I ty możesz robić cuda – Aleksander Wolak

8 grudnia 2016 18:22
More videos
14,394
Views
   
  • czym są cuda
  • jak wysyłać energię
  • jak zacząć widzieć energię
  • jak bawić się energią
  • dlaczego nie zostałem księdzem
  • dziki na drodze
  • jak uśmierzyć energię konfliktu
  • uzdrowienie z klaustrofobii
  • uzdrawianie dzieci poprzez rodziców
  • czy energia może pozytywna albo negatywna
  • czy nauki teologiczne mają jakąś wartość
  • rozmawianie z kamieniami
  • rozmawianie z drzewami
  • głębia w oczach ludzi stosujących Reiki
  • John Baptist Bashobora i jego energia
  • lęki egzystencjalne często objawiają się w postaci dolegliwości kolan
  • jak usunąć ból
  • związek czakramów z częściami ciała
  • naprawianie kwiatów w restauracji

Kontakt do Aleksandra Wolaka: adiszijawaja@o2.pl, tel. 603-774766

Ilość wejść: 14394

Category: Umysł, Zdrowie
Tags: ,

35 komentarzy

  • jan piotr
    Reply

    min 50 tzw. choroba Alex porusza ten temat = to sa zolte kartki az wystapi ZROZUMIENIE TEMATU =fajna rozmowa i swietne przekazy

  • gastermaster
    Reply

    Prosto i na temat…
    Jak ja lubię takie rozwiązania tych tematów.
    Dla każdego przyswajalne…
    Pozdrawiam i wszystkiego dobrego:)

  • Adrian
    Reply

    bóg to nie jest coś nad czym nie ma sensu się zastanawiać bo poznanie prawdy o bogu to poznanie prawdy o matrix to wyzwolenie z technologii i centralnego komputera który działa na nasze dusze.

  • jan piotr
    Reply

    ‚WAW DWOCH ALEKSANDROW SPRWILO UCZTE PRZEKAZOW I NARZEDZI JAK ZYC TO PIKNE DZIEKUJEMY PANOWIE CHYLE CZOLA ZA WASZA ROZMOWE

  • poszukiwacz
    Reply

    W kontekście tego wywiadu polecam: „1198 _PL_ Yuki, Manipulacje poprzez praktyki Reiki – Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi” „1267 _PL_ Néstor, Jahwe, jego aniołowie ” „1177 _PL_ Katia, Wezwanie Jezusa na ” i inne

  • poszukiwacz
    Reply

    i jeszcze jedno ciekawe,ostatnio wstawione: „1353 _PL_ D., Istoty świetliste z 4-go i 7-go wymiaru (gęstości) Hipnoza Regresyjna Calogero Grifasi”

  • Megien
    Reply

    Zwierzchnik kościelny Pana Aleksandra wykazał bezsens bezwzględnego posłuszeństwa obowiązującego w hierarchii kościelnej: jest się zmuszonym wypełnić nawet największy idiotyzm np. posadzić cebulę zielonym do dołu. Rozumiem, że to pewnie był tylko sprawdzian Jego posłuszeństwa, ale zawsze wzdrygam się, kiedy mowa o takim posłuszeństwie, brrr …
    Widzę duże podobieństwo rysów Pana Aleksandra do rysów Dalaj Lamy, a z profilu to już w ogóle … To tak a propos bycia mnichem w innych wcieleniach.
    Dziękuję pięknie obydwu Panom Aleksandrom.

  • Argumental
    Reply

    Szczery, prawdziwy człowiek.

    Praktykę uzdrawiania siebie i innych, można rozpocząć już. 😉 Na początek dobra będzie wiedza zawarta w książce „Cuda uzdrawiania pranicznego” Choa Kok Sui i dalszych pozycjach, tj. „Uzdrawianie energią kolorów”, „Psychoterapia praniczna” oraz „Praniczne uzdrawianie kolorami”. Starczy nauki na całe wcielenie. 😉

    Alexa zachęcam do przeprowadzenia rozmowy z Jerzym Oparą, mistrzem uzdrawiania pranicznego.

  • Neta
    Reply

    Od Pana Aleksandra emanuje szczerość i skromność. Jego miłość i otwartość na drugiego człowieka oraz wrażliwość na otaczający nas śwait, pogłębiają jego rozwój duchowy, a tym samym popychają go w kierunku niesienia pomocy potrzebującym i dzielenia się swoimi życiowymi doświadczeniami z innymi ludźmi. Im więcej takich ludzi, tym świat wokół nas staje się piękniejszy. Wracając do energii. Można ją zobaczyć np. kładąc się do łóżka w nocy. Ukazują się wówczas różne (kolory np.: fiolet, czerwień, niebieski z jasnymi punktami świtła). Oczy powinny być otwarte i skierowane np. w sufit. Trzeba wykonać kilka głębokich wdechów, wyciszyć emocje, starać się o niczym nie myśleć i magia barw zaczyna działać. Jak się nie uda za pierwszym razem, to nie należy rezygnować. Można to robić też z zamkniętymi oczami, ale wówczas uruchamiamy tzw. trzecie oko. To jest już nieco trudniejsze. Ale gwarantuję, że nauka czyni mistrza. Próbujcie do skutku.

