Magia rzeczywistości – Wiedźma Anja Anna

20 grudnia 2014 21:47
More videos
53,780
Views
   

Zapraszam do trzeciej rozmowy z Wiedźmą Anją. Dwie poprzednie rozmowy znajdziesz w:
porozmawiajmy.tv/czym-jest-magia-czesc-1-wiedzma-anja
porozmawiajmy.tv/czym-jest-magia-czesc-2-wiedzma-anja

    Wątki naszej rozmowy:

  • dlaczego ludzie chcą się kontaktować z Wiedźmą
  • dwa duże buchy z bonga
  • nie dotykaj ego „osoby uduchowionej”, bo uderzy cię babskim fochem
  • czy anioły potrzebują rytuałów
  • czy wszystkie anioły są prawdziwe
  • archonty, reptilianie, anunnaki
  • relacja pomiędzy reptilianami a archontami
  • jak się kontaktować z aniołami
  • jak się odczuwa kontakt z aniołami
  • czy biblijne anioły to byli kosmici
  • kim byłam w poprzednim życiu
  • główne błędy na początku drogi
  • kto może uczyć się magii
  • czy magia jest egregorem
  • włamanie i wypadek samochodowy
  • czym jest magia sferyczna
  • rytuały magiczne na eventach rozrywkowych
  • jak steruje się tłumem podczas imprez masowych
  • dojne krowy show businessu
  • hipnotyzowanie i zbieranie energii telewidzów
  • jakie energie wprogramowuje się w płyty CD
  • rap oczyszcza… artystę
  • jak sprawić, aby życie było bardziej magiczne
  • wampiryzm i ataki energetyczne
  • wegetarianizm a mięsożerność
  • magia w kuchni
  • czym jest dusza
  • jak przyciągać to czego chcemy
  • o oglądaniu horrorów
  • Akademia Ducha

Konsultacje z Wiedźmą Anją
www.AkademiaDucha.pl
www.Facebook.com/Wegandzia

Ilość wejść:

Ilość wejść: 53780

93 komentarze

  • Jan
    Reply

    Witam
    Pomniejszanie znaczenia reptilianskiej SFORY i jej negatywnego wplywu na Nas jest wielka naiwnoscia.
    Pozdrawiam
    Jan

    • darek
      Reply

      Reptilian to ja zjadam na śniadanie, z kolei archontów najbardziej lubię w polewie czekoladowej obsypanej orzeszkami.Jedynie koszczaje mi nie wchodzą – zbyt kościści.

  • Jacek z Kudowej Zdroju
    Reply

    Anka, ewidentnie masz sporą wrażliwość duchową, ale musisz odrobić lekcje. Rzeczy, o których się wypowiadasz były przedmiotem refleksji od tysięcy lat.. Poczynając od neoplatoników,przez gnozę i wszystkich dziwaków w międzyczasie. W świecie ducha, warunkiem nagrody jest pokora – ale o tym pewnie wiesz; studia muszą czasem trwać całe życie. Protip: daruj sobie zakon brzasku, iluminatów i innych materialistycznych zjebów z czasów, które ze swej natury należą do epoki upadku. Wyjdź od fundamentalnej sprzeczności między duchem i materią. Przestudiuj prace Julisa Evoli i wyciągnij wnioski. BTW – wbrew pozorom jest sporo analogii między Twoimi refleksjami a najbardziej hardkorowymi a tym co mówią hardkorowi katoliccy egzorcyści. To też powinno dać Ci do myślenia.

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      Cześć Jacek 🙂 Magia nie polega na odrabianiu lekcji. Magia to czuć, czyli wiedzieć sercem. Jeśli próbujesz opanować coś tylko za pomocą wiedzy zdobytej książek i odtworzonej z cudzej wiedzy, to tak, jakbyś próbował pojąć wszystkie lśnienia rzeczywistości za pomoca jedynie umysłu. Który jest narzędziem, i to bardzo niedoskonałym. Ja porównałabym to do krojenia pomidrów rowerem. Niby można, ale po co? Do zrozumienia, odczucia i praktykowania Magii służy serce. Ty opisujesz jedną ze ścieżek, ale to nie jest moja ścieżka. Szanuję Twoje poszukiwania. Ale dopóki idzie się drogą, która prowadzi po śladach butów innych, nie znajduje się własnej. Pozdrawiam i życzę powodzenia! 🙂

  • Jacek z Kudowej Zdroju
    Reply

    FYI – iluminaci to eks-jezuici, którzy chcieli stwarzać idealne społeczeństwo (raj na ziemi) rękami człowieka, bez udziału jakichkolwiek sił transcendentnych. O tym pisze nie dan brown tylko billington „Fire In the Minds of Man”). Wszystkie ruchy pseudoduchowe (masoneria, iluminaci, różowy krzyż, złoty brzask, crowley, wicca, new age) są na wskroś materialistyczne i zrywają z tradycją więzi człowieka z duchowością.Wejdź na ścieżkę prawdziwej tradycji a zobaczysz, że warunkiem wyzwolenia jest samodyscyplina, o czym uczy każda wielka tradycja (buddyzm, chrześcijaństwo, islam). Bez tego kręcisz się wokół tematu, ale nie jesteś nawet blisko.

