Metoda Dwupunktowa – Świadomość kwantowa czyli moc kreowania rzeczywistości

12 czerwca 2014 14:51
More videos
51,609
Views
   

Katarzyna Świstelnicka i Piotr Kaliński od dwóch lat prowadzą warsztaty Metody Dwupunktowej. Uzdrawianie kwantowe (Metodę Dwupunktową) możemy rozumieć jako samouzdrawianie. W naszej osobistej matrycy zapisane są wszystkie informacje, które nas dotyczą – w tym stare, niekorzystne programy, wg których żyjemy, nasze przekonania, ale także różne zranienia i ból. Korzystając z narzędzia, jakim jest dwupunkt, szybko transformujemy te negatywne tematy. Zmieniamy postrzeganie i wtedy mają szansę zniknąć także symptomy „choroby”. Będąc obserwatorami, stajemy się równocześnie kreatorami nowej rzeczywistości.
Metoda Dwupunktowa jest nazwą własną systemu, który został stworzony w Niemczech w 2009 roku jako kompilacja Matrycy Energetycznej (Matrix Energetics) dra Richarda Bartletta i Synchronizacji Kwantowej (Quantum Entrainment) dra Franka Kinslowa, ponieważ obydwaj panowie uznawani są za „ojców dwupunktu”.

Dalsze informacje o Metodzie Dwupunktowej znajdziesz na: www.DwuPunkt.com

Ilość wizyt:

Ilość wejść: 51609

38 komentarzy

  • Magdalena
    Reply

    Bardzo fajna rozmowa:) Bardzo miło się sluchało.
    Jednakze trzeba sprostować, ze obecnie w Polsce jest już kilku nauczycieli Dwupunktu. Kasia zaczęła nauczać jej jako pierwsza, ale jest jeszcze Anna Kubica, która uczy tej najbardziej czystej matrycy Bartletta, bez przeinaczeń i dodatków. Jest też Wiesława. Każdy moze wybrać, do którego nauczyciela najbardziej go ciągnie, generalnie każdy ma coś cennego do zaoferowania z pewnością. 🙂

  • Nikt
    Reply

    Hej.
    Gdzie mogę przeczytać, zobaczyć jakieś badania, analizy, wnioski mówiące o tej różnicy przetwarzania informacji po przez poszczególne półkule mózgu?
    Z góry dziękuje i pozdrawiam.

    • Magdalena
      Reply

      Pełno jest informacji w internecie oraz w literaturze z dziedzin psychologii głównie. Popytaj w bibliotece, na pewno coś znajdziesz.

  • Anka
    Reply

    Przecież Pani Kasia dokładnie o tym mówi, że uczy Metody Dwupunktowej a nie prowadzi tzw. Warsztatów Dwupunktu. Z tego co mówi wynika,że to co zaproponowali Niemcy jest łatwiejszym sposobem dwupunktowania niż Matryca Energetyczna.

  • GrazynaNY
    Reply

    ŻYCIE Z POZIOMU SERCA.

    „Nie jest prosto ani łatwo przejść na drogę świadomego życia.
    Mamy w sobie ogromny potencjał, którego absolutnie nie jesteśmy świadomi.Zmiażdżenie tej grubej skorupy ignorancji jest czymś bardzo bolesnym, ale kiedy jesteś gotowy, aby znaleźć ten ból, a skorupa już pękła, pojawia się zmiana w jakości życia. Stajesz się nieśmiertelny. Znika cierpienie. Roskosz zostaje Twoją naturą, sednem Twojego istnienia.”

    W procesie wzrastania świadomości towarzyszy nam ból uświadamiania naszych nieprawdziwych twarzy, dualnej natury programów w podświadomości, które trzymają nas w martwym punkcie nie naszego życia.
    Prawda o nas samych jest smutna, kiedy budzimy się i patrzymy na siebie obiektywnym okiem, wychodzą na jaw, nasze niskie motywacje, pobudki, emocje,myśli i czyny.
    Wszystko to trzeba przetrwać i przetransformować na światło. Często to co wydawało się w nas dobre, okazuje się przeciwieństwem dobroci.
    Prawda w momencie wkroczenia na ścieżkę rozwoju jest nieraz traumatyczna, zaskakująca jak niewiele wiemy o sobie ale potem czeka nas nagroda w postaci świadomego życia, naszego życia. Odzyskanie swojej natury, boskiej cząstki toobietnica nirwany, spokoju i spełnienia siebie.