  • Agnieszka
    Reply

    Niesamowity człowiek, ciepły, życzliwy, który naprawde chce pomóc drugiemu, szczerze polecamy. Dzięki temu wywiadowi, skontaktowaliśmy się z Panem Aleksandrem. Maz od kilku lat zmagał się z bólem w odcinku lędźwiowym, z nie wiadomej przyczyny. Po kilku rozmowach i zabiegu bóle ustąpiły. Serdecznie dziękujemy.

  • aneta_gt
    Reply

    Pan Aleksander nie tylko jest wspaniałym człowiekiem, ale ma też realne, ogromne możliwości. W moim przypadku po zdiagnozowaniu torbieli wielkości 20 cm padł wyrok: usunięcie narządów rodnych. Nie miałam jeszcze 40-tki więc nie muszę mówić, jak bardzo to przeżyłam. Po 2 zabiegach przeprowadzonych zdalnie przez p. Aleksandra oraz kilku „zadanych” mantrach skończyło się na usunięciu 1 jajnika! Być może, gdyby było więcej czasu obeszło by się w ogóle bez zabiegu, niestety zbyt późno trafiłam na kontakt z Nim i termin zabiegu chirurgicznego był już ustalony. Niemniej jednak trzeba było widzieć minę lekarza robiącego usg przed zabiegiem – bezcenna 😀 Przypadek drugi – mój Tato cierpiał od kilkunastu lat na nadciśnienie, trudny przypadek do ustabilizowania ze względu na pozostałe schorzenia. Po kilku rozmowach z p. Aleksandrem ma ciśnienie 120/80. Dodam, że Tato jest dość sceptycznie nastawiony do „takich” zabiegów, ale dał się namówić na kilka rozmów telefonicznych zatem polecam rozmowę nawet niedowiarkom 😉 Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia!

  • Magdalena
    Reply

    Wspaniały kontakt telefoniczny. Niesamowicie rzetelna i bardzo trafna diagnoza. Jestem pod wrażeniem 🙂 c.d.n…

  • Re
    Reply

    Pan Aleksander pomógł mi jak żaden lekarz. Tak naprawdę nie wiem co zrobił, co odblokował …po każdej sesji czuję jak odzyskuję równowagę.. spokój… jasność umysłu, chęci do życia.
    Dziwne jest to wszystko … ale z dnia na dzień odczuwam coraz większe szczęście, poczucie kontroli i ten wewnętrzy spokój. Polecam… na pewno nie krzywdzi..

  • Renata
    Reply

    Bardzo pomógł mi w moich życiowych zawirowaniach. Sama rozmowa telefoniczna jest już terapią. Wychodząc z gabinetu czuje że lepiej trafić nie mogłem. Od momentu spotkania Pana Aleksandra odzyskuję swoje życie .
    Od ponad dekady tak dobrze się nie czułem. Polecam każdemu kto potrzebuje pomocy… lekko, jakby zdjęto z pleców bagaż. Pan Aleksandre nigdy nie traci wiary w to, że będzie lepiej 🙂 Najważniejsze jest to że można liczyć w każdej sytuacji – czasem po prostu potrzebne jest dobre słowo, nadzieja na lepsze jutro

  • Anna
    Reply

    Dziękuję Panu Aleksandrowi Wolakowi za pomoc w rozwiązywaniu moich problemów życiowych i zdrowotnych. Jestem pod wielkim wrażeniem jego skuteczności.
    Pan Aleksander „widzi” co dzieje się w moim organizmie – skanuje go, naprawia to, co wymaga poprawy i przywraca do równowagi.
    Ja czuję się po takim zabiegu cudownie…. Czuję dzięki temu radość i witalność. Jestem zdrowa i pełna energii.
    Bardzo wartościowe jest dla mnie też to, że mam okazje uczyć się od pana Aleksandra jak naprawiać się samodzielnie. Jak wyrzucać z siebie zbędne energie i przywracać te energie, które są nam potrzebne.
    Dziękuje Panu Aleksandrowi również za cierpliwość i przypominanie o działaniu… A co bardzo ważne pokazuje mi, ze aby uzdrowić sytuacje rodzinna powinnam zacząć od uzdrawiania siebie.