      • Oliwia
        Reply

        Wiedźmo Anja Anna,
        Łaaał 🙂
        Dawno nie miałam przyjemności słuchać, tak przytomnej i ogarniętej osoby. Jesteś świetna, absolutnie świetna i nietuzinkowa. Super! 🙂
        Dzięki Alex 🙂

    • Jola
      Reply

      Tłumaczenie powodów włamania jest dokładnie takie samo u wszystkich zajmujących się magią, bo u „nieświadomych” ludzi to tylko zwykła karma a u magików to są tajemnicze, i zupełnie niezrozumiałe dla „normalnych” ludzi, walki energetyczne, niesamowicie niebezpieczne i lepiej żeby o nich nie mówić. Generalnie tak to wygląda w „magicznym” świecie, ich prawa duchowe nie dotyczą, bo są cudownymi zbawcami ludzkości, walczą z energiami i żyją jak wróżki w bajkach dla dzieci. Dziećmi są wszyscy zachłyśnięci tego rodzaju „duchowością”, którym tłumaczy się, że czegoś tam nie widzą, bo są nie gotowi i takie tam ble ble ble
      Aleks, podziwiam Cię, że z taką powagą potrafisz tego wszystkiego słuchać, naprawdę szacun 🙂 No i gratulacje, bo widać że temat przerobiłeś, wiesz, że Twoja bajka jest inna.

      • Wiedźma Anja Anna
        Reply

        Jolu, nie masz pojęcia o czym piszesz, ale to nic złego – taki jest widocznie Twój aktualny etap. 🙂 Ja Ci życzę powodzenia, energii i wspaniałego anielskiego wsparcia na swojej drodze. Jeśli oczywiście będziesz miała odwagę, by na nią wejść. 🙂

      • Xen
        Reply

        Masz racje. „Zabawa”z energiami moze byc ńiebezpieczna i to ńie jest bajka. Zycie duchowe to ńie magia, lecz droga do oświecenia, ktore daje wolność, znajduje miłość wewnątrz siebie samego, zrozumieńie, radość i wewnętrzna Cisze, „zrodzona z oka”obserwatora. I, choć ta droga łatwa byc nie moze, bo zawsze usłana jest bólem poznańia, wybudzeńia ze śpiączki nieistnienia, zycze wszystkim, by na ta drogę weszli i wytrwali na Niej do końca. Pozdrawiam

      • gabriel
        Reply

        Jolu, z twojej wypowiedzi wynika kompletna ignorancja poziomu energetycznego, jakby nie istniał. A Alex wolałby się chyba sam za siebie wypowiedzieć. Z grzeczności zapewne nie zwrócił Ci uwagi. Pozdrawiam.

  • Edward
    Reply

    Super! Świetna kobieta. Na tle większości smutasów ezoterycznych to brylant. Trzeba było od razu po pierwszych wywiadach robić ciąg dalszy, mam nadzieję, że jeszcze coś dokręcicie!

      • Edward
        Reply

        Tarot, wiedźmo Anju : ) Tym systemem posługuje sie teraz mnóstwo ludzi a niewielu go rozumie i niewielu wie, co za nim stoi. Poza tym – magoba. Choroba magów, pewien etap rozwoju : ) I temat bardzo powszechny – czarna magia robiona nieświadomie. Złe oko, obmawianie, klątwy rzucane na innych z zazdrości etc. Temat rzeka. Jak się chronić. Tyle ode mnie.

      • Iskra
        Reply

        Witaj Anno, ja powtórzę prośbę z pytaniem (zwracałem się z nią do twojej akademii w zakładce zadaj pytanie) Mianowicie jak rozmrozić serce NARCYZA (.Mieszkam w domu gdzie cała rodzina nie kocha.W domu jest zero empati , zero miłości, zero życzliwości i już mam dość.Do tego 12 lat temu przyciągnołem do siebie partnerkę która jest jak mój ojciec,zimna,z manią kierowania wszystkim,kłamstwo goni kłamstwo.Bez empatii,bez chęci zastanowienia się nad swoim życiem – obserwacją co ja robię nie tak skoro przesyłam jej wiadomość zwrotną nie da się z tobą żyć i nic…
        Chcę odejść z tego związku ale nie udaje mi się.

        2) pytanie proszę o odpowiedź – medytacja wymiany na czym polega,i co powoduje, jak się wyzwolić.Podobno dużo osób które w poprzednim,życiu były mnichami w tybecie reinkarnowało się w polsce.

        serdeczności

  • StaryAle
    Reply

    Podczas rozmowy nt muzyki rozrywkowej zabrakło mi pytania nt Michaela Jacksona. Przeczytałem ostatnio dwie jego biografie (jedna napisana przez jego brata, druga napisana przez przyjaciela) i generalnie smutna sprawa. Ciekawe, jak jego przypadek widzi Anja.

