Aury, mandale i motyle – uzdrawiające obrazy duszy – Iwona Mazurek

19 sierpnia 2016 22:10
More videos
6,735
Views
   

Iwona Mazurek – malarka, arteterapeutka, intuicyjna wizjonerka, duchowa uzdrowicielka.
Iwona jest kreatorką artystycznych metod pracy Światłem. Uzdrawia sztuką na przestrzeni duszy, korzystając z umiejętności jasnoczucia, jasnosłyszenia i jasnowidzenia.

  • widzenie subtelnych energii już jako małe dziecko
  • traumatyczne dzieciństwo – wielki duchowy dar od rodziców
  • przechodzenie przez trudności to szlifowanie diamentu, którym każdy z nas jest
  • przełomowy moment w życiu
  • proces głębokiej transformacji i transmutacji
  • czas nauki w Studium Psychologii Psychotronicznej w Białymstoku
  • porzucenie pracy w korporacji i otworzenie gabinetu psychotronicznego
  • kolorowe motyle – posłańcy duszy – przylatują aby harmonizować i uzdrawiać
  • horoskopy i przekazy
  • mandale – uzdrawiające obrazy duszy zbierają w całość rozproszone części osobowości, układają je i harmonizują
  • kolory to język światła – rozszczepiony promień światła
  • czym jest aura
  • czym jest DNA
  • uwalniania i uzdrawianie podczas procesów rysowania aury
  • przekazy w snach
  • inicjacja podczas snu do uzdrawiania kolorami
  • Akademia Sztuk Kreatywnych
  • cudowne przemiany
  • zamiana wibracji cyfr na wibracje kolorów
  • motyl – symbol duszy – mistrz transformacji
  • czym jest uzdrawianie
  • mistrz-uzdrowiciel, który przypomina swoją wibracją osobie, która do niego przychodzi, kim ona jest
  • co to są dźwięki pierwotne i skąd płyną
  • struny w organizmie do wysyłania i odbierania dźwięków
  • ochrona i czyszczenie pieśniami wielorybów
  • pradawna wiedza z kosmosu – w jakim kierunku powinien podążać rozwój ludzkości
  • dźwięki ukryte w mandalach miłości
  • konflikty są twórcze a traumy nadają wartości naszemu życiu pod warunkiem, że weźmiemy się do pracy
  • każdy może oszlifować diament swojej duszy
  • co dzieje się na Ziemi i co my możemy z tym zrobić
  • czy można kogoś skrzywdzić
  • ten, który krzywdzi – jak to wygląda z poziomu duszy
  • róbmy swoje i bądźmy połączeni z sercem
  • harmonia możliwa jest, kiedy zaakceptujesz ciemną stronę w swoim życiu, pokochasz i posprzątasz pod dywanem

Strony Iwony Mazurek:
www.kolorowe-motyle.com
www.mandalavision.pl
www.facebook.com/iwona.mazurek3?fref=ts

Ilość wejść: 6735

67 komentarzy

  • Marta
    Reply

    Kochane dziewczyny, słuchając tej rozmowy miałam ochotę tam do Was przeskoczyć i przytulić się do Was 🙂 Czuć tu prawdziwość, piękno duszy i subtelność, która w swej delikatności ma teraz potrzebę się chronić. To też czyni ta energia wieloryba… Prowadzi poprzez sztormy życia, uczy zaufania, ochrania poprzez dźwięki a jej wibracje układają się w Pani ciele tworząc warstwę ochronną:) Dziękuję i przesyłam pozdrowienia prosto z serca 🙂

  • Jola
    Reply

    Serdecznie dziękuję pani Iwonie Mazurek :)))
    Dziękuję za tak ciekawy temat, rozmowę ! Niech otwiera ona wszystkim ludziom nową drogę życia. Ja też idę swoją drogą i jest ona cudowna. Niczego nie żałuję , bo jestem sobą i ufam sobie. Kocham świat a on kocha mnie.
    Pozdrawiam Wszystkich :)))