    Świadome życie to odrzucenie wszystkiego, co jest naszą przeszłością i tego co nie stanowi naszej pierwotnej natury.

    Życie z poziomu serca, to symbol wyzbycia się rozumowego, logicznego, deliberującego za i przeciw podejścia do życia.

    Strach i lęk przestają istnieć a zawierzenie, że to co nas spotyka prowadzi nas do pozytywnych zmian stanowi motto życiowe.

    Nawet niemiłe doświadczenia z punktu widzenia umysłu, mogą okazać się wybawieniem i pomostem łączącym nas z nowym, świadomym życiem.

    Człowiek przebudzony w najgłębszym mroku życia zachowuje to samo milczenie, ten sam spokój, jakiego doświadcza podczas najjaśniejszych dni swojego żywota. Jest ponad wszelkimi podziałami. Ma taką moc, że czyny nie są w stanie przejąć nad nim kontroli”.

    Człowiek przebudzony to ten, który zachowuje wolność bez względu na okoliczności i to czy los mu sprzyja czy też nie.

    Nauczono nas wątpić, poddawać w wątpliwość, analizować, przesypiać się z tematem.
    Zimna kalkulacja na piedestale, zimny ogląd, chłodne spojrzenie.

    Załatwialiśmy do tej pory wszystko za pomocą logicznego umysłu, musiał być bilans zysków i strat. Nauczono nas aby zawsze był zysk związany z każdą podejmowaną decyzją. Teraz już się tak nie da. Teraz jest czas, musisz coś stracić aby coś zyskać. Aby zyskać nowe życie musisz stracić stare.
    Kiedy przychodzi czas decyzji, opanowują nas lęki związane z przyszłością, pojawia się w głowie tysiące pytań, co dalej, jakie będą konsekwencje takiej opcji a jakie takiej ?

    Robimy tabele, wykresy, prognozy i nie wiem co tam jeszcze. Wszystko co proste utrudniamy wchodząc w labirynty umysłu.

    Tak naprawdę to jest proste, NASZE SERCA WIEDZĄ, ZAWSZE WIEDZĄ.
    Zadajmy sobie pytanie. Co bym zrobił, jakby moje życie nie miało uprzęży materialnej? Gdzie bym był i co bym robił?
    Jak byłbym wolny od zobowiązań, niezależny, gdzie bym wtedy był?

    Patrzmy sercem i dokonujmy wyborów sercem. Uniezależnijmy się od wątpliwości i kalkulacji. Bądźmy świadomi, co czuje nasze serce i tylko to jest ważne.

    My decydujemy jak wygląda nasze życie.”

    Fragment skryptu metody Droga do WOLNOŚCI. Autor: Monika Jakubczak

  • Grzesiek
    Reply

    Wysluchalem calosci, ale nie wiem o co chodzi i wyglada na to, ze tych dwu milych ludzi takze nie wie, bo widocznie wykuli na pamiec rzeczy, ktorych nie rozumieja. Przypominaja mi „nauczycieli” z chazarskich szkol, w ktorych wszyscy stracilismy nasza mlodosc. Nie przecze, ze za tym tajemniczym, dwupunktowym haslem nic dobrego sie nie kryje. Gdyby tak wytlumaczyl to czlowiek roumiejacy temat… dowiedzial bym sie.

      • Grzesiek
        Reply

        Ksiazki to sztuka rozpisania wiedzy mogacej zmiescic sie na kilkudziesieciu stronach, na kilkaset stron. -Ale dziekuje Tosiu za dobra intencje 🙂

    • Paniznaprzeciwka
      Reply

      Ja już słuchałam wielu rożnych wywiadów na ten temat i zasada wszędzie jest ta sama czyli piękny ujmujący wstęp do następnego kroku czyli odbycia warsztatów za cenę od kilkuset zł wzwyż za dzień po których to życie każdego uczestnika stanie się bajką. Im więcej takich warsztatów,sesji tym lepiej ,praktyka czyni mistrza. Wszyscy ci nauczyciele dwu punktu wlozyli w ten interes sporo pieniążków, aby zdobyć tzw licencje certyfikat upowazniajacy do wykonywania tego biznesu,wiązało się to z wyjazdami za granicę itd.
      Stare porzekadło mówi ” nic za darmo nie ma ”

  • Ryszard69
    Reply

    Witam wszystkich serdecznie. 🙂
    Podaję linka do metody dwupunktowej, 4 filmiki do obejrzenia. Coś niesamowitego. http://matrycacudow.pl/?page_id=35
    To wszystko wyjaśnia czym jest i jak działa metoda dwupunktowa. Świadomość przepływu swoich myśli, panowanie nad swoim umysłem i zbliżenie się do swojego serca to jest to co nas zbliża do absolutu. Pozdrawiam.

