Czy masz świadomość dostatku, bogactwa i pieniędzy? – Elisabeth De la Rosa

Przedstawiam Państwu wyjątkowe nagranie, w którym Elisabeth wykłada dużą porcję swej wiedzy na temat świadomości dostatku, bogactwa i pieniędzy:

  • jak pozbyć się lęku przed śmiercią głodową z powodu braku pieniędzy
  • jak wykorzystać żebraków do podniesienia świadomości bogactwa
  • dlaczego należy nauczyć się liczyć pieniądze
  • o biednych milionerach i miliarderach
  • jak świadomość kelnera wpływa na wielkość jego napiwku
  • eksperyment z tymczasowym byciem żebrakiem

Serdecznie dziękuję Elisabeth za podzielenie się z nami swymi doświadczeniami w tej dziedzinie :-)







Ilość wizyt: (43663)

Twój email nie będzie opublikowany. Pola wymagane zaznaczone są gwiazdką *

*

Posłuchaj, zanim wyślesz swój komentarz - Porozmawiajmy.tv/zanim-napiszesz-komentarz

177 komentarzy

  • Czy masz świadomość… z cielęcej skórki… :(

    • też mnie to uderzyło….piękne kozaczki z zabitego cielaczka…

      • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

        z zywego nie da sie zrobic, to po pierwsze….Szkoda, ze tylko tyle wyniosla Pani z mojego bardzo „bogatego” nagrania, ale kazdy bierze tylko tyle lei potrzebuje i to jest ok.
        Prosze o podzielenie sie z nami informacja, , z jakich materialow nosi Pani buty i bardzo prosze o przepis na zrobienie ich, najlepiej samemu w domu, albo podac nazwe producenta, bo ja wykonanie takich rzeczy najlepiej powierzam fachowcom. Czy moze nosi Pani obuwie z plastiku zrobione w Azji, ktore wykonaly dzieci za glodowe stawki? W tym wypadku jest ono zrobione z wydardej sila z Ziemi ropie naftowej, przy duzej dawce chemii, trujacej ludzi i otaczajaca nature. Czyli nie dosc, ze zabite to jeszcze zabijaja……
        W tym nagraniu wspominam o swoich doswiadczeniach z przed kilkudziesieciu lat. Nasza siwadomosc sie zmienila i nie moge sie juz doczekac na przepis na obuwie funkcjonalne z innych wspolczesnych i „oswieconych” materialow.., bardziej adekwatnych do naszych duchowych potrzeb. Ekologiczne, trwale, grzejace lub chlodzace. i chroniace nasze delikatne nogi. Po za tym, ja podziekowalam rowniez tym wszystkich, ktorzy brali udzial w produkcji tych kozaczkow, rowniez temu lub tym cielaczkom, ktore zjadl ktos inny, a z pozostalej skory zostalo wykonane to obuwie. Mysle, ze Pani tez tak robi, dziekujac wszystkim, ktorzy dla Pani zdrowia i wygody wykonuja jakiekolwiek przedmioty i uslugi. Bo to dla mnie zupelnie naturalne i nie widzialam koniecznosci wspominania o tym ekstra.

        ..Z gory dziekuje za podzielenie sie Pani doswiadczeniami i mysle, ze tym samym przyczyni sie Pani do wzrostu swiadomosci na naszej cudownej planecie Ziemi dzielac sie takimi cudownymi sposobami…. A swoja droga, jako istoty duchowe, butow zadnych nie potrzebujemy, tylko tutaj w tym materialnym swiecie jakos nie mozemy sie oduczyc od ich uzywania. Wiem, ze kryje sie za tym glebszy cel i zwierzeta, z ktorych skor nosimy (ja nosze) obuwie, rekawiczki i okrycia spelniaja w tym ogromna role. Ja im za to z serca dziekuje i doceniam ich wklad w nasze oswiecenie.

        Pozdrawiam serdecznie i przesylam duzo slonca i wiosennego ciepelka!
        Z wdziecznoscia – Elsabeth

  • Pani Elzbieto, dziekuje za piekny wyklad, z ktorym w pelni solidaryzuje sie. Duzo podobnych sytuacji doswiadczylam i doswiadczam sama, przy tym uswiadomila mi Pani wiele dodatkowych rzeczy. Z wdziecznosci i blogoslawienstwem dla Pani.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Pani Grazyno! Dziekuje serdecznie za Pani blogoslawienstwo! Dotarlo do mojego serca bo z szczerze z Pani serca poplynelo! Wdzeicznosc jest cudownym narzedziem, dzwignia, ktora uruchamia materializacje. Przed snem prosze, wzbudzajac uczucie wdziecznosci pomyslec o tym, co chcialaby Pani zrealizowac, a jestem przekonana, jesli to dla Pani i swiata dobre – to moze Pani doswiadczyc cudu. Prosze podzielic sie swoim sukcesem. Ciesze sie juz z Pania! Pozdrawiam! Elisabeth

      • Cenie Pania za Pani szczerosc, bezposredniosc, determinacje i szacunek do kazdego czlowieka. To jest piekne, ze pomimo rozlicznych zdarzen pochlaniajacych czas, znajduje Pani go Pani by kazdemu odpisac. Dobrze Pani wie, ze to tez procentuje. Moc serdecznosci z NY.

  • kolorowa 6 miesięcy temu

    Elizabeth dzieki :) Bardzo milo sie Pani slucha :)

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Dziekuje bardzo! Z braku czasu nie mialam jeszcze okazji odsluchac tego nagrania, ale jak tak Pani pisze, to chyba sama poslucham…..
      .Zartuje oczywiscie, ale lepiej zartowac niz chorowac!
      Pozdrawiam kolorowo zyczac wszelkich blogoslawienstw!
      Elisabeth

  • Pani Elizabeth dziękuję za mądrą wiedzę,a radość i błogosławieństwo które pani posłała było piękne,udało się pani tym zarazić, bo uśmiech sam pojawiał się na twarzy.Pięknie.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Pani Jolu! Super, cala radosc po mojej stronie, chyba tak to sie mowi po posku? Tak, o to wlasnie chodzi, aby to co robimy przynosilo rowniez innym radosc i malowalo usmiech na twarzy! Usmiechajac sie radosnie pozdrawiam i blogoslawie wszystkie Pani sciezki! Elisabeth

  • Śliczne podziękowanie za przypomnienie tych spraw.
    Najserdeczniejsze pozdrowienia z KRAINY OBFITOŚCI.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Hallo! Dziekuje za pozdrowienia z Krainy Obfitosci: Polecam Wam to cudowne miejsce!
      Zycze Pani Dano, aby wszelkie blogoslawienstwo do Pani dotarly i przyniosly radosc, pokoj i zadowolenie!
      Z radoscia!
      Elisabeth

  • Malgosia 6 miesięcy temu

    Dziekuje Alexowi i Elzbiecie za bardzo pouczajacy wyklad.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Prosze bardzo! Cala przjyjemnosc po mojej stronie!
      Niech te nauki przyniosa Pani, Pani Malgosiu same blogoslawienstwa, obfitosc, dostatek, radosc i pokoj!
      Z wdziecznoscia i radoscia pozdrawiam serdecznie!

      Elisabeth

  • Kiedyś zastanawiałam się jak to się dzieje,że kiedy nie mam dużo pieniędzy i je wydaję.Myślę tylko o tym,że znowu do mnie ‚przyjdą’ i faktycznie przychodzą!:)) Miałam taką sytuację w życiu,kiedy naprawdę było ciężko,a ja nadal przyciągałam myślami pieniądze i możliwości do ich zarobienia. Nadal pilnuję tego,żeby nie programować swojej podświadomości na ubóstwo.
    Dziękuję za świetny wykład.Wam również życzę bogactwa,w każdej dziedzinie życia:)

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Pani Natalia,
      dziala Pani wiedziona gleboka madroscia i intuicja. W glebi serca wszyscy znamy te nauki, ale w sytuacjach trudnych ich stosowanie wymaga troche wysilku, szczegolnie gdy rozsadek kaze nam oszczedzac, bo mamy chwilowo nieduzo.
      Ciesze sie i dziekuje, ze podzielila sie Pani z nami swoimi doswiadczeniami.

      Pragne dodatkowo zwrocic uwage, ze wspomniala Pani o bardzo waznym aspekcie. Trzeba bardzo uwazac, aby sie mimowolnie, automatycznie, pod wplywem wszechobecnego „narzekania na ciezkie czasy” nie poddac presji braku, niedostatku i niemozliwosci. To wymaga faktycznie uwagi, a czesto nawet odwagi, aby sie tym niszczacym przekonaniom przeciwstawic. Ciagle trzeba sprawdzac i ew. korygowac swoj kurs – czy plyniemy w stone dostatku i bogactwa, albo czesto nieswiadomie dryfujemy w strone ubostwa

      Dziekuje Pani za uznanie i zyczenia bogactwa!
      Na 100% owoce Pani zyczen bogato zaowocuja rowniez w Pani zyciu!

      Z wdziecznoscia i blogoslawienstwem na kazda chwile zycia!

      Elisabeth

  • Witam , Dziękuję Pani Eli za mądry i pouczający wykład . Wspaniale się Pani słucha . Pozdrawiam Ania

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Pani Aniu,
      dziekuje za komplementy. Robi mi sie cieplo kolo serca, gdy czytam takie „laurki”.
      Dziekuje Pani za uwage i poswiecony czas na wysluchanie tego nagrania.

      Blogoslawiac Pania zycze, aby ten wyklad i zawarte w nim nauki przyniosly Pani bogate plony, dostatnie zycie i tyle pieniedzy ile tylko sobie Pani zazyczy

      Z ogromna radoscia i wdziecznoscia, ze Pani jest na tym swiecie – pozdrawiam serdecznie!

      Elisabeth

      • Teraz to mnie się zrobiło cieplutko na sercu . Jestem wzruszona . Dziękuję pięknie za słowa błogosławieństwa. Pani wykład otworzył mi oczy na wiele spraw i wszystko poukładał w głowie. Pozdrawiam serdecznie i również Błogosławię Panią całym bogactwem Wszechświata. Ania
        Jakże się cieszę że trafiłam na Porozmawiajmy tv , i mogę tyle wiedzy czerpać a także poznawać tak wartościowych i pięknych ludzi ..:)

  • Dodajmy koniecznie aby te pieniądze płynęły do naszych rąk i naszego użytku.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Pani Joanno,
      wspaniala wskazowka! Dziekuje za nia

      Wyklad byl dlugi, ale za krotki aby dopowiedziec wszystkie szczegoly. Ujelam 3 rozne warsztaty w jedna rozmowe z Alexem, wiec to bylo tylko takie streszczenie materialu.
      Wiecej i glebiej jest oczywiscie na warsztatach. Szczegolnie, ze kazdy uczestnik poznaje i przesuwa swoje granice dostatku, bogactwa i posiadania pieniedzy

      Dziekuje w imieniu wszystkich czytajacych za Pani cenna wskazowke!

      Blogoslawiac wszystkim rzekom pieiniedzy, bogactwa i dostatku zmierzajacym w Pani kierunku – zycze wszelkiej obfitosci i pozdrawiam Pania z wdziecznoscia!

      Elisabeth

  • Lecharde 6 miesięcy temu

    Droga Elizabeth ,czy możesz mi powiedzieć kochana jak to jest z pożyczaniem pieniędzy ? Podarować dłużnikowi dług i czekać aż wszechświat zwróci nam wszystko z nawiązką? (to raczej żart) Jak odzyskać pożyczone pieniądze mimo moich najszczerszych życzeń dla dłużnika żeby mu się wiodło.Drobne sumy można „zapominać” ale duże?Jak to jest z pijaczkami żebrzącymi na alkohol,to też żebracy? dawać i nie rozliczać na co przekażą datek?
    Wspaniały wykład pozdrawiam serdecznie.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Lecharde,
      pozyczanie i dluznicy to temat rzeka, majacy wiele roznych aspektow. Prosze wybaczyc, ze nie moge go teraz rozwinac.
      Na pewno do niego kiedys wrocimy.
      Dziekujac za to bardzo wazne pytanie.

      O ile sobie przypominam – to w nagraniu mowilam o narkomanach. Alkoholicy to podobny temat. Nie wiem czy jest ta czesc wyedytowana, bo nie mialam czasu na odsluchanie tego nagrania w sieci. Jesli jest to juz przynajmniej czesciowo odpowiada na to pytanie.
      .Zycze Pani i wszystkim dluznikom jak rowniez pozyczajacym – wszelkich blogoslawienstw! Moze wtedy, jesli kazdy juz bedzie mial pod dostatkiem to temat sam sie rozwiaze? Ich niech sie tak stanie!

      Z wdziecznoscia i miloscia!

      Elisabeth

  • Pani Elżbieto i Alexe :-) wspaniały wykład z całego serca jestem wdzięczna za wiele wskazówek dotyczących dostatku, bogactwa, pieniędzy bardzo mi się przyda w pomnażaniu moich pieniedzy oraz pieniedzy innych, będę o tym pamiętać: błogosławienie, hojność, wdzięczność, pozytywna świadomość pieniądza te cechy maja magiczną moc, poparte jeszcze energia serca wzmacniają wielokrotnie. Ma Pani bardzo miły głos oraz ciekawie Pani opowiada aż chce się słuchać :-) i wznosić się ku bogactwu jakie to dziecinie proste. Z wielka wdzięcznością przyjmuje od Pani ten podarunek niech się wzmocni w moim sercu i wróci do Pani oraz Alexa. Serdecznie pozdrawiam Violla

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Kochana Pani Violu,

      bardzo wzruszyl mnie Pani komentarz.
      Tak, ma Pani racje! Bogacenie sie, dostatek, pomnazanie pieniedzy swoich i innych ludzi jest dziecinnie proste, jesli oczyscimy nasze serca i umysly. Te zasady sa niezmienne, uniwersalne, dzialaja zawsze, wszedzie i u kazdego.
      Zwrocila Pani uwage, ze te swiadome pozytywne dzialania maja magiczna moc. Bogaca nas i innych jednoczesnie. Czy to nie cudowne, ze kazdy z nas posiada takie umiejetnosci?
      Kochajace serce, przepelnione miloscia, wdziecznoscia, pokojem i umysl wolny od leku i uprzedzen, moze zmienic swiat w miejsce bezpieczne, w ktorym zyja bogaci ludzie w dostatku i zadowoleniu. Czy to nie zbyt piekne aby moglo byc prawdziwe? Ja wierze w ludzi dobrej woli, swiatlych umyslow i kochajacych serc. Kazde, chocby najmniejsze blogoslawienstwo, hojnosc i zyczliwosc przyczyniaja sie do budowania raju na Ziemi.

      Cudowna energia Pani serca dotarla do mnie i przepelnila mnie rowniez wdziecznoscia i miloscia dla Pani! Przytulam Pania mocno! Dziekuje!

      Elisabeth

      Ps.
      Dziekuje Alexowi, ze poswiecil wiele godzin, aby to nagranie wyedytowac dla Was. To ogrom pracy i energii, z ktorej nie zdajemy sobie z reguly sprawy widzac „tylko” to gotowe nagranie. To tez jego podarunek dla swiata i podkreslam, ze przede wszystkim jemu naleza sie ogromne dzieki.

      Alex, niech ta Twoja wspaniala praca wlozona w rozpowszechnianie tych zasad ,zaowocuje fura pieniedzy i niech lawina blogoslawienstw splynie na Ciebie i pomnozy Twoje bogactwo i dostatek!

      Z wdziecznoscia za to, ze jestes zawsze pelen optymizmu i emanujesz cudowna pozytywna energia – pozdrawiam Cie serdecznie!

      Elisabeth

  • Super wykład :)

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Witam Pana serdcznie!
      Dziekuje za uznanie! Dobrze wiedziec, ze podobal sie rowniez mezczyznom, bo juz myslalam, ze trafilam tylko do serc i umyslow kobiecych.
      Zyczac Panu na kazdym kroku wszelkich blogoslawienstw i samych zyczliwych ludzi w Pana otoczeniu, pozdrawiam z wdziecznoscia!

      Elisabeth

  • Witam
    Elizabeth powiedz mi proszę co to za urzędzenie do wody? które okazało się tak doskonałą inwestycją.:)

    Pozdrawiam

  • Elizabeth :)
    z pieniędzmi jest jak z czasem, w komentarzach mówisz że nie masz czasu :)
    masz czas – czasem jedynie dajemy zegarowi okradać się z czasu :)
    czas jest duszą zegara a nie człowieka :)
    porzuciłem używanie zegarka w 2009 i powstał bezkres czasu :)
    polecam <3 <3 <3

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Hallo Max Love!
      Swieta Prawda! Czuje sie czesto „poganiana” przez czas, terminy Ja nie nosze i nawet nie mam zegarka juz od kilkudziesieciu lat, bo u mnie „chodzill on do tylu” i sprezynki sie w nakrecanych lamaly, a w tych na baterie wysiadaly bateryjki, wiec dalam sobie spokoj. Staram sie zyc w „swoim czasie”, w swoim tempie. Uwazam to za ogromy luksus!.
      A”propos – Max – Twoj wyiad byl wspaniay! Bardzo inspirujacy! Twoja sztuka ogrzewa serce i koi dusze! Dziekuje za to bardzo!

      Pozdrawiam serdeczne z cywilizacji wielkiego miasta !
      Niech slonce swieci na wszystkich Twoich sciezkach a milosc, radosc i blogoslawienstwo towarzysza Ci na kazdym kroku!

      Elisabeth

      • Ja tez od 30 lat nie nosze zegarka,choc pracowalam to zawsze zylam w swoim rytmie.Kiedy nosilam to stale oddawalam je do naprawy i myslalam ze to moja wina.Pozniej uznalam ze sa mi przeszkoda i czasu nie potrzebuje jaki mi dawal zegarek.
        W domu rodzinnym wisial na scianie duzy,sliczny zegar bijacy godziny i tez stale cos sie z nim dzialo.
        Pani Elisabeth to sie czuje ze zyje P. w ,,swoim czasie”,pewnie tyle mocy do pracy dla siebie i innych.
        Z serca dziekuje za inspiracje do zycia.Wiele sobie przypomnialam i sa to same pozytywy.
        Bozena

        • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

          Droga Pani Bozeno,
          super, ze Pani wspomina o inspiracji do zycia. Wiele pozytywnego juz przezylismy i tylko takie wspomnienia warto pielegnowac. Ciesze sie, ze nie tylko ja mam takie doswiadczenia z zegarami.

          Prosze przyjac plyace z serca pozdrowienia!
          Elisabeth

  • Niezwykle wartościowa wiedza. Dziękujemy!!! :*

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Wiedzmo Anju!
      Dziekuje Ci za uznanie. Niech sie ta wiedza mnozy i przynosi wymierne efekty

      Anju, przy okazji dziekuje Ci za Twoje wspaniale wyklady! Jests najsliczniejsza i najmadrzejsza Wiedzma jaka do tej pory poznalam, pelna ciepla i milosci!

      Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze wszelkich blogoslawienstw!

      Elisabeth

      • Nic nie mogło zmotywować mnie bardziej do nagrywania. :* Mądrość to tylko żywa wiedza, jest bezwartościowa, gdy chowasz ją tylko dla siebie. Miłość samotna jest szaleństwem, pociąga na dno i umiera razem z tym, kto ją poczuł, a potrafi wejść najgłębiej, dalej niż każda świadomość. Dlatego trzeba ludzi pokazywać, żeby dzielili się nie tym, co mają, ale tym, kim są. Tylko w ten sposób mogą podnosić swoje wibracje, uczyć się nowych rzeczy i pomnażać dobre, twórcze energie. Ty uczysz tego samego, ale od strony Prosperity. Cenię w Tobie to, iż mimo znacznej przewagi wiedzy i praktyki nad większością z nas, wyjaśniasz wszystkie meandry postępowania z energią pieniądze bez wyższości. To bardzo wielki dar, przekazać tak ważną wiedzę w tak dostępny, gotowy do użycia sposób. Widzisz, jesteśmy tylko Duszami, które otrzymały pewien czas i pewną materię oraz zadania do zrealizowania w tym czasie, ale i mnóstwo okazji do rozwijania się na każdej płaszczyźnie, na której zapragniemy. Cieszę się, że tę płaszczyznę mogę dzielić z Tobą. :)
        Pozdrawiam Cię i życzę, by energia uśmiechu rozlała się po całym Twoim życiu i byś zawsze udzielała ludziom swojego blasku, bo od tego lśnisz jeszcze bardziej. Gadiel Cię lubi, bo dzięki Tobie wiele ludzi zrozumiało, że muszą przekroczyć siebie, by przekroczyć granice niedostatku. Świetna robota!

        • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

          Droga Anju, kochana Wiedzmo!
          Gdzies zawieruszyl mi sie Twoj cudowny, budujacy komentarz. Wreszcie teraz po kilku podejsciach moglam go przeczytac bardzo uwaznie.
          Trafnie i pieknie ujelas sedno sprawy. Natychmiast sprawdzilam, kim jest Gadiel. Oznacza on jednego z najswietszych archaniolow i jego imie to: „Bog jest moim bogactwem“. Bardzo dziekuje Ci Anju za przekazanie mi jego sympatii! Odpowiedni archaniol spojrzal na mnie w waznym dla mnie momencie zycia.
          Dziekuje Ci rowniez za Twoje uznanie mojej pracy! To mile I budujace, ze osoba taka jak Ty, ktora tyle potrafi I tak wiele dobrego czyni – docenia rowniez moje starania!
          Nie wywyzszam sie z tym co wiem, bo to co ma NAJWIEKSZA WARTOSC KAZDY NOSI W SERCU, wiec nie ma miejsca na licytacje.
          Zycie mnie nie rozpieszczalo, wiec mialam i mam wiele okazji do nauki I zdobywania doswiadczen. A ze zyje juz pare latek dluzej na tej pieknej Ziemi niz wielu odwiedzajacych te strone – wiec sie troche sila rzeczy t wiedzy I doswiadczen nazbieralo.
          Slusznie zwrocilas uwage, ze przede wszystkim jestesmy Duszami, ktore przyszly tutaj w okreslone miejsce, w okreslone otoczenie i w kontaktach z innymi Duszami, na roznych plaszczyznach uczymy sie jak osiagnac m.in. mistrzowstwo w materii. Wszyscy zyjacy na tej Ziemi, niektorzy z lekkoscia i radoscia , inni z mozolem I niechecia “przerabiaja” materie. Nie byl to tylko moj pomysl, wiem, ze wszyscy sie gdzies, kiedys tak umowilismy. Mysle, ze kazdy z nas ma wybor, czy bedzie to mila “zabawa” przynoszaca radosc nam i innym, czy mozolne “ciulanie” i “uzasadniony” powod do siania niezadowolenie i oddzielenia od innych. Suma I i cena nie gra przy tym absolutnie ZADNEJ ROLI li! Im czesciej, najlepiej swiadomie, dzielimy sie radoscia, wiedza, miloscia, szczerym uznaniem dla innych – tym czesciej zauwazamy, ze tego co najpiekniejsze, najcudowniejsze, najtrwalsze i najbardziej budujace – nie mozna kupic za pieniadze. Uswiadomnijcie sobie np. szczery usmiech bezzebnego bobaska, na Wasz widok! Ile w nim serca i milosci!
          Ten symboliczny grosik, o ktorym wspominam w tym nagraniu moze byc pretekstem do DAWANIA i JEDNOCZESNIE ZBIERANIA PRAWDZIWYCH DAROW. Pieniadz nam moze chetnie sluzyc zamiast nas zniewalac! To my sami nadajemy mu wartosc i kierunek. Im wiecej z nas przekona sie o tym – moze wtedy, ktoregos pieknego, pelnego slonca poranka postanowimy i oglosimy kolektywnie – “ koniec z mamona“! Juz jej nie potrzebujemy! Chetnie sie do tego dolacze! Mysle, ze ucieszy to tez anioly bogactwa i dostatku, bo wtedy pomoga nam mnozyc bogactwa serca i umyslu!
          Poki co szukalam i znalazlam kilka prostych sposob, gotowych do zastosowania w roznych sytuacjach, aby zycie codzienne bylo latwiejsze, przyjemniejsze i bogatsze, pelne mozliwosci, a nie barier.
          Kochana Aniu!
          Niech Ci sie szczesci we wszystkim co zamierzasz dla dobra Twego I wszelkiego Stworzenia!
          Z wdziecznoscia za to, ze Jestes – pozdrawiam Cie goraco Duchowa Siostro!
          Z Miloscia – Elisabeth

  • Dziękuję!!!!

  • Elizabeth ,jesteś tak czystą i ciepłą osobą , że Twój głos działa na mnie jak najlepszy terapeuta .
    Obfitości dobrobytu w każdej dziedzinie życia dla Ciebie dla mnie i dla wszystkich życzę.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Gabi!
      Dziekuje serdecznie za uznanie i komplementy. Tak,moj glos to moj talent, staram sie nim sluzyc dla dobra swojego i innych.
      Po edycji tego nagrania codziennie dostaje cudowne wiadomosci od przyjaciol, ktorzy np. dostaja nowe kontrakty, zupelnie nieoczekiwanie, wycieczki zagraniczne, zaproszenia na bale. Duzo zmienilo sie w ich sposobie myslenia i postrzegania swiata. Super, bardzo mnie to cieszy i taki kurs prosze trzymac!
      W naturze budzi sie wiosna i pokazuje nam swoja obfitosc, wystarczy zobaczyc rozwijajace sie paki kwiatow i drzew. Jak cudownie, radosnie spiewaja ptaki i dzieci rozesmiane biegaja w parku! Jak piekne, obfite, radosne zycie mozemy stworzyc i tworzymy, swiadomie dla siebie i innych!

      Liczcie codziennie doznane radosci, cudowne zbiegi okolicznosci i dobrodziejstwa! Nasza swiadomosc mocy i obfitosci wzrasta codziennie, mam wrazenie ze nie liniowo, tylko lawinowo! Super! Najpozniej od jutra wiele spraw ruszy z miejsca i przyniesie zamierzone i tak wyczekiwane efekty! Z pewnoscia!

      Pozdrawiam Wszystkich a szczegolnie Gabi i biegne jak na skrzydlach usciskac przyjaciolke, za ktora sie juz bardzo stesknilam!
      Najwiekszym bogactwem w zyciu potrafi byc inny czlowiek, przepelniony cieplem, madroscia, miloscia i wyrozumialoscia. Taka osoba jest moja przyjaciolka i kazde spotkanie z nia wnosi w moje zycie wiele dobrego, inspiruje mnie i wzbogaca. A ze prowadzi ona swietnie prosperujaca firme ciesze sie, ze bede mogla zakupic u niej cudowne kosmetyki! Wiec to spotkanie wzbogaci nas obie jednoczesnie!

      Sloneczka, ciepelka i blogoslawienstwa na wszystkich Waszych sciezkach!

      Z radoscia i wdzeicznoscia, za to, ze jestescie – Elisabeth

  • Droga Elizabeth,
    Przesłuchałam ten piękny wywiad i przesłałam go innym osobom. Wiadomości w nim zawarte są bezcenne. Wiele z nich już stosuje, ale programy w nas zawarte i nasz umysł może nas sprowadzić na manowce.Obecnie jestem na zwolnieniu, bo złamałam nogę. Zdaję sobie sprawę, że do pracy już raczej nie wrócę, bo przyjęto pracownika na moje miejsce ( a nawet nie chcę, bo to już nie moja bajka), ale wierzę, że jak odzyskam siły, to czeka na mnie coś nowego. Twój wykład jest dla mnie takim potwierdzeniem, zapewnieniem, utwierdzeniem, że idę dobrą drogą. Bardzo lubię Cię słuchać, niesamowita radość, spokój, bije od Ciebie, a to potęguję chęć słuchania. Mój mąż słuchając Twojego wykładu, zauważył jak negatywnie programuje moja i swoją przyszłość ( mimo tego, że ja nad tym pracuję). Chodziło o takie potoczne powiedzenie Polaków na temat tego , co u ciebie słychać. Nie będę już tej odpowiedzi cytować. Używamy wielu słów, stwierdzeń nawet sobie nie zdając sprawy z mocy tego, co wypowiadamy, a później się dziwimy, że życie się nie układa. Twój wykład jest niesamowicie cenny, gdyż uzmysławia nam jak nie należy myśleć i jakich słów nie używać. Bardzo, bardzo serdecznie za to dziękuję-słuchaliśmy wszyscy ( z synami) już dwa razy. Twoje doświadczenia są tak niesamowite, że słucha się ich z zapartym tchem :). Jeszcze raz dziękuję za tak bezcenną wiedzę i błogosławię na wszystkiego co najlepsze.
    Pozdrawiam z głębi serca Urszula.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Urszulo!
      Dziekuje az komentarz, odpisze wieczorem!
      Pozdrowienia rowniez dla meza!
      Z wdziecznoscia!
      Elisabeth

      • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

        Z wieczora zrobila sie noc i po bardzo intensywnym tygodniu marze juz o cieplutkim lozku i kilku godzinach odpoczynku. Pragne pozdrowic Was wszystkich i podziekowac Wam za wysluchanie tego nagrania.
        Tak, mysle, ze warto niektorych fragmentow posluchac jeszcze raz, wtedy odkodowuja sie pewne programy. Ciekawe, ze kazdy slyszy to co dla niego w danym momencie zycia najbardziej potrzebne. Pozdrawiam rowniez reszte Rodziny! To milo, ze cala Rodzina interesuje sie prawami rzadzacymi dostatkiem, bogactwem i pieniedzy. Jesli wszyscy maja podobna wiedze, latwiej wzajemnie sie wspierac i korygowac ew. szkodliwe dzialania.
        Zycze Wam wspanialych sukcesow, zgody, milosci, radosci i zrozumienia!

        Z wdziecznoscia – Elisabeth

  • Super filmik pelen optymizmu ,tylko mam pytanie do Pani Elisabeth co mowic dziecku (aby jego nie uczyc ograniczen)i jesli dziecko prosi ciagle o pieniadze na jakies wydatki (poniewaz zawsze mowilismy ze nie ma pieniedzy):),a w obecnejj chwili płynnosc finansowa na takie wydatki nie pozwala .
    Dziekuje za ta audycje oraz poswiecony przez was czas :)
    Pozdrawiam.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Witam Pania!
      Troche duzo w tym pytaniu niejasnosci,
      wazne w jakim wieku jest dziecko, bo przeciez chcemy, aby zrozumialo odpowiedz,
      dzeicko obserwuje rodzicow, rodzine i otoczenie, wyciaga swoje wnioski,
      ciagle i wszedzie widzi pieniadze, a rodzice mowia, ze pieniedzy nie ma…
      warto swoich dzieci posluchac, moze ciaglym proszeniem o rozne rzeczy chca nam zwrocic uwage na kosmiczne prawa i prawdy i wyrwac nas tym z niewolnictwa uludy,

      co znaczy ciagle prosi, czy zawsze o to samo, czy o rozne rzeczy,
      dlaczego chce te rzeczy miec, moze chce uwagi rozicow, albo ma kompleksy,
      albo bo wszyscy to maja – super presja dla rodzicow do kupowania pewnych rzeczy,
      uwaza ten zakup za dowod milosci rodzicow, itp.
      Prosze posluchac jeszcze raz uwaznie mojego nagrania, przedyskutowac w rodzinie, znalezc swoje ew.bledy w mysleniu i postepowaniu . Jesli moge podpowiedziec – ja znalazlam jeden blad podstawowy. Cytuje: „zawsze mowilismy, ze nie ma pieniedzy” – przeciez to nieprawda. Pieniedzy jest mnostwo na tym swiecie i w systemie na trzy zmiany sa ciagle na swiecie dodrukowywane, prosze posluchac w nagraniu – jesli mamy chociaz grosik – to mamy pieniadze i dziecko dobrze to widzi., czuje i wie…..

      Dziekuje za Pani podziekowania.
      Wdziecznosc za to co mamy czy otrzymalismy od kogos – pomnaza wszelkie dobra!

      Zyczac dziecku jak najszybciej upragnionych rzeczy, a Pani plynacej z oceanu obfitosci plynnosci finansowej i mozliwosci kupowania czego Pani pragnie (prosze sobie przypomniec moje luksusowe kozaczki!) – blogoslawie z calego serca Pani staraniom!

      Milej niedzieli – Elisabeth

  • Agnieszka 6 miesięcy temu

    Wspaniały wykład:) wszystkie Pani wykłady sa bardzo ciekawe, a głos powoduje ,ze nie można przestać słuchać dopóki się nie skończy! Doceniam to , ze to co Pani mówi płynie nie tylko z posiadanej przez panią wiedzy , ale przede wszystkim jest poparte własnym doświadczeniem, dziękuje ,ze się nim Pani z nami dzieli. Nich to błogosławieństwo , które Pani rozsyła wraca do pani po 10 kroc zwiększone.
    Pozdrawiam serdecznie
    Agnieszka C

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Pani Agnieszko,
      poruszyla Pani bardzo kluczowa kwestie blogoslawienstwa – POMNAZANIE!

      Super! Dziekuje za Pani wklad w ta „edukacje finansowa”!

      „Pani zyczenie jest rozkazem”! i zaowocuje bardzo szybko u Pani i u mnie! Prosze pomyslec, co chce Pani pomnozyc i tak sie stanie!
      Prosze podzielic sie z nami swoimi osiagnieciami.
      Dziekuje za komplementy – one sprawiaja, ze moj glos jest jeszcze milszy – to juz m.in. Pani zasluga!
      Blogoslawiac wszystkie Pani plany i starania – pozdrawiam cieplutko!

      Elisabeth

  • Pani Elisabeth, kolejny bombowy wykład dający wiele do myślenia. Bardzo dziękuję za tą niesamowitą dawkę informacji. Nie pozostało mi nic innego jak tylko zaszczepić w sobie te techniki ;). To błogosławieństwo do bogactwa, dobrobytu i obfitości można chyba wykorzystać do wszystkich innych celów tj. zdrowia, spokoju, szczęścia…? Czy to błogosławieństwo wykonane na poziomie mentalnym, a nie werbalnym, ma takie samo działanie?

    Pozdrawiam
    Karol

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Panie Karolu,
      wywiad bombowy – bo u Alexa – przeciez oficera!

      Prosze pielegnowac te ziarenka a przyniosa obfity plon: zdrowie, spokoj, szczescie i wszystko czego Pan sobie zyczy!
      Slowo mowione ma oczywiscie najwieksza moc, (prosze zwrocic uwage, jak reagujecie Panstwo na moj glos, a od miesiecy myslalam tylko o tym nagraniu, wiec nie moglo z niego skorzystac wiecej osob) ale oczywiscie trzeba to dopasowywac do poszczegolnych sytuacji.
      Np. mowiac na glos (donioslym glosem) formulke blogloslawienstwa do kazdego napotkanego zebraka, mozna…… lekko zirytowac przypadkowych przechodniow,
      Wazne, aby robic to z sercem i pelna swiadomoscia. Efekt zawsze bedzie natychmiastowy – przynajmniej 2 serca zabija mocniej, pojawi sie usmiech, pokoj i zadowolenie, utrzymujace sie przez wiele godzin, a nawet dni. O takich przezyciach warto opowiedziec innym!

      Zycze Panu z calego serca wielu okazji do blogoslawienstwa!

      Pozdrawiam i dziekuje za komplement!

      Elisabeth

  • Droga Elisabeth, dziekuje i wdziecznosc okazuje za wspaniale wyklady, ktore slucha sie bardzo przyjemnie i milo.Kochana, masz dar przekazywania ….chetnie skorzystam z wykladow na zywo i bedzie mi milo poznac Cie.Mamy duzo wspolnego!!!
    Pozdrawiam serdecznie z pieknej stolicy Kanady. Zycze by wszystkie marzenia spelnialy sie i bysmy byli zawsze w harmonii z prawem kosmicznym … Z uczuciem milosci i radosci Zofia

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Zofio!
      CIesze sie, ze moglam przekazac te wiedze, dzieki pomocy Alexa i ze dotarla ona nawet za ocean!
      Ja tez lubie wyklady i seminaria na zywo. Sa one wprawdzie bardzo wyczerpujace, ale wpaniale w swoim charakterze. Mysle, ze niebawem cos wymyslimy w tej kwestii.
      Poruszylas w swoich zyczeniach kwestie bardzo wazna – kwestie marzen. To tez temat rzeka, warto go kiedys poglebic.
      Tak, harmonia z prawem kosmicznym oznacza dla nas dobrobyt, bogactwo i jesli jest taka potrzeba – odpowiednia ilosc pieniedzy!
      Dziekuje Zofio i z miloscia i ogromna radoscia pozdrawiam Cie z krainy nad pieknym modrym Dunajem!
      Elisabeth

  • Elżbieta 6 miesięcy temu

    Dziękuję Pani Elizabeth i Alexowi za wspaniały wykład i serdecznie pozdrawiam. W życiu kiedy stosuję się do tych zasad, jak o tym pamiętam, to faktycznie dzieje się wiele dobrego. Czasem zapomina się o tym, trzeba starać się więcej współpracować ze swoją świadomością i wtedy jest ok. Życzę wszystkim spełnienia i wiele radości i szczęścia. Elżbieta

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Pani Elzbieto!
      CIesze sie, ze potwierdza Pani skutecznosc przedstawionych przeze mnie metod. Przede wszystkim zawsze i wszedzie dzieje sie wiele dobrego! Zawsze! To bardzo charakterystyczne!
      Dopoki nie „wejda nam w krew” te zasady, to jak Pani dobrze zauwazyla trzeba sie wiecej starac wspolpracowac ze swoja swiadomoscia. Zawsze wtedy jest ok!
      Dziekuje za wspaniale zyczenia!
      Czuje sie bardzo spelniona, zadowolona, szczesliwa i radosna i tego rowniez wszystkim, a szczegolnie Pani osobiscie zycze!
      Z wdziecznoscia – Elisabeth

  • Barbara Zuzanna 6 miesięcy temu

    Wiadomo, że są żebracy i żebracy, ludzie żebrzą z różnych jednak powodów, czy więc wspomniane w wykładzie zasady dotyczą wszystkich żebrzących?
    Pozdrawiam…

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Witam Pania,
      jak odroznic jednego od drugiego? Z mojego doswiadczenia wynika, ze: ZAWSZE DAJAC WZBOGACAM SIEBIE, PRZYNOSZE RADOSC SOBIE I INNYM. Tylko wlasne doswiadczenia moja przyniesc odpowiedz…..Szkoda dyskutowac (to bardzo lubi umysl), lepiej z serca i z sercem dac – wtedy bedziemy mieli SWOJE DOSWIADCZENIE. Jest to wiedza bardzo praktyczna.
      Pozdrawiam serdecznie i zycze bardzo owocnych doswiadczen!
      Elisabeth

  • Elisabeth dziękuje za błogosławieństwo jestem wdzięczna wszystkim którzy tak wiele cennych informacji przekazują tu na tej stronie. Cieszę się że dołożyłam do tego cegiełkę. Myślę że dzięki temu osoby zainteresowane nie popełnią błędu który ja popełniłam. Przez moje ręce przechodziły b. duże kwoty ale nie mogłam z nich korzystać. Wysyłam Miłość by wszystkich błogosławiła i cokolwiek się stanie niech służy Najwyższemu dobru mojemu oraz wszystkich Istot.

