Podstawy samowystarczalności – Jaruha

29 sierpnia 2015 08:05
More videos
11,128
Views
   
  • kanał Jaruhy: YouTube.com/user/Samowystarczalnosc
  • jak zacząć być samowystarczalnym
  • budowa kopuły
  • łaźnia na zewnątrz
  • własny prąd
  • własna woda
  • własna żywność
  • ogródek zimowy walapini
  • ogrzewanie
  • feminizm i patologia miasta
  • praca z gliną jest uzdrawiająca
  • koszt tego typu domu
  • jak ludzie wkręcają się w zależność
  • zależność finansowa
  • o ubezpieczeniach
  • zdrowie

YouTube.com/user/Samowystarczalnosc
Facebook.com/Jaruha
Facebook.com/groups/Samowystarczalnosc.Jaruha.Nadaje
Facebook.com/groups/Jaruha Nadaje

Ilość wejść:

Ilość wejść: 11128

14 komentarzy

  • Sławek
    Reply

    Gratulacje dla Jaruhy i pozdrowienia, powoli idę w tą samą stronę, ale bardziej technicznie.
    Ziemię i stare zabudowania odziedziczyłem po przodkach, a od miasta odkleiłem się już na dobre.
    Problem był z dziećmi gdyż nie chcieliśmy z żoną ich na siłę odrywać od przyjaciół, po czasie same się „uwieśniaczyły” i teraz więcej czasu spędzają na wsi niż w wielkim mieście.
    Te kury na jajka to zdecydowanie dobry pomysł i polecam. Kiedyś jajka kupowaliśmy przy drodze od rolników myśląc jakie to trudne ich utrzymanie (karmienie, dodatki obsługa..) ale to były mityczne uprzedzenia mieszczucha, kura to najlepsza fabryka z piórami i do tego jeszcze samopowielająca się (tego roku stado naturalnie się powiększyło bez naszych ingerencji i durnych inkubacyjnych wylęgarek)
    Sławek

  • Edward
    Reply

    Hej, mam pytanie – jak z pozwoleniami na różne instalacje – począwszy od samej kopuły (budowanej na ziemi rolnej), przez ogródek wkopany w ziemię, a skończywszy na instalacjach na wodę. Czy urzędasy nie czepiają się tego? Przecież teraz na wszystko są podatki nawet na STACJONARNY GRILL W OGRÓDKU – autentyk! Samo wybudowanie czegokolwiek współcześnie wydaje się łatwe wobec opresji biurokratycznej w której musimy działać.

    Prosiłbym o jakieś info tutaj (może być link albo adres e-mail), bo nie mam konta na fejsbuku, za bardzo antysystemowy jestem : )

  • Alicja
    Reply

    To jest pomysł na życie.Jestem tego samego zdania że człowiek jest zdrowszy kiedy żyje z ziemi.Natura to jest to czego potrzebujemy.Mam podobny plan.Alex dziękuję za tak ciekawe wywiady jakie udostępniasz,dzięki Twojej pracy można się wiele dowiedzieć ale i nauczyć jak również poznać wiele wspaniałych ludzi.Znam pewną rodzinę która sprzedała swój dom z wygodami.Kupili inny dom do remontu wraz z ziemią,daleko od centrum.Mają tam różne zwierzęta.Są szczęśliwi,rozmawiają ze zwierzętami.Mają swoje produkty:ser kozi,mleko i td.Zwierzęta zaliczane są tam do grona rodziny.Pomimo że jest trochę pracy przy tym wszystkim widać ich radość .To jest to.

  • maria
    Reply

    też próbuję się odciąć od zależności, ale ciężka z tym sprawa. w każdym chwili czuję tę zależność, jak choćby z głupim wyprodukowaniem sobie witaminy D na słońcu…. wtedy kiedy można ją produkować, jest to czas na pracę, a w weekend pochmurno (jak wczoraj, dlatego ten przykład mi na swieżo przyszedł do głowy) a nawet jeśli sie trafi niedziela słoneczna, to co to jest 1 dzień na tydzień przez kila miesięcy… urlopu nie ma, choć niby prowadząc działalność mogę sobie zrobić urlop kiedy chcę i wolną godzinę na opalanie kiedy chcę, to jednak tylko teoria. pojadę na urlop, a zus, podatki i abonamenty trzeba za ten miesiąc, kiedy nie zarabiam, zapłacić… więc to tyko pozorna wolność, za jej wykorzystanie czeka kara w postaci konsekwencji niezapłaconych zobowiązań, bo przecież osobę, która sama sobie zrobiła stanowisko pracy traktuje się tak samo jak właściciela firmy zatrudniającej 500 osób albo obracającej milionami. chcąc niechcąc, nawet organizując sobie pracę na własną rękę, jestem nadal niewolnikiem systemu. mam maleńki ogródek, kiedyś był dekoracyjny, obecnie zmieniłam go na użytkowo-dekoracyjny, czyli zdobi tylko tym, co jest lekiem lub pożywieniem. doszłam do wniosku, że nie ma tu miejsca na próżne rośliny, ale i tak jest ładnie, bo masa kwiatów jest jadalna, a wiele ziół jest jednocześnie piekną dekoracją. też zbieram deszczówkę, tylko dla zwierząt i roślin, mam też studnię, ale nie mam pomysłu na jej wykorzystanie, w suszę jedynie podlewam rośliny, ewentualnie do mycia schodów. robię własne przetwory i ciągle szukam pomysłów na dalsze odcinanie się od systemu, dlatego lubię oglądać takie wywiady i czerpać pomysły. na podane linki poklikałam, trzeba wspierać takich ludzi, niech kasa z reklam leci, przynajmniej tak można trochę wykorzystać korporacje, by troche ich budżetu trafiło do ludzi 😀