  • Arn
    Reply

    Bardzo ciekawe. Fajnie że na żywo spotkanie 🙂 Anja poprawiła się jak ja widziałem wcześniej. Pozdrawiam Alexa i dziękuje za takie rozmowy.
    Pozdrawiam Anję i dziękuje za namiary na panią Eugenię 🙂 Byłem 2 razy i jestem bardzo zadowolony

  • Magdalena
    Reply

    No to już wiem czemu trwa nagonka na płacenie abonamentu i czemu polsat zakodował odbiór podczas meczów siatkówki 😀
    Miło się też słuchało wywiadu i spokojnie mogłabym posłuchać jeszcze kolejnego, bo rzeczy fajne i ciekawe. Ciekawi mnie ta Akademia Ducha i jestem dozgonnie wdzięczna, że w ogóle coś takiego ma powstać (już powstaje?) bo było by to coś z czego chętnie bym skorzystała.
    Pozdrawiam

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      Hej 🙂 Akademia będzie dostępna w Nowy Rok lub chwilkę po nim. Prawdopodobnie w pierwszą Pełnię 2015 ruszy już na pełnych obrotach. 🙂 Odnośnie abnamentu oraz opłat za koncerty – pamiętajcie, że nic ani nikt nie może Wam nic zrobić (a przynajmniej użyć Waszej energii czynie w nadanej przez siebie intencji), jeżeli nie zgodzicie się na to bądź w jakiś sposób nie użyczycie na to przyzwolenia. Energia kradziona jest cenna, ale rzadziej używa się jej do takich celów, o jakich rozmawialiśmy w tej rozmowie z Aleksem. Pamiętajcie, że temat jedynie lekko poruszyłam – jest to również moja forma ostrzeżenia dla tego typu organizacji, w których – jak wspomniałam – nie jestem osobą anonimową. ten fragment nagrania miał uprzytomnić tym osobom, że nie widzę problemu w dzieleniu się swoją wiedzą, jeśli teg wymaga sytuacja. Oczywiście chciałabym uniknąć wyjawienia wszystkiego – część tych informacji jest głęboko niebezpieczna, również dla moich bliskich. Wiele rzeczy mogę natomiast dać do zrozumienia – i proszę Was, byście tymi tropami podążali. Pozdrawiam!!!

  • Marcin
    Reply

    Kurcze nie obejrzę tego wywiadu do końca, ciągle mi się włącza pauza, jakieś zacinki i po godzinnym słuchaniu z uwagą, się wyłączył ..

  • Maciejjj
    Reply

    Witam, Słucham od szkoły średniej Black Metal, (nie Death, Trash) tylko Black. Mam 30 lat i myślałem że z tej muzyki wyrosnę, jak moi koledzy, ale nie , jestem naznaczony tym gatunkiem muzycznym i mnie te utwory ładują energią. Wydaje mi się że jestem dobrym człowiekiem
    ale słucham tej złej muzyki. Może dlatego że w życiu nie umiem powiedzieć NIE, i tak odreagowuje życie. Pozdrawiam

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      Nie ma złej muzyki. Jest zły sposób słuchania muzyki. Określonych ludzi ładują, energetyzują określone częstotliwości. Nie ma w tym nic złego. Pytanie, co w Twoim przypadku te ustalone wibracje za sobą niosą. I czy chcesz chłonąc muzykę w pełnym spektrum tego, co ma Ci do oddania, czy od jakiejś jej cechy chcesz ogłosić niepodległość. Wszystko jest kwestią świadomości i uważnego podejścia, w tym przypadku. 🙂 Pozdrawiam!

      • Maciejjj
        Reply

        Nie umiem odpowiedzieć na to zadane pytanie 🙂 bo sam nie wiem jaka jest prawda. Może kiedyś… kiedy może będzie mi dane wejść na inne pokłady świadomości, … ale czy w tym wcieleniu będzie mi to dane tego nie wiem… . Pozdrawiam 🙂

  • pawik
    Reply

    A mnie ciekawi skąd pani ma taką rozległą wiedzę na te tematy? Jakieś źródła… Skąd pani pewna jest tych wszystkich tez, z samych odczuć 😀 Bo ja lubię zapalić 😀 i interesuję się wszystkim także reptilianami, choć nie uznając wszystkiego za pewnik!! Czy to znaczy, że jestem mniej uduchowiony od pani? Czy to jest powodem do drwin z takich ludzi? Zaznaczam, że również pracuję nad sobą dążąc do duchowej doskonałości… patrząc na wszystko przez pryzmat serca…

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      Jeśli potrzebujesz porównywać się do innych, mając na myśli swoje „uduchowienie”, to masz jeszcze sporo do przejścia. 🙂 Ważne, że budzisz się codziennie nową, bardziej zoptymalizowaną do spełniania misji swojej Duszy osobą, prawda? Jeśli tak nie jest i zamiast eolucji zaliczasz miażdżący downgrade, należy się skupić na tym, co go powoduje. I popracować nad tym. 🙂 Nie mówię, że gandzia jest czymś negatywnym. jak wszystkiego – jej również można użyć w celach pozytywnych, wznoszących, ale nie należy tego mylić z duchowością. To może być narzędzie, jak wszystko inne. Ale na naszej szerokości geograficznej trawa, do której ewentualnie możesz mieć dostęp, nie jest piękną, majestatyczną, maryjną rosliną, która czerpie energię z Ziemi, dojrzewa w Słońcu, chłonie blask Księżyca i odżywia się żywą, płynącą wodą. Jest raczej zestresowaną roślinką, chowaną w growboxach w piwnicy, podlewaną najmocniejszymi odżywkami żeby nieco „utyła” i sprzedawana w sposób, który odbiera jej godność. A często palona naprędce, bez celebracji, poza wszelką wątpliwością niegodnie i w celu „odjęcia” sobie świadomości mówiąc baaaaaaaaaaaardzo dyplomatycznie), a nie dodania jej. To czyni palenie drogą nie tyle na skróty, co w poprzek jakiegokolwiek rozwoju. 🙂 Celebrować można w każdy sposób. Nawet szklanką wody.

