukcję swojego umysłu 🙂 Pozdrawiam

  • Milena
    Reply

    Jak najbardziej zgadzam się z tą teorią Nawet, jeżeli korzystamy dla ogólnej naszej wiedzy z innych źródeł, musimy odczuwać, iż nam pasuję tylko ta część, którą odbieramy wnętrzem, posiłkując się umysłem jako doradcą. I tylko wtedy, kiedy wszystko połączone nićmi Aka ( teoria Kachunów) -to znaczy, iż nadświadomość, świadomość i podświadomość są w zgodzie. Przykład – nie płaczemy nad rozlanym mlekiem, akceptujemy i staramy się więcej nie rozlewać…Bardzo mądra osoba. Pozdrawiam Panią i życzę dalszych sukcesów w praktyce uświadamiania, iż to każdy z nas jest najważniejszy dla siebie i że to od nas samych zależy wszystko.

    • Chinook
      Reply

      ajjjj serio ?? Od nas zależy wszystko ? O zmień swoje życie w tym kraju ? I jak się okaże już nie tak od ciebie zależy wszystko . Nie chcę sluchać tego żałosnego skamlenie ta złudą. Najpierw trzeba wywalczyć sobie wolność i suwerenność i zapewnić sobie ją na poziomie narodu i ochronę tego ! A dopiero potem możliwe jest pitolenie, że od ciebie zależy twoja droga.itp rzeczy ..tylko wtedy Kiedy jest się WOLNYM !
      Ale myk właśnie polega na tym,żeby niewolnicy nie spostrzegli tego , że są zniewoleni i w tzw ciemnej dupie .

      • Tomasz
        Reply

        Myk polega na tym abyś nie czuł się niewolnikiem. Jeśli będziesz czuł się wolny to nie będziesz musiał o wolność walczyć. Jeśli będziesz czuł się zdrowy to nie będziesz musiał się leczyć. Problem polega na tym abyś umiał „czuć się” a nie tylko „chciał”. Zacznij od najprostszego : Poczuj miłość nikogo nie kochając. Rezultat cię zaskoczy…

        • Chinook
          Reply

          Problem polega na tym, że ideologia wszechograniającej miłosci ma otumanić ludzi.
          Czyli według tego co napisałeś, jak np rzymianie złapią cię do klatki i zrobią z ciebie niewolnika to sobie wmówisz, że nie jesteś niewolnikiem, a to co musisz robić dla nich i pod nich to nie niewolnictwo? – poczuj się wolny wtedy – rezultat cię zaskoczy.
          to tak w najprostszym przykładzie.

  • Ewa
    Reply

    Moja metoda na transformację „złej” energii w „dobrą” to wyobrażenie sobie, że zbiera się ona w zbitą grudę, którą potem spalam zielonym alchemicznym ogniem. Po zwęgleniu lekkie płateczki energii neutralnej opadają na Ziemię niczym życiodajny nawóz. 😉

  • Chinook
    Reply

    A takie tępe gadanie biorące się z opętania manipulacją o wszechogarniającej miłości itp wkręty gadzie do zmiękczenia przeciwnika. A skąd ona ma pewność, że wszystko jest z jednego źródła ? na jakiej podstawie to twierdzi ? Była tam ? Wie to ? NIE – więc po co rozsiewać takie domniemania??
    Zadziwiające jest to w tych ludziach. Wzięli by sie do roboty . nauczyli by się Słowiańskiego Zdrowomyślenia, zamiast pleść takie wymysły.
    To tak jakby ktoś sobie stworzył teorię, że Ziemia pochodzi z innego źródła niż Słońce, czy Mars . i jak to udowodnić ? Ni jak ! Ludzie dzis nie mają pewności czy ktokolwiek był na księżycu, czy ziemia jest płaska, a może wklęsła , a może kulą , a jak tak to dowody jakie ? Z takich prostych rzeczy nie jestesmy w stanie wyjść. A co dopiero o reszcie ….

    • Iceman
      Reply

      Chinook to co napisałeś to jest oczywista oczywistość.
      Ja osobiście traktuje te wywiady jako jeden z wielu punktów widzenia, nie jako prawdę objawioną.
      To co mówią naukowcy też bierzesz na wiarę.
      Niestety jak chcesz coś wiedzieć w 100% musisz to doświadczyć sam, a i tak może się okazać, że to jest Twoja subiektywna prawda.

