Aspekty prawne związane z energetyką – dlaczego dajemy się doić – Don Alan

15 grudnia 2016 16:21
More videos
3,561
Views
   

Przedstawiamy wykład Alana Dona zaprezentowany podczas konferencji „Wynalazki i pomysły dla wolnych ludzi”, 26 listopada 2016.

Don Alan prosił o nie publikowanie i nie podawanie żadnego kontaktu do niego, ponieważ jest bardzo zajęty, a przez drugie pół roku przebywa na morzu pod żaglami.

Ilość wejść: 3561

15 komentarzy

    • Polak Słowianin
      Reply

      Spokojnie proszę nie narzekaj tak od razu, tylko spokój. Większość ludzi to pierwszy impuls myślowy na narzekanie, nie tędy droga. Skoro Pan Don Alan powiedział o takiej rzeczy, i zakładając, że ona istnieje (a wiem, że istnieje) to w tym momencie są 2 wyjścia: 1. technologia ta zostanie przekazana ludzkości – CAŁEJ LUDZKOŚĆI, albo 2. w najlepszym wypadku przyjdą „smutni” panowie i przedstawią „mocne” argumenty, aby wprowadzić się w stan „amnezji” – wersja mniej optymistyczna, to „teleportacja” do innego wymiaru, mniej materialnego … Ci, którzy mają do niej dostęp (darmowej energii, czy też bardziej trafniejsze jest sformułowanie – naturalnej energii) muszą sobie zdać sprawę, że nie da się na tym zarobić, przynajmniej w tej klasycznej „wolnorynkowej” wersji. Ta technologia może się tylko przebić do ludzkości, jeżeli zostanie oddana w ręce wszystkich. To oczywiście moje subiektywne zdanie. Hm, jako że większość wiedzy „tajemnej” zasysam z Twojej telewizji Alex, to aby być uczciwym przed samym sobą, czas płacić „abonament” na PorozmawiajmyTV. Świetna robota. Pozdrawiam.

  • Duki
    Reply

    Żałuję że nie zdecydowałem się przyjechać na konferencję. Tyle świeżego spojrzenia na alternatywne źródła energii.Następnym razem już powinienem.

    • Conrad
      Reply

      .Jesli takich gosci bylo wiecej ,ktorzy tylko opowiadali „dyrdymaly” (ktore mozna przeczytac w internecie) to nie masz czego zalowac.

  • Piotrek
    Reply

    Na rynek polski trafia to co już zostało sprawdzone i przeżute na amerykańskim. Przez całe lata Eric Dollard, Tom Bearden, Thomas Brown, Dale Pond… stosowali podobną retorykę i nawet fascynaci oferowali im realne granty, żeby pokazali coś co konkretnie działa. Niczym się nie różni opowiadanie o wielkim Tesli, od wędrownych grajków opowiadających o dokonaniach wielkich bohaterów, czy księży o świętych.
    A tak na poważnie to urządzeniem dającym na wyjściu więcej niż potrzeba do jego zasilenia na wejściu są tranzystory, które są wykorzystywane do przetwarzania informacji. To one w pewnym sensie umożliwiają niemal bezkosztową teleportację (na razie głosu i wizji), zachowanie pamięci… I w tym kierunku moim zdaniem należy się kierować myśląc o energii jako takiej, a nie w kierunku fizyczności. Tylko czy jest miejsce na ten sposób myślenia?

  • Conrad
    Reply

    Ostatnie channelingi mowia ze na dzien dzisiejszy na „free energy” jeszcze nie czas. Mamy inne wazniejsze „rzeczy” do zrobienia. Praktycznie jesli wszstko pojdzie „dobrze” to free energy nie bedzie potrzebna.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>