      • pawik
        Reply

        Zgadza się z tą zoptymalizowaną osobą ;), chociaż jest jeszcze wiele rzeczy nad którymi ciągle pracuję. No cóż jestem tylko człowiekiem. Co do mery zgadzam się po za tym że nie traktuję ją jako formę uduchowienia. Palę ją sporadycznie i zazwyczaj z przyjaciółmi bo lubię i ciężko mi jest jeszcze zrezygnować z niej definitywnie. A gówna nie palę zbyt duże doświadczenie w tych sprawach;) i potrafię celebrować te chwile. Dziękuje za bardzo konstruktywna odpowiedź pozdrawiam;)

  • Bez Znaczeniowy
    Reply

    no …. i co ? łał łoł łeł łeł, ale czad … no ! 😀 jak zwykle dobry wywiad – Aleksa podziwiam, że daje radę 😀 no, no, jakoś tak chyba …. „no” to chyba wszystko co z siebie wykrztuszę, poza tym cieszę się że język polski jest mi miłym i łatwym językiem i mimo, że inne języki znam nie potrzebuję z nich nic wstawiać żeby powiedzieć to co chcę wyrazić!! Dziękuję 😀

  • Piotr
    Reply

    Anja jest świetna. Mam nadzieję że przynajmniej raz na jakiś czas będzie gościć na łamach tego portalu.

  • B 612
    Reply

    Występująca w nagraniu osoba przeprasza swoich nauczycieli za użycie formy „tą”, zamiast „tę”, gdy tej drugiej należy używać w formach pisanych, a nie koniecznie w mowie, przy czym bez pardonu zachwaszcza swoją wypowiedź wtrącaniem co jakiś czas zapożyczeń z języka angielskiego, akcentowanych bez ładu i składu. Na początku jest to irytujące, ale za którymś razem staje się to żenujące, śmieszne, wtórne. Jak z internetowego bloga o trudnym dojrzewaniu lub pamiętniczka pisanych przez dziesięciolatkę. W reszcie po jakimś czasie widz/słuchacz nie skupia się na wypowiedzi, tylko na tym jaki tym razem autorka wypowiedzi wymyśli nowy językowy koszmarek. Uważam, że tego typu językowe chimery to brak szacunku dla rozmówcy i nie ważne, czy zna on język w jakim próbuje się je wypowiadać, a także wobec wszystkich innych którzy ani angielszczyzny (również tej łamanej jaką daje przykład ta pani) nie znają.

    Co do meritum, nawet dla tych którzy sami nie mają doświadczeń poruszanych w tej rozmowie, jest ona przekonywująca.

  • hraunzi
    Reply

    W końcu zostały poruszone, odkryte i skompilowane tematy ,które mogą posłużyć jako bomba wiedzy dla ignorantów bez własnych doświadczeń , głoszących doszczętnie popieprzone nastawione materialistyczne religie i/w tym new age usprawiedliwiające wszystkie karygodne działania na umyśle, sercu i brzuchu. Pomidor krojony rowerem to świetne porównanie. Żal tworzony w Manipurze dupę ściska tj. powoduje hemoroidy – jeśli je posiadasz z magicznie nieznanego powodu – to znaczy ,że masz namacalny dowód podążania gównianą ścieżką i być może Anja przedstawia dla Ciebie lepsze rozwiązania niż myślisz. Kim jestem by tak bluźnierczo nonszalancko i szalenie się wypowiadać jakbym był czymś/kimś lepszym? Osobą ,która widzi co rusz u innych ludzi podświadome nadawanie superfilozoficznej tezy „Każdy żyje w swoim łajnie ale wciąż może być fajnie”. Już dawno temu słowianie mawiali „Nie tykaj gówna bo śmierdzi”. Potem chłopów pańszczyźnianych – czyli niewolników – nazywano smerd’ami – od smrodu. Niewolnik to gówniany stan – lepiej wyjdź z niego i przestań głosić nieswoje tezy. Skuteczność jest miarą prawdy – dopóki nie masz tezy, która jest skuteczna w praktyce – możesz ją sobie wsadzić tam gdzie nie sięga wzrok – do źródła. Poszukajcie sobie powodu dla którego jakiś guru ,święty, prorok czy założyciel nurtu duchowego czy filozoficznego stał się sławny. Milarepa zanim odciskął bezwysiłkowo rękę dla swojego ucznia na skale i obrósł go mech – zajebał paredziesiąt czujących osób żywcem za pomocą czarnej magii,budował a potem burzył domy i stał się duchowym mistrzem przepowiadającym stalowe ptaki mimo to – nie był kahunem farmazonów jak większość dzisiejszych samozwańczych uduchowionych. Wszyscy jesteście uduchowieni i naturalni – tylko urodziliście się w warunkach labiryntowania waszych zdolności pojmowania wszechświata. Zawsze musi się znaleźć ktoś kto powie pierwszy „jesteście bardziej ślepi niż nieślepi” i na wasze szczęście jest to osoba ,która magicznie przy okazji może (że też jej się chce) was odślepić bez wymawiania słowa „oświecenie” – oświecajcie się sami. Ten post mam nadzieję, że urazi znakomite pogłowie ego mając na uwadze niezbity fakt iż inteligencja to nie intelekt i książki żadnego człowieka jeszcze nie uduchowiły – to aż narzędzia. Niektóre są skuteczne w praktyce. Wielki miecz czy diamentowy miecz – ma kuźwa ciąć. Jak nie udźwigniesz wielkiego, to weź diamentowy – jeśli diamentowy Ciebie za bardzo oślepia – postaw sobie wyzwanie – wyrób techniką chwyty i mięśnie ,następnie chwytaj za wielki miecz. Tylko po co Ci miecz? Dlaczego chcesz mnie czegoś nauczyć siłą? Stosowanie siły wobec wody powoduje na tej planecie wielką frustrację – ja bym tego Tobie sobie nie zrobił =)