  • Grzesiek
    Reply

    RICHARD ROCKEFELLER: Wielu z Was traktuje z pewnością śmierć tego pasożyta jako coś pozytywnego- co widzę, czytając niektóre teksty w internecie. Nie cieszcie się za wcześnie. Tylko patrzeć, jak w rodzinie Rockefeller narodzi się nowe maleństwo, które później -podobnie jak zmarły w „katastrofie” lotniczej potomek- okazywać będzie zainteresowania „medycyną” itp. Nie wierzmy w przypadki, bo w tych sferach przypadków jest tyle, co kot napłakał. Traktujmy ten „wypadek” jako rytualny recycling. Miejmy na uwadze, ze rodzina Rockefellerow to zaufane, czyli sprawdzone marionetki stojące w służbie jakichś konkretnych istot.

    Jako mało prawdopodobne uważam domniemania, ze to Rosjanie stoją za „wypadkiem” lotniczym. W pierwszej linii sprecyzować należało by kim są „Rosjanie”. Grup, organizacji, ras obcych (zwał, jak chciał) działających pod flagą rosyjską jest wiele, a więc lepiej rozpocząć odróżniać te grupy w inny sposób, zamiast pakować wszystkich do jednego wora o nazwie „Rosjanie”, „USA”, czy choćby nawet „Illuminaci”. Sam siebie na tym szufladkowaniu często łapię i sam siebie tym denerwuję. Nasza prymitywna wyobraźnia umysłu fizycznego potrzebuje jakichś fizycznych istot, którym będziemy mogli przypisywać wydarzenia- i najlepiej kiedy od razu możemy przypisać im konkretną narodowość jak. np. „Rosjanie”. Jeśli nie będziemy pracować nad rozwojem fantazji i rozwojem logicznego myślenia w ograniczającym nasze dusze ciele fizycznym, nie wyjdziemy z tego diabelskiego kręgu.

    Ciało fizyczne jest dla nas silnym ogranicznikiem i naszym zadaniem jest stopniowe uwalnianie się od tych ograniczeń, czyli wzbogacanie ciała fizycznego o nowe możliwości, rozwijanie umysłu fizycznego (genetyczny materiał ku temu, został nam już częściowo dany). Współpracujmy z naszą duszą i używajmy do tego celu logiki. Dusza podsuwa nam nieustannie wiele odpowiedzi na nasze pytania. Odbierajmy je i sprawdzajmy w drodze logicznego myślenia, aby uniemożliwić wrogie manipulacje naszym fizycznym umyslem z zewnątrz.
    Po przespaniu się, w mojej głowie pojawia się wiele pomysłów/odpowiedzi na pytania z dnia poprzedniego. Podkreślam, ze to nigdy nie są gotowe odpowiedzi, ale pomysły wymagające logicznego przeanalizowania. W ten sposób dusza chroni nas przed manipulacjami z zewnątrz. Dusza nieco lepiej zna nasz fizyczny umysł i aktualne, fizyczne zamyślenia i dlatego lepiej potrafi dopasować pomysły/odpowiedzi jakich potrzebujemy, aniżeli mogą zrobić to złowrogie nam istoty poprzez ich technologie, implanty i podłączone pod nie analityczne programy (Anunnaki/ Velon posiadają dokładne profile myślowe i znają aktualne zamyślenia większości ludzi, dzięki wszczepionym ludziom implantom, połączonym z bazą danych i analitycznymi programami).

