Szybkie zmiany dwupunktowe – Joanna Grabska

14 sierpnia 2015 17:26
More videos
18,965
Views
   

27 komentarzy

  • jacek
    Reply

    Swietny wywiad, super fascynujaca osobowosc, wiedza,zywotnosc,atrakczjnosc pani joanny jest fascznujaca!!!!!
    podoba mi sie jej pewnosc siebie w tym co robi.Dziekuje pani Joannie i prowadzacemu,sprawilo radosc!!

      • Jagoda.Halifax
        Reply

        a jakie pytanie jest prawidłowe?
        pytam, bo przymierzam się do dwupunktu, ale trudno w tym obszarze być samoukiem – bez jakiegoś kursu/warsztatu chyba się nie obejdzie…..
        Alex pomóż jeśli chcesz i możesz i odpowiedz 🙂

        • Alex
          Reply

          Sorry, ale tu nie ma ani prawidłowego pytania, ani prawidłowej odpowiedzi. To jest tak jakbyś komuś chciała wyjaśnić jakiś smak albo zapach. To trzeba po prostu doświadczyć. Tak samo jak nikomu się nie wyjaśnia co się czuje podczas medytacji, bo żadne wyjaśnienia nie mają sensu. Sama musisz wejść do tej rzeki 🙂

        • Ania
          Reply

          Dwupunkt jest super. I im mniej wiesz i kombinujesz jakby to było, przed kursem tym lepiej . zapisz sie po prostu i nie miej żadnych oczekiwań . zrób to dla siebie, jeśli tego właśnie pragniesz .. Pozdrawiam ..

  • Luiza
    Reply

    Cieply,pozytywny wywiad na pewno pomoze wielu ludziom w rozwiazaniu ich problemow zyciowych.Pozdrawiam prowadzacego mam takiego wrazenie ,ze znam Ciebie Alex wieki…

  • maria
    Reply

    od początku coś mi w dwupunkcie nie pasuje, głownie nieprzewidywalność efektów, na zasadzie „nieważne, że tego nie chciałaś, ale to jest dla ciebie dobre”. to tak, jakbyśmy nasz los oddawali znów w czyjeś ręce, które wiedzą co dla nas dobre i jak powinniśmy żyć… i te bolesne sposoby osiągania lepszego bytu… przez krzyż do nieba…. ta pani z 13 minuty, przecież efektem dwupunktu dla niej mogło być nie tylko bycie z nim, ale także jego „nawrócenie”, że porzuca dotychczasowe frywolne życie i staje sie wspaniałym człowiekiem. kiedyś próbując 2pkt wybrałam jako drugi punkt Słońce. wtedy zobaczyłam, że dwupunkt należy lub można robić inaczej… no ale zobaczę jakie będą efekty więc póki co nie będę się wymądrzać 🙂

  • konrad
    Reply

    mysle ze od tej metody nie oczekuje sie konkretnych rozwiazan tylko tego jak sie zaczyna czuc i postrzegac przestrzen wokol nas. jesli przed mielismy kiepska prace a po fajna prace to nie praca jest tu wazna ale to co ja okresla, to jak sie w niej czujemy.

    • Astre
      Reply

      @konrad pisze : ” mysle ze od tej metody nie oczekuje sie konkretnych rozwiazan tylko tego jak sie zaczyna czuc i postrzegac przestrzen wokol nas”

      Bardzo słuszna uwaga….
      Dlaczego ?
      Dlatego, że konkretne rozwiązanie to jest – chciejstwo ?
      Bo odpowiada ono przecież na pytanie – ja chcę ?
      Ja chcę więcej pieniędzy, jak chcę lepszej pracy, ja chcę lepszego stanowiska, lepszego samochodu, lepszej żony, męża etc…..lista długa i nieskończona ……..
      Ale, od kiedy Wszechświat, lub cokolwiek i ktokolwiek istnieje, to istnieje po to, aby spełniać czyjeś życzenia i oczekiwania….?
      WSZYSTKO przychodzi na zaproszenie ….
      Tym zaproszeniem jest otwartość, zrozumienie, ufność, dojrzałość serca, czyli świadomość serca, jako świadomość szczególnego rodzaju….