    Tak trzymaj Anja!

  • Paweł
    Reply

    Chciałbym tylko dodać, że z rapem mówiącym o złych siłach nie jest tak do końca z punktu widzenia energetycznego.
    Po pierwsze są MC(to określenie tylko raperów, którzy robią prawdziwy hip-hop – jak prawi politycy, księża z powołania itp. – wyjaśnienie), którzy dzięki swojej muzyce i dodawanych do nich teledysków mocniej zakorzeniają w nas wiedze na temat zła, które nas otacza, czyli przebudzają nas.
    Przykładem jest PaydayMonsanto:
    https://www.youtube.com/watch?v=DpMHUE5PZdo&index=74&list=PLQfY6PU3YBfzn4cxwnRfbeuo31CCbOfTd

    Po drugie są i tacy, którzy potrafią użyć słowa mówionego(flow), aby pobudzić nas do działania.
    Beast1333:
    https://www.youtube.com/watch?v=6wTXWJfKg9E
    Przede wszystkim słuchacz wie, że nie jest sam i w razie jakiejś rewolty może liczyć na pomoc. Często to ludzie ulicy, więc i mają siłę i odwagę by stanąć w obronie sprawy wyższej wagi. Osobiście słuchając m.in. tego typu przekazu budzi się we mnie energia, którą zużywam później na samorozwój czy ćwiczenia fizyczne. Mam wielką ochotę wyrzucić z siebie zło w dobrym kierunku. Wojna przeciwko wojnie to obrona. Od siebie dodam jeszcze, że z chęcią rzuciłbym o ścianę np. Janukowicza za współudział w rozpoczęciu rzezi na Słowianach. Ważę ponad stówę, więc chybaby nie przeżył haha. Pozdrawiam

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      W takim razie przyjdzie i czas na kamerkę o rapie. Przy okazji – jesteście w stanie znaleźć mój profil na Myspace.com? 🙂 Jest tutaj wiele wybitnie dociekliwych osób. Znalezienie tego pokazałoby Wam, jak daleką drogę mam za sobą… Także – powodzenia! 🙂

    • durtu
      Reply

      Dziekuje za dobre namiary, lubie muzyke – nie trawie tego co wciskaja w mainstreamie – da sie słuchac może ale szkoda czasu bo to puste. Twoje namiary sa bardzo dobre, własnie słucham drugiego artysty i jego całego albumu (Beast). Dobry Rap z przesłaniem, choć rapu znawca ani wielbicielem nie jestem. Raczej symfoniczny ze mnie metal.

  • Malgorzata
    Reply

    Swietna osoba , dawno tak sie nie usmialam momentami 🙂
    Super wywiad , Dzieki 🙂 chetnie zajrze na Pani strone jezeli wystartuje , moim zdaniem super pomysl .
    Dzieki i pozdrawiam 🙂

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      Hej kolego, jeszcze się ogarnę. 😉 Dałam sobie odczuć całe spektrum doświadczenia, które stanęło na mojej drodze. Łączy się z tym również lekka, choć tymczasowa, puszystość. Nie chcę zrzucać wagi za pomocą czarów – chcę się z tym zmierzyć na planie czysto fizycznym i osiągnąć najlepszą formę za pomoca pracy. Liczę, że niektórzy z Was będą mi kibicować. 🙂

      • Paweł
        Reply

        Kolega naoglądał się kolorowych gazetek, jak z resztą 90% populacji. Myśli, że kobieta to 50kg kości – gratuluję. Nie jestem człowiekiem, który sztucznie kogoś pociesza, napisze tylko, że jak widzę takie jędrne kobiece kształty to….a jednak nie napiszę 😉

  • GrazynaNY
    Reply

    Anja Anna, gdyby chociaz 1/3 Polakow byla podobnego usposobienia a glownie pewnosci siebie i wiedzy czy chociazby na nia otwarta jak rowniez tolerancji ale tez umiejetnosci bronienia wlasnych czy universalnych prawd, Polska nigdy nie znalazlaby sie w punkcie w ktorym jest.