    W nowym ciele, jakie się niebawem narodzi, RICHARD ROCKEFELLER będzie miał do spełnienia kilka znaczących zadań w obrębie „Agendy 21” (program zadań NWO wyznaczony na okres, do roku 2100). Ważną częścią tego programu jest redukcja ludności w sposób stopniowy i możliwie nie rzucający się w oczy, oraz całkowite wysiedlenie ludności ze wsi i małych miasteczek. Wsie i małe miasteczka zostają (po ich opuszczeniu) zrównywane z ziemią i zamieniane na „Rezerwaty Przyrody”. Jako pretekstu do wysiedlenia resztkowej ludności, używa się np. zamiaru otwarcia na tym terenie kopalni odkrywkowej- ale pomysłów naszych „panów” tutaj z pewnością aktualnie i w przyszłości nie zabraknie.
    Ludność z tych wsi i miasteczek napływa do miejsc, w których Anunnaki otwierają placówki korporacji i firm, dających prace. Ludzie są niestety tak głupi, że dają się łapać na bardzo proste metody manipulacyjne i pozwalają zwabiać się do klatek, jak myszka na kawałek żółtego serka. Tym serkiem jest w tym wypadku podaż pracy i (pozornie) wygodniejsze życie.

    Jeśli chcecie zaniechać dalszemu zniewalaniu, róbcie na opak, czyli opuszczajcie miasta i rozpraszajcie się możliwie równomiernie w przyszłych „Rezerwatach Przyrody”. Stajcie się minimalistami i żyjcie z tego, co sami wyprodukujecie i co daje Wam Matka Ziemia, a nie z tego, co Anunnaki każą podstawiać Wam pod nos.

    Grzesiek

    • darek
      Reply

      Masz rację Grzesiek,zacznij od siebie. Znajdź sobie dobre miejsce w przyszłym rezerwacie i stań się minimalistą.Oczywiście zajmij bezprawnie ziemię nie płacąc za nią, bo przecież kupowanie ziemi nie ma sensu.Dostęp do telefonu i internetu nie jest ci też potrzebny,masz już tak rozległą wiedzę.Zaśmiej się w twarz annunakom.Powodzenia! Trzymamy za ciebie kciuki. Rozumiemy ,że nie będziesz mógł się już udzielać na tej stronie ale cóż to znaczy wobec tej nowej drogi,którą sobie wybierzesz.

      • Antoni
        Reply

        Szanowny Darku. Generalnie działania „możnych” tego świata zmierzają w kierunku nakreślonym przez Grześka. Przeanalizuj może na spokojnie jeszcze raz tekst Grześka i nie podniecaj się tak bardzo. Nie musi być tak, jak pisze Grzesio, ale ma on moim zdaniem dużo racji. Mieszkanie na wsi to przede wszystkim spokój i zupełnie inne energie.
        Pozdrawiam Antoni

      • DORI
        Reply

        Ja rowniez widze to co sie dzieje, podobnie jak Grzesiek. Wmawiane jest nam jak bardzo trzeba sie napracowac na te pare papierkow, abysmy mogli przezyc do nastepnego miesiaca. A wystarczy, ze wielu z nas sie zatrzyma i stwierdzi: „hola, nie ze mna te numery, nie chce byc mrowka- mam przeciez swoj rozum”

    • Jakob
      Reply

      Lubie czytać Twoje wywody ,ale Twoje pomysły na życie , doradzanie jest absurdalne. I nie wierze ,że sprawy zajdą tak daleko . Więc może nie rób tu zamętu i nie siej paniki . Nie jesteś w stanie przewidzieć przyszłości . A Twoje wnioski ? Nie mam pojęcia na jakiej podstawie je wyciągasz . Tylko mi nie pisz o logice 🙂

      • Grzesiek
        Reply

        Jakob, slowa „zamet” i „panika” nie pasuja do mnie. Przygode na Ziemi traktuje jako sport. Strach jest mi obcy, a wiec i te dwa, zwiazane z nim pojecia, jakich uzyles.

        Grzesiek

  • Robert
    Reply

    Chciałem zapisać się na warsztaty w Katowicach. Koszt zrobienia I i II stopnia razem, to 1100 zł. Do tego noclegi i wyżywienie i robi się prawie 2 koła. Taką sumę muszę odkładać jakieś 2 lata. To raczej „zabawa” dla wybranych. Pozdrawiam.

    • Tosza
      Reply

      Robercie, zwróć się, proszę do Alexa, żeby podał Tobie mój e-mail. Otrzymałam dzisiaj z księgarni zamówienie. Książka Dr Richard Bartlett „Matryca energetyczna” – mam podwójnie. Wyślę Tobie gratis.

      • Robert
        Reply

        Zrobiłem jak napisałaś. Na razie Alex milczy ale pewno jest zajęty więc czekam cierpliwie. Z góry bardzo dziękuję za książkę i rozwinę ten wątek gdy będę miał adres. Pozdrawiam.

