W zimie bez butów – Diarmuid Brannick

1 kwietnia 2014 09:32
More videos
6,174
Views
   

Diarmuid Brannick pochodzi z Irlandii, a obecnie mieszka w Przesiece, w domu Wima Hofa. Gdy miał 17 lat, dotknęło go bardzo trudne do wyleczenia zapalenie stawów biodrowych i kręgosłupa, przez co przez 13 lat chodził o kulach. Duży postęp w uzdrowieniu z tej choroby uzyskał gdy przebywał na Syberii i stosował naprzemiennie rozgrzewanie w gorącej saunie (bani) i polewanie się lodowatą wodą. Od tej pory zaczął prowadzić swoje eksperymenty z zimnem.

Z uwagi na jego duże doświadczenie w dziedzinie wytrzymałości na zimno, postanowiliśmy zorganizować kurs dotyczący radzenia sobie w niskich temperaturach.
Przyjęliśmy zupełnie odmienną koncepcję niż robi to Wim Hof. Kurs zaczęliśmy od wejścia do zimnej wody pod wodospadem Podgórnej (temp. wody tego dnia wynosiła +3º C), po to aby uczestnicy odczuli różnicę pomiędzy wejście bez żadnego przygotowania, a wejściem z przygotowaniem teoretycznym i praktycznym na drugi dzień.

Film składa się z trzech części:

  1. wywiad z Diarmuidem Brannickiem
  2. fragmenty kursu
  3. wypowiedzi uczestników

Zobacz również wywiad z Wimem Hofem:
Porozmawiajmy.tv/czlowiek-lodu-iceman-wim-hof
i reportaż z kursu z Wimem Hofem:
Porozmawiajmy.tv/w-krotkich-spodenkach-na-sniezke-wim-hof

W związku z lokalnymi tradycjami związanymi z kąpielami w wodospadzie Podgórnej (Facebook.com/Przesiecki.Klub.Morsow), od dwóch lat w Przesiece organizowany jest Przesiecki Bieg Icemana, by bardziej spopularyzować tę metodę rekreacyjno-terapeutyczną wśród ludzi.

Facebook.com/Diarmuid.Brannick

Ilość wejść: 6174

2 komentarze

  • Leszek
    Reply

    Każdy, kto ma problemy emocjonalne ze sobą powinien robić takie ćwiczenia, ponieważ strach lęk obawy to najbardziej zniewalające nas emocje. Przy tych ćwiczeniach uczymy się je kontrolować, przez co nie są takie uciążliwe a co najważniejsze uwalniamy je. Ja to robiłem pod prysznicem by od czegoś zacząć i jak woda zaczęła lecieć na głowę ciepła to organizm wpadał w popłoch i zaraz brakowało mi powietrza i panika. Po opanowaniu przeszedłem do wody zimnej i panika powróciła doszło jeszcze zimno i to pozwoliło mi zrozumieć sens zmiany sposobu myślenia by zmienił się sposób odczuwania. Gdy wchodziłem do wody lodowatej nie była aż tak bardzo zimna, co mnie trochę dziwiło. Wtedy ciepło nie jest za ciepłe a zimno nie jest za zimne. Polecam wszystkim zahartować organizm im bardziej zdyscyplinowany tym zdrowszy i nie jest się zmarzluchem.

  • Pingback: Dwie godziny Zbyszka Falkowskiego | Porozmawiajmy TV

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>