    I nie musisz nic nikomu udawadniac, jetes sexy pod wzgledem intelektualnym tudziez osobowosci. Zycze dalszych nieprzemijajacych sukcesow, w ktore nie watpie.

    • Wiedźma Anja Anna
      Reply

      Dziekuję Grażynko!!! Twoja odpowiedź bardzo mnie wzruszyła. Polacy jako naród są przekonani o tym, że są gorsi od innych (wewnatrz) i o tym, że są lepsi od nich i zasługują na więcej (na zewnatrz). Takie podejście powoduje cholerny dysonans, naród posiada dwie wzajemnie znoszące się jaźnie. Dlatego Polacy są często mistrzami mentalu – analizują więcej niż inne nacje, zanim zrobia jakikolwiek krok. Często niestety zostając w tej sferze. Ale… Tak było. Coraz więcej osób się budzi. I mamy szczęście w tym wszycy razem uczestniczyć. 🙂

      • Paweł
        Reply

        Cześć. Mam pytanie. Ważne jest dla mnie to co jem, bo zauważyłem że moje samopoczucie mocno od tego zależy.Interesuje mnie temat witamin i minerałów. Czy masz jakieś duchowe wyobrażenie o tym czym one są. Drażni mnie to ciągłe promowanie ich,bo mam przeczucie że produkty je zawierające zabierają spokój. Np. witamina C pobudza i wprowadza niepokój- przynajmniej na mnie tak to działa. Być może mam bardzo mały potencjał i te zasoby spokoju, które potrafią zrównoważyć pobudzenie i bycie aktywnym bez nerwowości. Tak czy inaczej mam wrażenie,że ciągle promowane jest wszystko to co podnosi puls i burzy równowagę hormonalną czyli wydziela się adrenalina, dopamina, serotonina czy endorfiny. Ta moda na bieganie, siłownie i sporty ekstremalne wydaje mi się bardzo szkodliwa i uzależniająca ludzi i burzące ich równowagę. A jak Ty to widzisz?

  • Krzysiek
    Reply

    Witam,
    Dziękuję Aniu za sporą porcję rzeczowego wprowadzenia w świat duchowy. Ten wywiad, to coś zupełnie nowego w internecie. Myślę że Akademia Ducha wprowadzona do życia przez taką jak ty osobę, ma szansę wypełnić głęboką potrzebę współistnienia (wymiany) pomiędzy duszmenami.

  • Edward
    Reply

    Wiedźmo Anju, prosimy więcej o tarocie!!
    To jest bardzo popularny system, biorą się za to początkujący a nie wiedzą ani z czym to się je ani też nie zdają sobie sprawy, co za tym stoi.

  • Radek
    Reply

    Anju mam pytanie ile czasu mija od śmierci i wybory nowego wcielenia ? Czy istnieje prawo Karmy? Co Wpływa na wybór następnego wcielenia ? Czy poprzednie życia wpływają na obecne ? Bo jestem trochę niepełnosprawny czy umie pani zobaczyć poprzednie wcielenie ? ja się urodziłem 2 Listopada 1992 roku … pozdrawiam

  • Gosia Gajewska
    Reply

    Anju, jesteś niezwykła. Mam pytanie; czy można samodzielnie uwolnić się od ślubów czystości i milczenia ? Właściwie to od wszelkich rozpoznanych u siebie? Czy są jakieś metody żeby je u siebie „wyłapać”? Dziękuję za odp. i pozdrawiam serdecznie.Alex, dzięki za ten wywyiad ♥

  • Antoni
    Reply

    Dziękuje za ciekawe wykłady!
    Proszę, powiedz jak wpływa picie alkoholu (okazjonalne, nawet w niewielkich ilościach) na uprawianie magii.
    Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę WSZYSTKIEGO DOBREGO!
    Antoni

  • N. Lucia
    Reply

    Droga Anju,
    ogladalam wszystkie Twoje kamerki kilkakrotnie. Za kazdym razem odnajduje w nich cos nowego, jestes niesamowita. Wierze, ze jestes niezwykle potezna wiedzma. Jak udaje Ci sie robic tak wazne rzeczy zachowujac przy tym taka ludzka ”zwyczajnosc”? 🙂

    Chcialabym zadac Ci pytanie, a wlasciwie zaproponowac temat,ktory moglabys poruszyc przy okazji nagrywania kolejnego filmu. Mysle, ze temat bliski jest kazdemu z nas, a mianowicie mowa o strachu.
    Od dziecka bylam bardzo odwaznym dzieckiem, niczego sie nie balam, ani tego co w ”fizycznym” swiecie uchodzi za ”straszne” ani tez zadnych bytow, o istnieniu ktorych od zawsze (nie wiem skad) wiedzialam, mimo, ze nie umialam i nie umiem ich okreslic. Poprostu zawsze duzo czulam, swietnie czulam sie na lonie przyrody, bardziej od innych odczuwalam wiatr, dotyk ziemii, juz jako male dziecko czulam mistyczny wrecz szacunek przed silami zywiolow, fascynowal mnie ogien.
    Co ciekawe, czesto miewalam pewnego rodzaju przeblyski oderwania swojego ”ja” od swojego ciala, mimo iz wciaz w nim bylam. Patrzylam w lusto patrzac na swoja twarz i nie czulam z nia zadnej ”wiezi”, patrzylam na swoje dlonie i smiejac sie czulam, ze to wszytsko wyglada tak tylko przez chwile. Ciagnelo mnie w swiat, ktory uwazalam za dobry, piekny i pelen magii. Wiedzialam, ze mam cos do zrobienia.