  • Argeda
    Reply

    Bardzo dobrze przedstawiona jest metoda dwupunktowa w cienkiej książce „Metoda dwupunktowa dla każdego. Kwantowa transformacja zdrowia i świadomości” autorstwa Mircea Ighisan George w cenie ok. 25zł w Arosie. Można ją streścić następująco’
    Wybieram;
    1 pkt -to, co odczuwam w związku z…
    2 pkt – to, co mam zamiar doświadczyć …
    Wymawiam intencję; co chcę zrobićw w związku z tymi pkt, np; zamawiam, odpuszczam, wybaczam, instaluje zamieniam itd.
    Wraz z intencją puszczamy falę energii z serca i odpuszczamy – niech się dzieje.
    To tyle w skrócie. Ważne jest odczuwanie pkt i akceptacja wszystkich uczuć i byciu TERAZ
    Wypróbowałam w wielu różnych sprawach i działa. Pozdrawiam

    • Piotr
      Reply

      Warsztaty Metody Dwupunktowej prowadzone przez nas, obejmują zarówno czystą Matrycę Energetyczną dr. Richarda Bartletta jak i Synchronizację Kwantową dr. Franka Kinslowa. Na pierwszym stopniu prezentujemy uproszczoną wersję dwupunktu intencyjnego dla wszystkich ( wersja niemiecka). Drugi stopień i kolejne to już czysta Matryca Energetyczna. Serdecznie zapraszamy.

  • Agnieszka
    Reply

    Nie rozumiem pojęcie nie uczyć się szystkiego.
    Mówi się o tym dużo ale nie ma pojęcia ogółnego co to jest metoda dwupunktowej, mam namyśli definicję.
    Aby się tym zaineresować ważne jest wyjaśnieniem ogólnym.
    Aby się zaineresować ważne jest pokazeć w krótkich słowach proces dwupunktowy.
    Czytam bloga pani Lucyny nie mogę się dowiedzieć

  • Andrzej21
    Reply

    Nie wgłębiałem się do tej pory czym jest metoda dwupunktowa, ale przy okazji ankiety przyszedł czas dowiedzieć się o co chodzi. To jest bardzo podobne do sposobu modlitwy, o którym pisze Gregg Braden. To samo zrobił ten szaman, który wywołał deszcz, przyjmując to, że on już jest tylko że musi się zamanifestować. To daje wgląd w to jak ten świat działa. Inaczej niż nas uczyli 🙂
    I jeszcze druga sprawa. Już rozumiem, na czym polega stwierdzenie, że ograniczenia narzucamy sobie sami, ale to można źle zrozumieć. Często bywa tak, że jesteśmy niemal pewni się, że to ograniczenie jest naturalną konsekwencją. Ale nie wybieramy go sami. Tak podpowiada logika a strach to dodatkowo wspiera i zawęża dopuszczenie do siebie innego scenariusza. Strach ogranicza świadomość. Dlatego to jest czasem trudno przeskoczyć. Może na przykładzie: Jak ktoś widzi psa, który biegnie do niego z wyszczerzonymi zębami, to jest on już pewny, gotowy, że go ugryzie. I nie przyjdzie mu na myśl, że w ostatniej chwili np. tego psa zawoła pan. Największa sztuka w tej sztuce to jest chyba zrozumieć, że logika i prawdopodobieństwo to nie wszystko. Powiedzenie, że sami sobie narzucamy ograniczenia jest w takim przypadku nieprawdziwe. Ogranicza nas strach a nie my sami. Sami to by było gdybyśmy sami chcieli, żeby ten pies nas ugryzł. To by było niedorzeczne. Chyba żeby ktoś był masochistą i lubił jak go gryzie pies… Jak już mówić sami to z dodatkiem: niechcący. To jest przykład jak słowa potrafią wprowadzać w błąd mimo dobrej intencji mówiącego.

  • xeon
    Reply

    Jakie te wszystkie nowe techniki / metody i zresztą sama fizyka kwantowa podobne są do starej kochanej magii Chaosu 🙂 Cieszy mnie to że choć ubrane w naukowy lub pseudo naukowy slang stare metody stają się łatwiej przyswajalne dla ludzi o zbyt zamkniętych umysłach by zrozumieć znane od lat techniki… Kreuj, niszcz, baw się – żyj 🙂

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>