  • Marta Mucha
    Reply

    Pani Ewo, zgadzam się z Panią, że właściwa dieta i wyeliminowanie produktów, które nam szkodzą może powodować poprawę zdrowia i ustąpienie objawów bólowych. Tak też było w moim przypadku. Zauważyłam poprawę, kiedy po wykonaniu testów na nietolerancję pokarmową (wiele lat temu) odstawiłam produkty alergizujące. Należy jednak pamiętać, że jest to działanie na poziomie ciała, a my jesteśmy istotami wielowymiarowymi… W praktyce obserwacje mojego rzs jak i osób, chorujących na choroby z zespołu autoagresji czy nowotworowe, z którymi mam styczność są takie, że zastosowanie diety bardzo pomaga, ale coraz częściej nie wystarcza, aby CAŁKOWICIE i TRWALE wyleczyć. Mówiąc wprost, mam do czynienia z przypadkami gdzie osoby stosują restrykcyjną dietę (wykluczyły wszystko, co szkodliwe, alergizujące) a mimo to choroba nadal postępuje… I znam przypadki w drugą stronę (i sama też nim jestem), że rozwiązując konflikt emocjonalny, uzdrawiając poprzez zobaczenie i zrozumienie przyczyny z „wyższej” perspektywy następowało wyzdrowienie na poziomie ciała łącznie z tym, że ustępowała alergia na produkt, który wcześniej nie był tolerowany przez organizm… Jeśli by sprowadzić człowieka do poziomu tylko istoty fizycznej (cielesnej) to mogę się zgodzić z Panią, że dieta w wielu przypadkach może być wystarczająca, aby ustąpiły fizyczne przyczyny naszych dolegliwości. W tym kontekście jednak rodzi się pytanie czy jeśli ktoś wie, że ma alergie pokarmową dajmy na to na owoce, warzywa, jajka czy na pieczywo (produkty mączne) to, czy aby o to chodzi, aby pozbawiać się możliwości spożywania tych pokarmów i po sprawie?… Ja postrzegam to tak, że warto na pewien czas wykluczyć te produkty, aby wspomóc ciało w odzyskaniu zdrowia, natomiast warto też zwrócić uwagę na to co na poziomie mentalnym, emocjonalnym się zadziało, że ja mam tą przypadłość, a ktoś inny jedząc wszystko na co ma ochotę cieszy się doskonałym zdrowiem… Warto zwrócić uwagę, że ciało obrazuje, a więc materializuje to, co zadziało się na poziomie, który jest dla nas mniej dostrzegalny (bardziej subtelny). Bardzo dobrze ten temat obrazuje medycyna germańska czy tzw. nowa medycyna. Przyznała Pani w swoim wywiadzie, że stres jest bardzo istotnym czynnikiem wywołującym choroby. No a czym jest stres jak nie ładunkiem emocjonalnym, będącym reakcją na te myśli, które są formą presji, nacisku, nie spełnionych warunków, oczekiwań, które wg umysłu spełnić powinniśmy?…

    Co do nadwagi, to pojawiła się ona w moim przypadku (jako etap przejściowy;) z jakieś powodu… i czegoś mnie miała nauczyć. Nie jestem, bowiem Istotą, która wszystkiego się już nauczyła, wszystko zrozumiała, a proces mojej edukacji i wzrastania świadomości nie jest procesem zamkniętym i zakończonym…
    Jako nastolatka i jako młoda kobieta bardzo dużą wagę przywiązywałam do tego, aby szczupło wyglądać, a osoby, które nie spełniały tego kryterium traktowałam (oczywiście podświadomie i w bardzo subtelny sposób na tyle, że trudno mi było to przed sobą przyznać ale jednak…) trochę z góry, jak kogoś słabszego, a więc mniej wartościowego… Doświadczyłam tego po to, aby zobaczyć jak dużym nieporozumieniem to było (żeby nie powiedzieć pychą), po to też, aby z pełniejszą świadomością kochać siebie w każdej sytuacji, bez stawiania warunków… i aby jeszcze pełniej kochać innych…
    To, czym się dzielę wypływa z moich doświadczeń, wzlotów i upadków, które są moim udziałem. Dzięki temu też mogę lepiej zrozumieć osobę, która do mnie przychodzi, pomóc jej nie bać się czyjegoś osądu, samej nie osądzać i nie szufladkować…

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>