  • Wladyslaw Smagala
    Reply

    Z przyjemnoscią, ale i ze wzruszeniem sluchalem ten wywiad. po policzku spłynęla jedna lza z lewego oka. Przypomnialem sobie że w Czwartym Wymiarze nr. 7 mam do pokolorowania Mandalę tej Pani. Poszedlem do swego pokoju by to zrobić. Niesety nie znalazlem kredek za wyjątkiem pomarańczowej. Nie mialem więc dużego wyboru i pomalowalem zewnetrzny okrąg tym kolorem. Reszta pozostaa tak jak jest. Uswiadomilem sobie że ten kolor kojarz sie ze zdrowiem i MOCĄ trzeciej czakry, Natomiast reszta rysunku to czystość lad, Lączność z Uniwersalną Silą Istnienia.Istnieje tutaj niedokonczony wywiad o opętaniu. Coraz bliżej do kontynuacji rozmów o zwyczajnym życiu, w ktorym jest miejsce na cuda. Dziękuję za ten wywiad.

    • darius
      Reply

      Do Wladyslawa – a ja juz myslalem ze nikt nie powie ze krol jest nagi. Gratuluje Tobie czujnosci i bystrosci w postrzeganiu. Co ciekawe – wszystko ‚poprawnie’ zostalo przedstawione i zdeklarowane na samym poczatku tego wywiadu, – reszta pozostaje wyborem widza.

  • kystyna
    Reply

    Przyłączam się do wszystkich poprzednich pozytywnych komentarzy. W czasie słuchania tej pięknej rozmowy wkręcona zostałam w fale uzdrawiającej energii…. cudowne odczucie. Dzięki bardzo!

  • Ma
    Reply

    Wszystko wspaniale, nie rozumiem dlaczego kilkadziesiąt razy pani Iwona pyta ” Taaak?”. O co w tym chodzi? Po co to upewnianie się ???

    • darius
      Reply

      Do Ma – podstawa NLP jest pewnosc ze UWAGA sluchacza jest z toba w 100% , a reszta to juz tkz.piesn wieloryba. Sluchacz po prostu odplywa w rezonansie swojej podswiadomosci…Sam musze przyznac, ze zostalem ‚uwiedziony glosowo’ sluchajac wywiadu… Kazde z nas jest od-dzwiernym swojej wlasnej swiatyni i ma prawo stanowic co wpuszcza swiadomie do swojego wnetrza. Nasze tu watpliwosci poruszaja zagadnienia kucykow -trojanskich…gdzie zycie wokol emanuje ‚slodzikami’ juz zauroczonych …
      Chyle czola dla Wladyslawa, ktory tak pieknie wyluskal sedno sprawy nikogo nie oceniwszy.

    • Iwona
      Reply

      Taak? 😉 Droga MA, nie zauważyłam tego. Po prostu wynika to z tego, że upewniam się, że jest to zrozumiałe dla rozmówcy. Tak mam, gdy prowadzę warsztaty. Ponieważ to wszystko, o czym tu mówiłam, starałam się podać w najprostszy sposób, choć jest to niezwykle głębokie. Następnym razem zwrócę na to uwagę 🙂 Dziękuję 🙂

  • Yolanta
    Reply

    Kolorowe motyle…pieśni wielorybów….mandale -świetna autoterapia dla dorosłych ze skrzywdzonym dzieckiem w środku.Wszystko jest O.K do momentu,kiedy się te mandale,motyle i inne kolorowanki nie sprzedaje innym za kasę z podczepionym wirusem swoich traum. Pani ta jak napisała na swojej stronie „Ponad 17 lat temu przeżyła potężny proces transformacji i transmutacji swojego życia ocierając się o śmierć” a mówiąc do kamery wyznała,że przez okres 1,8 roku używała na przemian (lub równocześnie) alkoholu i leków psychotropowych.Ja się pytam;jaki portal i komu się go otwiera wtedy?Kto działa przez panią Iwonę pod postacią tęczowych obrazków?