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Droga Joanna,
      To o czym piszesz, jest jak kilka kartek z mojego zyciorysu. Wspaniale samochody, krocie pieniedzy, klejnoty, futra i inne luksusowe dobra – i niemozliwosc skorzystania z tego, z powodu blokad w sercu i umysle…..
      Cudowny dodatek: ” niech sluzy NAJWYZSZEMU DOBRU MOJEMU oraz WSZYSTKICH ISTOT”! To motto przewodnie, ktorym powinnismy sie zawsze kierowac jesli znowu dobrobyt, bogactwo i pieniadze Stworca posle do naszych rak, a my nie wyciagajac zadnych wnioskow z przeszlosci jestesmy na najlepszej drodze, zeby popelnic stare, bo znane nam juz bledy….
      Milosc doszla, dziekuje! i czuje jak cudownie blogoslawi nasze zycie, bo wyslana prosto z serca, z wdziecznoscia!
      Joanno! Mocno przytulam! Niech sie mnozy wszstko co dobre i wzbogaca swiat!
      Z radoscia!
      Elisabeth

  • Kochana Elizabeth, wysłuchałam Twojego wykładu raz, ale wysłucham jeszcze dwa, a może trzy razy :), żeby przyswoić sobie te wszystkie ważne wskazówki i stosować w życiu. Podaruję to nagranie znajomym i przyjaciołom, jeśli tylko zechcą. Jesteś cudowną osobą, radosną, otwartą niezależną i dzielną. Dziękuję Ci za tę wiedzę, za inspirację którą mi dałaś. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i najpiękniejszego, a także dużo, dużo miłości i wszelkiej obfitości:) Alex, tobie również bardzo dziękuję z całego serca!

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Kochana Alicjo,
      piszac w tak bardzo pochlebiajacy mi sposob, dajesz dowod tego, ze tez jestes taka osoba! Ja Ci tylko o tym przypomnialam, zainspirowalam Cie.
      Doskonaly pomysl – podaj dalej, to co moze pomoc i zainspirowac innych. Niech nas bedzie jak najwiecej, codziiennie niech przybywaja nowi do grupy tych, ktorzy wierza w milosc, blogoslawia i dziekuja.
      Dobro zawsze zwycieza, hojnosc zawsze bogaci! Czy jestem niezalezna i dzielna? Hmm, chyba mam odwage siac zyczliwosc, patrzec sercem i kazdego (prawie bez wyjatku, bo przeciez tez jeszcze mam cos do przerobienia!) traktowac z szacunkiem i wdziecznoscia, za to ze po prostu jest.
      Dziekuje za cudowne zyczenia, doswiadczam Waszej milosci na kazdym kroku! Spotyka mnie faktycznie wiele, wiele dobrego!
      Ja rowniez dziekuje Ci za to, ze wyrazilas publicznie Twoje tak budujace uczucia!
      Niech blogoslawienstwo i milosc, ludzka zyczliwosc, radosc i wdziecznosc towarzysza CI na kazdym kroku!
      Elisabeth

  • Grzesiek 6 miesięcy temu

    Witam „Przebudzonych”!
    Prawdziwe uwolnienie sie nie jest powiazane z pieniadzem. Przestancie wiec myslec kategoriami „co zrobic, aby pieniadze z latwoscia przychodzily do mnie”. Te negatywne istoty astralne, ktore bawia sie wami i ktore bardzo lubia „gre w pieniadze”, beda nagradzac kazdego, kto „gre w pieniadze” bedzie propagowal, a podstawiac noge kazdemu, kto tej grze sprzeciwi sie.

    Chcesz uwolnic sie? -Zbuduj alternator „Wolnej Energii” (abys za dostep do energii nie musial juz nigdy placic), wez kawalek ziemi- z dala od miast, postaw na niej chatke i uprawiaj wlasna zywnosc.

    Jak juz pisalem w jednym z komentarzy, uwolnienie sie nalezy podzielic na trzy etapy:
    1. Zbieranie wiedzy
    2. Wypracowanie na jej podstawie planu uwolnienia sie
    3. Wytworzenie techniki i fizycznych warunkow dajacych mi wolnosc

    Negatywne istoty astralne wpedzaja was- Pseudo-Przebudzonych- w diabelski mlyn, z ktorego nie mozecie wyjsc. Utkneliscie na poziomie pierwszego etapu; Czytacie wiec dalej te ksiazki na wolnosciowe tematy, odwiedzacie stronki internetowe jak ta i sluchacie pociskania wolnosciowych pierdol. Od czasu mojego dziecinstwa obserwuje ludzi i nabywam o nich wiedzy. To moja pierwsza inkarnacja na Ziemi. Dzisiaj wiem, ze problem jest o wiele wiekszy, niz kiedys myslalem i szczerze Wam wspolczuje.

    Grzesiek

    • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

      Dzieki Grzesiek za wspolczucie.
      Czy piszesz juz z tej chatki, pochrupujac marcheweczke z wlasnych oczywiscie ekologicznych zbiorow i Twoj komputer jest zasilany energia z alternatora „Wolnej Energii”?
      Daj prosze znac, jesli wiesz, gdzie jest jeszcze nastepny kawaleczek ziemi do wziecia (ja znalazlam tylko do kupienia! ) z dala od miasta, projekt na chatke juz mam od dawna za darmo! zrobiony przez mojego przyjaciela, alternatory (mam pomysly na kilka roznych) prawie gotowe do natychmiastowego uzycia, cwicze sie w inedii, wiec nie przejmuje sie przedwiosniem i od lat marze o takim wlasnie zyciu.
      Jestem Ci wdzieczna za Twoje drogocenne wskazowki!
      Elisabeth

      • Grzesiek 6 miesięcy temu

        Czesc Elizo,
        nie jestem tutaj po to, by klucic sie z innymi, lub rabowac im ich energie poprzez wywyzszanie sie nad nimi. Wszyscy siedzimy w jednej lodzi, ktora celowo ciagle ktos dziurawi. Nie ma co klocic sie jak zalatac dziury, lub kto ma je latac. Ludzkosc potrzebuje innej lodzi- a najlepiej bedzie, jesli kazdy zbuduje sobie sam, wlasna i przejmie nad nia pelna odpowiedzialnosc.

        Jestes czlowiekiem ktory chce pomoc innym. Masz w sobie do tego energie, ale z drugiej strony obwieszona jestes wieloma programami tego niewolniczego systemu. Rozpoznaje to po wielu podprogowych przekazach zamieszczonych w Twoich slowach. Nie jestes ich swiadoma. Ludzie lubia Ciebie, chetnie Ciebie sluchaja. Mogla bys te predyspozycje wykorzystac do tego, by ich uczyc, zamiast utwierdzac w przekonaniu ze na starych, systemowych programach da sie jeszcze jechac… -wystarczy jedynie nieco je zmodyfikowac.

        Spolecznosci humanoidalne na innych planetach bazuja na woluntaryzmie i jedynie taka forma spolecznosciowa funkcjonuje i pozwala kazdej istocie na swobodny rozwoj. Nie wciskaj wiec ludziom podprogowych przekazow, za maja placic za cos, co i tak im sie nalezy. Nie wciskaj im podprogowo, ze taki pasozyt i socjopata jakim jest przecietny urzednik, to mily pan, ktory pomaga. Nie wmawiaj, ze puki nie wiedzie nam sie tak zle jak przykladowo niektorym w Afryce, to nie mamy co narzekac.

        Ten system jest systemem niewolniczym. Nie ma w nim absolutnie NICZEGO dobrego. Droga ku wolnosci prowadzi poprzez calkowite zburzenie go.

        Nikt nie moze byc zmuszany do tego, by zaiwaniac na obce zachcianki- nawet jesli taka zachcianka jest urodzenie sobie i wychowanie kilkorga dzieci.
        Nikt nie moze byc zmuszany do ciezkiej pracy na cos, co z chwila narodzin na tej planecie, automatycznie mu sie nalezy.
        Praca (nawet jesli system bazuje na woluntaryzmie) musi byc rozdzielona w miare rowno, wedlug talentow i umiejetnosci. Nie moze 90% ludzi zerowac na 10%-tach prawdziwie pracujacych (wytwarzajacych jakies dobra)- tak, jak ma to miejsce w tym niewolniczym systemie na Ziemi. Nie przekazuj podprogowo, ze te 10% prawdziwie pracujacych, to glupcy, bo przeciez mozna i w sposob mily dojsc do pieniedzy- jesli tylko w odpowiedni sposob podejdzie sie innych (jak ten modlacy sie zebrak, czy kilku innych z Twojego przekazu).

        Jesli pozbedziesz sie swoich programow, masz potencjal na dobrego nauczyciela. Droga do wolnosci wcale nie jest skomplikowana, ale wymaga od wszystkich ludzi ruszenia tylka z fotela i przejecia calkowitej odpowiedzialnosci za siebie. LUDZIE BOJA SIE PRZEJECIA ODPOWIEDZIALNOSCI. -Tak jest wygodniej. Nawet kiedy sa ciezko chorzy, do konca ufaja tym materialistycznym zboczencom w bialych fartuchach, bojac sie wziecia wlasnego zdrowia we wlasne rece.
        Czy Ty boisz sie, ze gdybys nakazala im aby dokonali zwrotu o 180°, przestali by Ciebie lubic i podziwiac? Czy boisz sie ze cale to celofanowe opakowanie podszyte przekazem „skromnosci”, jakie mozolnie wypracowalas sobie przez lata, moglo by ulec szwankowi? -Ludzie nie lubia tych, ktorzy powtarzaja im ze musza zrobic cos, czego oni sie boja, by sie uwolnic, prawda?

        • Czesc Grzesiu,
          czytajac Twoje komentarze to tak, jakbym sluchala swojego meza, doznalam olsnienia… Teraz wiem ze ma racje!
          Dzieki pozdrawiam

        • Barbara Zuzanna 6 miesięcy temu

          Przejęcie ODPOWIEDZIALNOŚCI wymaga określonej świadomości, a tę uzyskuje się tylko poprzez ROZWÓJ…

          • Elisabeth De la Rosa 6 miesięcy temu

            Dokladnie tak…..

          • Grzesiek 5 miesięcy temu

            Wlasnie tak, ale rozwoj nie jest staniem w miejscu, tylko wspinaniem sie do gory; Nie mozna zatrzymac sie na poziomie informowania sie i nie przejsc do poziomow nastepnych, czyli ulozenia planu uwolnienia siebie od systemu i pozniej przystapienia do manualnego wykonania planu. Nie mozna myslec, ze urzednik panstwowy jest milym panem, bo urzednicy sa czescia systemu. Plan uwolnienia sie musi zawierac zburzenie systemu i przejecie odpowiedzialnosci za siebie i swoja rodzine. Wyprowadzajcie sie wiec daleko poza miasta i tworzcie tam male, niezalezne i samowystarczalne wioski.

        • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

          Czesc Grzesiu, szczerze Ci wpolczuje, ze tak sie tutaj z nami meczysz. Takie „brzydkie” mysli o rywalizacji, itp.. Jak zauwazylam, to tego „kolczastego” masz pod dostatkiemi rdajesz szczodrze biednym i bogatym. Nie wiem jak Ci sie chcialo to zabierac do Twojej pustelni daleko za miastem. Jak widze, minimalizm moze doprowadzic do mimowolnego zniewolenia, wiec prosze z tym ostroznie…
          Hmm, nie przyjales mojego puszystego i puchatego, wiec podaje dalej, niech wezmie kto zechce!
          Tobie proponuje oczyszczenie watroby,. Prawie nic nie kosztuje, a daje cudowne efekty. Wraca humor i ludzie mniej denerwuja…..
          Na moje zmeczenie nie licz, puszyste i puchate jest jak puszek i pozwala mi z lekkoscia kroczyc po tej Ziemi!
          Moze sie jednka skusisz na dobranoc i wezmiesz ode mnie troszeczke tego puchatego?
          Z nadzieja, ze tak – pozdrawiam CIe!
          Elisabeth

          • Droga Elisabeth De la Rosa.
            Jak przeanalizujesz godz. wpisów komentarzy to zauważysz że ten komentaż został napisany zanim rozdałaś puszyste i puchate więc niezauważyłaś i dałaś małe kolczaste Grześkowi :)

          • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

            Drogi Darku,
            chce powrocic do Twojego komentarza. Odpisalam Grzesiowi wczesniej, tylko moj komentarz „utnknal” wtedy z przyczyn technicznych na stronie Alexa. Dopiero po tel. interwencji u Alexa, przeszedl na strone. Nic nie przeoczylam, dalam Grzesiowi puchatego i puszystego, czego on wyraznie ode mnie nie przyjal. Jego komentarz znalazl sie wczesniej na tej stronie. Z wyzej wymienionej przyczyny prrzyznaje Ci racje, ze mogles odnies wrazenie, ze cos wtedy przeoczylam i dalam Grzesiowi troche „kolczastego”. Mysle, ze tym wyjasnilam to nieporozumienie. Dziekuje Ci za spostrzegawczosc!
            Pozdrawiam serdecznie! Elisabeth
            P.S. Rowniez z przyczyn technicznicznych moge Ci opowiedziec tylko w ten sposob, bo pod Twoim komentarzem nei zauwazylam mozliwosci odpowiedzi.

    • Masz dużo racji,ale to brzmi jak kolejne ograniczenie. Wolny będziesz tylko ”wtedy.. i wtedy..” WOLNOŚĆ to stan umysłu ;)

      • Grzesiek 6 miesięcy temu

        Czaes Natalio,
        bardzo to uogolnilas; Wolnosc na tej planecie nie jest stanem umyslu. Ludzie zniewoleni zostali glownie w drodze TECHNICZNEJ, wraz ze wspoldzialaniem religii i innych sposobow programowania umyslu. Lezy wiec jak na dloni, ze droga ku uwolnieniu sie takze wiedzie poprzez TECHNIKE. Nie mozesz uwolnic sie zmieniajac stan umyslu i niczego poza tym. Characz musisz placic, czynsz za mieszkanie musisz placic, za paliwo do samochodu, czy inne oplaty, takze. Pytam wiec -jak Ty to sobie wyobrazasz? -Czy chcesz nadal 5 dni w tygodniu zaiwaniac dla kogos, ale poprzez zmiane stanu umyslu czuc sie z tym dobrze?

    • Czyli sugerujesz Grześku, że ziemię i chatkę można sobie tak po prostu wziąć? Proszę o namiary, gdzie można to wszystko w naszym matrixie sobie wziąć bez płacenia pieniędzmi. Pozdrawiam!

      • Grzesiek 6 miesięcy temu

        Ziemie tak, chatki nie. Istnieja jeszcze duze polacie ziemi, ktora mafia zwie „panstwowa”. Wybierz ta, daleko odlegla od miast i wiekszych gmin. W miejscach, z ktorych ludzie uciekaja ze wzgledu na brak pracy. Nie pchaj sie w miejsca, gdzie ludzi jest duzo. Jesli boisz sie na podjecie takiego kroku samej, mozesz zrobic to w grupie. W grupie mozna latwiej ZASIEDZIEC ziemie.

        Problem bedziesz jednak miala z dostepem do sieci telefonii komorkowej. Jesli jestes od niej zalezna, wolnej ziemi („panstwowej”/ mafijnej, czyli niczyjej) nie znajdziesz. Alternatywa do ziemi na terenie dawnej Polski, jest ziemia na wschodzie dawnych Niemiec. Tam mozesz dostac ziemie z dostepem do sieci komorkowej za niewielkie pieniadze (ok. 2000 Eur), ale uprzedzam ze i tak po zakupie ta ziemia nie bedzie Twoja, bo wszelkie wpisy do ksiag wieczystych wykonane przez niemieckich „urzednikow” sa niewazne. Po podpisaniu przez Kaczora traktatu lizbonskiego, w bylej Polsce sytuacja ma sie podobnie (-wpisy dokonywane w ksiegach wieczystych sa niewazne). Jest to jednym z nastepnych trikow, na jaki daliscie sie zlapac. Porownywalnym do niego, lecz na wiele wieksza skale, byl trik ze zniesieniem „standardu zlota”, czyli wprowadzenie falszywej waluty na rynek. Nastepnym przykladem jest pozbawienie Was posiadania samochodow. Nie wiem jak jest z tymi polskojezycznymi dowodami rejestracyjnymi Unii Europejskiej, ale w niemieckojezycznych stoi, iz dokument ten nie poswiadcza, ze widniejaca w nim osoba jest wlascicielem danego pojazdu.

        W ten sposob, krok po kroczku, pozbawia sie Was calej wlasnosci, a Wy dalej ufacie papierkom i pseudo-przepisom i trzymacie sie ich grzecznie jak baranki.