      Pracując z Dwupunktem, lub inaczej Matrycą Kwantową, w istocie pracujesz z samym sobą, ze swoją własną Matrycą. bo właśnie nikt inny tylko Ty…. jesteś tą Matrycą.
      A, ktoś, kto faktycznie i prawdziwie pracuje z Matrycą, to dostrzega, że w istocie pracuje z przestrzenią serca….
      A, w tej przestrzeni nie ma interesu….!
      Jest tylko oczekiwanie na to co się wydarzy, bez oczekiwań efektów końcowych.

      Kolejne wyjaśnienie dlaczego bez oczekiwań efektów końcowych….?…!
      Przyglądnijmy się zachowaniem cząstek elementarnych z których jesteśmy zbudowani….i co się okazuje ?

      Okazuje się, że gdy chcemy zaobserwować ścieżkę, lub drogę poruszającego się w atomie elektronu, to jego tam nie ma ? On dopiero materializuje się w tej rzeczywistości. Materializuje się w istocie oznacza, że został On p r z y w o ł a n y przez nas samych jako obserwatora i przybrał formę i miejsce takie, do której ograniczyliśmy go poprzez własną obserwację.
      A, skoro nasza struktura zbudowana jest z tych cząstek, oznacza to tym samym, że
      p r z y w o ł u j e m y do swojego życia efekt końcowy o nazwie – ja chcę, czyli przywołaliśmy do siebie chciejstwo. A, to chciejstwo, czyli ten efekt końcowy jest niczym innym tylko…. samym w sobie – o g r a n i c z e n i e m.

      Więc, jeżeli ktoś uczestniczy w warsztatach Dwupunktu z intencją, aby mieć lepszą pracę, lepsze stanowisko, pojechać na lepsze wczasy, to odpowiedź w tym temacie leży w zakresie ucznia szkolnej podstawówki i brzmi ona – dualizm percepcyjny. Dualizm dlatego, że jeżeli cokolwiek może być, lepsze, to i może być gorsze.
      Kolejna odpowiedź, a w zasadzie pytanie, czy urodziliśmy my się po to, aby zdobyć trochę dobytku i odejść…?
      Nikt nie mówi, że masz być biedny i siedzieć pod kościołem i żebrać ?
      Mowa jest tutaj o tym, aby nauczyć się zarządzać swoją energią, a w zasadzie nie energią, bo żadna energia nie istnieje, tylko zarządzać swoim potencjałem. Czyli, krótko mówiąc jest, to odwołanie się do tego co NIE istnieje w jakimś wymyślonym liniowym czasie i przestrzeni, lecz istnieje jako continuum tetniącej mocy, tętniącego potencjału do zmian. Zmian, czyli wyboru wyboru różnych scenariuszy i różnych rzeczywistości . A, w tej przestrzeni nie ma nic co człowiecze ! Tutaj przekonania i chciejstwo ( ja chcę, ja muszę) są neutralne, a role, które 24 godzin na dobę odgrywamy ( tych, którymi nie jesteśmy) i nigdy nie będziemy – rozpuszczają się.

      Można powiedzieć, że to ważne, aby wiedzieć dlaczego coś dzieje się tak, a nie inaczej. To są pytania o zrozumienie praw uniwersalnych. Pytania również o nasze miejsce w tym wielkim planie stworzenia i kim jesteśmy, a nie tylko z czym się identyfikujemy.

      • maria
        Reply

        chciejstwo jest wtedy, gdy się chce… a przecież czy Branden czy Lipton, czy inni, mówią o uczuciu spełnienia, które odzwierciedli się w rzeczywistości. raczej to nie jest podejście „ja chcę” tylko „tak wygląda moja rzeczywistość, czuję ją i przeżywam to szczęście, jestem władcą mojego świata (tego, co odbieram moimi zmysłami) i on tak właśnie wygląda” (efekt końcowy). oczywiście teoretyzuję.

