Słowiańskie „Gniazdo” i odkrycia Dariusza Ratajczaka – Józef Woźniak

25 listopada 2016 00:54
More videos
5,676
Views
   
  • najmniejsza wioska w Polsce
  • czym jest „gniazdo”
  • chleb na zakwasie
  • własna energia elektryczna
  • trwały polski len
  • historia Dariusza Ratajczaka
  • książka Tematy niebezpieczne
  • rzeczywista liczba ludzi narodowości żydowskiej zamordowanych w Oświęcimiu
  • książka Tematy jeszcze bardziej niebezpieczne
  • morderstwo Dariusza Ratajczaka
  • słowiańskie DNA
  • historię Europy trzeba napisać od nowa
  • czym jest mir
  • pamiętniki z Syberii
  • kim był Makary Sieradzki
  • książka Życie bez chorób
  • pamiątki rodzinne

Kontakt: wozjoz@wp.pl

Ilość wejść: 5676

Category: Historia, Zdrowie

11 komentarzy

  • Wiedźmin
    Reply

    No, a myśmy sobie wyprodukowali centra anonimowości, i wzamian za to ktoś nam podarował telewizor a następnie Internet gdzie każdy zupełnie swobodnie może sobie zwyzywać lub pokochać kogo tylko chce, oczywiście anonimowo 👀

  • maria hehmann
    Reply

    CHWALEBNA TO IDEA,ZAISTE! STANMY SIE WOLNI JAK SLOWIANIE! BO BEZ WOLNOSCI NIE MA PRZYSZLOSCI! BYLO TO PODSTAWOWE PRAWO NASZYCH PRZODKOW,ONI MIELI WIEDZE,NIE JAKIES WIERZENIA..WLASNIE TO KONTAKT Z ZIEMIA UMOZLIWIAL IM LACZNOSC Z NASZYM STWORCA I KOSMOSEM CO ZNOWU POWODOWALO BYCIE NA WYZSZYM POZIOMIE DUCHOWYM..(ANASTAZJA SIE KLANIA..)
    WIEC BUDUJMY GNIEZDZISKA I SIEDLISKA RODOWE,ABY PRZYWROCI DAWNA SWIETNOSC NASZEJ PRASTAREJ KULTURY SLOWIANSKIEJ!

  • anna
    Reply

    Mój ojciec też był szewcem i mój brat ma po nim bardzo orginalny stołek szewski zrobiony z pnia, w którym jest wydrążony dołek wielkości przeciętnego tyłka.Dawniej nie było na wsi stołków wyscielanych, więc taki szewc który przy pracy musiał siedzieć całymi dniami kombinował,żeby sobie odcisków na czterech literach nie narobić,w takich więc okolicznosciach z potrzeby powstawały rózne ciekawe wynalazki.