    Dlaczego to wszytsko pisze w czasie przeszlym? Pewnego dnia obudzilam sie i poczulam, ze moje Ja zostalo spetane jakimis niewidzialnymi lancuchami. Przestalam odczuwac przyrode, moj umysl z dnia na dzien stawal sie coraz bardziej otlumaniony. Zaczelam sluchac (glupiej) muzyki i ogladac telewizje, ktora bombardowala mnie czysta durnota, jednak nie moglam sie od tego oderwac. Za kazdym razem kiedy chce sprobowac czegos magicznego, i czuje, ze jestem na to gotowa, dopadaja mnie z kazdej strony hasla i komunikaty o” duchowych zagrozeniach” i tym podobnych.
    Nie twierdze, ze takie zagrozenia sa nierealne, wrecz przeciwnie. Chodzi o to, ludzie nonstop odbieraja komunikaty o tym, ze MUSZA wiesc zycie oparte wylacznie na watrosciach materialnych, bo zajmowanie sie magia jest zle, szatanskie i stanowi zagrozenie.

    Oczywsicie, na poziomie swiadomosci wiem, ze, tak jak mowisz, pewni ludzie karmia sie naszym strachem, ktory sami, za pomoca mediow, w nas wytwarzaja. I naprawde wielu ludzi doskonale zdaje sobie z tego sprawie. Ale ma sie wrazenie, ze ilosci i intensywnosc tych komunikatow – straszakow niechcianie dociera do podswiadomosci, gdzie wije sobie cieple gniazdko i wplywa na rzeczywistosc, ktora juz nie jest taka jak przedtem.

    Anju, poradz nam jak wywalic ten syf z podswiadomosci. I jak przekonac samych siebie, ze wcale nie potrzebujemy zadnych terapii i tabletek zeby stawiac czola rzeczywistosci? Jak nie dac sobie wmowic, ze jestesmy slabi, a zrodlo strachu jest na zewnatrz i mozna a nawet trzeba je niszczyc.
    Jakie jest Twoja definicja strachu? Czy Ty w ogole go odczuwasz w konfrontacji z nieludzkimi bytami?

    Pozdrawiam Cie serdecznie,

  • artur
    Reply

    Nie jestem wiedźmą ani wiedźminem, za to stoję za kurtyną i czekam na występ… Być może jako redaktor, założyciel blogu, jasnowidz, zbawiciel.. Czekam na autobus który podjeżdza co rusz ale nie wiem czy w niego wsiąść. Ludzie mówią że wsiadaj do tego który jedzie w twoim kierunku. Ja nie mam kierunku, domu do którego miałbym się dostać. Czekam, jeszcze nie jadę, obserwuję tych którzy wsiadają.

  • gabriel
    Reply

    Brawo wypowiedź o Reptilianach i Annunaki Pani Anno. To plaga leków umysłu, które same kreują/przywołuja te istoty.

  • Jacek
    Reply

    SUPER DZIEWCZYNA !!!!!!!! SUPERMODERACJA!!!!!!!!!!DZIEWCZYNA WIE CO MOWI!!!!!!!!
    PODOBA MI SIE!!!!!!! TEMATY NIE SKLAMANE!!!!! JEST BARDZO EMOCJONALNA I TRZEWA JAK
    ZYLETA:MA POJECIE O MAGII!!!!!!BARDZO INTELIGENTNA, ZYCIOWA JEST PIEKNA TAKA JAKA JEST,ZADEN BRONTOZAUR.
    BIJE ZNIEJ KOMPETENCJA!!!!! ALE I TEZ OD PROWADZACEGO TA MODERACJE.DZIEKUJE
    ZA SPEDZONY WSPANIALY CZAS !!!!!! SUPER PRZEZYCIE.

  • Pingback: Anioły, wojna z Rosją i sakramenty kościelne – Wiedźma Ania | Porozmawiajmy TV

  • Miśka
    Reply

    Dziękuję za kolejny niesamowity wywiad z Anją! Bardzo inspirujący! Od zawsze interesował mnie rozwój duchowy, po prostu czułam że „jest coś więcej”, więc takie informacje chłonę ile wlezie 😀 Mam pytanie, może Anja odpowie: jakie książki polecasz na sam początek przygody z magią?

  • Jacek Wozniak
    Reply

    Dokladnie tak jest jak mowisz Aniu,znam uzdrowiciela Reiki,ktory uzdrawia i mial w sobie podpiecie energetyczne przez 1.5 roku.Byt ten przeszedl na niego od jakiegos pacjeta.