        • Interesujące to co piszesz. Jednak pieniądze nadal będą nam potrzebne, chociażby na zakup ziemi za wspomniane 2000eu, a potem na chatkę, no i w końcu na dojazdy z tego odludzia chociażby do sklepu, no i zakładając że nie będzie się chciało siedzieć ciągle w tym samym miejscu tylko cieszyć się życiem i zwiedzać naszą piękną planetę jak przystało na wolnego człowieka, to jeszcze pieniążki na odbycie podróży na przykład do Nowej Zelandii, też się przydają. Bo niby dlaczego miałabym sobie czegoś odmawiać, mam ochotę mieć ziemię, chatkę i jeszcze zwiedzać świat i cieszyć się jego pięknem, jak wolność to wolność. Pozdrawiam ciepło!

          • Grzesiek 5 miesięcy temu

            Przeczytaj calosc i postaraj sie zrozumiec, zanim napiszesz; Jesli dostep do telefonii komorkowej masz gdzies, to znajdziesz dzialke za darmo. Jezeli natomiast chcesz miec ten dostep, to raczej jej nie znajdziesz. W takim wypadku szukaj przynajmniej taniej dzialki. Jesli nie znajdziesz taniej w bylej PL, do w bylych Niemczech (na wschodzie). Teraz dotarlo?
            Co do „dojezdzania”, proponuje ruszyc nieco glowa. Alternator wolnej energii, po wbudowaniu do do samochodu, napedza takze ten samochod za darmo. -Rozumiesz?

            Chatki budowano kiedys glownie z drewna i z gliny, a te materialy dawala kiedys natura. Nie wiem czy natura teraz za to bierze jakies pieniadze. -Z pewnoscia jest to zalezne od miejsca, jakie wybierzesz.

            Do sklepu dojezdzaja tylko ci, ktorzy od systemu sa zalezni, bo kiedys ludzie starali sie byc samowystarczalni, a jesli czegos nie byli w stanie wyprodukowac samemu, to wymieniali sie z tymi, ktorzy to potrafili. Minimaliscie wiele do zycia nie trzeba, ale jesli Ty jestes czlowiekiem wymagajacym i bez skomplikowanych produktow, ktore dostarczyc moze Ci tylko sklep, zyc nie mozesz, to widocznie do oderwania sie od systemu nie nadajesz sie.

            To czym jest wolnosc, musisz odpowiedziec sobie sam. Mnie wycieczki do Nowej Zelandii nie sa potrzebne i moje slowa adresuje do ludzi o podobnych pogladach. Tacy jak Ty budowali ten system i podtrzymuja go przy zyciu, nie dajac uwolnic sie innym. Ja jestem minimalista, bo tylko minimaliste trudno jest zniewolic.

        • Mówca teraz spytał:, co rzekniesz nam o wolności?
          A on odpowiedział:
          Widziałem was u bram grodu i u domowego ogniska, wielbiących w
          kornym pokłonie naszą ludzką wolność,
          jako ci niewolnicy, co korzą się przed tyranem i wysławiając go
          choć gnębi ich i katuje.
          Nawet w gaju świątynnym i w cieniach fortecy, widziałem jak
          najswobodniejsi z pośród was dźwigali swą wolność jak kajdany i jarzmo.
          I serce me ścisnęło się krwawo; wszak tylko wówczas możesz być
          wolny, gdy nawet pragnienie zdobycia wolności poczujesz jako ciężar,
          gdy przestaniesz mówić o niej jako o celu i o wypełnieniu.
          Zaprawdę osiągniesz ją nie wtedy, gdy dni twe będę wolne od trosk,
          a noce od nędzy i udręki,
          a wówczas, gdy choć nimi ze wszech stron otoczony, potrafisz
          wznieść się wyżej, swobodny i nagi.
          Jakże byś mógł unieść się poza dni twoje i noce, jeśli nie potargasz
          wpierw więzów, którymi ongiś, w zaraniu twego rozumienia, skrępowałeś
          godzinę swego południa?
          Zaiste to, co zwiecie wolnością jest najmocniejszym z tych
          łańcuchów,
          choć ogniwa jego błyszczą w słońcu i olśniewają wasz wzrok.
          A cóż mamy przede wszystkim odrzucić, chcąc być wolni, jeśli nie
          strzępy siebie samych?
          Gdy chcesz niesprawiedliwe znieść prawo, spójrz, wszak własną ręką
          wypisałeś je na twym czole;
          więc nie wymażesz go paląc księgi praw, ani też myjąc czoła
          wszystkich sędziów, choćbyś na nich całe morze wylewał.
          A jeśli chcesz obalić tyrana, bacz byś wpierw zniweczył tron, któryś
          mu w sobie zbudował.
          Jakże by tyran mógł rządzić ludźmi, którzy są dumni i wolni,
          gdyby nie znalazł oparcia w tyranii ich własnej swobody, we wstydzie ich
          pychy?
          A jeśli chcesz uwolnić się od trosk, pamiętaj, iż sam je wybrałeś,
          nikt ci ich nie narzucił.
          A gdy chcesz strachu się pozbyć, zważ, iż on w sercu twoim się
          gnieździ,
          a nie zależy od tego, który lęk w tobie budzi.
          Zaprawdę wszystko w nas samych się dzieje, przeplatając się cięgle
          wzajem – upragnione i budzące lęk, wstrętne i umiłowane, to, za czym
          gonimy i czego unikamy.
          W nas samy żyją one wszystkie, jako światła i cienie, splecione
          parami w uścisku.
          A gdy cień się rozprasza i znika, blask światełka, gdy za długo trwa,
          staje się cieniem dla nowego światła.
          I tak wolność nasza, gdy pozbędzie się swych więzów, staje się sama
          więzami wyższej wolności.
          K a h l i l G i b r a n – P r o r o k

          • Schodzimy tutaj na ten świat do strefy dualizmu, więc to oczywiste że mamy coś czego się boimy i coś czego pragniemy, to normalne w takich warunkach, po to tu jesteśmy aby tego doświadczać. Jesteśmy ograniczeni chociażby samym przebywaniem w ciele fizycznym, co już nie jest wolnością i nigdy nie będzie dopóki w tym ciele jesteśmy, tutaj zawsze uwolnienie się od czegoś będzie wejściem w kolejne więzy, takie filozofowanie tego nie zmieni więc doświadczajmy tego co w danej chwili tu i teraz daje nam poczucie wolności.

          • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

            Drogi Darku!
            Dziekuje Ci z serca za przypomnienie i uswiadomienie tych glebokich prawd!
            Dzieki, ze poswieciles swoj czas!
            Pozdrawiam Cie serdecznie!
            Elisabeth

        • Dziękuję za odpowiedź i tak, dotarło do mnie to co mówisz, może aż za bardzo. Jeśli ktoś kto się uważa za przebudzonego, zwraca się w taki niemiły sposób do innych to mam wątpliwości czy to w ogóle ma z przebudzeniem i jakąkolwiek świadomością coś wspólnego. Pozdrawiam!

    • anna maria 5 miesięcy temu

      Witaj Grzesiek
      Korzystając z okazji że tu zajrzałam,mam pytanie,ponieważ kawałek ziemi mam i chatkę również ale potrzebne mi jeszcze to urządzenie alternator o którym piszesz.To napisz mi proszę jak je zbudować?Bardzo podobają mi się Twoję komentarze,jesteś szczery i otwarty.Pozdrawiam

      • Grzesiek 5 miesięcy temu

        Czesc Anno-Mario,
        plany budowy alternatora mozna zakupic poprzez strone internetowa FUELLESSPOWER(kropka)COM za niecale 80 USD, bub mozna dostac je za darmo odemnie. Jest to silnik z bardzo duza nadsprawnoscia, ktory pobiera tyle energii co maly silniczek, a daje tyle mocy, co duzy silnik. Mozesz nim napedzac zwykly generator do wytwarzania pradu. Zasilac mozesz go z seryjnie polaczonych bateryjek 9-cio voltowych, lub z baterii samochodowej (poprzez przetwornice z 12 Volt DC, na 230 Volt AC), lub bezposrednio z wtyczki domowej. Wytworzonym pradem elektrycznym, mozesz ladowac baterie z jakiej zasilasz silnik. Obwod jest wiec zamkniety.
        Filmik z silnikiem znajdziesz w YouTube, wpisujac: FUELLESS ENGINE MODEL 2 – 16 HP
        Moj adres: eltoma(kropka)cnc(malpa)overmail(kropka)de

        Grzesiek

        • Witam Grzesiek, wspomniales, z tego co zauwazylam o schizofrenii, czy moglbys napisac cos o tym wiecej? Dziekuje

    • Grzesiek 5 miesięcy temu

      Poniżej podaje niekompletny link do planów budowy alternatora Wolnej Energii. Do skompletowania linku należny w miejsce dwóch krzyżyków wpisać liczbę jaka uzyskacie odpowiadając sobie na następujące pytanie:

      Ile miesięcy trwa dwuletnie, podyplomowe studium dla sprzątaczki w „Polsce”?

      http://ppl.ug/UGgzl6RXXmc/

      Proszę skompletowanego, lub tez niekompletnego linku, pod żadnym pozorem nigdzie nie publikować, bo inaczej będę zmuszony usunąć plik.

      Grzesiek

  • Bożena-cr 6 miesięcy temu

    Droga Elisabeth, dziękuję z całego serca za Twoje rozmowy z Alexem!
    Zgadzam się ze wszystkimi, kochającymi Cię „przedwpisaczami”.
    Cudnie, że jesteś tu z nami. Otwierasz nasze serca i wszystko zaczyna pięknieć.
    Uświadamiamy też sobie ile mamy blokad, np.jak powiedzieć komuś głośno „błogosławię cię…”
    albo jak sobie radzić z poczuciem wolności kiedy jest się na utrzymaniu męża.
    Samo pisanie teraz do Ciebie sprawia ogromną radość i dzielę się nią z Tobą!
    Wszelkich błogosławieństw życzę!

    • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

      Droga Bozeno-cr!
      Dziekuje Ci za Twoj komentarz. Dziekuje Ci tez za Twoja milosc. Cudownie, ze Ty tez jestes, bo dzieki Tobie, Twoim myslom i Twojej swiadomosci, ten swiat tez zaczyna piekniec.
      Tak, masz racje, nie jest to latwe, ale tylko na poczatku, poglogoslawic kogos, jakas rzecz, przedsiewziecie lub siebie, ale z czasem mozna nabrac wprawy. Prosze nie mylic z rutyna, bo zawsze powinnismy byc siwadomi I wkladac w to cale serce….. wtedy efekt pozytywny jest murowany!
      Wybacz Bozenko, ale usmiechnelam sie, jak przeczytalam o radzeniu sobie z poczuciem wolnosci bedac na utrzymaniu meza….. Mam kilka propozycji, np.
      byc:
      - wdzieczna, ze masz meza,
      - wdzieczna, ze Cie utrzymuje,
      bo chyba nie musi, mozesz utrzymywac sie sama, nie jest to w cywilizowanych krajach, ktore znam prawnie zabronione,
      - poblogoslawic swoja wolnosc,
      bo mozesz zajac sie czyms innym, niz np. praca zarobkowa i mozesz korzystac z owocow pracy meza,
      Nie wspomne o zadbaniu o meza!

      Bozenko, dziekuje Ci za to pytanie, bo pewnie dzieki temu pomoglas rowniez wielu „zniewolonym” kobietom, zonom swoich bardzo czesto kochajacych i oddanych mezow.
      Czesto mamy takie przynajmniej „dziwne” poglady na temat tego pozytywnego, co spotkalo nas w zyciu, ze mozemy tego po prostu niedocenic…..
      Mam nadzieje, ze potraktowalas moje „rady“ z przymruzeniem oka. To tylko kilka mozliwosci….Niech Ciebie i inne zony zainspiruja.

      Ja rowniez ciesze sie, ze moglam podzielic sie z Toba moim skromnym zdaniem na temat wolnosci…..
      Tobie i Twojemu mezowi rowniez zycze wszelkich blogoslawienstw, radosci, milosci i zadowolenia! Czy to nie piekne, ze jestescie….razem?

      Z wdziecznoscia – Elisabeth

  • Droga pani Elizabeth dziękuję za pouczający już zaczęłam wprowadzać niektóre wskazówki w życie. Mówiła pani,że nie spotkała jeszcze nikogo kto nie miałby pieniędzy, i że jeśli ma się choćby 1 grosz , to ma się pieniądze. Myślę, że potraktowała pani tę grupę osób po macoszemu, bo w Polsce jest wiele takich osób zwłaszcza młodych małżeństw z dziećmi. I naprawdę nie trzeba nago biegać po ulicy, żeby być głodnym i nie mieć na podstawowe artykuły potrzebne do życia, a „zielona wyspa” to jest wielka ściema. Niech mi pani powie co ma zrobić osoba z pustym kontem, na bezrobociu bez prawa do zasiłku i w depresji, a rano syn mówi: mamo jestem głodny, potrzeba mi na przybory szkolne.

  • Interesuje mnie te urządzenie do uzdatniania wody, chodzi o alkalizacje czy urządzenie np Grandera

  • Barbara Urszula 6 miesięcy temu

    Przychodzę z bajką. Bajka ta przyszła do mnie dzisiaj. Bardzo pasuje do tego wątku.
    A więc posłuchajcie :))

    Bardzo dawno temu gdzieś daleko było dobre miasto. Jego mieszkańcy żyli szczęśliwie, śmiali się, bawili i nigdy nie chorowali. W mieście tym było bardzo dużo puchatego i puszystego.

    Puchate było miękkie, puszyste, bardzo lekkie i miłe w dotyku. Ludzie mieli taki zwyczaj, że, kiedy spotykali się ze sobą, dzielili się puchatym i puszystym mówiąc: Tobie puchate i mnie puchate, mnie puchate i Tobie puchate. A kiedy się dzielili puchate i puszyste rosło i było go jeszcze więcej.

    Tak trwało bardzo długo i ludzie nauczyli się ze kiedy puchate i puszyste rośnie ich życie staje się piękniejsze, serca wypełniają się miłością, a ciało jest zdrowsze.

    Pewnego dnia do szczęśliwego miasta przybyła czarownica. Czarownica jeździła po całym świecie i sprzedawała ludziom swoje czary i lekarstwa. Jednak w dobrym mieście nikt nie chciał kupować lekarstw i nie potrzebował czarów, bo wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi.

    Czarownica chodziła po mieście przyglądała się ludziom i ich zwyczajom i nie rozumiała, dlaczego nie może niczego sprzedać. Po pewnym czasie zorientowała się, że wszystkiemu winne jest puchate.

    Kiedyś obserwując jak ludzie się nim dzielą postanowiła uwolnić ich od puchatego i puszystego i powiedziała do jednego z mieszkańców: Wiesz? To puszyste i puchate, które dostałeś od swojego przyjaciela to wcale nie było jego puszyste i puchate. On oddał Ci tylko to, co wczoraj dostał od Ciebie.

    A do innego mieszkańca powiedziała: Czy zauważyłeś, że Twój sąsiad dał Ci wczoraj mniej puszystego i puchatego niż Ty dałeś jemu?

    Krążyła po mniecie tak długo aż zatruła ludziom serca i ludzie zaczęli się sobie nieufnie przyglądać. Coraz rzadziej dzielili się puchatym i puszystym i chowali je w domach i szufladach zazdrośnie strzegąc i bojąc się, że je stracą. A puszystego i puchatego, którym nikt się nie dzielił było coraz mniej.

    Pewnego dnia czarownica dała jednemu z mieszkańców trochę kolczastego i powiedziała: Tobie kolczaste i mnie kolczaste, mnie kolczaste i Tobie kolczaste. I kolczaste urosło. Ludzie zaczęli się dzielić ze sobą kolczastym.

    Pojawiły się choroby, szczęście zaczęło znikać z dobrego miasta, a ludzie stali się smutni i niemili dla siebie. Mijały dni, miesiące i lata. Czarownica sprzedawała ludziom swoje lekarstwa i stawała się coraz bogatsza. Kiedy potrzebowała więcej pieniędzy dzieliła się z ludźmi kolczastym i wtedy ludzie więcej chorowali i przychodzili do niej po leki.

    Pewnego dnia dwoje dzieci bawiąc się ze sobą na strychu znalazło w starej skrzyni puszyste i puchate, które dorośli dawno temu schowali żeby nikt im nie zabrał. Kiedy je oglądali rozerwali je na dwa kawałki i podzielili między siebie. I puszyste i puchate natychmiast urosło a dzieci poczuły, że w ich sercach pojawiła się jakaś radosna nuta. Pobiegły do rodziców i podzieliły się z nimi mówiąc: Tobie puchate i mnie puchate. I puchate znów urosło.

    Od tej chwili ludzie zaczęli ponownie dzielić się ze sobą puszystym i puchatym i w ich sercach pojawiło się więcej szczęścia i radości a ciała mniej chorowały. Wtedy przypomnieli sobie o starym zwyczaju i dawnych czasach.

    Wypędzili złą czarownicę i starali się dzielić jak największą ilością puszystego i puchatego. Jednak w ich mieście istniało także kolczaste, które kiedyś podarowała im czarownica.

    I odtąd puszyste i puchate krąży między ludźmi na przemian z kolczastym i tylko od
    ludzi zależy, czym się ze sobą dzielą. A to, czym się podzielą rośnie wypełniając ich serca i myśli.
    - autor nieznany

    • Śliczna bajka.Dziękuję. Pozwól, że podaruję Ci trochę puchatego ode mnie: Tobie puchate i mnie puchate :)))

    • Barbara Urszula 5 miesięcy temu

      Z radością i wdzięcznością przyjmuję Alicjo. Proszę przyjmijcie ode mnie trochę puszystego i puchatego . Tobie Alicjo szczególnie dziękuję. Pierwsza podarowałaś. A kolczaste niech będzie w zaniku :)

    • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

      Droga Barbaro Urszulo!
      Dziekuje Ci z calego serca za Twoj WSPANIALY PODARUNEK, za piekna bajke.
      Wlasnie przetlumaczylam ja przyjacielowi na niemiecki i obydwoje mielismy lzy w oczach i „gesia skorke”. O to wlasnie chodzi! To moja wizja, a moze i moja misja, moje marzenie, aby wszyscy sie szanowali (szanujmy np. zebrakow!), wzajemnie obdarowywali tym co posiadaja np. usmiechem, ktory nic nie kosztuje.i kazdy moze go dac. Dzielac sie pieniedzmi, chocby drobnymi, jak pisze Mirka, ale szczerze z serca, pomnazamy przeciez swoj dobrobyt i przynosimy i pomnazamy radosc. To przeciez w naszych rekach, umyslach i sercach leza skarby!!!!. Odbudujmy wspolnie te piekne, bogate miasta pelne szczesliwych, zdrowych, sytych i radosnych, wzajemnie wspierajacych sie mieszkancow.Jak pieknie we wczesniejszym komentarzu napisal (zobacz: O wspolczesnmy niewolnictwie i wyzwoleniu) podczaszy :”…..siejmyi i sadzmy …z przyjaciolmi”.
      Niech kolczaste zniknie z naszego zycia jak najszybciej!
      NIech sie mnozy dobre, pozytywne, budujace i…..leczace!