  • Jausz
    Reply

    Wybacz szanowny rozmówco, ale nie zbudujesz za 7tys. jeżeli wliczasz w to fotowoltaikę.
    Z autopsji: zestaw do przyczepy camp. (ja zrobiłem wszystko jak opowiada w filmie, mam ziemię ale kupiłem przyczepę cam. 4os. na razie) który sam złożyłem, bo kupowany zestaw to 20-30% razy więcej, który tak w skrócie opisze: cały dzień świecenia słońca, to później mam ok. 3-4 godzin pracy dowolnych urządzeń 230V o łącznej mocy ok.200W. Wiadomo ledy, pompka wody i lodówka w przyczepie na 12V to ok.6-7 godz. a koszt zestawu 3500zł. Czym więcej mocy tym drożej., a już nie wspomnę o wiatraczku. Także jeżeli chodzi o fotowoltaikę to ceny mordercze, ale i tak warto ponieważ to się zwróci na pewno.

  • Beata
    Reply

    Dla mnie wzorem do naśladowania jest Sepp Holzer. Genialny rolnik, którego samowystarczalność jest na bardzo wysokim poziomie. Ogromna różnorodność pożywienia, własny prąd oraz własna woda. Szczytem jego komfortu jest jeszcze to, że dzieli się swoimi produktami i zarabia na tym. Wiele można się od niego nauczyć. 1) https://www.youtube.com/watch?v=cU12Xd2QvTw, 2) https://www.youtube.com/watch?v=Adgf2-xWcqk 3) https://www.youtube.com/watch?v=4k7fwHS84BE

  • Paweł
    Reply

    Witam. Mam działkę , na której jest lekkie wzgórze i tak sobie myślałem co tam zrobić .
    Dziś wiem, że obok kopuły będzie pokazywany tutaj ogród zimowy . Tak się zastanawiam czy pół hektara lasu brzozowego dostarczy dość wody dla rodziny powiedzmy 4 osobowej ? Super strona pozdrawiam .

  • maria
    Reply

    samowystarczalność… to jest to, co było na wsi za komuny. każdy miał dom, pole, kury, krowę i pole. nikt nie narzekał na brak jedzenia, jedna osoba z domu chodziła do pracy aby była kasa na rachunki, cała reszta pochodziła z własnej produkcji lub wymiany. potem polityką spowodowali, że ci, którzy produkowali dla siebie żywność poszli do pracy, musieli pozbyć sie zwierząt i pola, i to, co druga osoba zarobi idzie na jedzenie, które dawniej było wyprodukowane w obrębie gospodarstwa. osobiście to się dziwię kobietom, które idą do pracy za 1200zł co wynosi tyle, ile jedzenie które mogłyby sobie wyprodukować nie chodząc do pracy zawodowej. wolałabym te 1200zł zarobić u siebie mając jednocześnie zdrowe jedzenia, niż robiąc na korporacje lub panstwo za śmieciowe jedzenie. gdy to mówię znajomym, nie rozumieją o co mi chodzi… duzo większą watość niż 1200zł na śmiecie mogłaby wyprodukować kobieta „siedząca” w domu. mówię o kobietach, bo to one zazwyczaj zarabiają najmniej, więc bardziej opłaca się, gdy facet pracje zawodowo (uogólniając). czasem mówią, że jestem nastawiona anty wobec kobiet, skoro każę im stać przy garach zamiast w modnych bucikach zapierdzielać na linię prdukcyjną do zgranicznej korporacji, gdzie one sie „realizują”. nie, po prostu umiem liczyć… po diabła miałabym wstawać o 5 rano, przekazywać dzieci obcym kobietom do wychowywania, żeby zarobić na tanie żarło z supermarketu? wolałabym zrobić porządne o wiele większej wartości i wyprodukować towar wartości kilka x lepszy, niż ten na który stać ludzi zarabiających minimum. likwidacja małych gospodarstw spowodowała wzrost ilości niewolników, którzy za marne grosze będą pracować dla innych za jedzenie, bo sami już go nie mogą wyprodukować.

  • Dana
    Reply

    Uważałabym z wysokością pomieszczenia, bo jet ona ważna.
    Nie może być niższa niż 2,7m bo można sobie zafundować depresję.
    Tak wyczytałam u R. Steinera i sama nie wiem w której z jego książek ale sobie to zapamiętałam.
    Należy to koniecznie sprawdzić, może odezwie się ktoś kto wie coś o tym.
    Życzę powodzenia.

  • Pingback: Wiec Kaszubski u Jaruhy – 17.10.2015 warsztaty z budowania kopuły | Okrągłe Miasteczko | Domy Kopuły SmartCity Cohousing

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>