  • Rafał
    Reply

    Aleks – popieram Twoją inicjatywę, wiele się dzięki niej dowiedziałem. Pamiętam też, Twoje wypowiedzi o prawdzie, że ma wiele poziomów, warstw – po części rozumiem co masz na myśli. Generalnie z poglądami jest tak, że wyrabiamy je sobie na podstawie informacji, jakie do nas docierają i jak je sobie filtrujemy. Słucham Twoich wywiadów, bo sam w jakiś sposób dociekam prawdy, tylko ze te dociekania zawsze będą obarczone bazowaniem na czyiś opiniach i przekazach, bo życia by mi nie starczyło na sprawdzanie wszystkiego samemu. Przejdę więc do meritum – dość mocno drażni mnie (może kiedyś przestanie) przekazywanie informacji, bez ich sprawdzenia, budowanie teorii na poszlakach. Nie wiem, skąd informacja o 4 mln żydów w Oświęcimiu, być może kiedyś taka była przekazywana, natomiast mi zajęło 2 minuty sprawdzenie informacji na stronie obozu w Oświęcimiu http://auschwitz.org/historia/zaglada/liczba-ofiar podają tam maks. 1,5 mln ofiar. W dużym uproszczeniu dzieląc to przez 1825 dni (czyli pełne 5 lat) wychodzi 822 ofiary dziennie. Kompletnie nie mam zamiaru poruszać innych kwestii, ani oceniać faktu istnienia tego obozu. Chodzi mi tylko o to, że w moim odczuciu dążąc do prawdy trzeba być rzetelnym. Ja jestem świadomy, że nie sprawdziłem innych źródeł, nie neguję też „propagandy 6mln ofiar”. Piszę, bo w moim odczuciu prawda jest jedna, liczą się fakty (pomijam tu takie teorie jak równoległe wszechświaty, linie czasowe, alternatywne rzeczywistości – mówię o tej, którą tu współdzielimy). I rusza mnie, jak prowadzisz wywiad z kimś kto plecie wierutne bzdury (nie mówię o tym wywiadzie), a w komentarzach potem jest zachwyt „oświeconych” fanów tej fajnej telewizji. Szukamy prawdy, czy ją zakłamujemy? (tak, znam „IKE” zasadę Huny 😉

    • Tomasz
      Reply

      Jednak polecam trochę poczytać, a potem pisać 😉

      Tenże świadek potwierdził, że tablica pamiątkowa w Oświęcimiu głosiła, że w kompleksie Oświęcim-Brzezinka zostało zamordowanych 4 miliony ludzi (niemiecka nazwa Auschwitz-Birkenau nie była jeszcze w użytku, jej jaskółką w literaturze było opowiadanie Brychta, jednego z serii „ze WSI i o WSI”, p.t. „Wycieczka Auschwitz-Birkenau”, jak widać literaci zakontraktowani przez służby odgrywają pewną rolę w lansowaniu terminologii etapu). Z biegiem czasu liczba ta została zredukowana do ok. 1 miliona. Liczba 4 milionów z kompleksu O-B powstała gdzieś koło roku 1946 i weszła jako składnik do tej słynnej liczby 6 milionów ofiar holokaustu. „Pomyłkę” odnośnie liczby ofiar skorygowano jedynie dla kompleksu O-B, nie skorygowano 6 milionów i naturalnie wysokości pogłównego wypłaconego za te ofiary.

      źródło: https://marucha.wordpress.com/2014/08/20/dyrektor-muzeum-auschwitz-przyznal-ze-komora-gazowa-zostala-sfabrykowana/

      • Rafał
        Reply

        Dziękuję za informację 🙂 Tak jak napisałem – nie sprawdzałem innych informacji, ale przyznam, że gdzieś po głowie kołacze mi, że w szkole przekazywano liczbę 4 mln lub zbliżoną.

  • Wiesława
    Reply

    Wspaniały materiał, też jestem chłopką z krwi i kości. Dziękuję Alexowi za wszystko co robi a Panu Józefowi Jóźwiakowi za patriotyczną, inspirującą opowieść.

  • joachim
    Reply

    panowie dajcie spokój żadnych żydów w obozie nie było, przecież chazarscy to nie żydy, są tylko żydzi mesjańscy którzy nie mają nic wspólnego z tymi którzy zwą się żydami..lecz są kłamcami i synagogą szatana, biblia o tym pisze..do czego wam są potrzebne jakieś źródła, jedno tylko macie źródło i z nie czerpcie..

  • Marcjan
    Reply

    Bardzo ciekawa rozmowa. Powinno się robić ubrania z lnu i konopi. Co to komu szkodzi. Kiedyś konopie były powszechne. Papier konopny jest bardzo wytrzymały. Sprawa Pana Dariusza Ratajczaka jest mi znana. Pamiętam jak pisał dla miesięcznika „Opcja na Prawo”. Został zaszczuty przez środowisko Gaduły Wyrodnej i polityczną poprawność.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>