    • Iwona
      Reply

      Tak, jest to świetna arteterapia dla każdego, której sama doświadczyłam jako skutecznej i z tego powodu dzielę się tym z innymi. Są to narzędzia niezwykle głębokie, dzięki którym można uzdrowić swoje życie. Pani Yolanto, nie powiedziałam nic takiego: „że przez okres 1,8 roku używała na przemian (lub równocześnie) alkoholu i leków psychotropowych”, powiedziałam, że z tym potężnym procesem, który przeżyłam, próbowałam sobie początkowo w ten sposób poradzić, ale okazał się on nieskuteczny. Przez rok i osiem miesięcy doświadczałam go bardzo świadomie, trzymając pod ręką garść tabletek (były to leki przeciwbólowe) i butelkę czerwonego wina, których nigdy nie użyłam. Po tym procesie przez ponad dziewięć lat pracowałam nad sobą bardzo intensywnie uzdrawiając się i oczyszczając. Zanim zaczęłam sprzedawać swoje prace, musiałam się upewnić, że są one czyste i płynął ze świetlistych kanałów. To właśnie tak jest, gdy w tak krótkim czasie mówi się o procesach, które trwały latami. Nic nie zadziało się ot tak, wszystko co przeżyłam i czym się dzielę to głębokie, wieloletnie procesy rozwoju. Często bolesne i trudne, ale podjęłam się tego. Wystarczy popatrzeć na moje obrazy lub je poczuć, od razu wiadomo jak działają. Były „sprawdzane” przez wielu znawców energii i wahadła. Dla mnie potwierdzeniem tego, jak i że działają, są moi klienci i to, jak cudownie się otwierają na swoje życie.

  • Marzena
    Reply

    Bardzo ucieszyło mnie nazwanie po imieniu czym są traumy…
    Jednak oprawcy choć są naszymi nauczycielami to wcale nie krzywdza innych by im pomóc czy poświęcić się, lecz z poziomu swej niewiedzy i ignorancji !
    I wcale nie dotyczy to wyłącznie rodzin itp.a osób obcych jak urzędnicy czyli słudzy publiczni co roszcza sobie prawo do panowania nad ludźmi bezpodstawnie!
    Taka postawa w stylu New Age nie jest równowaga…

    Teoria spiskowa nie jest teoria jak jest faktem! Pani Iwona wypiera się kolejnych rzeczy…
    Poza tym negatywnie odebrałam groźby pod pretekstem karnej za naruszenie praw autorskich jak opisała na swej stronie…
    Skoro jesteśmy jednym bytem to to co ktoś odkrywa powinno stawać się własnością społeczeństwa…
    Prawa autorskie sa patologiczna forma przywlaszcxania sobie wiedzy…jak i patenty, na tym bazują korporacje. Im chodzi o pieniądze o władzę a nie o dzielenie się tworzeniem dobra!

    Nie uznaje czyimś zakazów i ograniczeń i jeśli sama tworzę aniołki i by stworzyła się sytuacja podobieństwa do tego co do i o.Iwona a ona by pozwala do sądu….to jest patologią!

    • Iwona
      Reply

      To, jak patrzymy na sprawy i ich doświadczamy, zależny od rozwoju naszej świadomości. Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  • Wladyslaw Smagala
    Reply

    Do tego co napisałem wcześniej dodam że mam 2 zestawy kredek i dawno ich nie używalem. w moim pokoju panuje trochę tworczy balagan. Ale za to ukladam sobie w glowie i myślę że ten pdstawowy proces już sie kończy. Dawno przyswoilem sobie opcję że należy ze sobą dużo zrobić zanim się przejdzie do pokazywania drogi innym ludziom. Zaś samą mandalę ontanicznie zamalowalem w ten sposób że jest troszkę pomarańczu, reszta to biel lub tylko przezroczystosć?

  • kata
    Reply

    Dziękuje za wywiad! Bardzo ciekawa rozmowa. W rozmowie powiedziano, ze aura moze sie zmieniać. Jak w takim razie wykona sie obraz aury, czy on nie odpowiada jednynie aurze z akurat tego dnia i tej godziny? Jake takim razie działa taki obraz skoro sie szybko „dezaktualizuje” :)?

    • Iwona
      Reply

      Kata, nasza aura jest żywa, wciąż wibruje i promieniuje, jednak pewne elementy są w niej stałe. Takie jak jej główny kolor (chociaż i to się może zmienić, gdy człowiek przejdzie głęboką transformację, dzieje się tak jednak raz lub dwa razy w życiu, ale też nie zawsze), informacje o naszych talentach, darach, predyspozycjach, przeżyciach, ograniczeniach czy wyzwaniach. Zapisane to jest kolorami w naszym DNA. Może być tak, że dziś Twój opiekun duchowy stoi z prawej strony, a jutro będzie po lewej albo za Tobą, ale będzie. Gdy przejdziemy przez jedne wyzwania, to one znikają, a w ich miejsce pojawiają się następne, ale nie dzieje się to z dnia na dzień i nic w aurze się nie „dezaktualizuje”, bo nawet gdy przepracujemy nasze ograniczenia, to taki proces pozostawia w niej ślad 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję Ci za to pytanie 🙂

  • Anna
    Reply

    Jeśli tyle o kolorach, o wpływie na DNA, o ważności pięknych kolorowych barw w życiu dlaczego obie panie na czarno/ciemno?

