Moje samouzdrowienie – Wojciech Kawecki

30 marca 2017 22:49
More videos
3,764
Views
   

Przedstawiamy wykład Wojciecha Kaweckiego o tym, w jaki sposób samodzielnie uzdrowił się z raka. Wykład został przeprowadzony podczas konferencji „Skuteczne metody leczenia raka”, Warszawa, 12 lutego 2017.

A poniżej, wykład Wojciecha Kaweckiego dla TED

Kontakt: wojkawe@wp.pl

Ilość wejść: 3764

10 komentarzy

    • Wojciech Kawecki
      Reply

      Gdyby Agnieszka była mną i robiła to co ja robiłem, napisałaby tytuł „MOJE SAMOZDROWIENIE”. A co zrobiła chemia? Spadek wszystkich wskazań morfologicznych krwi, obniżenie odporności organizmu, zahamowanie czynności szpiku kostnego, immunopresja – zapalenie śluzówki przełyku, początki migotania serca, zaburzenia rytmu serca, spadek wydolności organizmu, spadek odporności organizmu – neurocyty na poziomie 0,05 czyli 36 razy poniżej normy i zagrożenie sepsą, nieprawidłowy chód – zaburzenia równowagi, niedowład kończyn, drętwienie palców u nóg, upośledzone krążenie obwodowe, wyraźna utrata wzroku, szybkie męczenie w procesie patrzenia, częstomocz, nieokreślone nerwobóle, bóle głowy, zaburzenia w procesach myślowych, zaburzenia żołądka i pracy jelit, małopłytkowość, reakcje skórne, itp. To wszystko odczułem na swoim organizmie. Dlatego po trzech dawkach powiedziałem – STOP. Koniec z chemioterapią. Stąd ta inna droga leczenia, bez lekarstw.
      … Niewłaściwa osoba na tym miejscu?! Chętnie się zamienię miejscem.
      Życzę każdemu zdrowia.

  • Wojciech Kawecki
    Reply

    Sytuacja z początków roku 2016 była szpitalna, ponieważ wystąpiła inna choroba – forma autoagresji, dając bardzo agresywną chorobę krwi z upośledzeniem pracy szpiku kostnego. Jednak wyjaśniam, że po trzech porcjach cytostatyku, w kwietniu 2016 świadomie zrezygnowałem z chemioterapii, to była moja decyzja – nie lekarza. Nie stosuje żadnych leków i suplementów w samoleczeniu. I taką drogą w głównej mierze nastąpił powrót do zdrowia.