  • Andrzej Starzak
    Reply

    Dlaczego nie mogę obejrzeć tego video na raty. Obejrzałem połowę i chcę oglądać od miejsca, w którym przerwałem oglądanie.. Skopiowanie może być zablokowane z pewnych, zrozumiałych powodów, ale oglądanie winno być dozwolone z każdego miejsca „na pasku”. Jeżeli się któregoś ffragmentu nie dosłyszało się, to nie można tego fragmentu odtworzyć ponownie. Utrudnia mi to bardzo oglądnięcie tych bardzo ciekawych materiałow. A może to wina systemu (XP} lub przegłądarki (Opera).
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za kompleksowe edukowanie Polaków.
    Andrzej Starzak

  • Renata
    Reply

    Magia istnieje lecz jest tak subtelna, że niemal niezauważalna. Potrzeba wielu lat pracy nad sobą aby stwierdzić, że nic to nie dało. Kiedy otworzymy się sami na siebie poczujemy to. Zobaczymy, że nasze myśli wpływają na nasze działania, które z kolei przyciagają właściwa energię w naszym kierunku. Wszytsko to umyka, przeplata się ze sobą. Magia jest w nas. Nie można sie tego nauczyć tylko to odkryć. Uwolnic sie z zalezności, z emocji, nawiązać kontakt z naturą. To wszytsko sie bardziej czuje niż wie, i wcale sie nie chce o tym opowiadać. Inaczej patrzy sie na świat i ludzi. Najlepiej nawiązuję kontakt ze światem zwierzat i roslin. Nie jestem żadną wróżka i wiedzmą. Mam pewna wrazliwośc, która potrafi dopasowac sie do natury. Pamietam jak dawno juz temu opiekowałam sie bezdomnymi kotami. jedna z kotek ciagle rodziła młode, które niestety umierał. Aby to zakonczyc postanowilismy kotke wykastrować. Problem był jeden to była zupełnie dzika kotka, do której na mniej niz dwa metry nie mozna było sie zblizyc bo uciekała. Umówiłam sie w ciemno z weterynarzem na drugi dzień. Obiecałam, że kotke przywioze. Wieczorem zwróciłam sie do energii świata zwierzat i wytłumaczyłam o co chodzi. Jasno okresliłam co chce zrobic i poprosiłam o pomoc. Na drugi dzień rano przy misce z jedzeniem siedziała owa kotka i bez problemu pozwoliła sie złapac. Było to 20 lat temu a uczucie to towarzyszy mi do dziś. Podchodząc do tej kotki czułam niesamowita energię i siłe ale nie swoją. tak jakby cos kazał tej kotce grzecznie siedzieć. Zawiozłam ja do lekarza i umówiłam sie na jej odbiór na drugi dzien po zabiegu. Weterynarz patrzył na mnie z przerażeniem i nie mógł uwierzyć, że to ja złapałam tę kotkę. Potwierdził, że to dziki kot. Jak im sie ocknęła po operacji to musieli ją we trójke gonic po gabinecie bo nie szło jej złapać. Takich sytuacji miałam sporo w swoim życiu. Czasami dotyczyło to tez ludzi, przedmiotów i innych sytuacji. Były to dziwne historie, których wytłumaczyc nie potrafie. Mimo to, jak Ciebie słucham mam wiele watpliwości. Mówisz z wielka lekkością , przyjemnie sie tego słucha ale tylko tyle. jest jak w komentarzach: mega, super, fajne. Ale nie na tym to polega. Ludzie sa znudzeni monotonia swojego zycia i lgna do takich wywiadów, czerpia z tego energie ile tylko mogą. Chciałabym wiedzieć czy to tylko żarty? Dobra zabawa? czy naprawdę tak lekko w tym jesteś? Mnie niektóre sytuacje , jakie doświadczyła przerażały . Czy Ty jestes ponad to? Pytam bardzo powaznie, nie drwię tylko szukam odpowiedzi.

  • F.
    Reply

    Idea porównia koncertu do kościoła zdaje sie jest rozwniez przedstawiona w ksiązce Karla Welza – magic of the future 🙂 musialem ja czytac kilka razy pod rzad aby poradzic sobie z pewnym urzadzeniem zwanym chi gen.

  • RITHOR
    Reply

    TO STRASZNE I NIE WLASCIWE !!! … gdy ktos bierze hmmm srodki materialne za „pomoc” drugiej osobie. Wchodzac na jej strone spojrzalem na cennik ktory rozsmieszyl mnie. Jedyne czym moze zaplacic Ci Anno dana osoba, to jej czas. Z wywiadow z Twoim udzialem WIDZE ze daleka droga przed Toba. LUDZIE, NIE PLACCIE ZA TEGO TYPU USLUGI, SAMI W SOBIE I OTOCZENIU SZUKAJCIE WIEDZY. PODEJMUJCIE WALKE, WYZWANIA. Ta kobieta niczym szczegolnym sie od WAS nie wyroznia.

  • scr
    Reply

    Wszystko zalezy pod rodzaju masowej imprezy na ktorej jestes, smiem twierdzic ze sa pewne wydarzenia o pozytywnych korzeniach.

  • Tomasz
    Reply

    Dieta wegetariańska rządzi! Mam 33 lata, jestem wege już chyba z 17 lat. Mój synek jest wege od urodzenia – a teraz ma 6 lat. Polecam wszystkim dietę wege!

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>