    • Dorota
      Reply

      A czy zarówno wróbel, szpak jak i papuga nie czerpią piękna z zielonej trawy, kolorowych kwiatów i niebieskiego nieba? Czy kolorowa papuga albo żółty kanarek są lepsze albo szczęśliwsze od wróbla? To, że mamy wiedzę na temat działania kolorów nie oznacza, że musimy się każdego dnia nosić kolorowo. Kolory są wszędzie, wystarczy je tylko dostrzegać i się nimi cieszyć. Oczywiście jeśli poczujemy taką ochotę to również w swojej odzieży możemy z nich korzystać, ale przymusu nie ma, ciało mamy w końcu harmonijnie beżowe i to jest ok 😉

        • Dorota
          Reply

          …… tamtego dnia pasował mi kolor granatowy i czułam się w nim dobrze 😉 Jeśli masz ochotę, poczytaj sobie co dany kolor wzmacnia, co symbolizuje. Dzięki Twojemu pytaniu znalazłam taki artykuł o znaczeniu kolorów:
          http://www.wiadomosci24.pl/artykul/mowa_kolorow_74553.html Nie ma dobrych i złych kolorów, tylko takie które nam w danym dniu mniej lub bardziej pasują.
          Pozdrawiam Cię kolorowo 🙂

        • Iwona
          Reply

          Czasami wybieramy, a czasami nie. Każdy z nas rodzi się otulony swoim osobistym kolorem. I tego zmienić się nie da 🙂 Pani Aniu, z przyjemnością Panią poznam i może się czegoś od Pani nauczę w temacie kolorów i pokaże mi Pani swój sposób na posługiwanie się długością fal światła 🙂 Zapraszam do kontaktu 🙂

    • Iwona
      Reply

      Pani Aniu, dla równowagi 🙂 Lubię czarny kolor, równoważy on moje światło. Kolor ten jest niezwykle głęboki i twórczy. W ciemnościach powstaje życie. Gwiazdy rodzą się w głębokich ciemnościach kosmosu, życie wyszło z ciemnych głębin oceanu, dzieci przychodzą na świat z ciemnego łona matki, wszystkie ziarna zanim rozwiną się w rośliny nabierają siły w czerniach matki ziemi, motyl zanim wyrosną mu skrzydła przechodzi transformację w ciemnościach kokonu… Bez czarnego nie ma białego i odwrotnie 🙂

  • brzask
    Reply

    Pani Iwonko, trzeba swemu CIALU POMOC. Ono wola o wszczemizliwosc w jedzeniu i piciu. Poprosic o wsparcie Ducha . Poza tym to to wszystko co Pani mowi jest jedynie Pani ‚ prawda ‚ Polecam tza calego cerca en film Pana Popko , bo gdy dajemy sie w czyjes rece to jedynie w ” zlote rece ” gdyz pomoc ma byc pomoca … a nie … https://www.youtube.com/watch?v=93SLyZ3h3gU o obe : https://www.youtube.com/watch?v=BFSl6F7UQp8 . Zalaczajac ten filmy robie to z czystosci serca by i Pania i innym dac do zrozumienia, ze trzeba byc bardzo uwaznym w pomocy innym a i w przyzwoleniu by ktos nam mogl pomoc . jesli komus kiedys ‚ peknie serce” to tylko w ‚ madre rece ” Pozdrawiam serdecznie zyczac prowadzenia Ducha a poprzez niego by BOG w nas prowadzil nas. Niech czystosc naszych mysli, mowy i czynow bedzie tym co nasza dusze zbawi a ta w swej czystosci polaczy sie z Duchem- nasza boskoscia- czysta jak Bog. :)))))

    P.S. sa uzdrowiciele, ktorzy uzdrawiaja ale nie wszyscy to potrafia : czyz Jezus nie uzdrawial ?