      Zrobilas nam cudowny prezent i prosze przyjmij rowniez od nas duuuuuuuuuuzo puszystego i puchatego!

      Z miloscia – Elisabeth i Roman Alexander z Wiednia

  • Miroslawa 5 miesięcy temu

    Witam wszystkich serdecznie,

    chcialam sie podzielic moimi doswiadczeniami, ktorych doswiadczalam wczoraj.
    Po pracy wybralam sie do centrum, zeby podzielic sie drobnymi sumami pieniedzy, doslownie drobnymi kwotami. Najpierw poszlam sobie na kawe do kafejki, gdzie zostawilam drobny napiwek. Potem
    spotkalam pierwszego zebraka, potem nastepnego i nastepnego. Podzielilam sie niewielka iloscia pieniedzy, blogoslawiac ich na bogactwo, powodzenie i pieniadzie.

    I co sie dzieje, wczoraj zaraz po tym dowiaduje sie, ze dostaje dodatkowe pieniadzie, o ktore tak dawno sie staralam, a wlasciwie moj dobry przyjaciel, ktory o nie dla mnie od dluzszego czasu walczyl.
    Bardzo sie ucieszylam, a dzisiaj w pracy dostajem tez dobry napiwek.

    A wiec co tu duzo mowic, to dziala.

    Bardzo sie ciesze i bede nadal tak robila, bo wiem, ze nalezy sie dzielic, nawet tylko malutka suma, na tyle ile sytuacja pozwala, a wiem, ze nie zubozeje, a zrobie dobry uczynek.

    Zreszta to juz nieraz sie dzielilam z zebrakami, ale teraz mam jeszcze wieksza swiadomosc i chetnie bede to czynila.

    Droga Elizabeth i Alex bardzo wam dziekuje, ze jestescie takimi wspanialymi osobami !

    Mile pozdrawiam

    Mirka

    • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

      Droga Mirko!
      To Ty jestes wspaniala! Ty dzielisz sie juz przeciez od dawna bogactwem swojego serca, mnozysz dobrobyt innych i niesiesz radosc! Dziekuje, ze sie z nami podzielilas dobra nowina. Jesli dajemy z wieksza swiadomoscia to przychodzi do nas wiecej dobrego – dobrze, ze to podkreslilas.
      Dziekuje Ci, za to ze jestes! Niech Ci sie darzy! NIech radosc, bogactwo i milosc towarzysza Ci na wszystkich Twoich sciezkach!

      Serdecznie pozdrawiam!

      Elisabeth

  • Czy ktoś z państwa posiada jonizator wody i czy może podzielić się opinią o nim.

    • Bardzo proszę o nie traktowanie tego miejsca jako forum dotyczące jonizatorów wody. Internet jest rozległy, a wujek Google wie gdzie co jest. Proszę trzymać się tematu, bo w przeciwnym razie zrobi się tu jeden wielki śmietnik. Proszę czytać co jest napisane nad przyciskiem „Wyślij komentarz”.

    • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

      Witam serdecznie!
      Chetnie.
      Prosze o kontakt; elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv
      Do milego!
      Elisabeth

  • Wpis ten jest całkowicie nie na temat ale niektórych też może PRZEBUDZIĆ
    Czy to Rosjanie wykupują polską ziemię? A może jakieś rosyjskie banki? Czy to w Rosji jesteśmy zadłużeni po uszy? Które przedsiębiorstwa kupiła Rosja lub Rosjanie w Polsce za bezcen, a następnie zlikwidowała? Czy to w Moskwie powstają prawa zakazujące w Polsce wędzenia mięsa, łowienia ryb, produkcji mleka, cukru? A może JE Putin nałożył na nas haracz „za emisję CO2 dzięki któremu prąd kosztuje 2x tyle Czy Rosja walczy w Polsce z homofobią, antysemityzmem? Rosja nie pozwala budować dróg tak jak chcemy, bo robaczek albo inna żaba ma siedlisko w pobliżu? Czy parlament Rosji zażądał od Polski wypłacenia niektórym żydom?? 65 miliardów dolarów haraczu, czy raczej amerykański a ostatnio brytyjski (przy okazji łamiąc umowy z Polską)? Czy Rosjanie planują masowe osadnictwo na ziemiach polskich? Czy Rosjanie roszczą pretensje do 1/3 polskiego terytorium? Czy Rosja wspiera naszych wrogów, jak banderowcy ukraińscy, czy nakazuje nam napadać na inne narody jak w Afganistanie, Iraku, Libii, Syrii, Iranie przy okazji niszcząc nasze interesy i powiązania handlowe? Czy rząd polski został zmuszony do zakupu bezwartościowych obligacji amerykańskich, czy rosyjskich? Czy Rosja narzuca nam swojego rubla, czy ktoś inny euro? Czy to Rosja bombarduje uranem zubożonym szpitale, szkoły, zakłady, linie energetyczne, ujęcia wody, naszych przyjaciół w Serbii czy może ktoś inny?

    • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

      Darku,
      dzsiaj otrzymalam od przyjaciela fragment nagrania z dyskusji w telewizji niemieckiej na temat aktualnej sytuacji na Ukrainie. Miedzy innymi mowiono tam o roli Polski. Nie mialam czasu na doklane przyslucihiwanie sie dyskusji ekspertow ds. handlu miedzynarodowego, dziennikarzy i politykow, ale jedno zdanie zakonczylo (dla mnie) te dyskusje: TO WIELKA POLITYKA! Media maja za zadanie swiadomie wprowadzac zamieszanie i nie mamy za bardzo szans na to, aby dowiedziec sie tzw. absolutnej prawdy. Jak to kiedys jeszcze w Polsce slyszalam przy okazji dyskusji z oficerami rosyjskimi stacjonujacymi w poblizu mojego miejsca zamieszkana – ” bez pol litra tego nie rozbierzesz!”.
      IKonczac tym optymistycznym akcentem – pozdrawiam serdecznie!

      Elisabeth

    • Grzegorz 5 miesięcy temu

      Jak już spamisz o geopolityce to powinieneś dać to w cytat bo to nie są Twoje słowa.

      • Pisząc wpis miałem na myśli oczywiście czyjś czyli cytat ale rzeczywiście wygląda jakbym to ja pisał.Nie miałem takiego zamiaru. Przejżyj prosze inne moje komentarze zawsze podaje autora lub cytat.

  • Każdy kraj ma w sobie potężny potencjał i powinien sam o sobie stanowić.

  • Prawda jest w sercu kazdego czlowieka. Niestety, czlowiek zaglada do telewizora, gazety….i tam szuka prawdy, a tam jest „polityka” wszczepiajaca nienawisc do drugiego czlowieka, narodu….I, tak ludzie dali sie zmanipulowac i zapomnieli o tym ze najwieksze szczescie i radosc jest w nich samych.
    Elisabeth, dziekuje za mily komentarz i zycze kazdemu indywidualnie by znalazl czas na spotkanie samym z soba, a wtedy zycie zmienia sie i czlowiek wie ze najwazniejsza w zyciu jest milosc i radosc i tym promieniuje na otoczenie i to jest raj na ziemi….Sercem wszystkich pozdrawiam.

  • Witam serdecznie Pania Elisabeth,Alexa i wszystkich gosci tego forum:-)
    Dziekuje Pani za ten cudowny wyklad dotyczacy waznych aspektow naszego zycia…Uswiadomilam sobie cudowna moc i potege dawania-nie chodzi tylko o pieniadze…Kiedys ich nie mialam,wiec zastosowalam cos innego…To czym mozemy sie dzielic jest w nas samych-w naszym sercu…Od dluzszego juz czasu stosuje bardzo prosta metode:wychodzac na ulice usmiecham sie do innych ludzi-szczerze i serdecznie i wysylam im promyk milosci z serca do serca…Jak cudownie jest obserwowac reakcje tych ludzi,kiedy na ich zamyslonych,zmeczonych czasami bardzo spietych twarzach pojawia sie odpowiedz w postaci-Usmiechu! Oni sa sami zaskoczeni swoja reakcja,ale ich twarze momentalnie sie zmieniaja-to sa ulamki sekund…W tym momencie wypelnia mnie niesamowita radosc i chcialabym krzyczec-KOCHAM WAS WSZYSTKICH!!! W ostatnim czasie zmienilam swoja swiadomosc dot.pieniedzy,i co sie dzieje?Wszystko co potrzebuje i chce kupic dostaje o 50%taniej,a pieniazki zaczely przyplywac”roznymi kanalami”.Kocham moja prace,cenie i szanuje sie no to i w pracy jestem coraz bardziej doceniana-to tez emanuje z mojego wnetrza…
    Droga Pani Elisabeth-DZIEKUJE z calego serca i wiem,ze mam jeszcze wiele do zrobienia i przepracowania w tematach,ktore Pani omawia,ale wiem,ze mi sie uda…a moze nawet sie spotkamy?
    DZIEKUJE CI ALEX za to,ze jestes i za to co robisz! Z radosnym usmiechem blogaslawie Wszystkim i Wszystkiemu:-) Jolanta

    • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

      Droga Pani Jolanto,
      az pragne Pania usciskac z radosci za ten inspirujacy komentarz! . Ciesze, ze moj podarunek w formie moich wykladow przynosi takie wspaniale i wymierne efekty.
      Poruszyla Pani wiele ciekawych aspektow, jak np.:
      - Dzielenia sie usmiechem, bo usmiech wywoluje radosc i podobnie jak ziewanie – jest „zarazliwy“. Ostrzegam zatem wszystkich ponurych!
      - Dajac cos dobrego, pozytywnego, od serca, z uwaga i swiadomoscia – pomnazam swoje dary
      - Wystarczy zmienic swoje nastawienie do pieniedzy, a stac nas na o wiele wiecej,
      - Poczucie wlasnej wartosci wzrasta i jest rowniez przyjemne dla innych ludzi i np. w pracy przynosi wymierne efekty
      - Kazdy woli przeciez miec do czynienia z osoba znajaca i szanujaca swoja wartosc, bo automatycznie sam moze poczuc sie dowartosciowany
      - Jesli z tych bardzo przeciez ogolnych zasad, ktore przedstawilam w moich wykladach mozna tak bardzo duzo STWORZYC DOBREGO, to prosty wniosek nasuwa sie sam: jak budujace, wzbogacajace i inspirujace sa indywidualne warsztaty, z ktorych juz niebawem bedzie mozna skorzystac
      - Wspaniale pisze Pani o tym, ze WIE, ze sie Pani UDA. Tak, juz nie musi miec Pani NADZIEJI, moze byc Pani PEWNA!. Przekroczyla Pani pewna subtelna, ale ogromnie wazna granice. Otrzymana i zdobyta wiedza wzniosla Pani swiadomosc. Nadzieja, ze bedzie dobrze, ze osiagnie Pani swoje cele dzieki wlasnej dalszej pracy – ustapila miejsca PEWNOSCI, ze spelni sie to, co Pani zamierzy.
      - Tylko w DZIALANIU mozna tworzyc. Pani to robi i pokazala nam, jakie to proste, piekne i wzbogacajace Pania i wszystkich dookola. Energia serca dawana swiadomie, bez slowa, potrafi w ulamku sekundy zmienic na lepsze zycie wielu ludzi I uleczyc wiele glebokich ran.
      Dziekuje z calego serca, ze podzielila sie Pani z nami swoimi wspanialymi doswiadczeniami!

      Przy okazji pozwolcie, ze opowiem Wam o jednym z moich aktualnych doswiadczen.
      Wczoraj bylam “przelotem” w tureckim warzywniaku. Wiekszosc klientow tego sklepiku to Turcy, wiec Europejczycy naleza raczej do zdecydowanej mniejszosci. Majac kilka warzywek i owocow w koszyku stanelam zamyslona i uradowana, ze dostalam takie super towar, w krotkiej kolejce do kasy. Nagle poczulam na plecach mieszanke energii: ogromnego smutku, samotnosci i …. rozpaczy. Zdziwiona odwrocilam sie gwaltownie I spojrzalam prosto w smutne oczy starego, zmeczonego zyciem i wycienczonego bardzo ciezka praca – tureckiego mezczyzny. W brudnych, pooranych bruzdami rekach trzymal maly bochenek tureckiego chleba i liczyl “moniaki” zastanawiajac sie z trwoga w sercu, czy wystarczy mu na zaplacenie tego moze dzisiaj jedynego posilku. Usmiechnelam sie do niego I pokazujac na moj do polowy naladowany koszyk z warzywami – zaproponowalam mu gestem dloni aby wszedl do kolejki przede mna. Zaskoczenie, niedowierzanie, a na koniec ogromna radosc, gdy zrozumial o co mi chodzi. Z wdziecznoscia przyjal moja propozycje. W ciagu ulamka sekundy wygladzily sie wszystkie glebokie bruzdy na jego zmeczonej zyciem i praca twarzy. Wyprostowal zgarbione plecy, sklonil w podziekowaniu glowe I z ufnoscia wysypal garsc drobnych momet do reki kasjerki. W sklepie zrobila sie cisza. Wszyscy odebrali energie tej sceny. Kasjerka nie liczac pieniedzy polozyla je obok kasy, a ten mezczyzna wyprostowany, wychodzac z duma i radoscia, preznym krokiem z tego minimarketu – odwrocil sie w drzwiach i w jego oczach blyszczaly lzy szczescia. Poczulam, ze i w moim sercu zostaly wlasnie, dzieki spotkaniu z tym czlowiekiem zaleczone jakies glebokie rany Bylam tak zafascynowana tym co sie stalo, ze na skrzydlach bieglam do domu, aby opowiedziec o tym mojemu przyjacielowi. Dopiero w domu zrozumialam o wiele glebszy sens tej sceny. To byl polsko- turecki POKOJ WIEDENSKI, ktory ZAKONCZYL ODSIECZ WIEDENSKA!
      Jeszcze teraz jestem tym zafascynowana, bo od kilku lat mam przerozne bardzo dziwne ale i ciekawe kontakty z Turkami i z muzulmanami.
      Prosze szczegolnie tych, ktorzy moze przebywaja czasowo, albo mieszkaja na stale zagranica – zwroccie na te aspekty uwage. Kto wie, jak jedno przyjazne spojrzenie, usmiech i mily gest – moze spowodowac ZWIECZENIE PRAWDZIWYM POKOJEM wielowiekowych wojen miedzynarodowych! Kazdy, zyjacy teraz na Ziemi przyszedl przeciez aby tworzyc nowa, lepsza rzeczywistosc. Wszyscy chcemy przeciez lepszego swiata, bogatszego i zdrowszego zycia! Zauwazcie, ze kazdy, w kazdym miejscu i chwili moze je SWIADOMIE TWORZYC!
      CIesze sie juz na nasze spotkania, bo nastepnym punktem po „porozmawiajmy“ jest PODZIALAJMY! Pani to robi, cudownie! Przy okazji dziekuje GrazynieNY za inicjatywe za oceanem i NTNS w UK. Chetnie przedstawie Wam moje pomysly na wspolne DZIALANIE.
      Pamietajcie, Polak potrafi!!!
      Pani Jolanto, prosze do mnie napisac jeszcze na ten adres: elisabeth-woda@porozmawiajmy.tv
      Chetnie Pania blizej poznam! Kto wie, dlaczego jeszcze nie poszlam spac, tylko zauwazylam Pani komentarz skierowany do mnie…..
      Dziekujac wszystkim z calego serca za to co dobrego, czesto w skrytosci serca czynicie – dziekuje za wszelkie blogoslawienstwa od Was otrzymane! Prosze, niech rowniez moje zyczenia DOBRA i WSZELKIEGO BLOGOSLAWIENSTWA towarzysza Wam na kazdym kroku!
      DZIEKI ALEX, za TWOJA PRACE!