      • Krzysztof
        Reply

        Ja raz wszedłem w pole serca, wyraziłem intencję wobec jednej Pani i nawet rękami nie zdążyłem ruszyć, a Pani mi leci do tyłu. Wystarczyło pole serca. Więc prawdą jest to, że owe 2 punkty są jedynie dla umysłu, aby miał wrażenie, że coś się dzieje i był czymś zajęty. Wszystko co należy zrobić, to umiejętnie wejść w pole serca i wyrazić intencję.

        • maria
          Reply

          właśnie… ja robię 2pkt stojąc na moście, i gdy wchodzę w pole serca, most zaczyna się huśtać…. wiem, że mosty są w pewnym stopniu ruchome, ale normalnie się tego nie czuje, a po wejściu w pole serca od razu odczuwam jak się porusza tam i z powrotem. tego nie odczuwam po zrobieniu dwupunktu, tylko po wejściu w pole serca. świetne uczucie, jakiejś integracji z mostem.

        • Agata
          Reply

          Bo tak dokładnie jest :-). Wystarczy wejść w przestrzeńserca i wyrazić intencję. Te dwa punkty mają za zadanie zająć umysł, Barlett o tym wspomina ;-).

  • tomasz
    Reply

    dzień dobry!bardzo potrzebuje pomocy metody DWUPUNKTOWEJ…..TO MOJA JEDYNA NADZIEJA…otóż mam 30lat….od dziecka jestem karłem…bardzo chciałbym wyglądac jak kazdy normalny człowiek …..rozumiem ,że metoda jest prosta i oparta na transformacji .na przykład fizycznej…jak narazie bałem sie zrobic to co pani ALEXOWI zrobiła ,bo nie chciałem tracic nadzieji ,ze może sie nie uda…i chciałem sie przygotować psychicznie….jutro spróbuje…..chciałbym wygladac jak Arnold Szwarceneger jak był młody…MYSLĘ ,ZE TEORIA STRUN I FIZYKA kwantowa nie sa bezsilne wobec mojego problemu…a wrecz jest to proste dla tej przecież irracjonalnej badz co bądz teorii…..Czy jesli mi sie nie uda samemu to przewiduje pani przetransformowanie mnie na 1 stopniu warsztatów?pewnie nie….ale po 10 stopniu to juz mysle ze powinno zadziałac….prosze podac adres najbliższych warszatatów…..i czy jest przewidziana znizka jakbym wykupił pakiet 10 stopniowy….chociaz moze by 5 stopniowy wystarczył,bo przeciez nie mam jakiejś smiertelnej choroby…i w zasadzie jestem zdrowy….tylko chciałbym juz nie byc karłem i bardzo mi sie podoba postawa Arnolda SZwarcenegera-TERMINATORA…. ja osobiscie jestem pozytywnej mysli a to podobno najważniejsze….to myslę ,że nie bedzie juz innych przeszkód w mojej przemianie….dziekuje z góry i pozdrawiam serdecznie Panią i jak zawsze sympatycznego Alexa

    • Joanna
      Reply

      Witam serdecznie Panie Tomaszu i dziękuję za tak otwarty i szczery komentarz odnośnie mojego wywiadu. I coś mnie tknęło , żeby tu odpowiedzieć na Pana sprawę. W taki sposób- z innej perspektywy i w pełni szacunku. A co jeżeli Pana wygląd byłby największym pana atutem? Piszę serio- bez prześmiewania i w pełni szacunku. To pytanie zmienia perspektywę. A ja widzę, że ma Pan wiele talentów do wykorzystania, przymiotów, takich jak- wyjątkowa bystrość i zmysł wyczuwania ludzi ich intencji, dobry pan jest w algorytmach , komputerach. I życzę Panu- radości życia, pełni z wewnątrz płynącej. Pozdrawiam serdecznie- Joanna Grabska

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>