    • Iwona
      Reply

      Droga Pani BRZASK, jestem świadoma swojego ciała, to nasza świątynia i cały czas o nią dbam. A że jest taka duża? 😉 Skąd czerpie Pani informację o moim braku wstrzemięźliwości w jedzeniu i piciu? To jest nadinterpretacja. Często ludzie tacy, jak ja są błędnie oceniani i jedzą dużo mniej niż osoby szczupłe. Nasza nadbudowa wynika z zupełnie innych powodów. Matka Natura i Duch tworzy ludzi bardzo różnych. Są wysocy, niscy, chudzi i grubi. Dlatego ten nasz świat jest taki piękny. Skąd w społeczeństwie brak akceptacji dla ludzi grubych? Mam znakomite wyniki badań, codziennie chodzę na wielokilometrowe spacery ze swoim psem, znakomicie czuję się w swoim ciele. Cieszę się, że w ogóle żyję i mogę poruszać się o własnych siłach, wiele osób nie ma tego szczęścia. Sama przeżyłam w dzieciństwie wypadek samochodowy, po którym mogłam zostać niepełnosprawna. Oczywiście, że to, czym się dzielę, to tylko moja „prawda”, tak samo to, o co Pani mi doradza, to tylko Pani „prawda”. Dzielę się tylko swoim doświadczeniem, bo tylko to mogę zrobić. Nie musi Pani mnie ani oglądać, ani słuchać. Pracuję prowadzona przez Ducha, moim Przewodnikiem duchowym jest Jezus, ale nie mówiłam o tym, bo to jest dla mnie bardzo intymne. Pozdrawiam Panią bardzo serdecznie 🙂

      • brzask
        Reply

        Hmmm – ja jak mialam pare kilo za duzo to nie zwalam na Ducha tylko jak w 12 krokach przyznalalam sie odwaznie sama przed soba nie oklamujac sie : ‚ ” 1. Przyznaliśmy, że jesteśmy bezsilni wobec jedzenia , że przestaliśmy kierować własnym życiem. ”
        ( dla Pani informacji – istnieja na swiecie grupy – anonimowych objadaczy ( https://oa.org/ ), ktore pracuja wedlug 12krokow tak jak anonimowi alkocholicy.
        Duch jesli nie jest zdeprawowany to czyni jedynie dobro i nie chce by nawet jego cialo cierpialo, o ktore to dba rzeczywiscie jak o swoja piekna swiatynie … kochaja Je .

        Prosze nie brac mego wpisu za atak a raczej za chec pomocy. Bo przeciez moglam nie ragowac . Oczywiscie sama Pani uzna wedlug swej wolnej woli czy Pani jest gotowa i chce tego. Moj respekt Pani juz ma. To by bylo na tyle . Namste

          • brzask

            Tak, tak zupelna racja Alexie , wlanie tak zaplanowalam 🙂 . To byl moj ostatni wpis tutaj Alexje a i tez wizyta na Twej stronie … Namaste

        • Iwona
          Reply

          Szanowna Pani Brzask, cóż to za Duch (Bóg), który kocha tylko pięknych i szczupłych, a grubych to już nie? Jestem świadoma swoich ograniczeń, ale pozwoli Pani, że będę szła swoją drogą. Mnóstwo jeszcze pracy przede mną, przecież nie jestem Alfą i Omegą. Pomagać należy tym, którzy o to poproszą. A radzić, jeśli się zna czyjeś doświadczenie dogłębnie. Życzę Pani sukcesów w terapii kroków 🙂