      Z wdziecznoscia za to, ze JESTESCIE! Pozdrawiam – Elisabeth

      • Elizabeth, jest Pani niesamowicie obdarzoną istotą. Zdarza mi się Pani czytać lub słuchać, umysł mówi, na niektóre wypowiedzi: To wiem, tak robię…. jakby cos zamykał. Po chwili czy potem czuję sercem. „wgryzam się i smakuje” Pani wypowiedzi, pojawia się nowy sens dla mnie. Opowiem przykład z wczoraj z trasy, jechała kilkaset kilometrów, poprzez Radom był piątkowy korek, jadę wolno, pies z tyłu samochodu w klatce, samochód stary, brudny i załadowany – więc nie wyglądamy zbyt ciekawie ( a może odwrotnie – wyglądamy ciekawie?). Obok przejeżdża inny samochód. Widzę kobietę pasażerkę. I tak … po prostu …. z głębi serca uśmiecham się do niej bardzo szeroko, patrzymy sobie w oczy, trwa to ułamek sekundy i ona odwzajemnia ten uśmiech też z samego serca, a w moim sercu rozlewa się jeszcze większa błogość. To było bardzo piękne.
        Jestem często dosyć chłodna do ludzi, szczególnie w pracy. Ostatnio jednak mam w sobie więcej łagodności, uśmiecham się lub jestem spokojniejsza w porównaniu nawet z przed pół roku. Zauważyłam, że w ostatnich kilku tygodniach moi koledzy bardziej się przy mnie zatrzymują, jakby byli mniej spięci w mojej obecności. Pojawiły się takie działania, jakich dotąd nie było, na przykład, ktoś mnie dotyka lub ja jego, uśmiechamy się, w rozmowie jest więcej miejsca i czasu na zatrzymanie się, mam odczucie, że koledzy bardziej jakby się „kleją” do mnie, w sensie, że przyjemnie im przebywać w moim towarzystwie. To kompletnie inna jakość przebywania w miejscu pracy. „Co sobie dasz, to innym dasz.” Najpierw daję sobie i zaczynam tym emanować. A wszechświat to oddaje, to wraca. Bardzo prosty sposób na dzielenie się i pomnażanie. Czy to nie przykład z Pani butami?….. :-) To działa na każdej płaszczyźnie i poziomie i zaczęłam tego doświadczać.
        I jeszcze odnosę się z przykładem na to. Już gdzies pod Krakowem, zatrzymałam się na tacji, żeby kupić kawę. Trzeba było kawę nalać, a potem podejść do kawy. Gdy weszłam, byłam pełna otwartości i uśmiechy pytając o tę kawę. W środku było kilko osób. Wyobraźcie sobie, że jedna z tych osób powiedziała, że pomoże mi tą kawę nalać, gdy wróciłam z toalety, to Pan już postawił kubek dla mnie w automat. Automat miał około 20 guzików, szukałam właściwego…. inny Pan podszedł i pomagał prawidłowo naciskać. Gdy już zapłaciłam, to chwilę rozmawiałam o dalszej drodze, to jeszcze nastąpiła taka wymiana zdań … grzecznościowa właściwie, jakbyśmy w tym sklepiku chcieli przedłużyć chwilę naszej wzajemnej obecności. To było takie świadome i niesamowite doświadczenie. Jakbyśmy się sobą nawzajem, przez te chwili „karmili” czymś magicznie dobrym, wręcz nieziemskim i bardzo czystym. Jeszcze odjeżdżając syciliśmy się wzrokiem i uśmiechem.
        Doświadczam ostatnio właśnie tego „wiem” co się dzieje, :”chcę i tak jest”, a nie „mam nadzieję, że będzie lepiej”. Niesamowicie jest jakie to wspaniałe uczucie dzielić się swoim czymś z wnętrza, obserwować jak to się pomnaża i wraca, jaki to jest przyjemny stan bycia. Zamiast się denerwować na kogoś – pobłogosławić, dać coś z siebie. Nawet jak się zdenerwuję, to natychmiast odczuwam, to co się dzieje w moich wibracjach, że to niewłaściwe postępowanie, bo jest mi tak bardzo nieporównywalnie mniej przyjemnie i dobrze, że szukam wyjścia i rozwiązania, żeby to zmienić. I wzorcem teraz nie jest jakiś nakaz zewnętrzny etyczny czy kulturowy, tylko odczucie i błogostan każdej mojej komórki. Jakby się zapisała nowa informacja czy matryca zachowania i poczucia siebie.
        Bardzo dziękuję Elisabeth za Pani dzielenie się wiedzą, doświadczenie, otwartość i miłość.
        Bardzo dziękuję Alex za to, że taką wspaniałą pracę dla innych ludzi i istot wykonujesz.
        Jeszcze? Elisabeth/ mam prośbę. Wczoraj myślałam o tym, jak ja się wrosłam w kraj polski, że odczuwam go jako moją ojczyznę również. Ja pochodzę z Krymu i jestem narodowości rosyjskiej, w Polsce mieszkam od 1995, więc prawie 19 lat. Kiedy Pani będzie mówiła o naprawianiu stosunków narodowych, czy może Pani ująć aspekt rosyjsko-polski? Czuję, że to ważne, że mogę tu sporo zrobić, wystarczy jednym zdaniem, żeby jakiś kierunek moim własnym poszukiwaniom w tym zakresie nadać. Bo na razie to do czego doszłam, czy dochodzę, bo to powraca i powraca…. nazwałbym, ze jestem ponad podziałami, że chcę i wybieram być ponad nimi, bo poczucie przynależności do narodowości i pochodzenie potrafią bardzo podzielić, poróżnić. A już rosyjskie dzieje, to bardzo trudne dla mnie samej, więc ja na tym nawet próbuję nie zatrzymywać. Jednak czuję, że można cos z tym zrobić, że odcinanie się, to nie jest rozwiązanie jedyne ani najlepsze.
        Pozdrawiam z samego serca, z miejscowości Ujazd Zabierzów pod Krakowem i życzę bardzo przyjemnej, twórczej i radosnej soboty.

        • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

          Droga Toszo!
          Cudownie, cudownie, ach jak sie ciesze, ze odczytala Pani tak bezblednie przeslanie moich wykladow.
          Przepraszam, ze tak krociutko dzisiaj, bo sobota faktycznie jest bardzo tworcza . Koncze przygotowania do edycji dla Was BEST LIFE PROGRAM. Pani, Jolanta, ja i wiele juz innych osob zyjac swiadomie juz ten „program” stosuje. Teraz pora go wreszcie szerzej przedstawic.
          Wiedziona intuicja, napisalam o tym „turecko-polskim” zdarzeniu. Mam oczywiscie pomysly na poprawe „polsko-rosyjskich” stosunkow. Wlasnie rozmawiam z Rosjanka z Krymu, mieszkajaca aktualnie w Monaco, wiec jestem duchowo w temacie…..
          Mocno przytulam, dziekujac z radoscia za te wspaniale doswiadczenia!!!
          Pelna wdziecznosci, za swiadome Pani dzialania – z miloscia – Elisabeth

          • Jak mnie fascynuje spotykanie ludzi i rozpoznawanie, że spotykamy się nie bez powodu we właściwym czasie!!! Widzieć i odbierać te połączenia nie tylko głową, nie tylko umysłem, nie tylko emocją, lecz także zmysłami duszy.
            I to jest dopiero początek przygody, zabawy, robi się co raz bardziej ciekawie.
            Ostatnio gdzieś przeczytałam rozważania na temat oświecenia. Była przytoczona wypowiedź jakieś mniszki, co sądzi na jego temat. Ona powiedziała, co tam oświecenie!, dopiero potem robi się ciekawie.
            Wczoraj na spotkaniu z innymi ludźmi rozmawialiśmy w grupie w trzy osoby na temat wartości – wolność i co w tym zakresie możemy konkretnego zrobić dla społeczności Młynów Zabierzów. Wiecie, że się okazało, że to są bardzo trudne do określenia. Ale dialog był bardzo inspirujący. Przy okazji powiedziałam tym dwóm osobom jak rozmawiać ze swoją duszą. Jakie to proste. Wiele rzeczy jest bardzo prostych. Gdy to mówię, często widzę, że inny człowiek poszerza oczy, jakby przeżył mały szok w zetknięciu z tym, co nagromadził w swoim umyśle, w myśleniu na różne tematy, jaki gąszcz wyobrażeń ma, a tu wystarczy coś bardzo prostego.
            Pozdrawiam serdecznie i życzę cudownej niedzieli…Niech się dzieje co ma się dziać, a my kierujemy tym, zarazem płyniemy w
            tym i żyjemy….

      • http://youtu.be/nAGRljcWwX4 Kochani-zrobmy zawsze ten pierwszy krok,to nic nie kosztuje,a daje tak wiele…Kierujac sie sercem,mozemy byc pewni,ze to zawsze wlasciwa droga.Kocham Was!!!! Jolanta

        • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

          Droga Jolanto,
          po bardzo „pracowitym” weekendzie, pelnym radosci i nowych doswiadczen – odkrylam na dobranoc ten prezent, ktory nam Pani zrobila. Bardzo mnie wzruszyl i ucieszyl. Z serca dziekuje!

          Podaje inny link, kotry…..zreszta zobaczcie sami:

          https://www.youtube.com/watch?v=0cNUq6Jvnyk

          Pozdrawiam Wszystkich z calego serca!
          Z wdziecznoscia, za to, ze JESSTESCIE – Elisabeth

  • Robert- Kowalczyk 5 miesięcy temu
  • Elisabeth De la Rosa 5 miesięcy temu

    Witajcie Kochani! Wlasnie dostalam od kolegi ten piekny wiersz. Moim zdaniem mozna go umiescic pod kazdym moim nagraniem.

    JAK CO DO CZEGO……

    Najskuteczniejszą obroną jest atak,
    Niebezpieczeństwo konfliktu jest blisko,
    Putin zajmuje Krym na oczach świata,
    My zajmujemy…twarde stanowisko.

    Putin wyraża się jasno: To nasze!
    Zachód wyraża…zaniepokojenie.
    Putin posyła rodaków w kamasze,
    Unia posyła Rosji…ostrzeżenie.

    Internet huczy, że sankcje to kpina.
    Żart o Obamie pojawił się w druku:
    Ponoć zagroził, że może Putina…
    Z listy znajomych skreślić na facebooku.

    Polak, jak zwykle, potrząsa szabelką,
    Nadstawiać karku chce w nierównej walce.
    Inni do boju mają chęć niewielką.
    Jak co do czego… nikt nie kiwnie palcem.

    Ilu w przeszłości było już Putinów?
    Historia ciągle lubi się powtarzać.
    Łatwo o słowa, trudniej przejść do czynu,
    Lecz dość składania ofiar na ołtarzach!

    Gdyby się ziścić miał scenariusz czarny,
    Będziemy sami, bez szans na ucieczkę.
    Świat się okaże, owszem, solidarny,
    Lecz co najwyżej… zapali nam świeczkę.

    Wojciech Dąbrowski

    Zyczac Wam wszystkim i sobie – POKOJU Ducha – pozdrawiam wiosennie i blogoslawie kazdemu z Was!
    Z Miloscia – Elisabeth

  • dziękuję dziękuję dziękuję

    zastosowałam jedno z ćwiczeń ( wizualizacja na koniec miesiąca) i stal się cud, pieniądze których przez komornika nie mogłam odzyskać przez 3 lata, po wysłuchaniu i zapisaniu kwoty na koniec miesiąca w kalendarzu, na drugi dzień komornik ściągnął 1/4 znacznej kwoty i w ciągu 4 dni przelał je na moje konto.

    czy to nie cud? zwłaszcza, że rok temu komornik wydał już decyzje o bezskutecznej egzekucji.

    Pani Elżbieto dziękuje z całego serca, teraz chętnie obdarowuje żebraków i kwestujących, po tym jak dam z serca dzieją się cuda :)

    • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

      Droga Pani Ewo!
      Dawno nie zagladam na strone, a dzisiaj znalazlam Pani wpis. Cudownie, cudownie! Ciesze sie, ze mogla Pani z mojej wiedzy i doswiadczenia skorzystac.
      Prosze poblogoslawic jeszcze dluznikowi, niech mu sie szczesci! i napisac wkrotce o nastepnych cudach, ktore sie wydarza!
      Czesto cuda sa na wyciagniecie reki… w doslownym slowa znaczeniu, moze z mala moneta, cukierkiem, owocem. Albo kryja sie za swiadomie zapisana kartka w kalendarzu…. Jesli dodamy „kawalek” serca – to efekt pozytywny dla wszystkich murowany.

      Ja po tym nagraniu zauwazylam, ze zebracy, ktorych spotykam na mojej drodze nie chca ode mnie pieniedzy, wystarczy im usmiech. Wiele zian zaobserwowalam w ich zachowaniu. Tak jakby wiedzieli, ze o nich opowiadalam…… Wkrotce o tych cudownych, wzruszajacych i pouczajacych historiach opowiem….
      Prosze wszystkich o podzielenie sie ze mna i sluchaczami moich nagran swoimi „zdobyczami”..
      po uplywie miesiaca kalendarzowego.

      Blogoslawiac Pani i wszystkim czytajacym – z miloscia pozdrawiam! Elisabeth

  • Dominika 4 miesiące temu

    :) Ja wychowałam się w przemocowym środowisku, przez które miałam obsesję/byłam przewrażliwiona na punkcie psychologii przemocy i samoobrony, co objawiało się m.in tak, że byłam przekonana, że np. nie kolorowa torebka, tylko czarny sportowy plecak, nie sukienka a spodnie najlepiej np. bojówki czarne, stalowoczarne lub moro. Jak nosilam beżową kurtkę (bo taka była za darmo po cioci) i czarną torbę listonoszkę, to wtedy zlatywali się czasem żebracy i prosili o złotówkę lub bilet jednorazowy do metra. Ja wtedy wpadłam w paranoję, że to jest skutek tego złego ubierania się, bo wcześniej tak nie było, kolega niczym mnie nie umiał przekonać, że jasne kolory ubrań działają dobrze na aurę i zdrowie fizyczne, bo ja wolę nie być okradana z tych złotówek, a Pani w drugiej części tak mnie odfiksowała z tej paranoi i wyjaśniła przekonująco, że to służy mojej świadomości bogactwa. Dzieliłam się wcześniej, dawałam przelewy na cele charytatywne, tylko na tych żebraków wołających złotówkę reagowałam wcześniej paranoizując, przerażona o moją przyszłość i zdolności „odstraszania” napastnika. Dziękuję :)

    Mogę spytać co Pani wie o anielskich duszach-żebrakach? Bo ja wiem od różnych mediów, że jestem anielską duszą, pasuję do wszystkich opisów anielskich dusz, a wychowałam się w rodzinie dysfunkcyjnej, gdzie psychiatra stwierdził, że oboje rodziców powinno mieć odebrane prawa rodzicielskie, strasznie te doświadczenia odbiły się negatywnie na moim zdrowiu, na razie „okoliczności skłaniały mnie do podejmowania decyzji o skromnych wydatkach przy zakupach”. No i przez to, też często proszę różnych ludzi o pomoc lub pytam ich o rady dla mnie… Właściwie to tylko ezoteryków a za to wbrew pozorom o „duchowości” też zostaję odpychana lub odrzucana przez nich i też się podle z tym czuję jak wlaśnie żebrak. Przy czym rozumiem, że nie można być wampirem ani pasożytem, zawsze staram się być delikatna z takim pytaniem. No i jak usłyszałam teraz o tych żebrakach, to miałam jakieś jakby deja vu, że to podobne jakieś jak do mnie się mi wydaje bardzo. Tu chodzi o przybieranie funkcji/roli dla kogoś? Może Pani wyjaśnić? Przy czym chcę już z nią zerwać, bo mi już jej wystarczy.

    • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

      Droga Pani Dominika!
      Poruszyla Pani bardzo wazny spolecznie temat. To temat na osobne nagranie. Ciesze sie, ze juz samo sluchanie tego nagrania pozwolilo Pani zrozumiec kilka kwestii i zmienic swoj sposob postepowania.
      Chociaz tyle moglam przekazac i kazdy moze wziac z bogactwa tych nagran tyle, ile tylko potrafi. To wazne, ze chce Pani z taka rola, funkcja zerwac. GTo Pani swiadoma decyzja. To spowoduje wielopoziomowe zmiany w Pani zyciu i otoczeniu. To proste ale jednoczesnie nielatwe zadanie, . Wroce jak najszybciej do tego tematu, bo jest on kluczowy.
      W miedzyczasie prosze przyjrzec sie rozkwitajacej naturze, posluchac spiewu ptakow i poczuc sie swiadomie czastka tego wrzechswiata pelnego bogactwa i harmonii. Nie starac sie zrozumiec tego umyslem, tyko odprezyc sie i poczuc sercem kazdy kwiat i podziekowac kazdemu ptaszkowi za jego trele – wtedy odwrot od tej zebraczej roli bedzie latwiejszy. A inne metody – wkrotce.

      Blogoslawiac Pani na zyciowej sciezce, dziekujac, ze Pani JEST – pozdrawiam serdecznie! Elisabeth

  • Cudownie!!! Dziękuję i życzę nam wszystkim szczęścia i pomnożonej radości, która płynie z tego nagrania :D

    • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

      Ja tez sie ciesze, ze podajecie dalej…. Czy to nie cudowne, ze zyjemy w tym samym czasie?!
      Pozdrawiam Was wszystkich przepelniona miloscia i radoscia!
      Niech Wam sie darzy! Na zdrowie!
      Elisabeth

      • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

        Kochani,
        dobry kolega z Polski przyslam mi wlasnie tego linka.

        https://www.youtube.com/watch?v=XYKwqj5QViQ

        Polecam, bo warto obejrzec i posluchac. To tez nalezy do bogactwa tego swiata…. Mnie wzbogacilo!
        Zyczylam Wam i sobie cudownych przezyc i radosci i tak szybko ta intencja zaowocowla….
        Super! Pozdrawiam Was puszyscie i puchato, wdychajac zapach bzu, ktory juz od tygodnia u nas kwitnie!
        Z radoscia! Elisabeth

        • tyle pozytywnych wibracji (filmik), mniam mniam :D
          pozdrawiam serdecznie

          • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

            Dorga Ewo,
            podobaly sie filmiki? To super!
            Prawdziwi przyjaciele, ktorzy wzbogacaja moje zycie na rozne sposoby, przyslylaja mi ciekawe linki. Ogladajac ten:
            https://www.youtube.com/watch?v=hjsu3SGAdLs
            zdalam sobie sprawe, jak bardzo zniewolone przez nas przezciez dzikie zwierzeta – potrafia byc dla nas partnerami, jak sa inteligentne, wspaniale, jak pokazuja nam radosc zycia. Poza tym, to dowod, ze darem Wszechswiata jest rowniez dzwiek.
            Ta kilkuminutowa uczta duchowo-cielesna przyniosla mi chwile zadumy, refleksji I wdziecznosci za to, , ze sa z nami takie wspaniale istoty, jak dzikie zwierzeta, ze ktos wymyslil muzyke I zbudzowal pianino, wdziecznosc, ze mam oczy, zeby widziec piekno tego swiata, uszy, zeby slyszec muzyke I intelekt zdolny do analizy I refleksji.
            Na glos I w duchu powiedzialam: Dziekuje, ze zyje! Bo zycie jest darem dla nas a kochajace I wdzieczne serce kluczem do wszystkich innych darow!
            Pozdrawiajac Was prosto z serce – dziele sie z Wami moja radoscia istnienia Tu I Teraz!
            Posylam Wam odurzajacy zapach kwitnacych bzow I cieple promienie cudownego slonca!

            Z wdziecznoscia za to, ze JESTESMY – Elisabeth

  • Barbara Urszula 4 miesiące temu

    To było parę dni temu. Wychodziłam z małego lokalnego marketu. Przed wejściem klęczała młoda kobieta-żebraczka. Przeszłam parę kroków i…… zaczęłam szukać w kieszeni drobnych pieniędzy. Znalazła. Wróciłam do niej obładowana ręcznikami i papierem toaletowym . Wrzucając jej drobniaki życzyłam jej dużo szczęścia, obfitości i dużo pieniędzy. Spojrzała na mnie jasnym spokojnym wzrokiem i z uśmiechem radości. Była piękna a między nami popłynęła piękna energia. Potem spuściła wzrok i wróciła do swej roli.Wróciłam do pracy. Coś kazało mi wejść do spamu na moim mailu do którego zaglądam bardzo rzadko. W spamie był tylko jeden mail – od Elisabeth.
    To była odpowiedź na mój mail który wysłałam dość dawno i na który nie miałam odpowiedzi.
    Kochani. Bez względu na to kto się kim czuje lub kto kim jest ( albo raczej wydaje mu się że tym jest), życzę wszystkim obfitości radości a nade wszystko miłości nie tylko w nadchodzącym okresie symbolicznej odnowy i odradzania jaką reprezentują nadchodzące święta. Niech się tak stanie!!!

    • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

      Droga Barbaro Urszulo!
      Dziekuje Ci za to, ze opowiedzialas nam swoja historie. Wspaniala!
      Potwierdzasz moj poglad oparty na wnikliwych badaniach tematu, ze wielu zebrzacych to anielskie dusze, w pelni lub czesciowo swiadome, czesto w pieknych cialach, ktore zebraniem pragna nam pomoc w otwarciu naszych serc. Pomagaja odkryc nam radosc, milosc, braterstwo i sa za to… bardzo przesladowani. Raz przez tych, ktorzy doskonale wiedza o ich misji, pracy tych dusz I znaczeniu dla swiata- czyli przez manipulatorow ludzi , a drugi raz przez nas samyc, czesto nieswiadomych i uwiklanych w sieci niewolnictwa. Zauwazcie, ze tam gdzie sa ludzie o otwartych sercach, swiadomi i przez to wolni – jest dostatek i nie ma zebrakow, tylko bracia i siostry, z ktorymi sie mozna dzielic i wymieniac dobrami Jest obfitosc i bogactwo dla wszystkich. Jest milosc, radosc i poszanowanie dla drugiego czlowieka i calego stworzenia. Nikt juz nie musi na chlodzie, ze spuszczona glowa, prosic bez slow o jalmuzne.
      Od czasu tego nagrania, mam wrazenie, ze ubylo zebrakow na moich sciezkach, a jesli ich spotykam to dzieja sie dziwne rzeczy.. Kilka dni temu spieszylam sie na sotkanie. Wyszlam zza rogu aby skrecic do metra. Ulica byla bardzo ruchliwa: dwa przystanki tramwajowe, duzy bank na rogu, kilka sklepow i wejscie do stacji metra,. Dziesiatki ludzi spieszacych sie. Musialam sie skupic, aby utorowac sobie w tym gaszczu energii droge. Nagle poczulam na twarzy cieply powiew bardzo przyjemnej energii. Intuicyjnie szukalam zrodla. W odleglosci ok. 150 m ode mnie, po drugiej stronie ulicy siedzial zebrak z amputowanymi od kolan nogami. Siedzial na golej ziemi w pozne dosc zimne I wietrzne popoludnie I z uwaga patrzyl na mnie, jakby na mnie czekal. Wymienilismy spojrzenia; wszystko dzialo sie jakby w zwolnionym tempie. Jego twarz promieniala, cieszyl sie, ze zaskoczona zauwazylam go. Zblizajac sie szybkim krokiem do niego uswiadomilam sobie, ze nie mam ani jednej monety przy sobie, bo wczoraj zrobilam porzadki w kieszeniach. Mam przy sobie inna torebke I kilkaset euro na specjalny wydatek. Odliczone. Zero czasu, bo chce zdazyc na spotkanie. Gdy podchodze blizej do miejsca “jego dyzuru” , mimo wszystko szukam w kieszeniach kurtki w nadzieji znalezienia pienazka. Bardzo chce mu cos dac. On podnosi w gescie zatrzymania reke I mowi: “Nie trzeba., wszystko ok. Zycze Ci milego dnia I zalatwienia sprawy!”. Przechodze zdziwiona dalej I za moment wracam I klepie go po ramieniu! Dzieki za zyczenia! Tobie tez wszystkiego najlepszego! Ciao!
      “ Zlapalam” pociag metra, wiec z ulga odetchnelam, ze bede punktualnie na spotkaniu. Siadam na wolnym miejscu w przepelnionym wagonie, podnosze wzrok a vis a vis – siedzi „biednie“ ubrany starszy mezczyzna i z „wiedzacym“ usmiechem na twarzy patrzy na mnie cieplutko.. W jego oczach czytam wiadomosc:: „Dzieki za reklame, siostro!“ Wtedy zrozumialam po raz kolejny, ze to jak gra i teraz mozemy bawic sie razem, bo ja wiem i oni wiedza …… a sama chec szczerego podzielenia sie „zwalnia“ z uiszczenia jalmuzny, bo pieniadz jest tylko symbolem tej wymiany. Och, jakie to dziecinnie proste!
      Hopla, czy oni maja jakas niewidzialna komitywe?! Musze to koniecznie zbadac!
      Na poziomie duszy wiedza, ze ich zauwazylam, rozpoznalam ich misje, ze ich doceniam……I oni jeszcze pewnie wszyscy sie znaja. Pojecie obcy czlowiek, biedny, bogaty nabiera dla mnie innego znaczenia. Swiadomy – nieswiadomy, siebie, swiata, rzeczywistosci i rzadzacych w tym swiecie (rowniez wszechswiecie) praw.
      Barbaro Urszulo, Kochani! Dzieki za wspaniale zyczenia swiateczne, wiosenne, plynace prosto z Waszych serc! Przyjmijcie rowniez moje najcieplejsze, puszyste i puchate – niech wszelkie dobrodziejstwa i blogoslawienstwa splyna na Was i przyniosa nam wszystkim Nowe Prawdziwe Zycie pelne cudow, braterstwa i radosci otulonej miloscia!
      Z radoscia i wdziecznoscia, ze zyjemy razem Tu i Teraz !
      Elisabeth

      • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

        Kochani,
        dedykuje Wam ten filmik. Bardzo oddaje idee nowego poczatku, przelamania zwatpienia i na koncu – zwyciestwa zycia! Jesli sie patrzy sercem to nie potrzeba tlumaczenia z angielskiego.
        Wlasnie „umylam sobie oczy” ogladajac i sluchajac jego przeslania. Ostrzegam, przygotujcie chusteczki, moga byc potrzebne…..
        https://www.youtube.com/watch?v=PIxO-FrWB8o
        Pozdrawiam! Elisabeth

        • Bozena-obloczek 4 miesiące temu

          Cudne przeslanie,nie znam angielskiego,ale tez przemylam oczy.Ogromna wrazliwosc tego dziecka otrzymala wsparcie i milosc osob obok stojacych tak matki jak obcych sobie.Wszyscy sa sobie potrzebni Ci blizsi jak i dalsi,tylko tak mozemy stworzyc to Nowe.Milosc,wrazliwosc,wspolczucie,empatia sa tak Sercu potrzebne.
          Wiosenne pozdrowienia ,przeplatane zapachem slodkich fiolkow ktore tworza w moim ogrodzie przepiekny fioletowy dywan .
          Dziekuje z serca Elisabeth z fiolkami w dloni.
          Bozena-obloczek

          • Elisabeth De la Rosa 4 miesiące temu

            Dzieki Bozenko-Obloczku!
            Trafilas w dziesiatke, bo fiolki to ukochane kwiaty mojego dziecinnstwa! Tworzyly wraz ze stokrotkami cudowny dywan w ogrodzie, a na srodku krolowala kwitnaca ogromna czeresnia i setki pszczol brzeczaly OM. Pamietam, ze biegalam codziennie do ogrodu zeby znalezc pierwszy rozkwitniety fiolek i przyniesc go niemal jak relikwie mamie. W miare dorastania juz ich nie zrywalam, bo mowily, ze tesknia za ogrodem i ich siostrami, za sloncem i za pszczolami, ze lubia bardzo narcyze i tulipany, ktore pojawialy sie pozniej….. Kazdego pytalam, czy zechce byc w moim pokoju, bo jak pachna w sypialni, to zawsze przychodza anioly…. Kiilka sie poswiecalo i zgadzalo isc na emigracje……Mama mowila,: ” wrocilas Alicjo z krainy czarow? Dzisiaj rozumie coraz bardziej jak wiele znaczy” dziecinnstwo” i obcowanie z przyroda, sam na sam….. i patrzac na tego chlopca i jego milosc do matki i swiata „musialam” to Wam zadedykowac…. Dzieci zawsze tylko daja, nie proszac dla siebie o nic, czerpia prosto ze zrodla i przynosza nam najpiekniejsza milosc, ktora potrafi skruszyc i ucieszyc kazde serce! Tak, to prawda, potrzebujemy empatii, wsparcia, dodania otuchy…..i dawajmy je tez innym
            Bozenko Obloczku! To NOWE tak wyczekiwane juz JEST – wystarczy je tylko zauwazyc!

            Czuje ten odurzajacy tak bardzo specyficzny zapach fiolkow i przytulam Was wszystkich z miloscia i radoscia!
            Wspanialych Swiat! Smacznego jajka i mokrego dyngusa!

            Z wdziecznoscia! Elisabeth

  • Dziękuję pięknie :)
    Chciałam napisać coś mądrego ale naprawdę nie wiem co… Bardzo ciekawy materiał, pięknie opowiedziany i do tego ma pani magiczny głos Elisabeth. Chciała bym też życzyć wszystkim wszelkiego spełnienia, żeby wszyscy żyli pięknie.
    Jeszcze raz dziękuję i promyczek z serduszka posyłam :)

    • Elisabeth De la Rosa 3 miesiące temu

      Droga Libelle! Po baaaaaaaaaardzo dlugiej przerwie dotarlam do Pani komentarza. Napisala Pani bardzo pieknie i madrze, prosto z serca. Bardzo ujelo mnie to, ze zyczy Pani wszystkim wszelkiego spelnienia, a tak pisac moze tylko kobieta o pieknym i wdziecznym sercu. Dziekuje Pani za ten komentarz. Pani zyczenie spelnilo sie przynajmniej dla mnie, bo w tej chwili slucham przepieknej muzyki granej na zywo, przez ludzi, ktorzy kochaja to co robia i dziela sie swoimi talentami z innymi… To cudowne uczucie pelne piekna i muzyki posylam Pani z calego serca! Wyslala mi Pani promyczek z serduszka a do mnie dotarl dzieki Pani czystej intencji ogromny promien, pelen ciepla i zyczliwosci! Dziekuje, ze Pani JEST i dzieli sie z nami SERCEM!

      Z wdziecznoscia! Elisabeth

  • Robert Kowalczyk 3 miesiące temu

    Droga Elizabeth kiedy usłyszymy ten piękny głos Pani ?

    • Dziękuję :) posyłam dalej :)

      • Elisabeth De la Rosa 3 miesiące temu

        Kochana Pani Olu,
        cudowna zasada – jak dobre – podaj dalej! Niech inni tez skorzystaja i niech swiat staje sie piekniejszy i bogatszy.
        Dziekuje, pozdrawiam cieplutko i przesylam duzo sloneczka!
        Z wdziecznoscia!
        ELisabeth

    • Elisabeth De la Rosa 3 miesiące temu

      Witam Panie Robercie!
      Dobre pytanie! Mam nadzieje, ze juz wkrotce!
      Przygotowuje nowe materialy i malo teraz mowie, ale glosik nadal mam dzwieczny, jak mnie zapewniaja przyjaciele. Wiem, ze lecze glosem, wiec bardzo starannie dobieram kolejne tematy, tak aby te wyklady informowaly, dodaly otuchy i uleczyly to co jeszcze wymaga uwagi. Bardzo, bardzo cieplutko pozdrawiam Pana, Robercie i zycze nam wszystkim wspanialych chwil, cudownych, magicznych momentow i wszelkiej pomyslnosci! Trzymajcie sie Kochani!
      Z Miloscia – ELisabeth

  • Sylwia S 3 miesiące temu

    Kochana Elisabeth,

    ogromnie się cieszę, że jest Pani tutaj z nami i dziękuję za to, że dzieli się Pani swoją wiedzą i mądrością. Nagrań z Pani udziałem odsłuchałam wiele razy. Codziennie, pośród przeróżnych sytuacji i zdarzeń międzyludzkich uczę się podążać za głosem Pani mądrych rad, które niewątpliwie pozostawiły ślad w moim sercu. Pomogła Pani wiele razy i nadal pomaga nie tylko mnie samej lecz każdemu człowiekowi, któremu zanoszę uśmiech, radość i błogosławieństwo których mnie Pani nauczyła. Mocno Panią przytulam, tak mocno jak potrafię.

    • Robert Kowalczyk 3 miesiące temu

      Zgadzam sie w 100% Sylwia :)

      • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

        Dziekuje Robercie za te 100%!
        Pozdrawiam serdecznie zyczac wszelkich dobrodziejstw!
        Z wdzeicznoscia – Elisabeth

    • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

      Kochana Sylwio,
      jak milo w ten piekny niedzielny wieczor przeczytac taki piekny komentarz. Dziekuje! Ciesze sie, ze ta wiedza, wielokrotnie przeze mnie sprawdzona rowniez Pani przynos wymierne efekty. Tyle ciepla i radosci plynie z Pani slow. Czuje Pani przytulenie i odwzajemniam z Miloscia, i Wdziecznoscia slac wszelkie blogoslawienstwa dla Pani i wszystkich, ktorzy beda mieli szczescie spotkac taka wspaniala istote jak Pani!
      Elisabeth

  • Robert Kowalczyk 3 miesiące temu

    Kochana Elisabeth

    A co z pożyczaniem pieniędzy np.przychodzi do mnie sąsiad i chce pożyczyć 5zl lub 300zl .Co robić pożyczać czy nie ?
    Pozdrawiamy serdecznie Marta i Robert

    • Droga Elisabeth…. dziękuję, dziękuję, dziękuję :)
      Za nagranie, za to ,że podzieliłaś się nie tylko swoja wiedzą , ale także swoimi doświadczeniami . Jestem pod ogromnym wrażeniem. Mimo,że przeczytałam sporo książek o pieniądzach , dobrobycie i dostatku….. dopiero po wysłuchaniu Twojego nagrania uświadomiłam sobie kilka istotnych spraw. Niby o nich wiedziałam, czytałam ale…..nie koniecznie stosowałam w życiu. Chodzi tutaj o dzieleniu sie….w prosty i oczywisty sposób pokazałaś jak to powinno wyglądać. Jeszcze raz za to bardzo dziękuję.
      Ja na sobie tez doświadczyłam jak działa prawo przyciąganie ….. zmieniłam sposób myślenia…. cały czas myśle czego chce, czego pragnę nie ma juz w moim słownictwie słowa nie, nigdy itp.
      I codziennie dziękuję i jestem wdzięczna za wszystko co dostałam, dostaje i czego pragnę :)
      I wierze ,ze cały czas moje życie bedzie ulegało poprawie,ze bede robiła to co chce że spełnią sie moje marzenia.:)
      Z niecierpliwością czekam na następne nagrania:)
      Z wyrazami głębokiej wdzięczności, miłości oraz błogosławieństwem dla Ciebie Elisabeth, Aleksa i wszystkich ludzi na tej planecie:)

      • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

        Droga Ilono,
        dziekuje rowniez za podzielenie sie swoimi doswiadczeniami. Ciesze sie, przede wszystkim z tego, ze wierzysz, ze spelnia sie Twoje marzenia. To bardzo wazny aspekt wszelkiego dzialania i przynajmniej polowa sukcesu. Obralas kurs na sukces, spelnienie, radosc – TAK TRZYMAC!!! Powodzenia!!!
        Pelna Wdziecznosci, Milosci i Blogoslawienstwa dla CIebie i wszystkich istot – pozdrawiam serdecznie!
        Elisabeth

    • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

      Kochani – Mario i Robercie!
      Dziekuje Wam za to pytanie.
      Pozyczanie pieniedzy to dosc skomplikowany temat, wymagajacy analizy i zrozumienia.
      Sami widzicie, ze macie watpliwosci, pozyczac, czy nie, bo to czesto zalezne jest to od sytuacji i osoby.
      W swoim sercu znajdziecie odpowiedz „na teraz”.
      Zyczac Wam spokoju serca i wszelkich blogoslawienstw!
      Z wdziecznoscia – Elisabeth

      • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

        Kochani!
        Pragne sie z Wami podzielic prezentem, ktory walsnie otrzymalam za posrednictwem kolezanki. Jest to bezplatny przekaz uzdrawiajacej energii za posrednictwem chorwackiego uzdrowiciela Braco.. Spotkalam tego czlowieka „przez przypadek” kilka lat temu i bylam pod wrazenem jego przekazu. Wielu z Was poszukuje pozytywnej energii, wsparcia na duchowej sciezce, moze ta droga otrzymacie to czego szukacie. Zrobcie jak Wam logika lub intuicja albo jeszcze cos innego radzi. Kazdy wedlug swojego uznania.
        Pozdrawiam Was serdecznie z Miloscia, Wdziecznoscia i RADOSCIA!
        Elisabeth

        • Witaj Elisabeth De la Rosa :)
          Dziękuję że podzieliłaś się z nami tą informacją. Wykorzystałam ją na swój sposób, nie będę pisała o swoich większych odczuciach, tyle że … łzy same płynęły. Dziękuję :)
          Mam pytanie, znalazłam na sieci informacje, że Braco działa też poprzez Skype, jak np. na Hawajach. Czy może wiesz coś o tym ? A może i na widzów porozmawiajmy.tv zechciał by spojrzeć ? Ale to chyba raczej pytanie do Alexa. No nie wiem.

        • Podaję przykładowy link – sesje Braco przez skype

          http://www.youtube.com/watch?v=ZCn4x8v8Rw0

        • Asiu, dziękuję.
          Też dołączam się do propozycji zbadania energii Braco. Jednak myślę, że Elisabeth De la Rosa, już to zrobiła :). A może się mylę.

          • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

            Kochani!
            Dziekuje Grazynce z NY za zwrocenie mi uwagi, ze nie przeszedl link ze strony Braco.
            Podaje go tutaj jeszcze raz:
            http://www.braco-europe.tv
            Podaje rowniez kilka szczegolow technicznych: Jeszzce dwa dni Braco robi live sesje przez internet (bezplatnie). Nie trzeba sie rejestrowac, wystarczy kliknac na „live stream” w polowie strony W piatek, 13-go czerwca sa sesje od 15-tej do 23-ciej, w sobote 14-go od 9-15-tej. Poczatek kazdej sesji o pelnej godzinie. A wiec ostatni przekaz o 22-giej. Braco „robi sesje” kilkanascie minut po pelnej godz., po wstepie przygotowawczym.
            To szczegoly dla tych, ktorzy posluguja sie tylko polskim, bo inni poczytaja na stronie w innych jezykach:
            – wygodnie usiasc,
            odprezyc sie, ,
            otworzyc na przekaz
            pomyslec, co chcemy uleczyc, ew. trzymac w rece zdjecia dzieci, rodziny,
            patrzec Braco w oczy
            to moj dodatek – podziekowac za uzdrowienie z gory!!!
            postawic swieze kwiaty,
            Jesli ktos odczuwa taka potrzebe moze co godzine wziac udzial w nastepnej sesji.
            Juz pisalam, ze poznalam tego czlowieka, ktory swoje zycie poswiecil pomocy innym, kilka lat temu
            osobiscie w Wiedniu. Rozmawialam rownez z ludzmi, ktorzy przygotowuja te sesje zbiorowe. Bylam pod wrazeniem energii milosci, spokoju i braterstwa plynacej od kazdej osoby, ktora pomagala zorganizowac spotkanie z Braco. Wszyscy byli rowni i kazdy czul sie potrzebny, sluzac innym pomoca. Bylo to bardzo wzruszajace i piekne. Na zbiorowe spotkania przynosi sie kwiaty, ktore pozniej po sesji z Braco sa rozdawane uczestnikom. Pamietam przepiekny bukiet roz, ktory dostalam od jednego pana z ekipy. Nie znajac tego zwyczaju, bardzo bylam mile zaskoczona i uradowana. W ten sposob ta pozytywna energia towarzyszyla mi w domu przez kilkanascie dni.
            Dzisiaj mialam okazje wziac udzial w sesji o 16-tej i 17-tej. Energia, ktora odebralam, bardzo oczyszczajaca i kojaca serce byla przepiekna. Pod koniec przekazu pojawila sie w aurze Braco postac lekko blekitna, ktora pozniej zrobila sie swietliscie biala i zniknela z ekranu okolo minute pozniej niz Braco. Widzielismy to razem z moim przyjacielem.
            To tyle co do moich obserwacji i doswiadczen z Braco.
            Dla wszystkich szukajacych sprawdzenia Braco czy kogokolwiek innego przeze mnie, Leszka czy jeszcze innego „eksperta” wazna uwaga: Kazdy z Was/Nas jest dla siebie ekspertem i drogowskazem! Przeciez Leszek, ja i nni tez patrza tylko przez „swoje okulary” i mowia co widza lub odbieraja innymi zmyslami. Ja widze to, Ty co innego. Zapytaj swojego SERCA, ono Ci wskaze droge!
            Toczy sie walka o dobro, nieustannie i zaciecie. Ja wczoraj poprosilam o wsparcie i ochrone. Dzisiaj przyszla odpowiedz w formie sesji Braco. Dla mnie to oznacza, ze jestem chroniona i wspierana. Poczulam potrzebe podzielenia sie tym z Wami. Dla innych moze to nie miec zadnego znaczenia, tak jak dla mnie nie ma znaczenia, ze w sklepie obok sa tansze zeberka, albo piwo, albo jest mecz w telewizji. To tez moze byc dla niektorych ludzi wazne teraz, tak jak i dla mnie kiedys bylo wazne. To jest ok. Kazdy zyje w swoim swiecie, wiec zobacz co w nim jest i co z Toba sie komunikuje, czego potrzebujesz, co do Ciebie przychodzi.
            Braco robi wspaniale to co robi, jak wielu, wielu innych ludzi. tez, chocby Ci prezentowani u Alexa. Wiele osob zachwyca sie Braco, ale wazne, aby zobaczyc jak sami jestesmy piekni, mocni, cudowni, jesli znowu polaczymy nasze serca ze Zrodlem, pozbedziemy sie blokad i chorob. Braco nam w tym pomaga. Przez te sesje live, w ktorych wszyscy chetni moga jeszcze dwa dni wziac udzial laczymy sie z innymi ludzmi na Ziemi i tworzymy krag radosci i pokoju. Energia Braco pomaga odnalezc wlasny spokoj i prowadzi nas na nasze sciezki. My to robimy, dzieki jego pomocy, jesli chcemy ja przyjac w odpowiednim dla nas momencie. Kazdy jest swoim uzdrowicielem!!! i ja tez lecze sie sama.
            Jestem pelna wdziecznosci Braco i pani profesor Elisabeth Wildbolz, ktora „zafundowala” ludziom te przekazy. To piekny przyklad pokojowego i bardzo szlachetnego wykorzystania srodkow finansowych i technicznych dla dobra innych ludzi.
            Ja w swojej medytacji podziekowalam za uzdrowienie rodziny, przyjaciol, relacji, calej fauny i flory, Matki Zeimi i pomyslna realizacje wszystkich pokojowych projektow i zamierzen.
            Blogoslawiac Wam wszystkim i z zyczeniami wszelkiej pomyslnosci – pozdrawiam Was ze stolicy walca z radoscia i pokojem!
            Elisabeth
            P.S. Pozdrawiam Oliwie, Asie i Jole szczegolnie cieplo!

          • Małgorzata 2 miesiące temu

            Witam wszystkich,
            nie wiem co o tej energii sądzić, ale w chwili kiedy już miał ją przekazywać zadzwonili moi bezdomni z prośbą o pomoc.Mieszkam w dziwnym miejscu, obok fortów wojskowych z 2 wojny i miejsc rozstrzeliwań.Kiedyś jak szłam do pobliskiego lasku na spacer zaczepił mnie starszy pan i ostrzegał przed spacerami w tym lesie.Może to też coś znaczyło?

        • Dziękuję Ci Elisabeth De la Rosa :) Bardzo Ci dziękuję, i pozdrawiam cieplutko.

          • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

            Dzieki Bozeno-cr,
            wlasnie ten link byl potrzebny do tych sesji na zywo. Umknal po drodze z mojej pierwszej informacji,

            Pozdrawiam cieplutko!
            Elsabeth

          • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

            Oliwio! Na zdrowie, szczescie i powodzenie! Pozostan w swietle i czyn swiat szczesliwszym i piekniejszym, badz szczesliwa i radosna, na przekor wszystkiemu, jesli tak trzeba.! Mooooooooooccccccccccccnoooooo przytulam!

            Z radoscia i wdziecznoscia, za to, ze JESTES!
            Elisabeth

        • Kochana Elisabeth De la Rosa :)
          Jedni pomyślą, żeśmy towarzystwo wzajemnej adoracji, drudzy że coś tam … i niech każdy zostanie przy swoim (jeśli chce ;). Myślę jednak, że piękna nigdy za wiele :)
          Powiem tyle na zakończenie korespondencji w tym panelu i temacie:
          Napisałaś tak, jakbyś była mną. Właśnie to m.in. pragnę wokół siebie i w sobie tworzyć – Twój cytat:
          „…Pozostan w swietle i czyn swiat szczesliwszym i piekniejszym, badz szczesliwa i radosna, na przekor wszystkiemu, jesli tak trzeba.! ”

          Dziękuję Ci, że nie wiem co, i Tobie Moooooooooooc uścisków, :) i przytulanek.

  • Radzimierz 2 miesiące temu

    To, że dzieląc się szczerze i bezinteresownie z innymi otrzymamy znacznie więcej niż daliśmy, nie ulega dla mnie wątpliwości. A jeżeli nie przejdziemy obojętnie obok żebraka – możemy sobie pogratulować, bo Bóg, czy też los zwróci nam to nasze dzielenie się w najbardziej nieoczekiwanym momencie życia. Tego też jestem pewny.

    • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

      Z pewnoscia tak, co siejemy – to zbieramy.
      Ja jestem pewna, ze DOBRO zawsze wraca i czesto mam nadzieje, ze zlo zgubi droge…. Zart oczywiscie, ale dzisiaj mam super humor, ktorym sie chetnie dziele!
      Pewnosci zycze, Panie Radzimierzu!
      Z radoscia – Elisabeth

      • Kochana Elisabeth, ostatnio szukam roznych zposobow na rozwiazanie pewnej sytuacji lub uzdrowienie pewnej osoby. A tu prosze, mozliwosci przychodza same. Czyz to nie jest piekne. Dziekuje Ci bardzo i ja blogoslawie Tobie i twoim bliskim. Caluje i sciskam.

        • Elisabeth De la Rosa 1 miesiąc temu

          Witaj Asiu!
          Zauwazylam dopiero teraz plynace z Twojego otwartego i wdziecznego serca blogoslawienstwo dla mnie i moich bliskich. Z cala pewnoscia przynosi mi ono cudowne zdarzenia i dziekuje Ci za to z calego serca.!
          Rowniez caluje i mooooooocnoooooooooo przytulam blogoslawiac wszystkie Twoje sciezki i otulajac Swiatlem Twoja Wspaniala Istote! Jak pieknie, ze JESTES!
          Pozwol, ze zadedykuje Ci to nagranie. Wzruszylo mnie ono do lez!
          Dziekuje przy tej okazji GrazynieNY, ktora mnie nim dzisiaj obdarowala.

          https://www.youtube.com/watch?v=O4Girrb66lY#t=23

          Wspanialych chwil zyczac – pozdrawiam z wdziecznoscia i radoscia – Elisabeth

    • Dziękuję drogi Radzimierzu :-)

  • Na jednej ze stron Wojciecha Sergiela można pobrać ciekawy,pragmatyczny podręcznik o sztuce bogacenia się, napisany w…1910 roku. ( http://tolima.pl/ksiazki/ ) Nowoczesny w swojej wymowie ,wyjaśnia zasadę działania wszechświata opartą na Bogu,a co za tym idzie – moralności,wdzięczności i przede wszystkim wierze. ” Świat nie zmierza ku zagładzie, zmierza ku Bogu” -jedno ze zdań książki. Polecam każdemu,kto zamiast myśleć o ufoludkach i manipulacjach ,woli świadomie budować swoją nieograniczoną w dobrobycie rzeczywistosć.

    • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

      Panie Darku!
      Super prezent! Natychmiast przeslalam te ksiazke dalej i sama chetnie do niej w wolnejszej chwili zajrze.Wspaniale Pan ujal esensje tej wiekowej juz pozycji. Kazdemu wg jego wiary, zbudowane dodatkowo na fundamencie moralnosci i otulone wdziecznoscia – MUSI przyniesc SUKCES!
      Spotyka mnie tyle dobroci i serdecznosci, dostaje tyle prezentow dla duszy i ciala i zycze takiego stanu KAZDEMU!!! Zawsze i wszedzie!!!
      Dziekuje z calego serca za ten dar od Pana i zyczen spelnienia wszystkich planow i zamierzen!
      Z wdziecznoscia – Elisabeth

      • Pani Elisabeth!
        Cieszę się,że zachęciłem Panią do lektury tej książki.Dziękuję z całego serca za życzenia. Jest Pani dobrym aniołem tej strony. Niech Bóg prowadzi Panią dalej ścieżkami swojej nieskończonej miłości,mądrości,piękna!
        Z wdzięcznością – Darek

        • Elisabeth De la Rosa 2 miesiące temu

          Drogi Panie Darku! Kochani!
          Jak to pieknie dostac taka wspaniala wiadomosc i zyczenia.! Dziekuje z calego serca za ten komplement I porownanie z aniolem. Nie zauwazylam wprawdzie jeszcze skrzydelek, ale za to szlifuje swoje rozki od czasu do czasu.
          Po prostu darze Was wszystkich ogromna sympatia. Jestem szczesliwa, jesli moge podzielic sie z Wami czyms pieknym, dobrym i pozytecznym. Dziekuje Panu i wszystkim za wzajmne wspieranie sie, dzielenie sie doswiadczeniami , informacjami, za zyczliwosc i sympatie To naturalne dzialanie, wrecz odruchy, nie wymagajace moim zadnego wysilku. Dobroc, umilowanie i tworzenie piekna i harmonii, to odwieczne nasze ludzkie cechy, ktore sa swiadomie, planowo i z premedytacja tlamszone i niszczone.
          Patrzmy w serce i dzialajmy tak, jak nam ono podpowiada. Serce wie najlepiej, bo jest jeszcze najmocniej polaczone ze Zrodlem Wszystkiego Co JEST.
          Szczegolnie cieszy mnie to, ze Pan, Panie Darku “odwazyl sie” ubrac w slowa to co Pan autentycznie czuje. Czytalam juz na tej stronie komentarze kilku innych mezczyzn, ktorzy postapili podobnie jak Pan i wszystkim Wam za to serdecznie dziekuje!
          Zauwazylam, ze w ostatnich tygodniach nastapila ogromna transformacja w energiach na Ziemi.
          Jednym zdaniem: Jest coraz wiecej kobiet “z jajami” – cytujac chyba Grzesia, i jednoczesnie coraz wiecej mezczyzn, ktorzy mowia I pisza to co czuja w glebi serca. Stwarza to wspanialy balans I wymiane energii zensko-meskich. Kochani Panowie! Wspierajcie nas, kobiety, Wasza czuloscia, a my kobiety niezlomne I nieustraszone zrobimy na Ziemi porzadki! Tak, aby znowu rozkwitla fauna I flora, aby czesciej slyczac bylo smiech dzieci, zamiast gorzkiego, pelnego cierpienia placzu, aby zamiast klotni zabrzmialy slowa: “Kocham Cie, ciesze sie I dziekuje, ze JESTES!”
          Tak wiele wspanialych istot pracuje codziennie swiadomie, inni nieswiadomie nad tym zadaniem. Badzmy szczesliwi, zadowoleni, dawajmy to co najpiekniejsze sobie I innym, badzmy wdzieczni, za kazdy chocby drobiazg. To leczy nasze skolatane glowy I przynosi ukojenie sercom.
          To akt wolnej woli. Postanow, ze jestes szczesliwy, juz, teraz, bezwarunkowo! Opierajac sie na SERCU znajde droge do uspokojenia umyslu I powrotu do DOMU, do SIEBIE, do ZRODLA MILOSCI.

          Zyczac NAM WSZYSTKIM wspanialego, pelnego cudow weekendu – dedykuje Wam wystep tego swiadomego swojej prawdziwej istoty dziecka. Prosze przygotowac chusteczki, moga sie przydac!

          https://www.youtube.com/watch?v=ac0s2o3aiLo&index=11&list=RD3eMls057Vso

          Przytulam Was wszystkich mocno!
          Z miloscia i wdzecznoscia! – Elisabeth

          • To prawda, niestety nie posluchalam i rece sobie zmoczylam, od lez:-)

          • Elisabeth De la Rosa 1 miesiąc temu

            Witajcie Kochani!
            Dostalam dzisiaj prezent ktorym chce sie z Wami podzielic. W Austrii i Niemczech podobno mozna bylo wczoraj wygrac jakies szczegolne sumy w totolotka. Od czasu do czasu wiele osob marzy o takiej wygranej, wiec dedykuje Wam te piosenke na super weekend!
            Szczegolnie zaskoczyla mnie koncowka i sklonila do refleksji.
            http://kabaret.tworzymyhistorie.pl/13201_kabaret_otto_gdy_juz_bede_milionerem

            Juz kiedys rozbilam „bank” w kasynie z pomoca aniolow, wiec ten dom nad pieknym morzem – to pikus! i rach ciach ukaze sie w moim realu! A wtedy zaprosze Was na „parapetowke”! Zycze Wam Wszystkim spelnienia Waszych marzen, bo „kto bogatemu zabroni?!”
            Pozdrawiam tych gleboko spiacych i tych czuwajacych i witajacych swit poranka….

            Z radoscia – Elisabeth

    • Barbara Zuzanna 1 miesiąc temu

      a mnie pokazuje błąd…:(

      • Elisabeth De la Rosa 1 miesiąc temu

        Barbaro-Zuzanno!
        Specjalnie dla Ciebie jeszcze raz:
        https://www.youtube.com/watch?v=4MXXsq2xqV0
        Pozdrawiam Cie bardzo cieplutko!
        Elisabeth

        • Elisabeth De la Rosa 1 miesiąc temu

          Kochani!
          Stosuje te metody i Wam rowniez serdecznie polecam:

          https://www.youtube.com/watch?v=8CxmhDrVjC8
          https://www.youtube.com/watch?v=7tw0KIICRa0

          Moim zdaniem bieda jest odzwierciedleniem ubostwa duchowego i zaprzeczeniem mocy tkwiacej w nas samych. Bogactwo ducha moze sie materializowac w roznej formie i sluzyc swiatu i jego mieszkancom do tworzenia pokoju, zdrowia , harmonii i poszerzania swiadomosci . Wybor nalezy do kazdego z nas.
          https://www.youtube.com/watch?v=V-AUdEiMAYU

          Zyczac Nam Wszystkim wspanialego pelnego bogactwa, dobrobytu i milosci dnia – pozdrawiam serdecznie!
          Elisabeth

          • Czy masz świadomość bogactwa? Dopóki nie usłyszałam wykładu Elisabeth, nawet nie wiedziałam, że taka świadomość istnieje. Pieniądze to pieniądze, myślałam.90 % procent mojego życia poświęcałam na ich zdobywanie, żeby przeżyć od pierwszego do pierwszego. Wtedy były dla mnie zmorą dnia codziennego. Większość moich myśli skupiona była wokół tego skąd je wziąć, żeby popłacić rachunki, kupić dzieciom książki do szkoły itd. Jasnym dla mnie było i myślę dla większości naszych rodaków, że praca zawodowa i związana z tym pensja w Polsce jest niewolnictwem. Człowiek praktycznie pracował za miskę zupy. Jak starczyło na bieżące opłaty to nie starczyło na extra wydatki typu, urlop czy chociażby wypad do kina z całą rodzinką. Myślę, że te problemy ma większość Polaków. Więc nie dziwne, ze często się słyszało, „ wszystko przez te cholerne pieniądze“. Po usłyszeniu wykładu Elisabeth, opadły mi klapki z oczu zdałam sobie sprawę, że ilekroć przeklinałam pieniądze tyle razy mi ich brakowało. Wiedziałam, że problem jest we mnie. Ten wykład stał się moim mottem, słuchałam go kilkanaście razy. I teraz, wiem, że jestem tym co myślę, to ja tworzę wokół siebie rzeczywistość. Miałam to szczęście poznać Elizabeth, i to spotkanie odmieniło moje życie. Jej bogate doświadczenie, ogromna praktyczna wiedza, otworzyło mnie na świat i pieniądze. Jej cenne wskazówki dotyczące Biznesu działają natychmiast. Chcesz mieć nowych klientów codziennie? Proszę bardzo, ja zastosowałam rady Elizabeth i ich mam. Nie jednego czy dwóch ale kilku codziennie. Codziennie doświadczam cudów, dzięki wskazówkom Elizabeth. I nie musiałam czekać na efekty długo, one przyszły natychmiast. Mówisz i masz. W tym wypadku Elizabeth mi powiedziała, ja mam. Ku szczęściu mojemu i jej. Niesamowite, rzeczy zaczęły wydarzać się w moim życiu. Od ponad 30 lat używam pieniędzy do życia ale dopiero kilka dni temu zauważyłam jak wyglądają pieniądze. Co jest na banknotach itd. Do tej pory były to dla mnie papierki o jakiś tam bliżej nie określonych kolorach. Dzięki, temu, że je dostrzegłam, doceniłam je. Potraktowałam jak środek do osiągnięcia moich celów, zaczęły dziać się prawdziwe cuda. Kiedyś przeczytałam, żeby Kochać Ludzi i używać pieniędzy. I tego Wam Wszystkim życzę z całego serca, bo warto mieć świadomość bogactwa.

  • Widocznie przyszedł mój czas na zapoznanie się z tym tematem obfitości, pieniędzy i bogactwa, ponieważ dopiero wczoraj trafiłam na to nagranie. I właśnie dziś po przesłuchaniu całego materiału uświadomiłam sobie te wszystkie prezenty, które otrzymałam w swoim życiu, a za które nie podziękowałam!! I korzystając z okazji, że moje serce jest po wysłuchaniu Pani nagrania pełne wdzięczności- DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA za wszystkie dary, a w szczególności dziękuję Pani za to, że mi to Pani uświadomiła,i że mogę dziś poczuć wdzięczność. Wiem, że nie ma czasu, więc jestem pewna, że moje dzisiejsze dziękuje dotrze do wszystkich odbiorców którym jestem wdzięczna za to co kiedyś mi ofiarowali. To wspaniałe uczucie, jest mi z nim bardzo dobrze :-)). Życzę Pani wszystkiego co najlepsze :-)