    Dziękuje za pozytywne i indywidualne podejście

    Pracownik naukowo dydaktyczny Uniwersytetu Ekonomicznego

  • Anna
    Reply

    Moja mama choruje od ponad 1,5 roku na nowotwór płuc. Przeszła chemioterapię oraz radioterapię. Ostatnio lekarze znów musieli interweniować… tym razem przerzuty do mózgu. Lekarze zlecili jej radioterapię… PO tym nie widziałam mojej mamy jeszcze w tak złym stanie. Bolała ją potwornie głowa, miała nudności, wymioty, bóle brzucha i jelit. Prosiła mnie, aby nawet jej nie odwiedzać, bo nie ma siły ani siedzieć ani rozmawiać. Nie wiedziała co ze sobą zrobić…bardzo cierpiała.

    Wtedy zadzwoniłam do pana Aleksandra i poprosiłam go o pomoc. Wystarczył tylko kontakt telefoniczny. Skoncentrował się na mojej mamie, i poprosił mnie, abym zrobiła to samo. Miałam „pusty” tzw. czakram serca, czyli nie myślałam o niczym innym. Pan Aleksander skupił się wpierw na głowie mojej mamy. „Widział” jak rozpada się ona na kawałki i wyrzucane są z niej śmieci i wszelkie zbędne elementy. Po tym zabiegu głowa mojej mamy powróciła do swojej pierwotnej formy. Nastąpiła regeneracja.

    Aleksander podobnie postąpił z jelitami i żołądkiem mojej mamy.

    Bardzo się ucieszyłam, gdy zadzwoniłam wieczorem do mamy. Od razu usłyszałam w słuchawce już zupełnie inny głos. Zobaczyłam ją następnego dnia i wyglądała już zupełnie inaczej. Od tej pory nie miała już bólu głowy, wymiotów, bólu brzucha… trudno to wytłumaczyć. ja nawet nie próbuję. Dla mnie najważniejsze jest to, że moja mama nie cierpi i wraca do zdrowia. Czuję, że z moich pleców spadł ogromy ciężar…
    Córka, która odzyskała wiarę

  • Hania
    Reply

    Pan Aleksander.. pierwszy raz mam okazję spotkać takiego człowieka. Mąż zawiózl mnie do niego. 3 miesiące temu zaczęłam się przewracac. Tomograf pokazał przepukliny kręgosłupa. Ortopeda stwierdził pęknięcie pierścień kregoslupa. A inni specjaliści wypadniecie dysku. Remisja bólu zaczęła nawracać raz w miesiącu. Leki przeciwbólowe nie pomagały. Mało tego ból narastal w formie ataków. Nie pomógł ani tramal ani morfina. Stwierdzono u mnie nietolerancje morfiny. Ze nie ma leku na ból. Pozostała pilna operacja w trybie prywatnej kliniki. Poszłam na spotkanie..Ciężko opisać ..zaczął mi drgac palec lewej ręki, czułam rozchylane kości, kamienie w bucie,po czym nie mogłam poradzić sobie z własnym wzrokiem. Po spotkaniu ból poszedł w biodro. I z każdym kolejnym dniem spadał niżej. Ból w części lędźwiowego zniknął jakby szedł też w górę. Codziennie wyżej o 10 cm.. nie potrafię odpisać tego wrażenia. Cudowny pan Aleksander:)

  • Hania
    Reply

    W sobotę miałam konsultacje neurochorurgiczna z światowej neurochirurgiem. Obejrzał mój rezonans..spoglądał kilka razy. Tak roztrzaskanego dysku dawno nie widzial. Stwierdził ze wg zdjęć jest przesłanie bezwzględne do pilnej operacji. Wogole to był zdziwiony..ze ja siedzę bo ludzie z takim rezonansem nie wstają z lozka i są na morfinie. Zbadal jednak nogi, i stopy oraz napięcie mięśniowe. 2 tygodnie temu nie mogłam ubrać skarpetki a teraz mogę zrobić świecę ☺i to bez bólu.. stwierdził że nie może mnie w tym wypadku operowac. Bo do wykonania operacji musi występować ból a u mnie go nie ma..powiedział zw wygląda na proces samoleczenia się ciała..Bo nie można tego inaczej wytlumaczyc😊bo stan fizyczny nie jest zgodny ze zdjęciem..

  • Jola
    Reply

    Ja także skorzystałam z pomocy Pana Aleksandra dla mamy w ostatnim stadium Alzheimera, taty z problemami ciśnieniowymi i trawiennymi i dla siebie emocjonalnie rozchwianej w trudnej sytuacji życiowej. Wszystko uległo poprawie.
    Rozmowy z Panem Aleksandrem i pytania, przez niego zadawane, dawały do myślenia i wnosiły zamęt, budujący we mnie nową jakość .
    Sprawdziłam, że wypracowane przez niego afirmacje są skuteczne i można je dostosowywać do własnych potrzeb.
    Pan Aleksander „dał mi do ręki narzędzia” do samodzielnego pomagania sobie w życiu. Dzięki niemu i jeszcze kilku zbiegom okoliczności w tym samym czasie uzmysłowiłam sobie na dobre, że można prosić energię wszechświata i moich Aniołów Stróży o nieustające wsparcie i realizację moich pragnień. Dziękuję

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>