  • G., magdarian
    Reply

    Iwonko, czary mary, bims ala bim… Daj sobie spokój, bo nieprawdziwe teorie opowiadasz. Jeden bio-robot nakręca pozostałych bio-robotów. Stanowicie przynajmniej 99 % populacji Ziemi. Uczcie się, jak odłączyć się od świadomości zbiorowej, bo wszyscy jesteście do niej podłączeni i poprzez nią sterowani, i dlatego tak wielu z was widzi, słyszy, czuje itp., te energetyczne hologramy, jakie poprzez zbiorową świadomość są wam podstawiane. Rozumiecie się niemal bez słów, a niektórzy z was, to holograficzne czucie mają bardzo szczególnie wykształcone- co nazywacie szczególnym DAREM . Możecie pozwolić sobie na nielogiczne wysławianie w rozmowach między wami, a i tak rozumiecie siebie na wzajem. -Istna telepatia 😉
    Proponuje uczyć się logicznego myślenia, w miejsce kierowania się kostuchowymi hologramami. Proponuje wykształcanie precyzyjnego wysławiania się, w miejsce częściowej komunikacji poprzez zbiorową świadomość. Proponuję nie zgadywać, co rozmówca ma do powiedzenia, nie zczytywać tego z żadnych holograficznych przekazów, tylko po prostu dokładnie słuchać rozmówcy. Tego rodzaju zachowanie, ćwiczy bowiem przekazywanie informacji słownie, zamiast korzystania z przekazów poprzez zbiorową świadomość.// Trzymajcie się z dala od bio-robotów z tzw. szczególnymi darami. To tylko bio-roboty ze szczególnym PRZESILENIEM, a nie ze szczególnym darem. Uciekać od przesilenia i uczyć się myślenia. Z bio-robotami ze szczególnym darem, zrobiłem wyłącznie katastrofalne w skutkach doświadczenia. Jakiekolwiek szanse na prawdziwe energetycznie widzenie, słyszenie, czucie itp., mogło by mieć niespełna 1% populacji, ale ci są przez Kostuchów zazwyczaj tak pilnowani, że nawet pośród nich, ze świecą takiego szukać.// Co do tego kim Iwonko jesteś, mam jedno słowo: Bio-portal. Zadbaj o zdrowie, odłącz się od Kostuchów, przestań nieświadomie usługiwać im jako bio-portal. Po wzrastających atakach na ciebie rozpoznasz, kiedy trafisz na właściwą drogę. Kostuchy nikomu tak łatwo nie pozwolą odłączyć się od ich sieci (zbiorowej świadomości), czyli zacząć tworzyć własną świadomość, ażeby w końcu stać się NIĄ (indywidualną świadomością), zamiast zwykłym bio-robotem nie posiadającym własnej (indywidualnej) świadomości, skazanym na automatyczne wygaśnięcie. Jedynie indywidualna świadomość jest czymś nieśmiertelnym. Wszelkie produkty typu swiadomość zbiorowa, dusza itp. to czysto syntetyczne wytwory. Wszystko co syntetyczne, co od Kostuchów, nie jest nieśmiertelnym.// Indywidualną świadomość trzeba sobie wypracować i udowodnić, że potrafi się ją trwale utrzymać, a wtedy będzie ci daną, i tylko wtedy będziesz miała szansę przeżyć i wydostać się stąd.

    • Iwa
      Reply

      G.Magdarian.Pięknie napisane,nic dodać, nic ująć.Bardzo sie ciesze,ze jest więcej ludzi,którzy postrzegają tak jak TY.Czas .aby wszyscy uwolnili się od Matriksowej ezoteryki.Pozdrawiam serdecznie Iwa.

    • Krasula
      Reply

      dołączam się do Iwy, ja nie znam się na duchowości ale nie podoba mi się w niej, że tak neguje się w ezoteryce logiczne myślenie, dosłownie tak jak w religii.
      fajnie by było gdyby taki odmienny głos zagościł w porozmawiajmy.tv, dzięki logicznej krytyce można sie dużo nauczyć

    • Astre
      Reply

      G.Magdarian pisze : ” uczcie się odłączać od świadomości zbiorowej”.
      Tylko, że jak pojmiesz, że to wszystko jest ILUZJĄ, o czym już nie raz tutaj wspominałem, to automatycznie jesteś odłączony od świadomości zbiorowej.
      Więc, nie widzę potrzeby się czegoś uczyć, a raczej oduczyć.
      Kolejna sprawa, to nie należy mówić co kto ma robić. Niech se każdy robi co chce, to jego wybór, bo najlepsze nawet rady niestety często obracają się przeciwko temu co owych rad udziela.
      Dobry przykład jak swoim sąsiadom radziłem, aby nie opylali Roundupem na przydomowych ogródkach trawy, bo żywcem trują siebie, swoje dzieci i jeszcze mnie, to się teraz do mnie nie odzywają. Widzą we mnie wroga ! Więc, takie zbierasz plony za dobre rady ?…!