  • Astre
    Reply

    Patrząc na człowieka holistycznie można powiedzieć, że większość uzdrowień ma charakter krótkotrwały. Co prawda następuje uzdrowienie, ale działa tu zasada usunięcia skutków, a nie przyczyn. Wziąłem na tapetę dwa przypadki chorych, które zostały poddane regresji hipnotycznej. Jedna osoba (mężczyzna) miał padaczkę, a druga osoba (kobieta) raka narządów rodnych.
    Regres hipnotyczny wykazał : mężczyźnie ścięto głowę w czasie Inkwizycji.
    Wcześniej był torturowany i więziony.
    Kobieta w czasie drugiej wojny światowej mieszkała w Polsce, była zakonnicą i była gwałcona przez rosyjskich żołnierzy, którzy przez Polskę szli na Berlin. Ponadto z tytułu wiary czuła się grzesznikiem i w czasie sesji hipnotycznej sama powiedziała, że to co ją spotkało uważała za karę Bożą, bo musiała czymś zgrzeszyć.
    Szczegółowa sesja wykazała w przypadku mężczyzny i kobiety, że powodem padaczki i raka były niezwykle traumatyczne przeżycia w koleinach poprzednich żywotów. Również wykazano, że osoby te właśnie w znacznej mierze narodziły się właśnie teraz po to, aby rozwiązać tą głęboką blokadę psycho-emocjonalną, która się za nimi ciągnie. Oznacza to tym samym, że tak zwana fizyczna śmierć niczego nie rozwiązuje i wracamy z powrotem do przestrzeni i miejsca, w której nastąpiła przyczyna. Z resztą potwierdzają to ludzie np. Pani Iwona Gawlicka, która takich przypadków przebadała setki, czy nawet tysiące.
    A, teraz przyglądnijmy się uzdrawianiem.
    Na padaczkę ludzie wynaleźli sposób – olej z konopi CBD.To prawda, że ten olej wiele pomaga i chorzy na padaczkę zamiast pięćdziesiąt, albo trzysta ataków na dzień mają tylko kilka. Tylko co z tego skoro przyczyna tkwi dalej i dana osoba jeśli zejdzie z tego świata narodzi się z powrotem z tym samym problemem – wzorcem.
    Kobieta też tym samym olejem BCD , jak i wieloma innymi środkami może zostać chwilowo uzdrowiona, ale to znowu chwilowo, lub na jakiś czas, ale ważniejsze pytanie co dalej….
    Prawdziwe uzdrowienie występuję tylko na poziomie świadomości nigdzie indziej i jak słusznie podkreślił Frank Kinslov, bez świadomości – nie ma nic !
    Gdy byłem u największej uzdrowicielki świata Rosy Branko (a pojechałem tam z Boreliozą, bo pomyślałem sobie, że po co mam się pałować z tymi różnymi specyfikami na borelioze), to Rosa powiedziała mi tak. Wiesz, że zostałeś tu wezwany. Odpowiedziałem wiem, bo przypadków nie ma. To teraz podziękuj temu kleszczowi, który zaraził Cię Boreliozą. Owszem dziękuję mu, bo nie czuję się pokrzywdzony, ale nie rozumiem tego do końca powiedziałem. A, Rosa Branco na to – no to przecież, gdyby nie ten Kleszcz, to byś tutaj nie był, a ja nie uzdrowię Cie z Boreliozy, Ciebie uzdrowi tylko twoja moc, uzdrowi Cie tylko twoja świadomość, bo jesteś tylko świadomością – niczym innym. I wtedy zrozumiałem, że szukanie czegoś na zewnątrz, gdzieś tam, u kogoś tam, to oddawanie swojej mocy, swojej potęgi. To ignorancja samego siebie, gdy się temu dokładniej i głębiej przyjrzeć.
    Oczywiście nie w każdym przypadku tak się dzieje. Ludzie, którzy nie są wstanie wziąć odpowiedzialności za swoje istnienie, sposób uzdrawiania następuje jakby w klasyczny sposób. Ale, jak w przypadku tej największej uzdrowicielki świata ona nie stosuje żadnych środków chemicznych, ziół, jakichś suplementów – ona usuwa ze świadomości błędne oprogramowanie – wzorce. Usuwa przyczyny, a nie skutki.
    Tylko w przypadku, gdy destrukcja wzorca spowodowała już poważne naruszenie ciała dokonuje t.z.w bezkrwawych operacji celem usunięcia tych wadliwych struktur, które w ciele bezużytecznie zalegają.
    W świetle tych doświadczeń , jak i wielu innych można napisać podsumowujące zdanie – choroba jest błogosławieństwem ponieważ pokazuje, że już najwyższy czas zająć się sobą, a nie chorobą. Zająć się przyczynami, które wywołują choroby. Zniknie przyczyna chorób zniknie skutek, a nie odwrotnie.
    A, zająć się sobą oznacza kluczowe pytanie – kim jestem, dlaczego tu jestem.
    Im częściej ktoś zadaje takie pytanie, tym częściej pojawiają się odpowiedzi i stajesz wtedy przed całym ludzkim uwarunkowaniem i przestajesz być użytkownikiem Sansary, lub jak ktoś woli tego Matrixa. 😉

  • jan piotr
    Reply

    Astre ,wiele komentarzy twoich przeczytalem a ten w/w jest jednym z najbbardziej przekonywujacych . Pod kniec lat dzieweiedziesiatych bylem tzw. rencista =po trzech zabiech chirurgicznych wypadajacym kregiem ledzwiowym ,bolacymi nogami udami itd itp. po przejsciach zwiazku i rozwodzie , bankructwo finansowe wszystko naraz ??? Zwrocilem sie wglab siebie to co ten filmik Gangaji czesto zalaczasz ,obecnie weggetrian ,bez zadnych nalogow i uzywek =cudownie uzdrowiony /ZUS =pozbawil mnie renty w 2001/ tak zastanawia mnie wieksza czesc odkryc kim jestem =czyli te ubranko cialo =hologram =DNA ??? jaka role pelni oprocz tzw. lustra i doswiadczania czy jest tu szkolone dla podrozy i zasiedlania innych planety ,czy tez jest niwolniczo poddane i kontrolowane , bo wolnota bez money i zabijania na tej planecie to chyba moja utopijna ideea , jest wiele innych tematow ze wzgledu na szczuplosc w komentarzach poprzestane , jestem zainteresowany Astre wspolpraca w/w tematach o ile ty to popros Alexa o e-mail moja zgoda jest jak twoja stanie sie to napisz bracie ,dziekuje i pozdrawiam,wszystkich ktorzy daja szanse swemu doskonalemu cialu na doskonale ISTNIENIE.

  • Pingback: PorozmawiajmyTV – Moje samouzdrowienie – Wojciech Kawecki | Mowie Jak Jest

  • Pingback: PorozmawiajmyTV – Moje samouzdrowienie – Wojciech Kawecki | Mowie Jak Jest

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>