      • G., magdarian
        Reply

        Astre/ Krzyśku, jeśli twój sąsiad- Roundupowy rozpylacz ma świadomość zwierzęcia, to dlaczego zależy ci na tym, by się do ciebie odzywał? (Bez urazu dla wszystkich zwierząt, bo są i takie, posiadające świadomość indywidualną, przekraczającą poziomem rozwoju świadomość niektórych „ludzi”, czy istot wyglądających jak ludzie).// Jeśli chodzi o to, czy wszystko tutaj jest iluzją, to na twoim miejscu nie ufał bym aż tak bardzo hollywoodzkim filmom. Oni rzucają ludziom trochę prawdy pod nogi, ale nigdy nie tłumaczą o co dogłębnie chodzi i mieszają ją z manipulacyjnymi kłamstwami. Nie wystarczy nawet powiedzieć, że jest w tym coś prawdy, bo trzeba rozumieć o co chodzi. Jeśli się nie rozumie, lepiej w ogóle nie mówić o iluzji. Lepiej używać sformułowań, że te rzeczywistości tutaj, są reżyserowane i wedle potrzeb resetowane, po czym bezszwowo spajane z poprzednimi. Ta rzeczywistość przykładowo, w której teraz żyjemy, ma niewiele ponad 3,5 roku. Została dopasowana do poprzednich rzeczywistości, oraz do artefaktów historycznych, jakie istnieją, lub mogą być wkrótce odnalezione. Do takiego zespajania rzeczywistości ze sobą, resetowania ich, używa się większych portali, oraz zniewolonych, większych istot, zmuszanych do kreowania rzeczywistości. Jeśli nie ma się tych portali wystarczająco wiele w posiadaniu, aby móc wytworzyć wystarczająco silny impuls będący w stanie na krótką chwilę załamać ten więzienny czas i przestrzeń, robi się sztuczne- jak przykładowo ten w Cern.

  • Monika
    Reply

    Wspanialy wywiad Pani Iwonko! Dziekuje. Czy jest mozliwosc konsultacji z Pania przez skype lub inaczej? Miszkam w Chicago i jestem zainteresowana opisem swojej aury.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Monika

    • Iwona
      Reply

      Pani Moniko, tak można się ze mną skontaktować poprzez Skype 🙂 Serdecznie zapraszam do kontaktu.
      Mój nick na skype to mandalavision.

  • Joanna Grabska
    Reply

    Oj, Iwona, całe serce i dusza. Jak dla mnie- absolutnie na tak, i polecam Iwonę jako osobę . Dlaczego- bo to płynie z wnętrza, serca.
    Iwona- ty nie robisz tego dobrze, ty nawet nie jesteś w to zaangażowana. TY JESTEŚ TYM :))). Całuję …) Asia

  • Monika -Ange
    Reply

    Jak czytam te wszystkie aluzje , mądrości , ataki , ocenianie to widzę jedno …ludzie nadal nie rozumieją że sami siebie w ten sposób pokazują ; czyli wszystkie pretensje , aluzje żale, ocenianie itd..to nie idą w kierunku Iwony tylko pokazujecie z czym macie problem sami; Nie raz poczułam silną zazdrość z tego iż Iwonie się udało wyjść z tego ograniczenia jakie jej dało traumatyczne doświadczenie i zamiast cieszyć się z tego ,że można sobie poradzić -wyjść i żyć dla siebie i innych wspierając każdego kto prosi i potrzebuje pomocy , to atakujecie ; Bez sensu , bez logiki podejmujecie atak lecz nie na Iwonę tylko na swoją energię ; Jeżeli z czymś się nie zgadzamy , nie znaczy że trzeba w jakiś sposób uderzać osobę ,która zrobiła dla swojego życia wiele. Być świadomy swoich czynów , kij ma dwa końce a to znaczy ,że uderzając w inną osobę , powróci do was z potrójną siłą albo jeszcze większą .Iwona wszystkiego dobrego 🙂 dziękuję za możliwość wysłuchania wywiadu 🙂 Być świadomym siebie to piękne ; Pozdrawiam ;

    • Iwona
      Reply

      Dziękuję Moniko 🙂 Dokładnie tak jest, że każdy może wypowiadać się tylko poprzez własne doświadczenie i każdy tak naprawdę mówi o sobie. Dlatego ja dzielę się tylko swoim doświadczeniem i nikogo nie „nawracam”, wręcz przeciwnie. Zaakceptowałam już to, że jestem niedoskonała i cieszę się życiem <3

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>